-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
Strasznie mi sie ta fota podoba :) [url]http://img199.imageshack.us/img199/623/dscf9851.jpg[/url]
-
Faktycznie tak patrze na te foty, jakos zmiarnialy te psy ostatnio ehhhh
-
Potrzebny STAŁY DOM dla pięknej LULI! Ma dom
furciaczek replied to mamai's topic in Już w nowym domu
Jasne, niech sobie wisi na stronce. Jakby sie ktos zglosil to zawsze moge podeslc ta suczke. Ccty to potezniejsze psiaki, inny budowa, inna glowa. Wzrost, waga...no nijak nie pasuje niestety, ale i tak slicznota. Taka preguska niepowinna dlugo szukac. I tez niema co na sile psa podpinac do jakies rasy bo to czlowiek wchodzi szuka np wyzla, patrzy a tu taki pregusek zupelnie niepodony wiec idzie i szuka dalej wkurzajac sie ze niepodobnego psiaka jako rasowego sie opisalo. [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=845299669[/url] Jak ktos ma pomysl na tekst to podmienie, ja niestety nie mam talentu do pisania i daje same suche informacje.:oops: -
Potrzebny STAŁY DOM dla pięknej LULI! Ma dom
furciaczek replied to mamai's topic in Już w nowym domu
Tripti z CC to ona nic niema praktycznie (podobnie jak Metaxia zreszta ;) ) ale pomoge z ogloszeniami itd. Zrobie jej dzisiaj allegro itd -
[quote name='tripti']ja wszystko uda się z Metaxą (jestem za tym, aby sprawdzić nowy dom!!!!) to proszę dziewczyny nie zdejmujcie ogłoszeń Metaxy, bo może ktoś jeszcze zadzwoni w jej sprawie to chciałabym polecić tą sunie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174781-Potrzebny-STAA-Y-DOM-dla-piAE-knej-LULI[/URL] Furciaczek czy ona może być w typie rasy cane corso??? Zajrzycie na jej wątek? tam nikogo nie ma:( a sunia z domowej kanapy trafi do schroniska, dziewczyna, która ją znalazła szukała jej domu na własną rękę, ale bez efektu, a teraz ma "nóż na gardle", a tak wiele złego w życiu już ją spotkało, na dwa miesiące zaświeciło słońce i teraz gaśnie...[/QUOTE] Juz ide zobaczyc :) Czyli Metaxe mozna ze storny juz zdiac?? Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze :)
-
GB napis cos wiecej o sznupku, albo link do watku podaj jak ma. Pomocy jakies potrzeba?? Waszko, podloge to ja myje 3 razy dziennie bo moje zwierzatka wyjatkowo brudzace sa. Maciaszku, tak dostaja kurczaka w calosci, zjadaja wszystko i tak juz od paru lat :) Ja to w ogole im wydziwiam z jedzeniem...ot takie hobby dziwne hihi Dzisiaj mialam meeega sprzatanie, wlasnie skonczylam i padam na pysk.
-
Dostalismy antybiotyk, przeciwzapalne i przeciwbolowe dalej tez bedziemy podawac. Oni w gole nie przejmuja sie tym ropniem, bardziej ich niepokoja...zrosty z ktorymi sucz mi lazi dwa lata prawie, nie sa przekonani ze to zrosty. Mamy przyjsc w piatek na kontrole, jak w poniedzialek wyjdzie cos niepokojacego w wynikach to wczesniej. Strasznie mnie dzisiaj wkurzyli, nawet niechce mi sie pisac...no idioci po prostu. Sucz pogrdzila kurczakiem, moze przez te leki troszke stracila apetyt. Bananka z jogurcikiem zjadla w kazdym razie. Waszko kociate to cycka Preziowi memlaja, Fur sie niedaje hihi
-
Dobra to ja ide pooglaszac chlopaka troche :)
-
[quote name='Szarotka']Dzieki Furciaczek :):) ja jednak jestem uzalezniona :):)[/QUOTE] Ale od czego?? Jesli od dogo to witam w klubie :)
-
To ja tez sie jutro tu zamelduje :)
-
Jestem, wiele nie moge niestety. Trzeba edytowac pierwszy post i zebrac do kupy ogloszenia, zeby nie powielac :) Moze jutro znajde chwilke to gdzies go powrzucam.
-
Juz wiem czemu nie chcilam duzego kudlatego bialego psa hihiihi
-
Jaka dzielnica Londynu?? Kurcze, gdyby nie problemy z Fur to moze bym dala rade gdzies psisko u siebie upchnac. Ale decyzjie jakakolwiek moge dopiero w poniedzialek podjac jak wyniki suczy dostane.
-
Nie dalo rady sie dostac do zadnego weta, u mnie jakas mega operacja, wszyscy ledwo zywi, zalatani. Idziemy jutro. Wlasnie to wyglada tak jak ropien/krwiak...nie wiem, trzeba czekac do jutra, choc wyglada jakby mialo zaraz peknac. Te mniejsze guzki, glebiej pod skora bez zmian, nie rosna, nie maleja, na skorze zadnych przebarwien. Prezio jak byl niejadek straszny tak od trzech dni strasznie zebra o zarcie , wyglada jakbym go glodzila. Jak wchodze do kuchni to leci i spiewa, domaga sie czegos do jedzenia...glupek. Mielismy isc na spotkanie z jakims facetem w sprawie kredytu ale przelozylismy te sprawy na nowy rok, Kuba tez juz z siebie wychodzi i widze ze strasznie sie martwi, choc stara sie jakos atmosfere w domu rozluznic.
-
Dziewczyny wybaczcie ze sie wtracam ale nie nastawiajcie sie ze streylka rozwiaze problemy z zachowaniem. Zabieg nic nieda bez wprowadzenia odpowiedniej terapii behawioralnej. Nie liczcie na to ze suka sama z siebie przestanie niszczyc, uspokoi sie. A nowe miejsce moze dodatkowo spotegowac nieporzadane zachowania jesli nowi Panstwo zle podejda do tematu i od poczatku zaczna popelniac pewne bledy.