TZ wraca , jest zauroczony...ale to bylo do przewidzenia:evil_lol:
Hekciaty przytyl, jest jeszcze chudzina ale juz nie zbiera na placz jak sie na niego patrzy. Jest malo kontaktowy, "ma swoj siwat" jak to Kubus okreslil. Wyglada dobrze, zadbany, czysty...rozkoszny i piekny, nabiera masy miesniowej i wyyysoko skacze:evil_lol:
Za jakies 1,5 godziny foty....TZ jadac do hotelu sie zgubil i dluzszy czas jezdzil po polach biedak:evil_lol:
Fot niestety nie za duzo, bo Hektor ciezki obiekt do fotografowania...nie wiem mi tam ladnie pozowal:lol:
I nie przygarniam juz zadnych zwierzat!!:diabloti::evil_lol: