Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zależy jakiego psa. Dunia już jest po wizycie u dr. Gierka. Prawdopodobnie to katarakta. Operacje przeprowadza dr. Garncarz we Warszawie. Trzeba tam zadzwonic i zapytac, gdzie mozna zrobic wczesniej badania, bo dr. Gierek wie tylko o ośrodku w Grudziądzu. Skoro jednak operacje sa we Warszawie, to na pewno dr. Garncarz wskaże miejsca, gdzie wczesniej można postawić diagnozę. nie ma sensu operować bez tego badania. Wczesniej trzeba zbadać cukier, najlepiej na czczo, żeby wykluczyc cukrzycę. Czy ktoś da radę z nią podjechać do lekarza? Oprócz tego ma dziurę w oku po urazie, taką ok. 2 tygodniową. Wiek doktor ocenił na 8 lat. Za wizytę mama nic nie zapłaciła. Ma leki na ranę oka do wykupienia. Podsumowując, jesli Dunia ma szanse odzyskac wzrok, to trzeba zrobic badanie i operację, dowiedziec się o ich ewentualny koszt i zacząć zbierać pieniądze. Skoro jest o połowę młodsza, niz podano w schronisku, to myśle, że warto zrobić to badanie, bo jeszcze kawał życia przed nią. Najlepiej byłoby zapytac jakąś zaprzyjaźnioną organizację o mozliwość udostępnienia konta na zbiórkę pieniędzy. Zrobic zdjęcia oczu, poprosic kogos o allegro cegiełkowe, rozsyłac na FB. Widok jej oczu, tak białych, że aż prawie błekitnych źrenic powinie pomóc i poruszyć serca ludzi.
  2. Trzeba więc byłoby zrobić jej wydarzenie, bo przecież potrzebuje pieniędzy na diagnozowanie i pewnie na leczenie. Do tego przydałby się jej jakis preparat wzmacniający na chora skórę i włosy, np. Viacutan. To wydatek ok. 40 zł. Czy Figu wie, ze nie ma na razie pieniędzy na badania? Nie porosnie bez tego wszystkiego. Ja daję tymczas, ale trzeba cos z psem robic, bo nie mam mozliwości trzymac psa w nieskończoność, dlatego że jest łysiejący. Inni maja 2-3 psy, a ja mam 10 razy tyle. Wydaje mi się, ze najważniejsze teraz jest zrobienie wydarzenia na FB. Konto trzeba tam podac jakiejś organizacji, nie prywatne. Prosze osoby umieszczające Sonie u mnie o poproszenie jakiejś organizacji, np. zarządzającej schroniskiem o udostepnienie konta na zbiórke pieniędzy i proszenie ludzi o FB. Potem trzeba rozsyłać zaproszenia, ale przecież sam tu nikt nie dotrze. Moi inni tymczasowicze mają tak wszystko organizowane i np. na Albinkę jedna osoba wpłacila kiedyś 500 zł. Potem są pieniądze na spokojne leczenie.
  3. Wstawiam zaległy rachunek za Cipronex (19,52 zł), metronidazol (13,01 zł)i bakterie (11,59 zł). W sumie 44,12 zł, rozliczenie na 1 stronie. Słabo wydrukowany, ale mam nadzieje, że jednak widoczny: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/dsc09677l.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/5979/dsc09677l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/dsc09678d.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/2120/dsc09678d.jpg[/IMG][/URL]
  4. Wstawiam zaległe rachunki za leki: Hepatil 16,20 zł Essentiale 25,75, razem 41,95 zł [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/dsc09675wj.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/483/dsc09675wj.jpg[/IMG][/URL] Bardzo słabo wydrukowany, mam nadzieję, ze jednak jest widoczny [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/dsc09678i.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3157/dsc09678i.jpg[/IMG][/URL]
  5. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/146/dsc09679m.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6363/dsc09679m.jpg[/IMG][/URL] Zgłosiłam Sarę do skarbonki sterylizacyjnej, zamiast Ilii. Czekam na odpowiedź. Byłoby super, gdyby się udało ja wysterylizować.
  6. Erko, Ila już jest zaszczepiona dzięki jkp. Swietnie, że ze sterylką się udało.
  7. Fuksik został wczoraj zaszczepiony. Potem wstawię rachunek. Trzeba Sarę odrobaczyć i też zaszczepić.
  8. Pani niestety nie odezwała się wczoraj. Może zadzwoni jeszcze dziś. Wypadałoby zmienić tytuł, ze Sonia pilnie potrzebuje pieniędzy na diagnozę i leki. Jak w końcu jest z jej FB, ma? Pogubiłam się juz kto ma, bo w ciągu kilku dni trafiło do nas 5 psów. Nasz Oskar po kilku dniach juz miał wpłaty, a nie jest w takim stanie, jak Sonia. Powinien być więc odzew.
  9. Chciałam zapytać się, co z finansami Soni na jutrzejsza wizytę z Figu? Powiedziałam, że Sonia bedzie zdiagnozowana, wiec trzeba się wziąć za to.
  10. [quote name='gryf80']szczeniak b.ładny,po ogłaszaniu powinien szybko znależc domek.mozna było się przyczepić baby ,że na wściekliznę nie szczepiona a to obowiązek za nie szczepienie psa p/wściekliżnie jest mandat.[/QUOTE] Kobieta podpisała zrzeczenie się praw do nich, więc nie ma problemu. Wiem, że Fuksik znalazłby dom, tu chodzi o Sarę. Jeż całe życie skupia się wkoło niego.
  11. W sobotę będę miała lepszy aparat, to mogę zrobić im wspólne zdjęcia. Gdyby ktoś chciał oboje, to mozna ją wysterylizować i po zagojeniu po zabiegu mogliby jechać w kazdej chwili.
  12. Mały jest samodzielny, ale bardzo mama jest z nim związana, więc go nie chcę jeszcze odłączyć. Idealnie byłoby, gdyby ktos chciał oboje. Pewnie świetnie pilnowaliby domu. Jak myslicie, warto spróbować ich tak ogłosić, czy raczej nie ma szans?
  13. Nikt, a Sara jest tak świetnym psem. Fuksik zresztą też zapowiada się na bardzo miłego i kontaktowego psiaka. Sara pięknie reaguje na swoje imię, przychodzi ciągle na głaskanie. Tylko do innych suk ma kiepskie podejście, ale to może przez małego. Oskar może przy nie być, ale wszystkie suki muszę pozamykac, jak rodzinka wychodzi na spacer.
  14. Właśnie na zywo bardziej jest wilczakowata. Chodzi mi o budowę i proporcje ciała, nie umaszczenie. Wilczaki z mlodziezy wyglądają na wystawach tak samo, tylko są jasniejsze. Na razie czekamy po szczepieniach na sterylke, a potem ogłoszenia. Jest miła, domowa, to powinna szybko znaleźć dom.
  15. Ma chody :cool3:. A gdzie ich nie ma :evil_lol:? chyba spokojniejsza, ale dalej załatwia się w domu.
  16. Córka tej pani, włascicielka maila napisała, ze Sonia jest słodka, ale decyzja należy do mamy i dziś ją pokaże. Oby się udało, bo domy od dr. Olender zawsze są najlepsze i sprawdzone. Ostatnio p. doktor adoptowała ode mnie cziłkę z pseudo i znalazła u klientów dom dla staruszka mopsika. Mam jeszcze pytanie odnośnie umowy. Miałam dostać umowę tymczasową, ale mam tylko ksiażeczkę. Czy mogę prosić o przesłanie umowy DT i umowy dla DS na maila: [email protected] ? Dzis trzymajcie wszyscy mocno kciuki. To ogromna szansa i Sonia byłaby później pod świetną opieką lekarską.
  17. Chyba tak długo nie jest czynna. Umawiac raczej trzeba, ale mama zadzwoniłaby umówic.
  18. Przed godziną zadzwoniła nasza p. doktor, ze ma chętną Panią na malutka suczkę. Własnie wysłałam zdjęcia Soni, więc trzymajcie mocno kciuki. P. doktor powiedziałam, że mała ma problem z hormonami i przełysienia, ale bedzie zdiagnozowana. Czy mozecie skontaktowac się z Figu, czy jutro weźmie mała do lekarza na badania? jesli nie, to trzeba szyko szukac innego transportu, żeby nie stracic okazji na dom. Dane na allegro: Sonia mieszka w Katowicach, tel. 660124623
  19. [quote name='JOMA']O, proszę, jaka jestem popularna :ylsuper: - piszą o mnie na wątkach :razz: - już wiem ! - mam zabrać aparat do Jaagi :evil_lol:[/QUOTE] Miałam pisać PW, ale ciągle brak czasu. To dobrze, ze już wiesz :lol:. Tak sobie pomyślałam, ze skoro zdrowotnie z Dunią jest wszystko w porządku, to może yolanowi dałaby rade podjechać z nią do dr Gierka na Ceglaną zbadac oczy? Dr Gierek ma podobno dobry sprzęt do badania oczu. W innej przychodni mogą nie bardzo sie na tym znać, to może warto od razu tam pojechac?
  20. Pieniądze mam na koncie, dziękuję. Sonia jest fajnym psiakiem, gdyby po leczeniu zarosła, to powinna szybko znaleźć dom.
  21. Dziękuję, juz mamie wczesniej wyłożyłam. Dunia dalej rozhisteryzowana, ale cieszy się bardzo na moja mamę, czyli chyba takie ma usposobienie, że najchętniej nie schodzilaby z kolan. Wszystko wymusza werbalnie :evil_lol:. Z czystością gorzej. Dalej w nocy załatwia się w pokoju, mimo wieczornego i porannego spaceru. jednak chyba już nic nie porozwalała. To pewien sukces ;). Figu wczoraj powiedziała mamie, że najprawdopodobniej jutro pojedzie do lekarza. Zapakuję dziewczyny w transporterki, to nie powinno byc problemu. Jak coś, to jutro dam znać.
  22. Już pisałam wczesniej, że na RC kupy ma bardzo ładne. To raczej kwestia tolerancji pokarmów, bo mama dała jej suche wymieszane z puszka dla psów i od razu zrobiła rzadka, żółtą kupę. Apetyt ma ogromny jak na takiego małego psa, ale na razie niech je, bo wystawały jej wszystkie kręgi. Skóra wygląda zdecydowanie lepiej, jak się ciągle ociera, ale problem sam nie zniknie. Dziś zauwazyłam, że w miejscu, gdzie była już czysta i gładka, znowu zrobił się placek łuszczącego naskórka. Czyli co wytrze, to i tak potem zacznie się łuszczyć. tyle, ze nie jest tego taka warstwa jak wczesniej. Sonia jest bardzo grzeczna, spokojna i czysta. Jedyne, co zauwazyłam, to że ciągle drży. Cały spacer drżączka nie przechodzi, najsilniej drżą miesnie tylnych łapek. Najpierw myslałam, że to z emocji, potem że po schronisku ma słabe mięśnie, ale widze, że nie przechodzi i raczej pewnie zwiazane to jest z jej zdrowiem. Figu prawdopodobnie jutro pojedzie z Sonia na badania.
  23. Moim zdaniem nie da się. Psa trzebaby złapać, dowieźć do fryzjera lub samemu ostrzyc w obcym mu miejscu, najlepiej np. na stole, gdzie czuje się niepewnie, no i w kagańcu. Ganianie z nożyczkami po okolicy tylko go spłoszy i straci zaufanie, a jakby ugrył, to musi iść na obserwację. Strzyzenie maszyką na kilka mm powinno rozwiązać problem na rok. Tylko gdzieś go trzeba zabrać.
  24. Przez wczorajsze przejscia z odkupowaniem mojego szczeniaka, zapomniałam napisać, że znowu dzwoniła pani od Muszki. wszystko jest w jak najlepszym porządku. Muszka już chętniej wchodzi do domu, nawet odkryła kanape. Ppocieszyłam, ze jesienią odkryje i łózko. Można zmieniac tytuł i życzyć Muszce długiego, dobrego zycia.
  25. Własnie u nas sąsiedzi wzajemnie się pilnują i wszystko zgłaszają. Ogródki są w dwóch miejscach i w obu porządek. Wiem, bo za kotami chodziłam. Zreszta jedne są przy kościele, to porządek i prezentacja musi być ;). Jednak w miejscu, gdzie wcześniej mieszkałam, na działce pani prowadziła hodowlę rodowodowych psów :shake:. Nie szło przejść, taki był jazgot. Zarząd kazał jej zabrać psy do domu, ale kiedys tam przechodziłam i psy były, tylko mniej.
×
×
  • Create New...