-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
Pomimo tego blota widze ze nastwiona pozytywnie jestes:loveu: Szkoda ze nie ma fot ale najwazniejsze ze sie dobrze bawilas, ciesze sie ze juz wróciłyście:loveu:
-
Swietne zdiecia:loveu: Super ze tak dobrze sie dogadujecie:multi:
-
Luziu, kochana co sie dzieje??
-
Berta- suka ok. 3-5 letnia, w typie cane corso, w nowym domku
furciaczek replied to czia's topic in Już w nowym domu
[email][email protected][/email] Przydadza sie do ogloszen:p -
Berta- suka ok. 3-5 letnia, w typie cane corso, w nowym domku
furciaczek replied to czia's topic in Już w nowym domu
Jest jakies zainteresowanie suczka?? Przydaly by sie nowe fotki:p -
[quote name='maciaszek']To jeszcze nie zadzwoniłaś ????????? :mad: :mad:[/quote] Na wtorek sie umowilam:p Wiecie co...poczytalam sobie o tych chorobach oczu i sie troszke przestraszylam:oops: Zdiec nie bylo ale z opisu wyglada to tak jak u mnie... no i nie jest zaciekawie:shake: No nic poczekam se do tego wtorku i wtedy bede panikowac:lol: Czuje sie dzisiaj lepiej:loveu: wiec zabiore futra na spacerek i pstrykne jakies fotki bo cos dawno zdiec tu nie widzialam:roll::oops:
-
A testowal ktos psiaka ze taka obawa przed tym autem??
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:razz::razz:żyjesz .... to kiedy jesteś u Nas :razz::razz:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] No jeszczy zyje:evil_lol: [quote name='sacred PIRANHA']czesc sis:):):) jak się masz? jak slepia? ja pilnuje Abika po sterylce...troszke duzo krwi stracila i jest potwornie slaba, mąz musi mi wybaczyc ale wrocilam do rodzicow bo przeciez nikt sie nie zajmie Abi tak jak ja;) a ty małpo wyiwaniaj do lekarza bo powiem Twojej mamie!!!!!!!!!!!!![/quote] Ty mnie nie strasz mamusia dobrze:mad::evil_lol: [quote name='Rinuś'][B][I]parówko...[/I][/B] [B][I]byłaś u lekarza?[/I][/B][/quote] [quote name='eria']i co z okiem ?[/quote] Mowilam ze bede dzwonic, zeby sie umowic.:p
-
Sliczna panienka:loveu::loveu:
-
[quote name='maciaszek']Furciakowa, do lekarza, ale JUŻ! Z takimi rzeczami nie ma żartów...[/quote] No sie wybieram...za jakis czas:p [quote name='Rinuś'][B][I]nie na kawę tylko na zlot!:mad:[/I][/B][/quote] A bedzie zlot w pazdzierniku??:evil_lol: [quote name='malawaszka']:roflt: hahahaha dobre dokładnie! a Ty Furciaczkowa do lekarza marsz!!! z oczami nie ma żartów![/quote] [quote name='anetta']:o O masz! Byłaś u tego lekarza już?[/quote] Najpierw to musze zadzwonic zeby sie umowic, pewnie za jakis tydzien mnie przyjma:roll: TZ poszedl z Preziem nad jeziorko, Fur tesknym wzrokiem wyglada za okno a ja zdychaaaam... nie cierpie byc chora:angryy: nawet kawa mi nie smakuje:placz:
-
Wybacz nie bede sie wysilac i po prostu napisze ze super foty:loveu:
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ja też tka nieśmiało co dzień zaglądam w poszukiwaniu fotek... a tu tylko nagadane... :shake: :diabloti:[/quote] Ja tam sie ciesze ze taka rozgadana galeria... przynajmniej mam gdzie ponazekac:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Sznaucery ze schroniska w Chorzowie szukają domu!!
