Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. zima na calego,moj maly bałwanek przeżył swój pierwszy raz na saneczkach;) [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5318/dscf0646p.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/6439/dscf0638nn.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5701/dscf0635nn.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/8063/dscf0629sv.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/3827/dscf0633xh.jpg[/IMG]
  2. [quote name='agnieszka32']Ja też go używałam do niedawna, dopóki nie okazało się, że fałszuje wyniki. Zośka miała ponad 39 stopni gorączki, a on pokazywał 36 stopni! Z resztą, wcześniej też podejrzewałam, że nie podaje prawidłowych wyników. Miałam go wyrzucić, ale skończył w paszczy Marusi (przez przypadek ;)). Teraz używam zwykłego elektronicznego, mierzę Zosi temp pod pachą i zawsze wynik jest prawidłowy (tak myślę, bo zgodny z moimi odczuciami co do temp dziecka).[/QUOTE] no widzisz czyli intuicja mnie nie zawiodla bo tez mi sie zdawalo ze falszuje wyniki!!tez wiecznie na nim jest 36,5 i 36, 8 a dziecko mi sie wydawalo rozpalone
  3. [quote name='jukutek']Agnieszka - polecam matę wodną: [URL]http://www.zabawkowicz.pl/zabawka/1170,aquadoodle---mata-do-rysowania.html[/URL] My mamy 4-kolorową i jest hit! pół dnia rysuje i nie interesuje się ołówkami, długopisami. Fajnym pomysłem są też wszelkie znikopisy. M. kredek używa jedynie w krzesełku i wie o tym. [/QUOTE] swietna ta mata, wlasnie zakupilam na allegro-ciekawe czy Tamarze sie spodoba;) kiedys dalam jej kredki,probowala cos tam rysowac po papierze ale bardziej to je łamała i gryzła-wiec z obawy ze polknie zabralam na razie, za to fascynowalo ja jak rysuje,mam nadzieję ze mata będzie trafiona!
  4. ja uzywam elektroniczny MICROLIFE a podczerwien do czoła,koszt w aptece okolo 120 pln i w sumie jest wygodny bo szybko i bezbolesnie ale nie mam zaufania do jego wynikow jakos tak,czasem wydawalo mi sie ze mala ma gorączke a na nim zawsze jest w normie.I w sumie sama nie wiem czy mam mu ufac czy nie... i ma jeszcze jeden mankament-jesli temperatura otoczenia jest zbyt niska to nie zmierzy sie nim temperatury ciała, akurat ja mam ogrzewanie centralne w domu, i raz zdarzyło sie noca ze nie bylo możliwosci uzyc termometra bo pokzaywal ze temp.w mieszkaniu jest zbyt mala
  5. mnie zawsze rozwalaja takie fotki-pies i male dziecko,Darianna wstawiala tutaj takie wyjątkowo piekne z seterami:) kiedys złapałam jeszcze taki obrazek [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5499/dscf0403aaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/8839/dscf0404aaa.jpg[/IMG]
  6. ale mialy dzieciaczki radoche!!! co prawda Tamara poczatkowo zamiast prezentami zajela sie rozbieraniem choinki z bombek:))) ale na szczescie okazało sie ze prezenty pasują, strzelone w dychę, do dzis sie nimi bawi ochoczo tylko paskudny wirus z przeziebienia zmienil sie w zapalenie oskrzeli i świeta na antybiotyku,brrrrr ohydnym w smaku [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9838/dscf0424aaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6673/dscf0507nn.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9685/dscf0471v.jpg[/IMG] wózeczek dla lalek dostała juz ze trzy miesiące temu w spadku po siostrzenicach moich i wozi w nim dwie lalki, buja,usypia, daje pić z butelki,przykrywa kołderką,szaleje z tym wózkiem po całym domu. wogole jest teraz w takim fajnym okresie ta moja córcia, ze wszytsko nasladuje,papuguje,pomaga-jak zrobi kupę to sama przynosi pieluchę i chusteczki,potem wynosi do kosza,sprzata, odkurza, kurze sciera, wrzuca ubrania do pralki, wyjmuje potem,scieli łozko,przygotowuje sobie kąpiel -to wszytsko jest tak zabawnie nieporadne ale urocze;) mniej uroczy jest etap zabawy wodą-wszędzie wynajdzie cos mokrego( byle tylko łapy zamoczyć) z szczegolnym upodobaniem psiej miski z wodą ale jest tak kontaktowa,taka bystra,ze szok,codzien mnie zaskakuje czyms nowym-psotami i wygłupami tez tu np.robi porzadki w szufladzie ze skarpetkami [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/41/dscf0517w.jpg[/IMG] chochlik: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7928/dscf0527nn.jpg[/IMG]
  7. ze swojego doswiadczenia moge poradzic jak wprowadzic do domu noworodka, moja coreczka ma w tej chwili 15 mc,mam kilkuletnia dobermankę najwazniejsze jest aby psa nie izolowac i nie robic akcji z pojawienia sie dziecka w domu, wszytsko musi byc naturalne. W naszym przypadku po moim przyjeździe ze szpitala z malutka "schowalismy" fotelik z dzieckiem -tzn wnieslismy ja drugim wejsciem do domu,TZ wypuscil psa z domu, ja wzięlam go na spacer, wybawilam-w tym czasie TZ przemycil dziecko do mieszkania tak że pies wracajac ze spaceru zastał nowego członka rodziny już na miejscu-więc nie był to w jego mniemaniu intruz. Pozwolilismy Zarze obwąchac dziecko, polizac,wyniuchac rzeczy-oczywiscie kontrolując sytuację.Poza tym zachowywalismy sie zupelnie naturalnie,tak jakby nic nowego sie nie zdarzylo.Faktem jest że pierwszych kilka dni byla podekscytowana,na kazde pisniecie dziecka leciala do łozeczka,brala udział w kazdej czynnosci, w kapieli, w przewijaniu-potem przywykla do tej sytuacji i tak sobie koegzystuja. jednoczesnie wazne jest żeby pies zrozumial ze to jest "szczenię" przywodcy stada czyli świętosc!!!!musicie juz teraz ustalic zdrowe relacje w rodzinie zanim malenstwo przyjdzie na swiat,pies musi byc podporzadkowany przewodnikowi- inaczej moze probowac wyeliminowac słaby element ze tak to nazwe, zeby nie utracic swojej pozycji w rodzinie.Jak to sie uda a pies jest zdrowy psychicznie to reszta sie sama ulozyly. co do hamrania na dzownek to moja suka szczeka jak oszalala na dzwiek dzownka i nie udalo mi sie tego jej oduczyc, jest zbyt impulsywna;)
  8. Sliczne fotki!!!Aniu-masz naprawde ładnego synka:) no wszystkiego co najlepsze z okazji I urodzinek dla Bartusia!!!!!! ja pisalam o plasterkach Aromactiv-u nas pomogły noca na zapachany nos, niestety katar ciągnie się Tamarze juz drugi tydzien i jest masakryczny,przechodzi w mokry kaszel ktorego dziecko nie umie wypluc-jakas fatalna ta infekcja bo ja tez ją zlapalam i nie moge sie pozbyc:( te kapcie to dobry pomysl, ja tez ubieram takie w domu małej bo nie chciala nosic butow a teraz caly czas chodzi w takich tekstylnych z zapietkiem sztywnym po domu i problem z nietolerancja butow sie skonczyl, rano sama przynosi żeby jej wlożyc-teraz gorzej jej sie chodzi boso, bo sie slizga;)
  9. Agnieszka-wspolczuje Zosience,takie dziecko jest bezradne, nie wie co sie dzieje:( wystraszylas mnie ze infekcja przeszla z gardla na uszy bo moja od tygodnia ma paskudna infekcje kataralno-gardlową, teraz męczy ja okropny kaszel,tez mialam upojne noce i dnie z płaczącym dzieckiem,myslalam ze oszaleję do tego ida jej naraz gorne i dolne czworki, generalnie maskara...
