To jest dziwne, niektóre psy poprostu są tak jakby niewidzialne, mimo że trąbi się o nich wszędzie. Mają mało gości na wątku, mało kto jeśli ktoś w ogóle o nie pyta, z Dianką jest jak z moją Naną... tyle że Nana siedzi u mnie na tymczasie a Diana w schronisku marnuje się :-(