Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. I ja się z tym zgadzam, kotów brzydkich nie ma, :evil_lol:. Nawet te dziczki z Polfy cośmy je sterylizowali ładne były! Choć dwa mnie ugryzły!:diabloti:
  2. O co chodzi? Chyba u pajuni jest na razie bezpieczny.
  3. Jolu, ten półdługowłosy to powinien iść jak świeże bułeczki, ludzie są łasi na takie pięknoty.
  4. Wypuściłam ok. południa kociego Casanovę, jakie to szczęście, ze nie ma tego kamienia! Zaczął normalnie jeść! Trochę był gniewny jak go odnosiłam, potem zaczął /już w Polfie/ chrupać suchą karmę!:-o Dziś wieczorem postaram się złapać Tri, wołowinka się rozmraża dla niej,:evil_lol:. I będę mogła oddać Ci klatkę Lemoniadko. Tego czarnego kocurka czy też kociczkę zapiszę na zabieg na Kopernika, może tak w listopadzie. Niech trochę podrośnie. I po prostu przetrzymam trochę dłużej w domu z powodu zimna. Dobrze, że one codziennie są karmione, p.Helena chodzi prawie codzienni
  5. Może się wyliże, trzeba być dobrej myśli...
  6. Właśnie zauważyłam, że płoniesz jak heretycki stos, :evil_lol:
  7. Haniu, Dogo mnie odrzucało... I okazało się, ze miało to związek z datą. Kiedy ustawiłam datę w kompie, wszystko wróciło do normy. A w kafejce był pan starszy od nas, Haniu, :evil_lol:.
  8. Oto jestem! Króliczka dziewczyny nie złapały bo okazał się dość duży i chyba jest to zwykły królik,:evil_lol:. Natomiast ja wczoraj wieczorem złowiłam kociego Casanovę, wielkiego szarego kocura z białym krawatem. Jest wiekowy ale widziałam go w akcji jak pomiaukiwał sobie z innym kotem, zapewne chodziło o jakąś kociczkę. Kocur wszedł do klatki za wolowiną, strasznie go korciła. Jest już wykastrowany, wybudził się, jutro wróci na teren swój. Pani Magda przy okazji zdjęła mu kamień z zębów bo miał paskudny i pewnie przez to nie mógł jeść. A Tri klasycznie zrobiła mnie wczoraj w balona, weszła do klatki za wołowiną, popracowała łapką i odeszła. Chyba żyłkę przywiąże i zaczaję się na nią. To niedopuszczalne żeby tak mnie wodzila za nos!
  9. A ja ostatnio spotkałam Perłę na deptaku, wyszła na spacer z panią ,która ma pawilon na bazarku. Dobrze wygląda dziewczyna! Tak, tylko zima jest paskudna....
  10. Tak, to będzie Madzia! Trochę świeżej krwi się nam przyda! Wiecie, ze piszę z kawiarenki? To skandal żeby stara baba jak ja włóczyła sie po kafejkach internetowych!
  11. dziś 16.15 na kładce na dworcu. Oddaję tam klatkę Lemoniadzie. Wpadnij z Bunią, ona tak lubi stację, :evil_lol:
  12. Tri jest niesamowicie ostrożna. Tri powinna stanąć łapkami na niedużej metalowej płytce /leciutko uniesionej do góry/. Wtedy pod ciężarem Tri płytka opada i zwalnia drut, który podtrzymuje wejście do klatki. Klatka robi wtedy trrach i kot jest zamknięty i się rzuca. Ona nie staje całkowicie na tej płytce tylko łapę wyciąga, cholera. Dziś daję klatkę Lemoniadzie, powinna ja przywiźć w poniedziałek jak złapią króliczka. Będę wieczorem chodzić do Polfy karmić Tri, żeby oswoiła się z moim widokiem jeszcxze bardziej. Kociaków, które teraz nie nadają się do sterylizacji jest trójka. Czarny kotek z krawatem, białawy i jakiś czarniawy, którego prawie nie widać. Tak sobie pomyślałam, że nimi zjmiemy się na wiosnę. Funduszy może nie być ale pomyślałam o bazarkach, przez zime można coś uzbierać. Oczywiście, opodejmuję się bazarki wykonać.:oops:
  13. nareszcie się tu dostałam. Buuu, nie mogę złapać tricolorki! W zasadzie tylko ona została do sterylki. Dwa razy była w klatce ale ona wyjada tuńczyka łapką! Moja przyjaciółka była w szoku! Ja zresztą tyż. O kastacjo kocurów nawet nie mamy co marzyć, nie interesują się jedzeniem, mają zupełnie inne zajęcia.
