Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='paulaa.']My też mamy problem z zostawaniem samemu w obcych miejscach, a w klatce to już wgl... Ale myśle, że po treningach będę jak zawsze tak padnięta, że odpocznie chociaż z pół godzinki razem ze mną, bo w klatce zamknięty i tak nie zmruży nawet oka, tego jestem pewna... tam ma tylko nerwówkę.[/QUOTE] to niedobrze, widzę że przyzwyczajanie go się nie powiodło? Etna śpi w klatce, ale jak jestem z nią, więc...
  2. [quote name='a_niusia']pies nie musi kochac wszystkich i twoj najwyrazniej podjal decyzje, ze nie kocha:))) i ma pewlne prawo. jednak nie moze sie rzucac na inne psy, bo ma na to chec. zauwazylam, ze sama sobie odpowiedzialas w pewnym sensie na swoje pytanie. napisalas "oberwala ode mnie"-cokolwiek jej wtedy zrobilas, dobitnie jej powiedzialas, ze nie ma prawa tak robic i ona to zrozumiala. i na tym moim zdaniem powinnas sie skupic-po prostudac jej dosadnie do zrozumienia, ze sobie takiego zachowania nie zyczysz. ona tez ma prawo sobie nie zyczyc innych pieskow, wiec jesli ktoregos nie lubi, to tez trzeba to uszanowac i nie pozwalac np. szczeniakom skakac po niej itd. pies ma prawo byc aspoleczny. sama mam w domu suke roczna po pierwszej cieczce, ktora wlasciwie nie lubi psow. ma kilkoro znajomych, z niektorymi nawet sie bawi. reszty nie lubi. ale sie nie rzuca-chociaz kilka razy probowala sie sadzic czy podnosic kite. teraz mija psa i jesli sobie nie zyczy kontaktu z nim, to po prostu w ogole nie zwraca na niego uwagi. przechodzi jakby ten pies nie istnial.[/QUOTE] to, co czasem robię z moim psem jest mało dogomaniackie, więc się nie chwalę :evil_lol: jest bardzo aspołeczna, kiedyś taka nie była, ale teraz prawie z nikim się nie bawi. kiedyś unikała ludzi-teraz wymusza głaskanie, a gardzi pieskami. zgadzam się z tym co napisałaś, może sobie nie lubić kogo chce, ale zaskoczyła mnie swoim zachowaniem [quote name='Unbelievable']o to też fajny pomysł ;) Gramuś się od zabawki odwołuje :diabloti: ale on jest mistrzem, chociaż nie było łatwo, jak Bruma się ogarnie to z nią też będę walczyć[/QUOTE] ona umie to, co napisała dog193. zmienia pozycję bez problemu, patrzy na mnie. ostatnio się zerwała, jak jej się kazałam dostawić do nogi... robi to obchodząc mnie, więc nie obeszła do końca, tylko poleciała do piłki :roll: robiła to jednak niepewnie, więc ją złapałam i się nie nagrodziła
  3. [quote name='Beatrx']a SOKiści mogą mandat wystawić? nie muszą czasem na policję dzwonić?[/QUOTE] mogą, tak samo jak SM
  4. [quote name='westie_justa']Asti ma w avatarze bc zupełnie innego niz Zoe i Madi Patrycji :P[/QUOTE] ale napisała, że nie jedzie ze swoim psem :)
  5. [quote name='Aleks89']Kurde..wychodzi na to ,że mam mało medialną twarz.:( Bo moich fot (chyba) nikt nigdzie nie udostępniał :P[/QUOTE] może sam za mało udostępniasz swój wizerunek? :lol:
  6. dzień wcześniej, nie wyobrażam sobie jechać nocą prosto na zajęcia :lol: z Warszawy jest dobry kawałek
  7. [quote name='Unbelievable']a odwoływanie od zabawki np.? ;)[/QUOTE] nie robiłam. myślę, że by się nie odwołała :eviltong: aczkolwiek zimą myślałam, że nie będzie siedzieć po wyrzucie zabawki...
