-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
Ja powiem szczerze ze rowniez sie lekko pogubilam w tym:oops: Mysle ze Beatka bedzie wiedziala najlepiej jak to "poukladac" :)
-
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
furciaczek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Kolejna relacja :) [QUOTE]kolejne wieści z udomowiania elzy wychodzi czasem z niej diabełek np podczas przyrzadzania posiłków lub podczas jedzenia diabełek zaczynał odstawiać szopki wyła, szczekała piszczała i próbowała skakać cała szopka za pierwszym razem długa za kolejnymi spadła do pięciu minut teraz tylko wykazuje zainteresowanie ale koniec z teatrzykiem nic nie osiągneła i tę bitwe na razie wygrywamy w domu coraz bardziej się rozbrykuje i trzeba ją ostudzić tu na razie też idziemy do przodu jak na razie dwa dni została sama w domu na 8 h i zero zniszczeń oraz po wywiadzie u sąsiadów wycia nie było <jupi> największym problemem są spacerki ( ja bym tego tak nie nazwał ) po przejściu na suchą karmę działa ale tylko wieczorem i to na krótko dziś po namyśle oraz długiej konsultacji z Darkiem podjechałem do sklepu i kupiłem serca drobiowe i zadziałało dziewczyna w największym ruchu zaliczyła nasz najlepszy trenieng i oby to był krok naprzód. W najbliższerj przyszłości postaram się o jakieś zdjęcia w plenerze i na pewno się nimi pochwalę. Dzięki fundacji i wszystkim którzy dołożyli starań żeby pomóc elzie a nam dostarczyć niesfornego(ale nad tym popracujemy) przyjaciela[/QUOTE] -
Doszlo 80zl od Grazyny S :)
-
Piekne zdiecia, cudne widoczki ehh zazdraszczam:loveu::loveu:
-
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
furciaczek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Ja mysle ze ona mogla sie nie interesowac poczatkowo zabawkami ze wzgledu na stres i zmiane miejsca co moglo wygladac tak jakby sie nie potrafila bawic. Choc nieda sie ukryc ze poprzedni dom zaniedbal bardzo wiele, mam nadzieje ze dziewczyna szybko zaufa nowym opiekunom i poczuje sie bezpiecznie:loveu: Dzisiaj pewnie kolejna relacja, ciekawa jestem czy spokojnie zostala sama w domku podczas gdy wlasciciele poszli do pracy. Bede domagac sie zdiec:cool3: -
Tengusia mow no gdzie takie mozna znalezc!!
-
Czasami pracowac trzeba powoli, stopniowo wprowadzajac nowe elemnty modyfikacji zachowania. Aby nasze działania były skuteczne więź oraz relacje miedzy właścicielem a psem muszą być prawidłowe.Należy unikać sytuacji stresowych, nadmiernego karania, nerwowych reakcji opiekuna. Bardzo ważna jest praca nad zachowaniami affilacyjnymi oraz zachowaniami związanymi z poszukiwaniem opieki (domaganie się uwagi, zależność od kontaktu, obskakiwanie, nachalność w kontaktach socjalnych). Bardzo ważne jest ustalenie określonego planu dnia- daje to psu poczucie stabilności i przewidywalności.Nie należy zapominać o tym ze stres hamuje procesy uczenia się, wiec w początkowym etapie terapii powinniśmy skoncentrować się na działaniach redukujących napięcie i przywracających emocjonalna równowagę.Pomocna jest również odpowiednio dobrana aktywność fizyczna, wzmaga ona produkcje serotoniny, endorfin, neoradrenaliny- neuroprzekaźników odpowiedzialnych min. za podniesie nastroju i procesów uczenia się.. Program ćwiczeń, intensywność wysiłku dobierana jest indywidualnie w zaleznosci od wieku, stanu zdrowia, rasy, temperamentu danego zwierzęcia.Zbyt intensywny, gwałtowny wysiłek fizyczny jest przyczyna fizjologicznego stresu oraz deficytu neoadrenaliny.. A wiec systematyczny, dostosowany do możliwości organizmu wysiłek przynosi korzystne efekty, zbyt gwałtowny może być stresujący dla organizmu. Program ćwiczeń należy wprowadzać stopniowo, unikając na początku bardzo intensywnego wysiłku. Niestety samo zmeczenie psa czasami nie wystarczy, czasami zanim zaczniemy poważniejszy trening musimy psa odpowiednio do tego przygotować, wzmocnić relacje, zapewnić poczucie bezpieczenstwa- bez tego zbyt wiele niestety nie uda sie zdziałać. Gwaltowny, intensywny wysiłek psa po prostu zmęczy a w przypadku tego typu problemów jest to rozwiązanie doraźne...żeby to co chcemy z psem zrobić miało sens musimy działać powoli, małymi kroczkami dazyc do celu. Tak se tylko wtrącę 3 grosze jak juz se tak gadamy:evil_lol:
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
furciaczek replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Czekamy :) -
Prezia i Fur znam od podszewki, wiem co moze je sprowokowac, jak mam reagowac w danej sytuacji, co je przyhamuje itd Promocji i Hektora nie znam, nie wiem czego sie spodziewac, czego unikac...i zeby cokolwiek z nimi zrobic musze je troszke poznac i pokazac ze Pancia jak cos mowi to tak wlasnie ma byc:evil_lol: Jesli Promocja zaakceptuje bez wiekszych problemow Hekcia i jesli on dogada sie z nia to przywioze psowate bo moje to w miare normalne sa,ale jesli beda jakies akcje nieciekawe to bede musiala najpierw zainwestowac w kojec, najlepiej 2 od razu zeby jakos towazystwo iziolowac, przywiezc wtedy swoje i stopniowo przyzwyczajac. I wlasnie dobrze ze Fur nie bedzie u siebie bo to diablisko jest na swoim terenie i bardzo ciezko jej zaakceptowac obce futra, w gosciach potrafi sie zachowac w miare przyzowicie:loveu: I dobrze by bylo zeby Hekcio na koty nie polowal bo to bedzie prowokowalo spiecia, wiec bedzie musial nauczyc sie ze kotow gonic nie wolno zanim psy moje przyjada.
