Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. a co ma nie wejść?;) a Hexa bardzo fotogeniczna laska, mimo hihi gabarytów (przepraszam ale jestem przezwyczajona do widoku mojej szczupłej sarenki:cool3:)
  2. dzodzo

    Jak wyostrzyć psa

    moja poprzednia dobermanka szczekała raz na tydzień albo i rzadziej a zapewniam Cie, ze nikt obcy nie odważylby sie wejśc do domu widząc ją-a jaka była błoga cisza:cool3:nigdy, przenigdy nie była nakłaniana do szczekania moja obecna 6-miesięczna dobermanka jest na odwrót szczekliwa, to taki pies pistolet-spi, usłyszy jakiś odgłos i w sekundę jest na balkonie i szczeka,jesli jest to bardzo wcześnie rano albo wieczorem to BEZWGLęDNIE ja uciszam-sama nienawidzę jazgotliwych psów i wiem, ze moze to denerwowac innych, mimo że mieszkam nie w bloku a w swoim domu. mimo, ze jest szczeniakiem-ma swoje sympatie-i szaleje z radości na widok niektórych i antypatie-taki ktoś moze wejsc tylko wprowadzony przez nas- ale ja celowo jej pokazuje że człowiek jest przyjacielem a nie wrogiem.Nie chciałbym użerac sie potem z agresywnym psem. to że masz zrownoważonego i socjalnego psa-to tylko pozazdroscic-a skąd wiesz jakby się zachował czując prawdziwe zagrożenie? znajoma sąsiadka nie jest dla niego potencjalnym wrogiem , więc dlaczego miałby reagowac agresja?to byłby tylko dowód na to, ze jest słaby psychicznie i boi się
  3. Jezu, to jakieś cudowne szczenię;) chyba siła woli to robil!!!
  4. no faktycznie, zywiołowa i temperamentna jest bardzo, takie małe ADHD-ale tego sie mniej więcej spodziewałam. myslę, ze masz rację taks-ona wymusza swoim zachowaniem to co jej się podoba i nad kontrolowaniem tego z pewnościa musimy popracować i pracujemy.Tylko czasem po prostu nie starcza czasu i idzie sie na łatwiznę, niestety.I się ulega.:roll:Chyba jednak muszę sie bardziej przyłozyc.I spróbowac z tymi spacerami. w sierpniu jadę z nia na obóz szkoleniowy, mam nadzieję ze wspólna praca i czas dla siebie (będziemy zdane na siebie 24 na dobę)da nam lepsze podstawy do treningu posłuszeństwa, na razie jesteśmy po przedszkolu dopiero a tam w była głownie zabawa.
  5. [quote name='taks'] napisz cos więcej jakiej rasy(wielkości) jest sunia czy sygnalizuje że chce wyjść? czy jako maluch miała(ma) wyznaczone miejsce do siusiania w domu ?( chodzi mi o to czy w ogóle umie kontrolować gdzie oddaje mocz) czy masz możliwość oddać mocz do badania ( nawet zwykłe ludzkie lab. wystarczy - a chodzi o sprawdzenie czy nie dołozyło sie jakieś drobne zapalenie dróg moczowych albo problem z zagęszczaniem moczu - badanie ogólne moczu to wykaże - koszt 8-10 zł) jeśli to nie czynnik zdrowotny a "psychczny" to dobrze jest wyraźnie oddzielić wyjścia na spacer ( czyt. przyjemność, zabawy) od tych dodatkowych wyjśc tylko na siusiu. Ustalasz [U]stałe[/U] ( to bardzo ważne)pory spacerów a te dodatkowe wyjścia na siku tylko na chwilę i nagroda i do domu. Z czasem rezygnujesz z "dodatkowych' i powinno byc OK[/quote] to jest 6-miesięczny doberman, więc mała wzrostem to ona juz nie jest(w avatarku) sygnalizuje, tzn kręci sie i piszczy ale ona piszczy non stop(w końcu to pinczer:diabloti:)ale jestem w stanie odróżnic kiedy to już jest mocna potrzeba wyjścia a kiedy po prostu sie nudzi.Tylko że jak sie nudzi robi się nie do wytrzymania i z reguły wtedy biorę ją na wariactwa na dwór żeby sie zmęczyła.Np.kiedy wracam z pracy, dostaje takiego świra z radości, że choćby godzinę wcześniej była z kims innym na spacerze to muszę ja zabrać i porzucać jej piłkę albo poganiac z nią, inaczej nie da mi żyć. no właśnie nie wiem jak to bylo kiedy była całkiem mała-bo kupiłam ja jak 4 miesięcznego psa-i w zasadzie juz wtedy wiedziala, ze od sikania nie jest mieszkanie.Oczywiście miała wpadki ale generalnie kapowała o co chodzi.