  8. [quote name='Unbelievable']samokontrolę robić ;) u Grama to bardzo pomogło[/QUOTE] robimy, ale nie widzę efektów w życiu codziennym :niewiem: może za mało, może jeszcze za mało czasu minęło. robimy crate games, czekanie na zabawkę. Angelika, okropne co opowiadasz, dobrze że u nas nie było krwi, tylko ostrzegawcze kłapanie dziobami i szczekanie/warczenie...
  9. też miałam taką sytuację kiedyś, ale u mnie był to nie tylko fotoblog. prowadziłam fotobloga, ktoś podesłał mi linka do innego, na którym były moje foty(w sensie, z moją twarzą)i moje notki, do których mam dość emocjonalny stosunek. najlepsze było to, że najpierw wstawiała swoje foty, a potem nagle przemieniła się we mnie :lol: oprócz konta na fotoblogu, pozakładała na paru innych serwisach-tam, gdzie ja nie miałam konta. napisałam do niej i sama wszystko usunęła, nim powiadomiłam administrację. nawet mnie przeprosiła :cool3:
  10. ona miała już dwie cieczki, ale to chyba bez znaczenia większego. kiedyś tak samo postąpiła wobec szczeniaka, którego głaskałam, ale oberwała wtedy ode mnie i potem już tak nie robiła. zaskoczyło mnie to, bo naprawdę dzień wcześniej odwołała się z podobnej sytuacji. jak ona widzi awanturujące się psy, to od razu do nich leci. wszystko, każde byle co, strasznie ją pobudza :shake: myślę, że nowy teren+nasza chwilowa nieobecność były powodem takiego zachowania. póki nie poszliśmy do tego domu, to był spokój. jeszcze z okna widziałam, że leżą we trójkę pod krzesłami :shake: a potem wyszliśmy, pobudzenie sięgnęło zenitu i... czy ja mogę coś z tym zrobić? czy w ogóle powinnam coś zrobić, skoro to sporadyczne przypadki, a po czasie toleruje drugiego psa i jest spokój? czy mam działać sama, czy szukać kogoś doświadczonego?
  11. hahaha, padłam ;) nie jestem wegatarianką i raczej nigdy nie będę, za to z przyczyn alergicznych liczne produkty muszę odstawić, bo laktoza jest w zaskakującej ilości produktów. ale jak czytam te brednie, to aż nie wiem co powiedzieć, zwłaszcza patrząc na ton, w jakim są napisane... odniosę się tylko do tego: [quote name='piroman'] Co do soji to jest toksyczna dla człowieka , spozywano ją nigdyś wyłacznie sfermentowaną w postaci tofu , ale trujcie się ,na zdrowie. [/QUOTE] Twoim zdaniem lepiej będzie, jak będę piła mleko krowie, na które mam alergię? ;) a może mam całkowicie zrezygnować z jakiegokolwiek mleka, bo sojowe mnie zatruje? :lol:
  12. [quote name='Gucci13']jedzie ktoś pociągiem na IV turnus? :)[/QUOTE] my :) Karina, dzięki za info
  13. [quote name='Beatrx']to jak ona z grzywaczem pod jednym dachem bez rozlewu krwi przeżyła?:cool3: w jakim ona jest wieku? może dojrzewa i różki pokazuje.[/QUOTE] wiem, że to dziwne, ale ona jakby w domu przestaje mieć takie bardzo terytorialne zapędy. ani razu nie warknęła na Aposka, była podekscytowana jego obecnością, ale bez agresji. ona ma teraz jakoś ponad półtora roku. już od dawna miewa takie wyskoki do psów, zwłaszcza ONków ;) ale jakoś dotychczas zawsze wiedziałam, że ma zamiar się rzucać i po krótkim 'nie' przechodzi najeżona obok. natomiast teraz mnie totalnie zaskoczyła, a wiadomo-w trakcie to ciężko już reagować...
  14. mój pies nie posiada funkcji myślenia:evil_lol: byliśmy w niedziele na wsi u rodziny TŻ. dzień wcześniej Etna odwołała się w połowie drogi do awanturujących się psów(zawsze chce się wtrącać) i wychwalałam ją pod niebiosa. a w niedzielę... kilkakrotnie rzuciła się na sukę i jej szczeniaka na podwórku :shake: ZERO reakcji na moje wołanie, a robiła to tak nagle, że wołałam dopiero w trakcie akcji... ale może od początku. najpierw było ok, obwąchała się i spokój. potem ją zostawiliśmy na dworze z rodzicami Piotra, których dobrze zna i poszliśmy do dzidziusia będącego w domu. jak wyszliśmy, to wszystkie psy do nas podbiegły i zapewne z emocji i ogromnej głupiej zazdrości Etna się rzuciła na te psy... byłam w szoku, chaos był straszny, ale nikt nikogo nie ugryzł. potem jeszcze parę razy rzucała się na sukę, szczeniaczek omijał Etnę szerokim łukiem... obsikała wszystko co się dało i jak suczka wstawała, to Etna chciała ją gonić, ale dawała się odwołać. później bawiłam się ze szczeniaczkiem i pochwaliłam Etnę, gdy spokojnie patrzyła. później we trójkę obszczekali kogoś za płotem i jakby od tego momentu przestały sobie przeszkadzać, chodziły razem, siedziały pod stołem, szczenior nawet chciał się bawić, ale go zignorowała. pokłociły się o piłkę i blaszkę po grillu, ale to jest do zaakceptowania. niestety jak wychodziliśmy znowu się do siebie rzuciły i w ogóle nie wiem, dlaczego. no i nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć :shake:
  15. no nam właśnie na odkrytym, w naszym rodzinnym mieście i to notorycznie. raz tylko z nimi dyskutowałam, bo jeszcze próbowali mi wmówić, że jak tylko wychodzę ze swojego podwórka, to muszę mieć kaganiec :roll: niestety w ramach podniesienia sobie poczucia wartości prowadzają się z ONkiem, na którego moja piłuję mordę i nie wygląda to wszystko dobrze :lol: sam fakt, że mam założyć kaganiec mnie nie boli- mam go przy sobie i jak każą, to wyjmuję. ale nie przepadam za SOKistami i mnie zastanawia, jakie są naprawdę te przepisy
  16. no jasne, prawdopodobnie często sami nie znają przepisów ;) my np jeździmy dość często i dotychczas tylko raz kazano nam założyć kaganiec. natomiast SOKiści znudzeni życiem, podobnie jak SM, czepiają się o wszystko i wymagają kagańca przed wejściem do pociągu :roll: swoją drogą, sama nie wiem, czy mam obowiązek zakładać kaganiec na stacji?