  10. [quote name='piechcia15']ludzie od bokserów to może i są ale nie wiem czy będą w stanie wziąć go do siebie:( wiem że np. sylwuś jest z Łodzi. Ale trzeba go jednak jakoś złapać. Karmić go codziennie w jednym miejscu tak aby nabrał zaufania. Przecież on teraz zamarznie:( To pies czy suka?jak blisko podchodzi? dzodzo czy masz jakieś wieści o Tekili tej dobce zabranej z działek?co z tą dziurą w podniebieniu?[/QUOTE] nie da rady karmic go w jednym miejscu bo widuje go w najrozniejszych miejscach,ostatnio gryzł sie z innym psem na mojej ulicy-więc raczej to samiec jak sie uda go zlapac to go zlapie co łatwe nie jest, tylko nie wiem co z nim zrobie potem na wolanie i do reki nie podchodzi, ucieka-jak widzi jedzenie to zaczeka az sie odejdzie i zje o Tekilce nie wiem-bo nie pytalam,przy okazji zapytam;)
  11. dziewczynym macie kontakt do kogos z naszych okolic od bokserow? W Dobroniu błaka sie bokserek od paru dni, nie daje sie niestety dotknąć ani zblizyć-w sobote udało mi sie go nakarmić ale boi sie i nie podchodzi do człowieka ktos mu zafundował fajne święta:(
  12. po cichu wierzylam, ze sie uda:((( [']dla Kopiego
  13. [B]ewachw[/B]-jaki pyzol uroczy:) Tamara namiętnie natomiast babrze sie w misce psa z woda, wie ze nie wolno wiec ucieka jak tylko szybko moze jak jej mówie "nie wolno" i smieje mi sie prosto w twarz, po czym jak sie odwroce wraca i robi dokladnie to samo z premedytacją:evil_lol:
  14. sliczna malutka!!! a gdzie to taka mikolajkowa imprezę miala?
  15. takie opowiesci o idealnych dzieciach to ja dzielę na poł;) moja w aucie tez zasypia momentalnie, nawet jak nie che żeby zasnęła bo mi to nie na reke;) w sumie ten kto nie ma dzieci i nie przezyl tego sam to nie uwierzy do czego człwoiek moze byc zdolny aby tylko zyskac chwile swiętego spokoju:diabloti:
  16. hehe, pamietam jak moja kolezanka przez 3 mc jeździla z noworodkiem samochodem całe noce po miescie bo tylko to pomagało małej na kolke;) a tak na serio to przerąbane:roll:bo mimo ze dziecko spi i moglabys cos zrobić w tym czasie to i tak jestes uwiązana
  17. moja jeszcze zasypia w wózeczku w ciągu dnia-tzn babcia ja tak usypia i jak mi wieczorem nie chce za cholere isc spac to wołam babcię i wózek idzie w ruch;) ja nigdy do tego nie mialam cierpliowsci,poza tym potem teraz trzeba pilnowac bo dziecko juz duze i moze wózek przechylic -usypialam zawsze przytulona do cyca w łózku bo tak najłatwiej;)i nadal tak zasypia tez czasem pada w 5 minut a czasem to trwa dłuzej, na pierwszym snie to na szczescie nic jej nie budzi-ostatnio mielismy wieczorem awarie i hydraulik przyjechal, wiercil, stukal, pukal w rury a Tamara spała jak suseł w sąsiednim pokoju:lol:
  18. oj te dzieciaki, jak nie choroba to co innego... biedna Zosia,oby szybko jej przeszlo, podanie lekow takiemu maluchowi to masakra:( z nianią tez jak widze ciężko, faktem jest ze latem-wiosną Bartek bedzie bardziej zajety swiatem zewnętrznym i moze bedzie łatwiej mu przekonac sie do obcej opiekunki u nas tylko katar i tez Tamara dala popalić jak ja brała infekcja, teraz na noc stosuje plasterki AROMACTIV i polecam przy katarze u maluszka, naprawde dziecko śpi spokojnie, zapchany nos nie dusi
  19. moja mloda juz rozpracowala jak sie odpina barierke przy schodach, musimy jakis patent wymyslic:roll: Tamara czasem potrafi sie fajnie bawic sama ale raczej nie dluzej niz 30 minut, na razie zrobilismy jej kącik w salonie, ma tam swoje ikeowskie mebelki, kosze z zabawkami etc. Zeby miala pokoik osobny musimy troche poremontowac i zbieramy sie do tego gdzie na wiosne, lato. poza tym zlapala katar i weekend byl upojny:(((zwlaszca noce co do picia to pije tylko i wylacznie wodę(zaden sok herbatka, mleko nic nie przejdzie) i odkąd nauczyla sie sama trzymac sobie butelkę to pije zdecydowanie wiecej-chyba upaja sie ta niezależnoscią, ze nie prosi sie juz o picie tylko sama sobie bierze;)ale ogolenie nie pije zbyt duzo w nocy wogole jej nie zmieniam pieluch od bardzo dawna,no chyba ze budzi mnie jakis podejrzany zapaszek;)