  14. na koci ogon, nie byłam wczoraj zalogowana! Owszem, byłam na dogo ale jako obserwator. Choć komunikat "Dziękujemy z zalogowanie" wyświetla się zawsze! Moja poczta jest już czynna, zatem nie o nią chodziło chyba.
  15. Nareszcie mnie wpuścili na dogo! Ciągle odrzuca mi logowanie, mam nadzieję, ze teraz będzie dobrze! Kurcze, ta Figa zaskakuje nas ciągle. A co na to Andrzej? Też był z niej dumny ? U nas też wydarzyła się śmieszna historia, oczywiście, dla niektórych. Otóż Rydzyk, choć kastrat i ciachnięty przepisowo, ma upodobanie do obsikiwania różnych rzeczy. I wvczoraj tata się skarżył, że Rydzyk musiał ostrzykiwac samochód tak jakoś prrzy kratce wentylacyjnej bo kiedy sobie włączył nawiew to wewnątrz samochodu poczuł koci aromat....
  16. Ale ona śliczna! :lol:
  17. Fiśka, tylko ta Fiśka, :lol:. Znajomi jej nie poznali jak pokazywałam zdjęcia w aparacie.
  18. Lemo, może zrobimy tak, złapię jeszcze w tym tygodniu te dwa koty dla pani Magdy i oddam Wam klatkę na tego króla np. na weekend. Czyli w piątek po południu.Wiadomo gdzie on kica? Myślę, że jak mu sie nakładzie króliczego jadła to wejdzie. Klatka powinna się zamknąć. Lemo podaje na wszelki wypadek swój telefom, 0 603 823 462 bo nie wieco z tym moim kompem.
  19. Witam wszystkich po przymusowej przerwie. Nie mogłam zalogować się na Dogo, ciągle mam kłopoty z kompem, ech..... Zatem tak.... Ostatnio pisałam o czanej kocicy bodajże. Złapała się jeszcze jedna czarna kocica i tricolorka. Podsumujmy: - diabełki /dwa kocury i kotka/ -czarna kocica -czarna kocica -tricolorka W sumie sztuk sześć. Nie jest to jakiś imponujący wynik ale zawsze coś.Wczoraj zasadzałam się na drugą tricolorkę ale była nażarta i nie weszła.... Zrobię to dziś wieczorem lub jutro rano bo w poniedziałek chcę ją zanieść do ciachnięcia. Aha, wszystkie wysterylizowane koty żyją i mają się dobrze!:loveu: U pani Magdy zostały mi jeszcze dwa miejsca, potem Kopernik... Kto wie, może jednak w przyszłym roku znajdzie się trochę grodsza na te sterylki bo sprawa została nieco rozdmuchana.
  20. nie było mnie przez kilka dni i byłam pewna że jak zajrzę to Migocia będzie już w nowym domku....
  21. w sobotę rano mały piesek z czerwoną obróżką przeszedł przez pręty w bramie i zaczął wyjadać z mich kocie jadło. Białka siedziała na stołeczku i ciekawie przyglądała mu się z góry....
  22. :placz::placz::placz::placz::placz:
  23. nie wiem czy na żuberki starczy mi czasu, psiakrew. Spotkałam dziś naszą wetkę na mieście i pytała się co dziś tak słabo, :oops:. Nadrobimy w przyszłym tygodniu. A tymczasem życze miłego weekendu.
×
×
  • Create New...