  17. [quote name='Beatrx']no nie do końca. w kolejach mazowieckich w przepisach jest jasno: jeden człowiek dorosły = jeden pies. i niech się trafi jakiś służbista, co to regulaminu przestrzega tak że ho ho to będzie mógł takiego człowieka z dwoma psami wywalić z pociągu.[/QUOTE] a ja uważam, że dotyczy psa 'luzem', bo co trzymam w torbie, to moja sprawa, o ile nie jest to coś nielegalnego. ale niech się wypowie ktoś, kto przewozi więcej niż jednego psa
  18. [quote name='Milka__'] Dziewczyny, planujecie psy zostawiać same w pokoju czy raczej zabieracie wszędzie (o ile to możliwe) ze sobą? Mój dopiero jest w trakcie przyzwyczajania do zostawania w klatce i raczej będę się starała nie zostawiać go samego w pokoju. On w ogóle w nowym miejscu strasznie stresuje się pozostawiony sam, dlatego tego unikam.[/QUOTE] weź pod uwagę to, że na co dzień zapewne Twój pies większość czasu śpi. jeśli na obozie będzie wszędzie z Tobą chodził, to może nie mieć sił ćwiczyć na zajęciach. zwłaszcza, że jest lato ja sama nie wiem jak to rozwiążemy. też obawiam się zostawienia mojej suki samej, ale ja jadę z TŻ, więc mamy trochę łatwiej
  19. z tego co mi wiadomo, w klatce możesz sobie przewozić ile chcesz psów, bo to wtedy tak, jakbyś wiozła zwykły bagaż
  20. [quote name='Unbelievable'] wzięłam się za Brumsztyla ;) trochę nawet aportowała dzisiaj piłkę bez sznurka jak siedziałam i nic nie robiłam :loveu: tylko muszę się ogarnąć z komendami, jej nie muszę cały czas mówić że robi dobrze bo ją to myli i jak powiem że dobrze że złapała piłkę to myśli że już nie musi jej przynosić :grins: [/QUOTE] Etna ma tak samo... jak się jej powie 'dobrze', gdy wzięła piłkę, to wypluwa i wraca zadowolona bez :evil_lol: ale chyba jej to przechodzi już, tzn wie że ma przynieść, więc przynosi
  21. [quote name='a_niusia']hehehe my na pewno na pewien czas zostaniemy, bo moj pies sie tym dosyc zajaral:)[/QUOTE] mój też, ale chyba do innych rzeczy ma większą pasję :) [quote name='paulaa.']no rozumiem, a raczej niezbyt bo mam akurat psa z problemami w drugą stronę, że często jak jest zbyt nakręcony leci sam przed siebie. ale samodzielność spokojnie wypracujecie jak zostaniecie przy agi , jest duużo fajnych ćwiczeń na to :smile: a przerzucacie się na frisbee ? agi jest fajneee :smile: [SIZE=1]chociaż w sumie zazdroszcze, bo nie mam psa nakręconego na frisbee. :evil_lol:[/SIZE][/QUOTE] no chyba łatwiej wypracować samodzielność, niż skupienie na przewodniku... frisbee to ćwiczy Piotr i w ogóle się w to nie mieszam :evil_lol: no dobra, mieszam się, ale tylko na zasadzie 'kochanie, zrób to tak...' :lol: za to ja chcę iść w stronę IPO, zobaczymy, ocenię po kilku treningach, narazie nie zdecydowałam nawet gdzie iść ;) ale po tym jednym treningu obrony mam takie odczucia, że wtedy jej się bardziej podobało
  22. to my tak samo, ja pewnie jeszcze przed 10 :) oblecę rasy które mnie interesują, znajdę Ciebie i Justę, popatrzymy jak biegasz :cool3: a potem STOISKA :evil_lol:
  23. [quote name='paulaa.']No okej, może ja jestem wyjątkiem, bo mój pies się ładnie wysyła i nie mam problemu z wyciągnięciem przy ostatniej hopce. A z wolnymi rękoma jest mi po prostu wygodniej, i nie chce przyzwyczajać psa do zabawki w ręku, bo to na zawodach raczej nie przejdzie ;)[/QUOTE] no widzisz, my wcześniej biegałyśmy bez zabawki(zbyt duże nakręcenie, a raczej ześwirowanie), teraz biegamy(tzn, właściwie to nie biegamy wcale :evil_lol:) z zabawką i Etna tak czy siak jest 'przyklejona'. nie ma w niej nic samodzielności i niezależności, co oczywiście wcale nie jest takie fajne. ale wszystko jest do wypracowania. o i ile w ogóle zostaniemy przy agi ;)
  24. zostały mi najgorsze kwestie, czyli prawno-podatkowe :evil_lol: natomiast wszyscy producenci do których pisałam chcą współpracować :)
  25. Paula, to jak tak dobrze poszło, jutro też będziecie? :)
×
×
  • Create New...