  20. w sumie ja tez nie chcialam karmic piersia , ale w szpitalu wogole sie nie pytali o moje zdanie szczerze mówiąc-a ja nie bylam na tyle asertywna żeby cos powiedziec, a ze bede karmic ponad rok to juz wogole w zyciu bym nie przypuszczala no a potem mala nie chciala butelki ani smoczka i tak wyszlo ze jestem steroryzowana:)
  21. ronja, tak -produkcja mleka sie normuje sama, ja mialam tylko duze i wypelnione tak gdzies do 4 mc zycia dziecka, potem zupelnie normalne czytaj male hihi.W dzien w pracy nie czuje wcale pokarmu w piersiach i patrzac na mnie nikt sie nie domysla nawet ze karmie- a mimo to dziecko sie najada w nocy.Czyli produkcja jest tylko na takim poziomie ze starcza na noc. Takze spokojnie.[B] Agaga[/B] a jak teraz nie karmilas przez noc to jak z pokarmem, sciagasz czy jak?bo mnie to ciekawi jak pozniej zejsc z laktacji
  22. [quote name='agaga21']mam nadzieję, że spodoba się bartusiowi jazda przodem. lena była zachwycona :) a ja mam co świętować:evil_lol: dziś w nocy odstawiłam lene od cyca na dobre. chciałam już dawno to zrobić ale się nie dało, mimo wielokrotnych prób. żadnego mleka nie akceptowała, z butelki pić nie umie a domagała się w nocy karmienia więc tak wyszło, że karmiłam ją roki i prawie miesiąc. miałam już od dłuższego czasu serdecznie dość, była to moja zmora odkąd pojawiło się kilka zębów w leny buźce:roll: poza tym nieprzespane nocki. ostatnio mała już przegięła, bo użarła mnie do krwi! więc powiedziałam, że teraz to już koniec! już od dłuższego czasu(od ładnych kilku miesięcy) tylko w nocy ją karmiłam, w ciągu dnia nauczyłam ją zasypiać bez wożenia w wózku, po prostu leżałyśmy razem na łóżku. wczoraj po raz pierwszy zasnęła bez cyca:multi: kolacyjka, potem mleczko z kubka niekapka łaciate o smaku waniliowym-w szoku byłam, że jej posmakowało! i zamiast do snu ją tulić na rękach, położyłam się z nią, troche się pokotłowała na łóżku, w końcu się wyciszyła, odłożyłam ją do łóżeczka i sama zasnęła jak zwykle :) pierwsza pobudka jak zwykle po ok 2 godzinach, zaniosłam jej podgrzane mleko, troche się buntowała ale w końcu napiła się kilka razy. odłożyłam ją do łóżeczka, kubka nie chciała oddać więc jej zostawiłam. zasnęła, obudziła się ok 4, dałam jej wody, zasnęła i spała do 6 :):):) jeny, ale się cieszę! spodziewałam się wielkich dramatów a nie było tak źle! widać dorosła do odstawienia, zobaczymy jak będzie dzisiaj.[/QUOTE] to gratuluje!!!jestes wolna:))) ja na razie sie pzrymierzam;), Tamara ma skonczone 13 mc i obiecalam sobie, ze ostateczną granica jest wiek 1,6 r.Ale jesli uda sie wczesniej ja odstawic to bedzie super ale spodziewam sie cyrkow niezlych.Tez karmie tylko w nocy juz od dawna, w dzien na szczescie juz sie nie domaga.
  23. fajnie ze szybko znalazl taka białą sofkę do spania;)niech mu sie wiedzie!
  24. [quote name='benkowa']Syn mówi, że nie mozna przelac pieniędzy bez podania ulicy ( sa tylko Pabianice ) a on mi robi przelewy :shake:[/QUOTE] zalezy z jakiego banku, wlasnie przelalam grosik i bez problemu przelew poszedl;)
  25. [quote name='agnieszka32']Namiot wygląda świetnie! Ale moja Marusia zwariowałaby na widok tych piłek, Zośka ma 3 takie i ledwo udaje mi się je uchronić przez zębami pit bulla :diabloti:[/QUOTE] no wlasnie tez mam tak:), moja dobka tez namietnie poluje na pilki mlodej tudziez na jej gumowe piszczace zabawki i maskotki, ktore uwielbia rozszarpywac
×
×
  • Create New...