Jump to content
Dogomania

Koszmaria

Members
  • Posts

    1084
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Koszmaria

  1. użyłam skrótu myślowego,niestety często to robię i potem muszę się tłumaczyć:P kiedyś był taki[w sumie wracający cyklicznie] na kultury dalekiego wschodu-na ich filozofię,sztuki walki-a ja jak widzę filmiki jak chinczycy traktują psy do uboju to nie mogę,wyłączam,mimo że jestem osobą która jedząc obiad ogląda bez mrugnięcia okiem krwawe filmiki gore. jedzenie psów można wytłumaczyć,ale takiego traktowania tych zwierząt przeznaczonych do spożycia uważam że usprawiedliwiać nie można... na usprawiedliwienie też nie zasługuje wrzucanie żywej świni do wrzątku...dla mnie to taka sytuacja-bezsensowne okrucieństwo... i moim zdaniem zakaz spożywania psiego miesa to najgorsza rzecz jaką mogli zrobić-zakazany owoc jest najsłodszy+moim zdaniem powierzchnia i ludność tego państwa jest tak duża,że nie będą w stanie tego kontrolować.
  2. a jakie jeszcze mogą być zabawki do zajęcia psa bez udziału właściciela? ja mam dla kotów piłkę na smakołyki,ale są tym nie zainteresowane,pies u mamy też kiedyś miał taką.
  3. szczerze,to ja to w ręku miałam raz-na wystawie w krakowie,w zwykłym sklepie nie widziałam,są w sklepach netowych,na allegro... są drogie pierońsko,przynajmniej kong firmy KONG,bo są jeszcze podobne firmy trixie,nie wiem czy są tańsze-nie mam pieska,ale chwilę stałam przy stoisku i jakaś pani z personelu mi tłumaczyła o co chodzi z kongiem[na tej wystawie...] wybacz że tak chaotycznie.
  4. może źle się wyraziłam-bojkotowanie uboju na mięso zwierząt jednego gatunku,podczas kiedy na obiad ma się sztukę mięsa z innego śmierdzi hipokryzją.mea maxima culpa.
  5. kong to zabawka z gumy,ma kształt gruszkowaty,w środku jest trochę pustego miejsca gdzie sypie się ciasteczka albo wciska specjalną pastę,albo jakiś serek topiony,pasztecik-pies to ma wygrzebać,a z powodu kształtu wymyka mu się z pyska i odbija w różne strony. tak,w piaskownicy zasypane smaczki,ale jakieś bardziej trwałe-twarde ciasteczka,kości do gryzienia,kurze suche nóżki-widziałam ten pomysł w programie 'ja albo mój pies'
  6. a próbowaliście patentu z nie tyle krytą kuwetą,co kuwetą w pudełku czy skrzynce,solidnych-z małym wejściem dla kota i wieczkiem do rozpracowania tylko ludzkimi dłońmi? np. na zatrzask. widziałam też kuwety w szafkach-drzwiczki na solidny magnes,z boku mały otwór,a kuweta w samej szafce na tyle daleko,żeby pies pyskiem czy łapą nie sięgnął...a nad drzwiczkami szufladki-na łopatkę,podsypkę,woreczki...:)
  7. trochę nie bardzo wiem do kogo kierujesz swoją wypowiedź-chyba do kogoś,kto jest wegetarianinem/weganinem z powodów ideologicznych.przykro mi,bo ja z takich powodów wegetarianką nie jestem i w swojej wypowiedzi nie potępiałam jedzenia mięsa jako takiego-czuję sprzeciw wobec nie humanitarnego traktowania zwierząt przeznaczonych na rzeź. pewne rzeczy też zależą od danego kręgu kulturowego-jemy krowy i świnie,podczas kiedy są nacje które sobie tego nie wyobrażają.dla hindusów krowa jest święta,a dla żydów świnia jest nie czysta i jej mięso jest niekoszerne. napisałam to samo ;-|? może Cię śmieszą ludzie którzy nie jedzą mięsa bo to zwierzątka,bo to fe i oklutne,ale błagam,nie zaliczaj mnie do nich.
