-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
furciaczek replied to maciaszek's topic in Galeria
haloooo ja chce fotki bialasa co by sie odstresowac:loveu: -
ehhh chyba bede musiala Ci Furciatko podeslac na jeden dzien:diabloti: I uwazaj tam na spacerkach, nie chce kiedys przeczytac zlych wiesci... nie wiem po co to mowie, wiesz co robic:loveu: ehh i jeszcze smuci mnie fakt ze przez takich ludzi patrza sie na mnie i moje psy jak na morderce i zucaja bezpodstawne oskarzenia:shake:
-
prosze odezwij sie jeszcze dzisiaj bo sie zamartwie na smierc:-(
-
[quote name='oktawia6']Furciu-ona wie jak to się skończy-gdyż, mój TZ ją uświadomił:angryy:na kolejny raz[/quote] ehhh i po co taki ktos psa sobie kupil:shake: zeby sie pochwalic przed kolegami ze wszyscy sie jej boja:angryy: trafia mnie jak czytam takie rzeczy... dla mnie wlascicielki 2 dosc agresywnych psow takie zachowanie jest niepojete:shake: Najbardziej szkoda psa, to on w tym wszytkim ucierpi...i ewentualne ofiary... juz chyba wiem dlaczego sie wynioslam z PL... wspominalam kiedys o tej mieszance sharpka z bullmastifem... jeden tel i swiety spokoj...
-
[quote name='Niki-lidka']mam w dooopie reszte domu...otworzylam w kotlowni (bo to zrodlo czadu) i u siebie w pokoju...jak otworze wszedzie to zamarzne...chyba juz wole zaczadziec:diabloti: jak rodzina wroci to sobie pootwiera i pochowa moje zwloki:diabloti:[/quote] Ty czubie natychmiast otwieraj co sie tylko da!!! jak nie ze wzgledu na siebie to pomysl o Timie...
-
[quote name='kaska9141868']No tak ale ja nie chce żeby ona miała co cieczkę, ciąże urojoną :( A ja mam dużo odpowiedzialnych znajomych którzy mają domy na wsiach it. I obchodzili się juz z rasą taką albo dobermanami itp :roll: A co do umowy adopcyjnej to nasze łomżyńskie schronisko jest takie że nawet nie szczepi psów. To jak mógł byc punkt o nie rozmnazaniu suczq.[/quote] Najlepszym rozwiazaniem jest sterylizacja:p To ze sie "obchodzili" z "takimi" psami o niczym nie swiadczy moim zdaniem:roll: Znajomy tez sie obchodzil z trudnym psem(rottkiem) potem mial bullowatego i jakos mu nie poszlo:roll: Przemysl to bardzo dobrze, chyba nie chcesz ryzykowac ze "dzieci" twojej suczki beda siedzialy kedys w schronie... zreszta sterylka moze uchronic psinke przed wieloma cierpieniami.
-
brrr az mnie ciary przechodza... to przykre ze w cywilizowanym kraju trzeba uciekac sie do tak drastycznych i niehumanitarnych metod:shake: gdyby pies zaatakowal dziecko to afera na pol kraju by byla i zalatwili by to inaczej...no ale tu chodzi tylko o jakies "glupie"psy...wiec nie ma po co sie wysilac:angryy: Ja to bym ta wlascicielke golymi rekami rozszarpala za taka bezmyslnosc, czy ona niezdaje sobie sprawy jak to wszytko moze sie skonczyc??:shake::angryy:
-
[quote name='Niki-lidka']kazal mi pootwierac okna i klasc sie spac pod trzema koldrami a pieca bron boze nie rozpalac...ale ja sie boje klasc spac...Tim tez jakis niespokojny:shake:[/quote] oj i teraz sie martwic bede noooo wszytkie okna otworzylas?? moze drzwi tez pootwieraj??
-
Slodki nochalek:loveu: i lapecka i oczko tez:loveu:
-
[quote name='Niki-lidka']czas pokaze:eviltong: a propo smrodu...wchodze na korytarz a tam siwo...i smrod niemilsierny...niby w piecu sie nie pali ale to chyba czad.... pootwieralam okna ale caly czas smierdzi:shake: tato wroci pozno ...ne wiem co robic...moze rano sie juz nie obudze...:placz:[/quote] kurcze nieciekawie no:shake: moze zadzwon do taty i sie zapytaj co robic...