-
[quote name='Tekla64']rasiatka czy nie ale swoje zrobilla a murzyn czy nie wchodzi sie po zaproszeniu Hektor .... no pewnie ze masz za kim i za czym tesknic ale mysle ze juz nie za dlugo zabawki mozesz se porozrzucac ,ale tabliczke powinnas miec ze sa psy ,a czy ktos sie odwazy zlekcewazyc po takich ludzkich akcesoriach?! to chyba jedynie desperat hihihi[/QUOTE] Ona nie jest rasistka, po prostu obcy ludzie do domu musza wchodzic w odpowiedni sposob:loveu: Mam narazie dwie tabliczki, jedna z CC, jedna z TTB...musze ze sznupem i z kotami jeszcze kupic:evil_lol: [quote name='chita']Hekcio i to jego uwodzicielksie spojrzenie:loveu::loveu: Fur a co ty masz za opis na gygy co:cool3:poka jeno to cudo:razz:[/QUOTE] Czekam na zdiecia, wiem ze ciemno pregowany, kopiowany:loveu: Dodalam tylko w opis gg i mialam wczoraj niezly nalot, malo sie nie pozabijali ludzie...wiekszosc odpadla po slownie "kastracja":roll: [quote name='Doginka']Spadam stąd, bo tu ręce odgryzają:nerwy::scared: A murzyn zastanowi się następnym razem, jak komuś nalot na mieszkanie zechce zrobić:evil_lol::-x[/QUOTE] Mysle ze sie zastanowi, az zbladl bidak:lol: Zaczynam sie stresowac, juz coraz blizej powrotu i kombinuje jak to wszystko poukladac. Promocja i Gratisy skomplikowaly nieco sprawy. Niema opcji ze do stada dolacze dwa obce psy jednoczesnie, polacze stado kociatych nr 1 ze stadem kociatych nr 2, przyzwyczaje Hekcia kotow, ktore beda uzadzac regularne bitwy- a taki obrazek podejzewam bedzie bardzo prowokujacy:roll: Prezio i Fur i beda bronic swoich kotow przed obcymi kotami, Promocja zapewne bedzie po stronie swoich kotow. Hekcio bedzie ogolnie za kotami latal. Hekcia i Promocje bedzie trzeba nauczyc pewnych rzeczy i popracowac, przyzwyczaic do siebie i do mnie. Promocja pies podworkowy ale jak znam siebie to zaraz pierwszego dnia kapiel i won na kanape albo poslanko (podobno pcha sie czasami do domu sucz wiec juz w ogole nie widze siebie zamykajacej psa 24/7 na ogrodzie- tymbardziej ze ja tam zadnej cholera budy nie widzialam, skrzynka jakas byla czy cos ale nawet nie chce myslec ze ona se tam mieszka:roll:) No chyba ze bedzie wolala podworko, zmuszac nie bede:evil_lol: I najprawdopodobniej zrobie tak ze pojade sama, wezme Hektora z hotelu, przytacham do domu i bede z nim i z Promocja pracowac jakis czas. Nie nalezy zapominac ze Hektor podobno wiekszosc zycia na lancuchu spedzil i ma problemy separacyjne i niecierpi zamknietych przestrzeni ( juz widze te drzwi pozjadane, bedzie co wklejac na szkodnikowy watek:evil_lol:) W miedzy czasie Gratisy sie pociacha, poszczepi, odrobaczy- moze uda sie im znalezc nowy dom. Zobacze jak Promocja z zachowaniem czystosci, pewnie trzeba bedzie na smyczy nauczyc chodzic, oduczyc skakania na czlowieka itd...bo kto adoptuje nie wychowanego, nie mlodego kundla?? Tz z kociatymi i psowatymi bedzie na wyspie jakis czas i potem dopiero zwierzaki przywioze na stale do PL....ale ja zeswiruje bez Fur i bez Prezia:placz::placz:!!! Wlasciwie to juz swiruje, kombinuje, zastanawiam sie, denerwuje, mysle....jak nic ocipieje!!
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
furciaczek replied to maciaszek's topic in Galeria
Maciaszku co tam slychac?? -
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
furciaczek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Cytuje :) [QUOTE]Z dobrych wieści dziś poprawa i praca na suszu ( drugi spacer pierwszy na suchym brak chęci współpracy) w domu wielka poprawa polubiła swoje miejsce po za przytulaniem zaczeła praktykować zapasy i aport jednej zabawki jaką polubiła ale na swoje posłanie [/QUOTE] :) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
furciaczek replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kobieta nie powinna miec zadnych zwierzat, jest nieodpowiedzialna i chyba ma jakies problemy....nie wierze ze zrownowazona emocjonalnie, empatyczna osoba moze traktowac psy jak zabawki! -
Urodzona modelka! [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_5549.jpg[/url]