Świadczy o tym chociażby to że kiedy musiała ze trzy czy cztery razy pilnie zrobić qupsko a nikogo nie było akurat w domu to robiła to na balkonie w najdalszym kącie. Tak sobie mysle,że jest to troszkę zachowanie o podłozu psychicznym, bo kiedy zaczyna ganiac kota i się zagalopuje w tej zabawie, to z tego podniecenia zabawą także sika.Kiedy była mniejsza sikała takze skarcona słownie, teraz juz jej to na szczęscie przeszlo. mocz mogę zbadać dla pewności oczywiście
  6. Moja sunia ma obecnie 6 miesięcy i nie jest w stanie wytrzymać bez sikania dłuzej niz 3-max 4 godziny w dzień.Czy to normalne? Ostatnie szczenię miałam z 10 lat temu i już naprawdę nie pamiętam jak to było, potem już trafiały do mnie psy dorosłe, więc ten problem odpadał W nocy wytrzymuje juz od dawna -w zasadzie jak ja brałam od hodowcy to juz u niego noce były suche, wychodzimy wieczorem tak między 21:30 a 22:30, czasem później i rano różnie nas budzi, czasem 5, czasem 6, zdarza się też 4 jak sie opije przed snem ale wtedy tylko błyskawiczne siku i z powrotem spac. Natomiast w ciągu dnia jest duzo gorzej, nie robi już w zasadzie w domu,zdarza jej się sporadycznie-kiedy czymś się za mocno podjara:roll:ale za to musi byc wypuszczana co 3 godziny. W sumie to nie wiem czy 6-miesieczny pies ma na tyle mały pęcherz, że dłuzej nie wytrzyma, czy to juz kwestia nawyku???jesli to nawyk to jak to zmienic? trochę to uciążliwe, bo często wieczorami nikogo nie ma, mała zostaje w domu, spi sobie zazwyczaj wtedy i jadę potem na złamanie karku do domu bo wiem ze jak mina magiczne 3 godziny to będzie lała.Chcę tego uniknąc, żeby miala jak najmniej okazji do sikania w domu ale nie jestem w stanie czasem po prostu fizycznie obrócic w trzy godziny. czy ten czas mozna jakoś wydłuzyć czy musze się uzbroic w cierpliowść po prostu???podzielcie sie doświadczeniami
  7. tylko ludzie boja się adopcji nie sprawdzonych psów i taka adopcja niesie ryzyko zwłaszcza przy niektórych rasach-te z DT maja wieksze szanse a i my mamy spokojnieszą głowę
  8. w koszalinie nie mamy nikogo-ale z dogo jest kinga
  9. ja sie podpisuję pod słowami Berka w całej rozciągłości, znam przykład rotwailera, wspaniałego, mocnego psychicznie psa, który został zabrany ze szkolenia kiedy babcia włascicilei zobaczyla co robi z nim trener-wg niej było to męczenie psa a trener wiedział co robi.... o ile pies był do wyprostowania i wyuczenia, sam szkoleniowiec twierdzi, ze on by chciał takiego psa ,z taka psychika-to po roku psa uśpiono, bo pogryzł babcię i steroryzował włascicieli do tego stopnia ze chodzili pod scianami ale im sie przecież serce kroiło jak szkoleniowiec pokazywał im jak okiełznac tego psa metodami mniej pozytywnymi
  10. moze dla jej byłej pani-staruszki takie informacje będą pocieszeniem, ze Kaja jest szczęsliwa i bezpieczna;)
  11. proponuje przenieść wątek -do działu"szczęsliwe zakonczenia", właśnie dostalismy pozdrowienia od Kai,która od jakiegos czasu mieszka w Reichu i wyjeżdza własnie na urlop nad morze:loveu: [IMG]http://img378.imageshack.us/img378/3354/73537313pz6.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/7452/26404017qr3.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/1389/78696741nm1.jpg[/IMG]
  12. piekne, piekne psy-az serce rośnie jak się patrzy na taka adopcje
  13. napisałam maila z prośba o kontakt z portalu gdzie zamieszczali ogłoszenie o jej zaginięciu, bo bezpośredniego maila nie mam
