Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    16937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

Everything posted by guccio

  1. Ferduś też choruje ale to twardziel;Po dzisiejszych zastrzolach,nawadnianiach cała jestem podrapana.Na ten moment bryka.Nie zapeszajmy i kciuki trzymajmy za małego wojownika.
  2. Nie chcę zapeszać.Pumę zawiozłam do lecznicy a do reszty tego mojego weta dojeżdżającego.Ferduś był w lepszej kondycji,nawodnił go,podał witaminy,antybiotyk.Ferdek po dwóch godzinach zaczął brykać.Zjadł suchej smaili i łyżeczkę Twojej Animondy.Więcej nie daję bo dwa dni nie chciał jeść.Wodę chłepcze.
  3. Anula ,Twoje pieniądze poszly na ratowanie koteczki .Błyskawicznie poszło.Agonia na szczęście trwała krótko.
  4. Puma odeszła. Wczoraj po południu zaczeła wymiotować .O 9 tej byłam już w lecznicy.Odbierałam koteczkę po 14-tej.Niestety,panleukopenia.Koteczka nie dała rady.
  5. Pan chętny na Ferdka dzwonił.Przedstawiłam mu całą sytuację.Będzie czekał.Nawet zaoferował,że w okolice podjedzie.Chciał jechać do mnie ale go uświadomiłam,ze to Zwierzyniec pod Zamościem a nie Kraków.
  6. Ferduś mimo wszystko rozrabia.Dzisiaj trochę zjadł i o dziwo nie tak łakomie.Łamię sobie głowę co się zadziało.Czarnulka z Ferdusiem jadły za szybko i zachłannie,może to?Dla Pumy to były stresujący dni-zmiana miejsca a w tym miejscu 2 koty i 3 psy. Nie jest gorzej a króraś kupa lepsza tylko czyja Wet.dał Cococem Plus.Dwa razy dziennie do pyszczka ze strzykawki.
  7. Czarnulka zjadła mała porcyjkę Animondy a Ferduś nie ,tylko gryza.Puma ma lepszą ciut kupkę,Ferduś nie bardzo. Martwię się.
  8. Od Bakusiowej przyszła wczoraj paczka-Puszki Animondy,Mleko kocie i żwirek. Niestety mleczko teraz nie można. Dziękuję bardzo Bakusiowa.
  9. Szukaj,jestem wdzięczna.Grzybobranie też brałam pod uwagę.Jak nawet się zgubiła to właściciel w Zwierzyńcu ma tablice ogłoszeniowe.To na wyjeżdzie z tego lasu.A do tego sunia ma pchły a może miała bo wczoraj z tym walczyłam.Gdyby znalazł się właściciel to mocno bym się zastanawiała nad oddaniem.Mam psa uciekiniera.Jest opisany na szelkach z numerem telefonu w możliwych miejscach,z imieniem,z zaznaczeniem że uciekinier.Dwa razy mi zwiał i zawsze ludzie dzwonili..Bardzo Cię proszę jak możesz to szukaj.Mi na ten moment brakuje czasu.
  10. To odcinek 3 km przez las.W połowie drogi znaleziona.I nie jest uciekinierką.Bardzo trzyma się człowieka.Też różne możliwości rozpatrywałam i nijak mi nie pasuje do zgubienia.Była bez obróżki, brzuś był zapadnięty i śmierdziała.
  11. To sunia wyrzucona przy szosie w lesie.Nazwałam ją Zużka. Wygląda na młodą.Wazy 7 kg.Bardzo mądra.Potrzeby załatwia na dworze.na kanapach by się tylko wylegiwała,żyje sobie bardzo dobrze z kotami i moimi psami,za dziećmi aż piszczy. Pilnie domek potrzebny.Przygarnęłam zmarzniętą,mokrą,co miałam zrobić?Mam swoje 2 psy,dwa koty od Dory i Krystyny i swoją koteczkę. Dziękuję Dora i Sue za wstawienie fotek.
  12. Próbowałam wczoraj.Tak, z rudaskiem jest Puma.Puma to koteczka.Już wiem,że czarnulka to tzw.kot terapeuta.Przylgnęła do niepełnosprawnego syna wielkiego(I wzrostem i wiekiem).Czeka kiedy się położy i zaczyna kocie leczenie.
  13. Hej Anula!Boje się przyjmować kasę.,szczebrzeszyniakom wiadomo bardzo ciężko,ja mam 6 tą mordusię do wykarmienia.Zupełnie nie wiem też jaką karmę młodym dawać.Na dogo nie umiem też wstawiać fotek,pokwitowań.Tylko na meila.Może Ty lepiej wiesz gdzie zamówić i co a ja podam adres/Moja miejscowość mała a ja praktycznie uziemiona.I wściekły internet potrafi być albo nie być.
  14. Rano dzwoniłam do Dory,że koteczkę wezmę.Dora organizuje transport do mnie,na szczęście to tylko 10 km.Na pewno dora się odezwie w sprawie Twojej wielkiej pomocy dla koteczki.
  15. Mam swoją kociczkę siedem lat ale nigdy nie liczyłam ile mnie kosztuje. A koty wszystkie są śliczne,każdy inny i jedyny w swoim rodzaju.
  16. Anulko kochana.Dzięki za ofertę pomocy ale ja zupełnie nie wiem ile kosztuje kot.Jakoś do tej pory nie zwracałam na to uwagi chociaz nie przelewa mi się.Kociaka od Krystyny z którą współpracuje Dora postanowiłam utrzymać sama żeby ich odciążyć Teraz doszła sunia dzisiejsza i nie może mi czarne kocie wyjść z głowy.Nie mogę myśleć spokojnie,że marznie......
  17. Ja się zastanawiałam czy dam radę wziąć czarnego na dt i masz ci bobo placek.W lesie przy szosie znajomy znalazł małą rudą suczkę.Biegła za nim,przyprowadził ją do mnie.Mam s woje dwa psy ale zostawiłam bidulkę zmarzniętą.Piszę na tym wątku bo to Zwierzyniec,10 km od Szczebrzeszyna.Sunia jest urocza,jakieś 6-7 kg.Zostałam sama z trzema psami,dwoma kotami w tym jeden na dt i niepełnosprawnym synem.Myślę,że ktoś wyrzucił psinę.Na odcinku 3 km sam las a unia pętała się w połowie. Pomocy doświadczone koleżanki!Nie mam bladego pojęcia jak szukać domku.
×
×
  • Create New...