moze nie kazdy jest taki nieodpowiedzialny i jednak ktos z rodziny by ewentualnie wzial? oczywiscie takie sprawy trzeba zbadac najpierw i najlepiej miec na pismie, ale chyba nie mozna dyskwalifikowac starych ludzi zupelnie.. no ale skoro tu i tak to odpada to szkoda :(
a Murzynek do gory !
czasami nawet nas chwalą :)
ale Mysza ostatnio (nie na szkoleniu) uciekla pierwszy raz tak, ze musialam po jakims czasie wrocic zostawic Lunke i isc jej szukac dalej sama. i siedziala taka smutna na srodku drozki i sie ucieszyla jak nie wiem na moj widok. tylko teraz mam pewne obiekcje co do jej spuszczania, chyba poczekam az ja lepiej wyszkolą ;)
ostatnio sunie jakos strasznie nerwowe sie zrobily, ciagle sie kloca, wystarczy ze jedna siedzi na kolanach i druga tez chce i juz sie gryza :shake: mam nadzieje,ze to przejsciowe..