Jump to content
Dogomania

natalia_aa

Members
  • Posts

    4079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia_aa

  1. 6. [B]Divix[/B] to mój ulubiony psiak ,z wszystkich bulowatych! Jest po prostu wspaniały, początkowo był bardzo nieufny, w wielu naszych pracownikach budził respekt. Sama początkowo ostrożnie go poznawałam… znając dodatkowo jego historię, właściciel w szpitalu psychiatrycznym, myślałam sobie, czy ten pies w ogóle będzie przewidywalny… jak on był do tej pory wychowywany… Po wczorajszym spacerze upewniłam się w przekonaniu, że Divix to wspaniały pies, spokojny, opanowany, zrównoważony, bardzo jednak przybity tym co się stało. Pięknie chodzi na smyczy, praktycznie nie ciągnie, jest psem bardzo karnym. Generalnie, jak na samca jest stosunkowo zorientowany na człowieka, przybiega na zawołanie i wtula się, nadstawiając głowę do głaskania. Początkowo nie zwracał uwagi na kijka, zabawki, sprawiając wrażenie psa, który do tej pory nie bawił się niczym. Po kilkunastu minutach spaceru nastąpił przełom, bo Divie zainteresował się patykiem delikatnie wziął go w zęby… zaczęliśmy się przeciągać, na komendę puść zareagował perfekcyjnie, usiadł i podał mi łapkę! Jest po prostu rozczulający! W stosunku do innych zwierząt nie zauważyłam na chwilę obecną agresji, na spacerze obojętnie minął w bardzo bliskiej odległości samca. Do suk zza krat się cieszył. Z dużym samcem, z którym graniczy jego boks oczywiście jest wojna, ale to akurat mnie nie dziwi… ;) [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/35f3ea41.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/8ca919b7.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/b75279a3.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/d41beced.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/99bc20f8.jpg[/img][/url]
  2. [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/514b9052.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/e4ea1345.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/ff7686cf.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/950361f5.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/1520d95d.jpg[/img][/url]
  3. [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/44/62eac8de.jpg[/IMG][/URL] 4. [B]Voxa[/B] jest rewelacyjna, coraz bardziej otwiera się na człowieka, szukając z nim kontaktu. Na spacerach ma raczej swój świat i jest mało zorientowana na przewodnika, ale myślę, że przy swoim człowieku i to by się zmieniło. U Voxy nie zaobserwowaliśmy agresji w stosunku do zwierząt, nawet, jak nasza biurowa sunia na nią „nawrzeszczała”, Voxa przeszła obojętnie. Dla bezpieczeństwa jednak raczej poszukiwany będzie dom bez innych czworonogów. Voxa po sterylizacji czuje się rewelacyjnie, wczorajszy spacer: [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/44/26ca3adb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/44/415e39a8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/44/1e1e34c2.jpg[/IMG][/URL] 5. [B]Maxmara [/B]- skończyliśmy podawanie galastopu, mleka nie ma, sunia jest zaszczepiona, niestety problemy z utrzymaniem równowagi są nadal, także diagnozujemy... Maxmara z wczorajszego spaceru: [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/5ceedf31.jpg[/img][/url]
  4. 1. [B]Oliver[/B] w czwartek został wykastrowany. Po zabiegu czuje się dobrze, doszedł już do siebie [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Niestety telefon milczy... 2. [B]Drixon[/B] przebywa w schronisku najdłużej z wszystkich naszych amstaffów. W dodatku ma za sobą jeszcze nieudaną adopcję… To naprawdę wspaniały pies, który dorasta w schronisku. Na spacerach zachowuje się całkiem przyzwoicie, agresja do zwierząt także jest do opanowania przy dużej dawce wiedzy i cierpliwości. Drixon uwielbia ludzi, wtula się, pcha na kolana, widać, że brakuje mu kontaktu z człowiekiem. Z powodu ograniczonej dawki ruchu jest już szerszy niż wyższy. Całymi dniami bowiem siedzi w budzie, zrezygnowany… choć wczoraj, co mnie zdziwiło, wesoło podszedł się ze mną przywitać. [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/492e6b96.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/c7dd1be5.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/b54f749c.jpg[/img][/url] 3. [B]Dexter[/B] w schronisku przebywa od ponad 7 m-cy… to jakiś koszmar, nie chce się wierzyć! Powoli zaczyna głupieć, zamknięty w kojcu, z ograniczoną ilością spacerów, nie wie już co zrobić z rozpierającą go energią… Szkoda mi go niesamowicie. Naprawdę bardzo go lubię, jak dla mnie jest wspaniałym psem, bez krzty agresji w stosunku do ludzi, mimo, iż jest psem pewnym siebie i swojej siły. U Dextera widać poprawę w „kontaktach” z innymi zwierzakami, na spacerach bowiem bez większych problemów, z jedną, niewielką korektą mija przechodzącego obok psa. Przy odpowiednim, konsekwentnym prowadzeniu nie będzie sprawiał problemów na spacerach. Dexter na wczorajszym spacerze: [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/19908458.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/44/d27b6dd2.jpg[/img][/url]
  5. Rudy maluszek też znalazł domek, u Pana "filozofa", który ze swoim poprzednim jamnikiem pisał książki. Pań podpisał zobowiązanie o kastracji pięknisia do końca listopada, podjedziemy i sprawdzimy.
  6. W sobotę będzie Kora (nasz fotograf), poproszę o zdjęcia Fredzi i założę jej wątek ;) To wyślę Ci linka.
  7. Bemebenek wczoraj znalazł nowy, wspaniały dom (inny niż ten, o którym wspominałam, bowiem cieczka Kasi suni utrudniała adopcję, a niuniek czekał, wspólnie stwierdziliśmy, że tak będzie najlepiej). Pani zadzwoniła do schroniska wczoraj (akurat z nią rozmawiałam), zapytała, czy mamy boksery i przyjechała. Okazało się, że w 2006r Pani brała od nas bokserkę, która niestety odeszła. Państwo od 25 lat zawsze mieli boksery... wiedzieliśmy, że to właśnie na nich Bembenek czekał. (Kasiu może tak miało być...). Po całym adopcyjnym wywiadzie, długich rozmowach - telefon do Kasi, co robimy i klamka zapadła. Bembenek dostał szansę na nowe lepsze życie!
  8. Xenon znalazł wczoraj wspaniały dom, kolejny raz potwierdza się, że na idealne domy WARTO CZEKAĆ! Zamieszkał w Gdyni, na Dąbrowie u p. Michała. Dziś rozmawiałam z p. Michałem, gdyż znalazł zimorodka i będzie go jutro do nas przywozić... Xenon na dzień dobry "oznaczył" wzdłuż i wszerz całe mieszkanie, ale najważniejsze, że załatwia się także na dworze, więc p. Michał ma możliwość nagradzania. Podobno jest wspaniały, niechętnie jeszcze wychodzi na dwór, tzn. w domu czuje się najbezpieczniej i boi się tego, co się stanie, jak opuści swój azyl, ale jak już zachęcony wyjdzie, rozkręca się niesamowicie. Także socjalizacja, nauka czystości, chodzenia na smyczy trwa [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Jutro pewnie będę miała kolejne newsy [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Lenka, jak dobrze pójdzie w połowie listopada, konkretnie 11, również rozpoczyna nową drogę swojego życia u boku wspaniałych ludzi, którzy są w trakcie przeprowadzki do domu z ogrodem za Gdańskiem. Kontrola wypadła wspaniale, aż żal było wychodzić. Państwo Ci mają psiaka adoptowanego półtora roku temu z sopockiego schroniska, mają konia (który w gruncie rzeczy bawi się z psiakami). A jak się dodatkowo okazało, są znajomymi Eweliny. Także czekamy i mamy nadzieję, że wszystko się uda [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG]
  9. Janach dzisiaj została wysterylizowana.
  10. Cudne, cudne, cudne! Tylko ja nie rozumiem... dlaczego nie różowe? :evil_lol: Dla Gery różowiutkie moro byłoby w sam raz!
  11. Anita i czego żeś tu rabanu narobiła! Przez Ciebie dziewczyny z Działki labko-asta zrobiły :evil_lol:
  12. Zgadza się nasz Freonek, pamiętam kuzyna, adopcję załatwiał z Asią. No to teraz Monika masz bojowe zadanie, zorganizować fotki "naszego" pieknisia... Szkoda tylko, że do mamusi tych maluchów jeszcze nie uśmiechnęło się szczęście.
  13. Zgadza się, niunia była dziś ze mną na króciutkim zdjęciowym spacerku, bom w końcu w pracy była, a wolontariuszy akurat nie było ;) Także czekamy...
  14. Albo Włóczykija (to chyba ta sama bajka) :evil_lol:
  15. Trza było mówić, przed chwilą był u nas pan filozof, który adoptował jamnika,a ze swoim poprzednim pisał książkę, której autorem był... JAMNIK mogłam go poprosić o tekst :evil_lol: Kasia a ona już szczepiona była, czy cuś, czy najpierw sterylka?
  16. To ja czekam na informację. Jak niunia będzie gotowa do adopcji, ogłoszeń to daj znać i napisz wtedy jakiś ładny tekst :evil_lol:
  17. Dzięki Ci dobra kobieto za te fotki! Cudna jest po prostu... bez dwóch zdań! A powiedz, jak się sprawuje, co tam Magda o niej mówiła?
  18. Moim zdaniem żaden ast i generalnie 3/4 psów nie powinno trafiać do ludzi, którzy mają tylko dobre chęci, w przypadku zakupu/adopcji psa to za mało. Psa trzeba wychowywać, szkolić, a do tego dobre chęci i miłość nie wystarczą! Jest tyle amstaffów/astopodobnych, że nie liczyłabym na wielki odzew. Tyle szczeniąt TTB czeka na dobre domy i... nic! Sami debile, albo ludzi, którzy mają po prostu dobre chęci i nic więcej! Co do spacerów całe szczęście, że nie chodzi z młodszymi wolontariuszami, czy osobami, które się go boją, źle mogłoby sięto skończyć. Fundacja go nie zabierze, bo ma masę psów do opieką, z resztą ostatnio i tak o Migotkę ich poprosiłam, by z Dąbrówki zabrali. A jest jeszcze kilka psów, które kombinują zabrać... Na DT też bym go nie wydała, do zwykłego hotelu też nie, hotel ze szkoleniowcem w Trójmieście... chyba nie istnieje, a gdzieś dalej? Szukać można, tylko to są kosmiczne koszty, a ze zbieraniem funduszy, jak wiadomo kolorów nie jest. Pies jest mieszańcem amstaffa z poważnymi problemami, tym trudniej będzie znaleźć cokolwiek. Więc, albo ktoś będzie z psem pracował i przemyśli, czy pies ma szansę na adopcję, czy podpisze się pod umową i weźmie odpowiedzialność za przyszłych adoptujących, albo poprosi jakiegoś szkoleniowca o zopiniowanie zachowań psa - i tu uważam najlepszą opcję, albo... uśpienie... Mi Dąbrówka niestety jest bardzo nie podrodze, pracując w Gdyni od 8-17, nie ma szans na dojazdy do Wejherowa...
  19. Już sobie przypomniałam. Czytając aktualną wypowiedź i dodając to, co ja pamiętam z kontaktu z nim, dla mnie na chwilę obecną pies jest kompletnie nieadopcyjny, nie ogłaszałabym go absolutnie. Widziałam jego zachowania, proszę pamiętać, że agresja lękowa - to najgorsza odmiana agresji, bo nigdy nie wiadomo czego i kiedy pies się wystraszy. Dodatkowo, jak zostało to już tu napisane, pies jest miły i szuka kontaktu z człowiekiem NA SWOICH ZASADACH, jeśli człowiek coś od niego wymaga pies się odwija! Od razu mówię, że jeśli chodzi o adopcyjność takiego psa, jest tu duży znak zapytania. Dopóki wszystko jest po jego myśli jest ok, kiedy czegokolwiek się od niego wymaga ze strachu zaczyna się bronić! Jeśli takim zachowaniem podporządkuje sobie rodzinę, może dojść do tragedii. I albo ktoś podejmie się pracy z nim i odwrażliwiania, choć bez znajomości rasy, dogłębnego poznania problemu psa i bez regularnej pracy nic się nie osiągnie, albo... Pamiętać należy także o tym, że eliminacja pewnych zachowań w schronisku nie wyklucza ich nawrotu w nowym miejscu zamieszkania. Z reguły ataki na tle lekowym, nerwowym, w wyniku stresu związanego z nowymi osobami, otoczeniem, nowymi bodźcami się nasilają!
  20. Wiola, Magda o jakim amstaffie rozmawiacie? O jakim Witku mówicie? Z jakimś "amstaffem" oprócz Walentego byłam ostatnio na spacerze, chyba miał coś białego i był mixem , coś co budową pod labka podchodziło. Nie wiem, czy to to samo. Ja ludzie mogę Wam weryfikować, ale bez poznania psa - nie ma takiej opcji...
  21. Olka (olenka_f) cierpi na chroniczny brak czasu... Ma mnóstwo psów pod opieka, w tym jednego tymczasowicza -dewastatora ode mnie ze schronu,z Gdyni + praca, może być jej ciężko podjechać. Napiszcie więcej o tym domku.
  22. Wszystko na bieżąco jest na forum BwP. Wykastrowany Bembenek ma szansę na wspaniały dom, jeśli tylko mieszkająca w nim boksia skończy cieczkę. A Max- Cezar powoli się otwiera na ludzi, ale bardzo bardzo powoli.
  23. [quote name='Charly']Dzięki Nataliaa- ankieta superowa:)[/QUOTE] Cieszę się bardzo, mam nadzieję, że ułatwi podejmowanie decyzji ;) U mnie się sprawdza i ja to już się z nią nie rozstaje...
  24. [quote name='BELISSA']jeśli mąż się zgodzi to chetnie przyjmiemy i tą sunie :loveu: i tą z celestynowa.[/QUOTE] Belissa nie wiem, czy dobrym pomysłem jest wzięcie dwóch suk w typie amstaffa... zastanów się, bo w przyszłości może nie być tak kolorowo. Życzę dobrego i przemyślanego wyboru.
×
×
  • Create New...