  8. świetne porównanie : D aczkolwiek użytkowe onki maści wilczastej bardzo mi się podobają-grzbiet mają prosty i tylko na ringu albo fotografii się tak je beznadziejnie ustawia...
  9. [URL]http://i52.tinypic.com/29c5elz.jpg[/URL] na tym zdjęciu wygląda jakby stał na niewidzialnym drzewie czy czymś :O
  10. mnie taki facet zaczepił miesiąc temu przy przejściu podziemnym koło dworca-zresztą często mnie różni tacy zaczepiają,bo chodzę w glanach i moje ubrania to niekoniecznie niczym wycięte z żurnala z modą dla grzecznych dziewczynek-a to "e,siostro w klimacie kopsnij na jabola",zwykle ignoruję[bo idąc rynkiem z pracy potrafię być zaczepiona tak z 3 razy;///],tym razem też mnie zaczepił gościu z psem[zabijcie mnie,ale nie pamiętam czy to było astopodobne czy huskypodobne] i coś widzę że się dzięki temu nie dałam nabrać... co do żebraków[bo tak ich trzeba nazywać!] którzy zbierają jedzenie jestem złośliwa-jesteś głodny?to rozumiem i im daję bułki,a dla piesów puchę karmy.bułki czy psiego żarcia nie da się wydać na jabole,a nuż-widelec pomagam.
  11. nie rozróżniam-świnia,czy pies.i to mięso i to mięso.oba te gatunki jeśli już musimy je jeść,powinny być traktowane humanitarnie i godnie.jedzenie jednych zwierząt,podczas deklaracji miłości do innych śmierdzi mi hipokryzją. bo na rzucanie klatkami,bicie czy kopanie zwierząt się nie zgadzam. na obdzieranie żywcem ze skóry,co jest/było w Chinach praktykowane wobec psów,bo wtedy ich mięso się uważa za smaczniejsze czuję sprzeciw.
  12. podniosę,bardzo mi przykro,nie wiem co Ci doradzić,trzymajcie się ciepło!
  13. piękny psiak a historię to on ma kosmiczną... może obroża z nadajnikiem;>? albo chip z gpsem... na ogrodzenie jest kilka sposobów-nie zawsze estetycznych jeden to taki by kupić twardą i elastyczna folię o szer.mniej więcej 70cm i okręcić ją dookoła ogrodzenia wewnątrz,od górnej krawędzi siatki. drugie to zrobić rozwiązanie niczym z kołchozu-a mianowicie od górnej granicy ogrodzenia rozpiąć ok.30cm siatki pod kątem większym niż 90stopni,mniejszym niż 180...do tego można przypiąć pleciony drut bez kolców,będzie stylizacja ogródka a'la Gułag:P to są sposoby na koty-może na ucieczkowego psa pomoże? ja bym piesowi na ogródku zorganizowała kilka rzeczy-kongi,piaskownicę z przysmakami z której mógłby korzystać razem z koleżanką,przeszkody niczym z toru agility? pies ma inteligencję którą należy stymulować,ten egzemplarz jest bardzo inteligentny.trzeba mu złożyć ciekawszą propozycję niż wycieczki...
  14. może 'dziwne dźwięki'?wydać z siebie jakiś totalnie kosmiczny odłos,jak pies na Ciebie spojrzy to pochwalić... albo zmienić kierunek spaceru-w ciągu kilku minut kilka razy,szybko,nie przewidywalnie,zdezorientować psa-jak będzie zzonkowany na Ciebie patrzył to pochwal? ogółem mi przychodzi do głowy-zdezorientować psa i pochwalić za to że się na nas patrzy. na mojego podziałało to może dwa razy,jeśli już spotykaliśmy jego znienawidzone boksery to na smyczy starczyło 'zostaw,siad',bez smyczy po prostu odchodził[myślę że w takich stuacjach wzruszałby mi ramionami gdyby mógł-"ja zainteresowany TYM psem?no nie żartuj..."] ale może by się wypowiedziały bardziej doświadczone osoby.