  14. no właśnie mnie też to ucho zastanowiło...co prawda Zarze raz klapią, raz stoją, więc i tu może być podobnie ale juz sama nie wiem:roll:
  15. myśłę,że to ta sama sunia!!!!próbuje namierzyc kogoś kto zna tych Szwedów, zaraz poszukam zdjęcia tej zaginionej, to ona: [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/6452/nadja1ks3.jpg[/IMG]
  16. wiecie co, chodzę z moją Zarą na psie przedszkole i normalnie dębieję jak słyszę co ludzie opowiadają o swoich problemach z psami i jak mozna do tego dopuścic!!!a potem czytamy o agresywnych psach tak dla przykładu: państwo z niespełna trzymiesięcznym "goldenem"-pisze w nawiasie bo jak domniemywam jest kupiony na bazarze, który nie pozwala im odebrac sobie kosci ani żadnej zabawki z pyska-bo na nich warczy, generalnie wykazuje agresję jesli cos mu się nie podoba oni nie wiedzą co zrobic ja bym odebrała kość siła-co zrobi mi 3 miesięczny pies, zagryzie?mam się go bać? mojej suni wyciągam z paszczy wszystko, łącznie z lekko przyduszona myszą, nigdy nie zaprotestowała, rękę w jej gardle miałam milion razy nr 2 to wielki, silny chłopak z maleńkim beagle, takim naprawde ciupenkim niemowlaczkiem...otóż tenze piesek steroryzował całą rodzinę gryzieniem, grzyie mocno i do bólu, nie reaguje juz nawet na silne klapsy-tak mi opowiadał ten chłopak... przepraszam, ale moja dobka tez sobie ćwiczyła swedzące zęby na mnie-a 5 miesieczny doberman potrafi naprawdę boleśnie ugryźć, tylko że kiedy nie reagowała na piszczenie z mojej strony dostawała w dziób lekkiego strzała otwarta dłonią, za chwilę brała w pysk moja rękę i puszczala kojarząc nie zauwazyłam zeby mniej mnie lubiła od tego, raczej przeciwnie-mamy super kontakt i pójdzie ze mną wszędzie kolejnych panstwo mały, słodki mix bullka przegonił z łózka, warczy jak chcą sie połozyc... moja Zara z łózka zleciła lotem koszącym kilka razy, wolno jej spać na kanapie i na fotelach ale nie na łóżkach, o dziwo rozróznia juz poza tym miziamy się, przytulamy i kochamy ale nie toleruję pewnych zachowan i nie pozwole na nie, zgodnie z tym że czym skorupka za młodu nasiaknie...;)nawet jesli czasem muszę jej w obrazkach pokazać na szczęscie wszyscy ci ludzie poszli na szkolenie ale ile z niego wyniosą??? ilu pozbędzie się tych piesków jak dorosną i te problemy nie ustapią???
  17. [quote name='Marta_Ares']a co zrobic jesli Tzt ma husky z adopcji, nie wiadomo czy tatuaz nadany z hodowli czy ze schroniska, sa to same cyfry[/quote] no to nie jest tatoo związkowe,raczej schroniskowe-takie z ZK ma format` albo cyfry i litera na koncu albo litera a potem cyfry
  18. Beata zapewne miała na mysli chęc poznania suni i dowiedzenia się jak najwięcej o niej na potzreby Nadziei Dobermana, cykniecie zdjęc etc-na jednym sredniej jakości foto daleko nie zajedziemy...a i samo podnoszenie watku raczej jej do domu nie przyblizy...
  19. OOO trafiłam do galerii Hexy;) ale kolos-molos:crazyeye: moja 6-misieczna dobka wazy 20 parę kilo i ma delikatnośc walca drogowego, więc nie chce sobie wyobrażać zwarcia w biegu z Hexą fajna pieska a foty z tymczasowiczami zajefajne
  20. Jezu, wreszcie może to ten strzał;) na razie aukcja Farona się skonczyła, wstrzymam sie z kolejną do czasu az coś sie wyjasni z tym panem
  21. no to ja czekam az pan poda numer telefonu bo napisał mi ze nie mozę się dodzwonic pod numer podany w ogłoszeniu-czyli do modliszki-i zeby do niego oddzwonić a ja nie znam numeru 3 tys metrów terenu wokól domu, godziwe zycie wsród rozsądnych ludzi-tak napisał i że więcej opowie w rozmowie
×
×
  • Create New...