-
[quote name='Agushka']Hej Edysia :) ja tez strasznie się za Wami wszystkimi stęskniłam. Obiecuję Wam pełną reaktywację galerii już za dwa tygodnie. Rzucam tę porąbaną robotę więc będzie czas na dogo, na długie spacerki i na fotki :) Praca powinna sprawiać przyjemność a przynajmniej nie doprowadzać człowieka do szału a moja jest denna do kwadratu.[/quote] tak sie sklada ze ja za 2 tygodnie bede na dogo od rana:cool3: moze wroca dawne czasy:loveu:
-
[quote name='Niki-lidka']nie kombinuj...nic nie smierdzi a wiesz dlaczego? bo ten gosc co byl u mnie to kocha kogos innego, wiec nie ma prawa nic Ci smierdziec:roll: choc nie przecze, ze chcialabym zeby smierdzialo:shake:[/quote] Nio wiesz, niektore rzeczy zaczynaja smierdziec po czasie... musza sie pozadnie rozlozyc najpierw:diabloti: no i przeciez na swiecie jest jeszcze wiele innych rzeczy ktore potencjalnie moga zaczac smierdziec;)
-
[quote name='Rudzia-Bianca'] Furciaczku obawiam się że nic się nie zmieniz końcem cieczki :( Bianca jest u mnie 5 miesięcy i od pewnego momentu warczy na Tatę cały czas i zaczynam wątpić czy to się kiedyś zmieni :( Dobranoc wszystkim i miziaki dla waszych czworołapych :)[/quote] 5 miesiecy to naprawde niewiele zeby dojsc do siebie po przejsciach;) Nie trac nadzieji, jakies rozwiazanie napewno jest. Moze warto by bylo skontaktowac sie z behawiorysta??
-
Dobranoc:loveu:
-
[quote name='Niki-lidka']nie ma mnie...poszlam sie myc:eviltong:[/quote] Ty sie myjesz, ja sie umylam... to co tak smierdzi??:evil_lol:
-
[quote name='Niki-lidka']nie mylas sie jeszcze dzis?:eviltong: dobra ja sie ide umyc:evil_lol:[/quote] hehe dobrze wiesz o co mi chodzi:eviltong:
-
hmmm cos mi Tu smierdzi:diabloti:
-
[quote name='Niki-lidka']zapomnij o tym jak to mialo byc...nastaw sie na przyszlosc zeby bylo jhak najlepiej na tyle na ile dobrze moze byc i juz...rodzice po prostu sami nie wiedza ze sprawaiaj ci tym zachowaniem przykrosc, chorobska psiakow sie zwalily akurat teraz....trudno...nie zmienisz tego zamartwaineim sie...szczepionki? trzeba pop[rawic jak pajac sie pomylil to Ty teraz przekret musiszs zastosowac i juz...bedzie git bo ja tak mowie:diabloti:[/quote] Nio jakos to powinno sie wszystko ulozyc... ale zamiast sie cieszyc to ja sie martwie:shake:
-
[quote name='Niki-lidka']hmm roznie:roll: dzis zjadlam miske zupy...zostalam zmuszona przez mojego goscia poprzez sprytny szantaz...nie mialam innego wyjscia musialam zjesc:cool1:[/quote] Lubie tego goscia:loveu:
-
[quote name='oktawia6']:evil_lol:ale masz bajeczne sny moja droga Furciu-ja mam nawracający, że walczę z agresorem atakaującym moje psy-ale to przez tą plebejską raperkę z mego osiedla:mad::angryy:co ma prawie Asta[/quote] Ona jeszcze tam krazy:shake: ehhh nic sie nie da zrobic?? kiedys naprawde moze dojsc do tragedii...
-
[quote name='karjo2']Ty to sie masz, bidulko, jak nie urok to ***, szkoda sunki :shake: Co do wpisow, jeden wet wystarczy, o ile sie zgodzi zrobic wszystkie wpisy. A w paszporcie nie ma zadnych wpisow, ze to duplikat czy drugi dokument. Doszlas do ladu, gdzie i jakie naklejki ten wet powrzucal do paszportu?[/quote] Z wetem nie powinno byc problemu, przynajmniej mam taka nadzieje:p Dzisiaj sie niczego nie dowiedzialam:shake: Hotel jest na wsi i czesto zasiegu tam nie ma, a na gg tez sie nie zlapalysmy:roll: jestem juz spokojniejsza ale stresa i tak mam. W poniedzialek wszytkiego sie dowiem i zobacze na wlasne oczy:)