  15. z polskiego podwórka,jakby ktoś jeszcze szukał-hodowle Sądeckie góry iSądecki gazda mają ładne wilczaste użytki.'gazda' ma jedną sukę z Czech a drugą z 'gór'-można dryngnąć i się spytać z jakiej to hodowli brał śliczną czeszkę(:
  16. do góry uśmiechnięte pieski((:
  17. nie wiem czy pamiętacie reklamę któregoś banku-chyba deutsche[przepraszam za błąd,jeśli się wkradł w nazwie]-w tej reklamie para w małym mieszkaniu,na małej kanapie ma psa-pięknego,czarnego albo błękitnego doga niemieckiego i ta para młodych,pięknych,zdrowych i w ogóle glamour ludzi obmyśla jakby się tu go pozbyć,bo przecież to wielki kłopot.a i trendy,jazzy i si kobietka i tak zawsze marzyła o kotku. ta reklama była kilka lat temu-ile,nie jestem w stanie orzec,nie oglądam tv regularnie od dobrych kilku lat. zawsze napawała mnie grozą.zdjęto ją dość szybko-mam pytanie,były petycje dot.tej reklamy? uwierzcie że była bardziej dobitna niż kampania małego głoda...
  18. masz szczurki w tym samym mieszkaniu co fretkę..? ja mam koty i szczurki,ale szczurki siedzą w pokoju niedostępnym dla kotów...nie to że koty jakoś leciały do klatki,ale szczury chyba były rzerażone kocią obecnością bo potrafiły cały dzień siedzieć w jednym miejscu w klatce :o
  19. bullowate mają fajne buzie,takie do rozdawania uśmiechów,nie można pozwolić żeby te krakowskie były dłużej smutne..! gdzie jesteś dobry domku..? [szkoda że ja nie mogę mieć na razie psa...]
  20. yorka znałam jednego-na komunie takiego dostała moja przyjaciółka z podstawówki,to były czasy kiedy yorki nie były modne[jakieś 12-13lat temu] i nie było szału na jak najmniejszego psa-podejrzewam że pies znajomej waży tyle ile piesek mojej mamy-jakieś 5-6kg...i jest zaprzeczeniem tego co o yorkach w książkach piszą-był to raczej spokojny,zamknięty w sobie pies,ale inteligentny. miał kitkę z włosów na głowie,ale to chyba tak dla porządku.normalny pies z tego Afika.[nie wiem czy jest czy był,straciłam kontakt z koleżanką...ale jeśli jest,to piękny wiek jak na psa-13lat...] myślę że upupiacze poza kupowaniem niepotrzebnych gadgetów mogliby tym pieskom zrobić krzywdę-pomyślcie-mały piesek który na spacery chodzi w torebce,w domu ma kuwetę...nie dość że psycha zwichnięta,to całkiem możliwe że chronicznie nie wybiegany piesek może mieć zaniki mięśni-ja gdybam,tutaj powinien wypowiedzieć się ktoś,kto się zna na anatomii. +co się dzieje z pieskiem kiedy ma za dużą podaż energii[wysokobiałkowe,kaloryczne jedzenie] na małą aktywność..? jeśli weźmiemy te dwie rzeczy pod uwagę...to ja myślę,że upupiacz to człowiek okrutny wobec swojego 'modnego dodatku',okrutny z głupoty i niewiedzy.
  21. jaka jest Mona do psów i innych zwierząt,np.kotów? taka ładna dziewczynka,powinna mieć swój dom...
  22. piękny ten pies... trzymam kciuki za kociego przyjaciela,a dwa moje kociaste pozdrawiają((:
  23. przed ponownym zdziczeniem dingo był udomowiony-zanim zdziczał zapewne był stróżem i myśliwym,to pies shensi tak jak śpiewający z nowej gwinei czy canaan,one też zostały na powrót udomowione,uznane za rasę i są wystawiane i hodowane.myślę,że żeby dingo przetrwał,on również powinien zostać uznany za rasę.
  24. darmowo? to chyba przeskakując przez płot przy ringu on:PP ja jestem porządnym obywatelem i musiałam zapłacić 10zł:>
  25. byłam,wróciłam[jako widz] nie mogłam się odkleić od ringu dogów niemieckich,cuuuuda...
×
×
  • Create New...