Jump to content
Dogomania

zdrojka

Members
  • Posts

    4497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdrojka

  1. Moniu, bardzo dziękuję, ja nie mam gdzie pójść w ten dzień, nie ma grobu Migacza... :-(
  2. Jak ona jest ślicznie umaszczona, na ostatnim zdjęciu to prawie jak haszczak :p
  3. No proszę, kasa jest, dziewczyny umówione, to teraz trzymamy kciuki za powodzenie akcji. Rany, przez całą Polskę, niesamowite :loveu:
  4. Kici tata wczoraj nie widział, ale nie szukał zbytnio, ma poszukać jutro, pracuje co drugi dzień. Mała często tak się łapkami łapie za głowę :evil_lol:
  5. Szajbusku, dziękuję, uwielbialiśmy obydwoje chryzantemy...
  6. Lazy, mam nadzieję, że nie będziesz miała mi tego za złe, ale podałam niteczce nr Twojego konta, bo już Cię nie było na wątku...
  7. Poszło, a że konto mamy w tym samym banku, to powinno się u Ciebie pojawić bardzo szybko. A tak swoją drogą, to skąd wiesz, że mój nick to zdrÓjka, przez "o" z kreską? :p A mamy już więcej niż połowę, więc nie jest źle, oby się małej udało...
  8. Rozmawiałam z Martą, ma problem z przeniesiem numeru, postaram się pomóc, bo od Ery przenosi. Czuje się po operacji już dobrze, boli trochę, ale chodzi. Aż mi głupio, nie zapytałam o Kenię, ale zrobiłam jej wątek na gazeta. pl: [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=71364189[/URL] Przeklejam treść, bo może przyda się na następne allegro Kenia długo błąkała się po ulicach Dzierżoniowa, raz miała co jeść, bo dokarmiali ją dobrzy ludzie, innym razem długo chodziła głodna, przeganiana z miejsc, gdzie czuła się bezpieczna. Dzięki bezinteresownej pomocy pewnej młodej dziewczyny, która oswajała Kenię bardzo powoli z człowiekiem, udało się po wielu próbach małą złapać i zapewnić jej względne bezpieczeństwo. I znów dzięki pomocy dobrych ludzi Kenia trafiła do domu tymczasowego pod Warszawę do "Gajowej" z forum dogomania.pl, gdzie doszła do siebie, odrosła jej sierść, która wcześniej była mocno przerzedzona na tylnych łapkach. Kenia zaufała już człowiekowi, serdecznie wita nowych znajomych, bardzo polubiła się z Gają, sunią Gajowej. Ale Kenia musi zwolnić miejsce, które zajmuje, by kolejne psy mogły korzystać z kojących warunków, jakie są im tam zapewniane. A więc Kenia szuka domu, na już, na wczoraj, bo jeszcze trochę i zbytnio przywiąże się do Gajowej, Gajki, domu i stracimy kolejny dom tymczasowy, który jest tak bardzo potrzebny psom wyciąganym ze schronisk. Tu jest wątek suni na dogomanii [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65101&page=100"][COLOR=#0000ff]www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65101&page=100[/COLOR][/URL] Tel kontaktowy do Gajowej (Marta) na razie stacjonarny 227540205
  9. Podniosę :p A przy okazji, Israel, czy Mała (dawna Bródka wyżełka) miała jakieś zatargi w schronisku z bokserami lub astowatymi psami? Wiesz coś o tym może? Może p. Ania będzie wiedziała? Bo zaczyna mi skakać do takich psiaków, chciałabym wiedzieć, skąd się to bierze... Czy myślisz, że p. Ania nie będzie miała nic przeciwko, jeśli do niej zadzwonię? Jeśli nie, to wyślij mi numer na PW, chętnie ją sama zapytam.
  10. Moja Mała czuje antypatię do astowatych i bokserów, też warczy, ale do niektórych dała się już przekonać i ma w nich koleżanki. Cudnie piszesz o suniach, widać, że są kochane i dobrze się mają :loveu:
  11. Dzięki Monia, ona jest stworzona do kochania, nie da się inaczej :loveu: Jeśli chodzi o fotel to na szczęście ja mam swój komputerowy na kółkach i mieści się jeszcze między kompem a jej fotelem, więc jakoś sobie dajemy radę :p
  12. A biały serek dostaje? Jak tak, to nie powinno być zbyt dużych sensacji... Ale faktycznie lepiej nie próbuj przed wyjazdem :evil_lol:
  13. Na to wygląda. Wiemy od sąsiadów, że jak wracają z pracy, to kicia wychodzi na klatkę na spacer i zawsze niucha pod naszymi drzwiami. Mała robi to samo wracając z dworu. Tylko z tymi obcymi sami nie wiemy, czy gonitwa jest w celach konsumpcyjnych czy zabawowych...
  14. Dokładam 100 zł, poproszę o PW z numerem konta. Mam nadzieję, że Wam się uda, żal suni...
  15. Oj, oby, bo żal haszczaka na łańcuchu...
  16. Nie, nie miałam chwili wolnegoczasu na podróże po mieście. Odezwę się pewnie w sobotę, teraz święto, nie będę przeszkadzać...
  17. Cudne psiaki! Jaki on jest puchaty :loveu:
  18. Ja się najbardziej cieszę, że już się tak nie rzuca na jedzenie, w klinice pół miski suchej karmy latało po podłodze, jak jadł :evil_lol:
  19. Na razie ma Lonli: [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=71308169[/URL] Dla Kenii dziś zrobię.
  20. Patrząc na cycuchy to raczej mama, ale faktycznie, bardzo podobna.
  21. To jest przejaw największej miłości faceta do kobity :loveu:
  22. Kazanus, wpłać na konto Asi i się nie przejmuj, ręczę za nią, że przekaże kasę tam, gdzie trzeba :p
  23. A tam zmarnujesz, jak dała radę przeżyć schronisko, to przykrywanie jej nie zaszkodzi :p
  24. Mój Migacz ['] też kochał marchewki... Wynosił je do ogrodu i zajadał się nimi jak kością, chował się z nimi, żeby ktoś mu nie zabrał...
×
×
  • Create New...