Oczywiście maluchy przez cały czas zabieram na noc do domu, tzn. do pralni, bo tam najlepiej mi się sprząta.
To są bardzo waleczne maluszki, jak schodzę do nich , to od razu mnie obszczekują, a jak zobaczą kto idzie , to biegną całe szczęśliwe.
Aga tak sobie myślę, że zrobię dzisiaj zdjęcie tym maluchom, które nie są zarezerwowane i napiszę kilka słów o nich i będę bardzo Cię prosiła o allegro. :modla: