Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Zdjecie Lakiego znowu nie ukazalo sie w wyborczej ,cos ma pecha bo juz dawno mial byc i znowu o nim zapomniano.:shake:
  2. Lolus nadal szuka domku,nikt nie chce pieska bez oczka ,a przeciez na drugie swietnie widzi i wcale nie jest bez tego oczka brzydki.
  3. Aga wczoraj w schronisku wpaczylam bardzo podobnego szorstkowlosego pieska,siedzi na magazynie 2 bo jest po operacji ,ma drutowana nózkę ,w schronisku tez jest podobno juz dość dlugo ale nie mogalam z nim wyjsc wczoraj bo mi nie pozwolono bo w czwartek mial zabieg.
  4. Moze wkońcu coś się ruszy w niepoomicach bo zostala przerwana cisza adopcja Mordki.Teraz kolej na Mawiego i resztę.
  5. Aga musimy go w niedziele wyprowadzic i zrobic zdjecia do gazety.Juz palacze ile jeszcze biedakow z dlugim stażem jest w schronisku. Na E 8 jest tez bardzo fajny psiak Prins ma on 11 lat i zostal oddany przez wasciciela,nigdy nie szczeka tylko patrzy swoim czekoladowymi oczkami na ludzi.w poprzednia niedziele udalo mi sie wkońcu go wyproawdzić,dziewczyny go obciely z koltonów i wyczesaly,zupelnie nie reagowal tylko cieszyl sie z pobytu wsrod ludzi.
  6. Ja wczoraj tez mialam telefon z alegro w sprawie Ambrozji ,pani ma dziecko w wieku 2 lat i 7 oraz męza o kulach i chciala wiedziec jak będzie reagowac na te kule.Zadzwonlam do pani Ani i mialy sie panie umowic na spotkanie z Ambrozją . Pai bardzo sie Ambrozja spodobala i mówila ,że może jeszcze na nia poczekać ,az cakiem sie do ludzi przekona .O wynikach poinformuje ,jak sie pani Ania ze mna skontaktuje. Ambrozja powoli wychodzi na prosta.
  7. :loveu: Ja byam u Laury i innych zwierzatek wczoraj.Laura bardzo ladnie sie bawia pileczka ,i nie jest zadziorna do innych zwierzatek tylko tak dziwnie nie toleruje mojej Jagusi:loveu: :loveu: ale wszyscy wiemy dlaczego.
  8. [quote name='Ulka18']Beatko, dziekujemy za wizyte u Jagusi :buzi: Jestes kochana, ze odwiedzasz pieski w hoteliku. I ciocia Irenka tez jezdzi do psiakow :multi: Na pewno dzieki wspanialej opiece Pani Bozenki, Paulinki i Waszej Foksia wyjdzie calkiem na prosta. I znajdzie domek :thumbs:[/quote] Foksia juz wyszla na prosta ,ona się juz ludz nie boi ,a to że jest czasem mala zaraza to wynika z jej charkteru. ja kocham te zwierzaki więc jak mogla bym do nich nie jechac ,a powiem szczerze Jagusie kocham najbardziej z wiadomych powodow.
  9. [quote name='weszka']Jak sobie radzisz Aga? Ktoś pyta o Buziaczka? A co z Talarkiem?[/quote] Talarek jedzie dzisiaj do wadowic
  10. Bylam wczoraj u Jagusi.Dupocia jej juz odzyla i oczywiscie sie awanturuje. Jak bylam z mordka to tak ujadala ,ze musialysmy sie spieszyc z jej wyprowadzeniem na spacerek bo jagulka sie nie mogla doprosic wyjscia z kojca.Apetyt jej dopisuje i mam nadzieje ze cos przytuje bo taka z niej chudzinka ,teraz po obcieciu jeszcze bardziej to widac. Jagusia oczywiscie Laurze nie odpuszcza i jak tylko ja widzi to na nia szczeka ale jak mówie do niej Jgusiu nie wolno to przestaje i nawet na zawolanie przychodzi do mnie. Lubi sie galaskac i delikatnie sie moge do nie przytulic ale tylko delikatnie .To jest taki kochany foksterierek z tym swoim charakterkiem i musi znaleść domek ,który pokocha ja i jej niezależność ja jak ja czy Alpina.
  11. [quote name='black_sheep']No własnie, zabardzo nie mogłam zrozumieć, czy Dukat czy Talar czy Figo:D[/quote] Talar ,ale czy to ma jakies znaczenie . Po Talara byl tylko ten jeden telefon z Wadowic ale na mni pani zrobia dobre wrazenia i na Adze chyba tez skoro wybira sie z Talarem do Wadowic. Czasem jest kilka telefonow i wszystkie do kitu ,a czasem jeden i okazuje sie super ,ma nadzieja ze ten tel,bedzie szczesliwy dla Talara.
  12. Wielkie dzięki Irenko ,czy Lakus nie jest piekny?
  13. [quote name='Patia']Aga , czy dobrze zrozumiałam , tam w tym agresywnym boksie został jeszcze jeden maluch ?[/quote] jest juz wyciagniety przez pania Asie i Malgosie ,cale szczęscie schowal sie pod podest ale w tym boksie jest luzno wiec pewnie tam beda dokladac.
  14. Wczoraj byam z Iwonka u Mordki i jak nas zobaczyla to odrazu sie ucieszyla i pupcia z radosci krecila,Wypiescila sie z nami ,a potem poszla z Iwonka i Mariuszem na spacerek ,na dlugi spacerek, Morda na spacerkach jest bardzo grzeczna i posluszna nawet nie reaguje na psy ,ktore na nia ujadają. Widac ,że Mordka tylko sie chwilowo obrazila ale jak tylko nas zobaczyla to od razu radosc ja ogarnela.
  15. [quote name='Faro']Wybaczcie , ale chyba wcześniej powinni sprawdzić czy właściciel mieszkania zgadza sie na pobyt psa , a potem brać psa - znów powtórzył sie scenariusz pochopnej adopcji , znów cierpi pies , a własnie przed tym chciałyśmy ją ustrzec , przed nieprzemyślanym robieniem psu nadziei....... . Pisałam jak Morda ciężko przeżyła powrót do hotelu po drugiej adopcji..... Miałam nadzieję , że już jej to nie spotka , że zostanie wydana po dokładnym sprawdzeniu wszystkich aspektów nowego lokum ....... Biedna psina .....:shake::shake:[/quote] Moze taka biedna nie jest jak panstwo chcą wynając inne mieszkanie byle tylko miec mordke przy sobie., Faro jak bys byla przy wydawaniu Mordy to napewno nie przyszlo by ci do glowy pytac ludzi czy mieszkaja w wynajetym mieszkaniu i czy wlasciciel sie zgadza bo jak sie widzi cudownych ludzi ,których Morda od razu zaakceptowala ,a ktorzy sie w niej zakochali a Morda oszalala na ich puncie ,a pan z żona na jej to takie rzeczy nie przychodza do glowy ,fajnie sie mowi po fakcie.Owszem pytalam jakie duze maja mieszkanie i gdzie mieszkają i wiem że to bylo duze dwa pokoje z duzym balkonem i obok park do biegania dla Mordy i to mi wystarczylo nie przyszlo mi do glowy zapytac czy to wynajete mieszkanie i mysle ,ze wielu osoba w tym czasie by tez nie przyszlo to do glowy. Chcielismy zeby sie zastanowili dzien ,dwa ale oni juz nie mogli sie z Morda rozstac ,a jak ja zostawiali to serce im pekalo i widac bylo ze tez cierpia z tego powodu ale w zyciu róznie bywa .Widac że los Mordki jest im bliski ,bo pani bierze urlop i szukaja mieszkania .
  16. [quote name='fochistka']tzn że co...czemu wróciła do tego hotelu?przecież miała być w domku?o tego właściciela mieszkania chodzi?czy tylko ja nie jarzę?[/quote] Tak własciciel mieszkanie ,u których panstwo wynajmuja mieszkanie nie zgodził się na pobyt psa i zrobił im wsciekłą awanturę .
  17. jadę zaraz do Mordki bo bardzo żle zniosła rozstanie ,wczoraj bardzo rozpaczała ,na wszystkich się obraziła nie wychodzi z budy . Ten pies jest cudowny na punkcie tych panstwa oszalała i powrot do hotelu był dla niej ciosem .nie rozumiem dlaczego ten psiak ma takiego pecha ,wszyscy go pokochali ,Bożenka,Paulinka,Irenka,Iwonka ,Mariusz i ja . Ta pani powiedziła ,że moze mogła by ja na tydzien zabrac do mamy ale nie chcemy ryzykowc bo psiaK NIE WIADOMO JAK BY ZAREAGOWAŁ I TAKIE PRZYWOŻENIE I ODWOZENIE NIE PRZYNIESIE NIKOMU POZYTKU, A NAPEWNO NIE MORDZIE . Powiedzieli jeszcze ,że będa do Mordki przyjeżdzć .
  18. Nie moge uwierzyc ,ze nie chce kierownik adoptowac kajuni ,bo przeciez starsze psiaki bez pomocy wolontriuszy w schonisku nie maja co liczyc na adopcje ,a nie jest dopuszczalne zeby ktos chcial zaadoptowac psiaka i na to sie nie zgodzono ,tym bardziej ze to domek sprawdzony ,a ja osobiscie znam tych ludzi i za nich recze. Ulka jak trzeba bedzie to z pania Wanda pojedziemy do Mielca ale musiala bys z nami sie tam umowic. I jeszcze jdna sprawa ,mam nadzieje , ze kajunia zostala zaszczepiona na wszystkie choroby bo na to pieniazki przyslala Agusia Terierka. wogole to nie chce nikogo posadzac ale wyglada to tak ,ze jak ktos przesyla pieniazki na psiaka to szkoda takiego psiaka adoptowac bo ucieka kasa.
  19. [quote name='Jagienka']Cudownie, a jak przebiegła akcja odbierania? :cool3:[/quote] Bez problemu ,okazalo się ze Ewa chciaz miala obiekcje to bardzo ladnie zcyganila ,ze Puszek musi miec przeswietlenie nozki ,a potem zadzwonila ,że musi miec operacje wiec zostanie po opieka wolontariuszy. Po za tym ja tej pani od razu powedzialam ,ze schody ,ktore sa tam dla Puszka nie sa wskazane wiec nie wiem jak to bedzie.
  20. Lolus ,dalej czeka na domek.Lolus oprócz tego ,ze podaje lapke ,siada to okazalo sie ,że pilnuje domku.wczoraj jak biegal przyszla corka Bozenki ,a on do bramki i nie chcial jej wpóścic,tak zaczoal na nia szczekac ,:lol:
  21. Irenko bardzo prosze wkleic ,zdjecia Lakiego :modla: :modla: :modla:
  22. [quote name='black_sheep']Super!!!!!!!!!!!!!!! Do trzech razy sztuka, więc to napewno już ten:):):):)[/quote] Mam 99 % pewnosci ,ze to juz ten ale dalam panstwu dwa dni jeszcze na blizsze zapoznanie sie psiaka,a potem pojedziemy z pania Dorotka podpisac umowe. .Pan jak zobaczyl zdjecie Mordy w krakowskiej to sie od razu w niej zakochal ,mial kiedys boksera więc zna tą rase .Bawil sie z Morda ,a Morda z nim .Nie chcial czekac ,tylko od razu wziąść Morde.Pani tez bardzo Morda przypadla do gustu.Morda bedzie mieszkac w bloku ,nie daleko jest park tak że będzie miala sie gdzie wybiegac.pan jest bardzo wysokim i silnym mężczyzna wiec Morda idealnie do niego pasuje jak sam powiedzial . Bede dzisaj dzwonic jak Morda sie ma.
  23. [quote name='Alpina']Co tu tak pusto u Jaguchy...Nikt nie zagląda... Ejże ciotki...Wszystkie na wakacjach?:cool3:[/quote] Ja nie zaglądałam przez chwile ale cały czas mysle o Jagusi, ja wczoraj byłam w niepołomicach z paniami ,które przyjechały po Lolusia ale wzieły Pusia,potem byłam po za krakowem u dwóch piesków ,przyjechałam pózno ,dzisiaj od rana byłam znowu odwiedzic jednego pieska ,a potem całe dopołudnie jak zwykle byłam w schronisku .Popołudnie poświęciłam swoim pieska ,a teraz w koncu mogłam zajrzeć do Jagusi ,Chyba jestem usprawiedliwiona?
  24. :shake: :shake: Nikt do mordki nie zagląda ,a ona jest taka fajna .w sobote znowu była ze mna i iwonka na spacerku i bawiła sie ze spotkanym pieskiem mix bokserkiem .Ona jest przekochana ,ja nie rozumiem czemu ona nie ma jeszcze domku ,przeciez to takie żywe srebro.
  25. Byłam w sobote u Lakiego ,jutro wyslę Irence zdjęcia z prosba o wkleienie. Laki nie jest agresywny tylko niozbyt dobrze wychowany ,bo nikt sie nim nie zajmuje . Jak został wypuszczony z kojca to biegała jak szalony z radości ,piescił sie i czułam ,ze tego potrzebuje.Jak wsatałm do wyjścia Laki podbiegł do mnie i chwycił zebami za noge (oczywiście niezbyt mocno ,tylko tak żebym poczuła) nie chciał ,żebym wychodziła bo wiedział ,że wyszedł z kojca tylko dlatego że tam byłam , a jak ja wyjde to spowrotem zamkną go za kratki .laki jest nieszczęsliwy i poczebuje swojego człowieka , a on na pewno przypilnuje jego dobytku
×
×
  • Create New...