furciaczek replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Faktycznie ten ostatni jak boksio wyglada... ciekawe kto wpadl na pomysl krzyzowania sznupa z bokserem:roll: Zakochalam sie w tym pierwszym:loveu: Te oczy:placz: -
[quote name='eria']Oj Furciak znowu coś :shake: leć do lekarza z tym okiem ![/quote] Najwazniejsze ze futra zdrowe, ja sie jakos wylize;) [quote name='Fenris']Witam!!! Nadrobiłem :grins: Psie walki the best :p A co do kotów ... kumpel miał kotkę ... Pogo :diabloti: atakowała wszystkie psy(małe duże i wielkie - bez różnicy - pies to zło i trzeba mu oki wydrapać), ludzie (obcy czy też nie) byli jedynie elementem wystroju nadającym się do odbicia, wdrapania itd, nawet lampy nie były dla niej niedostępne :roll:[/quote] Bo koty sa faaajne:loveu: [quote name='Rinuś'][B][I]Furrr...nie rób mi tego :-([/I][/B][/quote] Niestety nie odemnie to zalezy... w najgorszym wypadku zajze na kawe w pazdzierniku:diabloti:
-
Jakie Kreos slodkie minki strzela:loveu::loveu::loveu:
-
Berta- suka ok. 3-5 letnia, w typie cane corso, w nowym domku
furciaczek replied to czia's topic in Już w nowym domu
Postaram sie znalesc chwile czasu i porobic ogloszenia.... -
[quote name='Rinuś'][B][I]Fur zejżdząj do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!![/I][/B] [B][I]sprawdź co z tym okiem !!!!!!!!!!!!!!!![/I][/B] [B][I]a jak plany na zlot?że co niby ?:shake:[/I][/B][/quote] Nop bede musiala isc do tego lekarza... jak ja tego nie cierpie:shake: A zlot pod wielkim znakiem zapytania stoi, niestety....
-
[quote name='Rinuś'][B][I]rozchorowałaś się????????[/I][/B] [B][I]ejj do zlotu wyzdrowiejesz?[/I][/B][/quote] Nie wiem czy na zlot przyjade...jesli juz do napewno nie na caly:shake: Tz plany zmienil:roll: a sama do Pl nie jade..
-
Chora jestem:placz: czuje sie fatalnie:angryy: Ale preziebienie to pryszcz... kilka dni temu strasznie zakulo mnie oko, myslalam ze cos mi wpadlo:roll: noc byla nie chcialo mi sie isc do lustra wiec olalam...dzisiaj znowu wiec sie doczlapalam do lazienki chce sobie to cos wyciagnac...patrze...a tam cos dziwnego...chcialam wyciagnac ale jak zlapalam to malo nie zdechlam z bolu:placz: okazalo sie ze to cos jest wrosniete:shake: najgorsze jest to ze chyba rosnie... Piesy zdrowe, koty zdrowe sasiedzi jeszcze zyja... ogolnie rzecz biorac nuuuda straszna:roll: Przez moje przeziebienie piesy wychodza tylko z TZtem na chwile wiec energia je rozpiera...po scianach mi juz laza a ja nie mam sily isc na spacer:placz:
-
Wpadlam powiedziec ze umieram... ehhh wracam do wyra bo padne zaraz przy tym kompie:shake:
-
Co slychac??:loveu:
-
[quote name='Rinuś'][I][B]nie czytałasm co napisałas, ale tam były chyba same pierdoły :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ide spać :loveu:[/B][/I][/quote] Masz racje, nie warto czytac:evil_lol: [quote name='anetta']Czyli co, problem rozwiązany? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nie, to dopiero poczatek:p [quote name='Rudzia-Bianca']cześć zaklinaczko rotków :)[/quote] Hej:loveu: Fureczka mi dzisiaj warge rozwalila:evil_lol:
-
Mi sie najbardziej jego oczka podobaja:loveu:
-
Jade...po drodze weruje notatki z zajec w razie gdyby cos mi umnkenlo... im blizej tym czesciej przez mysl mi przechodzi ze moze jednak tym razem nie panikuje tylko naprawde jest zle... zapalilam coby sie zrelaksowac... dzwonie...wchodze a pies sie na mnie rzucil...z radosci:evil_lol: cala obsliniona siadam na kanapie i rozmawiam. Pies warczy w 3 sytuacjach: 1. jak podchodzi do jego poslanka. 2. jak podchodzi do jednego z foteli. 3. jak podchodzi do pralki. Ok poslanko i fotel moge zrozumiec ale ta pralka mi spokoju nie dawala, nie pasowalo mi to do schematu... podchodze do fotela, Rotek ( tak ma na imie:lol:) zeby na wieszku i warkot... odprowadzilam go na drugi koniec pokoju, kazalam sie polozyc i zostac...co podchodzilam do fotela to szedl z zebami, wiec cierpliwe wracalam go na miejsce... to samo z poslankiem i pralka... z tym ze pralke zaczelam dokladnie ogladac bo widac bylo ze pies sie wkurza jak stajesz nie z przodu tylko z boku... okazalo sie ze ze pralka, pod poslankiem i w fotelu piesio mial swoje gryzaczki:diabloti: Chyba se kupie rotka:evil_lol: fajne misie:loveu: