Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. no cóż, wieści nie są jakieś szczególnie radosne. byłyśmy dziś w przychodni i dostałyśmy preparat do kąpieli leczniczej. dzisiaj wieczorem wykąpię Kiwi. Pani Magda twierdzi jednak że to nużyca, cholera.... Jakoś bedziemy musiały z tym zawalczyć. A, Kiwcia została dziś doszczepiona, tą lepszą szczepionką. Przynajmniej tyle
  2. przepiękna pannica. ten portrecik z obrożą w kwiatki, poezja ....
  3. marzenie ściętej głowy.... skoro nikt nie chce malucha z przedłużoną sierścią...
  4. lulka, nie, zmian skórnych nie widzę moim okiem laika. gdzie się drapie? a to różnie...Spokojnie, nie panikujmy.
  5. Boże w niebiesiech, nie będę płakać. Emir zrobiła jakieś hokus pokus. Jaka śliczna ta Nelli, jaka tłuściutka. Jakie to kochane. Całuję mocno w ten pysiol, a Pańci samej radości życzę i pociechy z Neluni. Dobra robota, Emir....
  6. spokojnie , Lulka, spokojnie. świerzbowiec w uszach kocich jest zaraźliwy kiedy jest cholernie zaawanasowany a Sadza miała poczatki. Poza tym , psy generalnie się nim nie zarażają. To jest pasożyt typowo koci.Siedzi gleboko w uszach, Kiwi uszki w srodku ma czyste. Haniu, oczywiście ze pomyślałam o Fidze, ja tylko tak głupio wyglądam,:evil_lol: Oczywiście, ze zapytam się czy Figa się nie zarazi.... Chociaż ja bym dmuchała na zimne. Poza tym zrobiłam błąd ortograficzny i napisałam świerzb przez "ż" z tego wszystkiego, :oops: Jutro wszystkiego się dowie. Aha, Lulka, ksiązeczka doszła. Dzięki.
  7. tak, sadza miała świerzbowca w uszach ale to zupelnie inna bajka. to nie jest zaraźliwe na tym etapie, poza tym chyba nie dotyczy psów. zmienialam żarcie, ale bez zmian. o ile mnie pamięc nie myli to p. magda wspominała ze może to być świeżb psi albo nużyca. kurcze, to nie jest naprawdę moja wina że ona się drapie. poza tym wyczytałam że np. swieżb woli się rozwijać w cieplych pomieszczeniach. może na dworzu to tak jej nie dokuczało. dobra, jutro zobaczymy.... Szlag by to trafił.
  8. to nie jest od jedzenia, tak mi się wydaje. od kota sie nie zaraziła bo i nie miała czym. ale po tym zastrzyku już nieco minęło. już pierwszego dnia się podrapywała ale byłam pewna że to pchły! miała ich stado! zobaczymy co pani M. powie jutro.... Nic nie ukryję, będę wręcz zniechęcać potencjalnych właścicieli, :diabloti: .
  9. ona kupiła to lustro właśnie ze względu na ten feler!:evil_lol: Myślałam o tym aparacie, może mi pożyczy.wiesz że ta młodzież teraz drażliwa jest. wstaję ok. 6 rano jakby co, :diabloti:
  10. Lulka, jeśli możesz to na moje konto, poszaleję sobie za tego Kinga. I może zacznę jej kupować purinę dla szczeniąt. Byłam z nia u P. magdy bo nie podobały mi się je uszki i drapała się w nie. I w ogole zaczęła się drapać, o co tu chodzi? Haniu, cz Figa nadal się drapie? Dostała zastrzyk bo p.Magdzie nie podobała się jej skóra, cholera jasna. w sobote idę z nia jeszcze raz. Mam nadzieję ze to nic poważnego. W trakcie trwania imprezy kiedy moja córka dawała popis tańca a jej koleżanka wyła czyli robiła podkład muzyczny ,zadzwonił pan w sprawie Kiwi. Kurcze, nic nie słyszałam, odezwę się do niego meilikiem. Pam chciał żebym powiedziała o Kiwi coś więcej... Ale co ja mam napisać ?że rozszarpała mojej ciotce wycieraczkę? ciocia się nawet nie zmartwiła bo wycieraczka była stara....
  11. bo my znowu przebieramy nogami i łapami. tym razem ze szcześcia...
  12. a ja nie zagłosowałam, wybacz...:oops: Ale jak coś będzie takiego to zrobię to.
  13. a ja paskudnie wyglądam we wszystkich lustrach..:diabloti: .Zarówno w kryształowych w zamku czy pałacu jak i w sklepowych przymierzalniach. Moja przyjaciółka kupiła sobie kiedyś lustro z przeceny. Miało feler, wyszczuplało postać. Od razu lepiej się czuła jak w nie patrzyla....:evil_lol:
  14. hello! tak, tym samym aparatem. starym rzęchem. w piątek przyjeżdża moja siostra ze szkół /ta od futrzaka/ i porobimy cyfróweczką. Kiwi ma sie dobrze, biegunka minęła, elegancko paskudzimy na podworku. Haniu, niedziela w miare rano mi pasuje. czekam na sygnał od Ciebie. Tylko dlavczego nikt nie dzwoni w sprawie Kiwi? Jest zwariowana i szalona ale generalnie nie niszczy jak zostaje w domu. Dzisiaj mamy w domu andrzejki /Andrzeja łącznie z topieniem wosku/ i Kiwi będzie atrakcją.
  15. no, no, no. to milej podróży, Neluniu.i wszystkiego dobrego w nowym domku! jak czyta się takie zakonczenia to wraca radość życia, cholera....
  16. ciesze się ze Drakus ma się dobrze, mnie wetka nmówiła że ok 2 mies. hormony będą się klarować. chociaż
  17. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4864/62200005sr5.jpg[/IMG][/URL] oczywiście nie może zabraknąć zdjęcia na futrzaku mojej siostry.
  18. ze smycza w porządku, tak truchta jak prosiaczek, ale posuwamy się do przodu...
  19. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3915/62200001me7.jpg[/IMG][/URL] wygląda jak sierotka pod tym murem. a dziś murek zrobił się żólciutki i sierść Kiwi też jest miejscami w takim kolorze...
  20. Kiwi jest młodsza, jeszcze nie zgubiła ani jednego zęba. A wiesz, ta biegunka nie capi jakoś okrutnie. Nie powiem zeby to był jakiś przyjemny aromat ale generalnie jest nieodczuwalna. albo mój węch zrobił się już odporny, prymitywny...zdjęcia jakieś wrzucę, coś tam jeszcze mam w zanadrzu
  21. mam paskudny humor dzisiaj stąd też czarne myśli. poza tym koniec listopada wpływa na mnie dołująco. Duchy przeszłości człowieka nawiedzają. Na dodatek skończyłam ostatni tom trylogii Sapkowskiego i czuję się nieswojo. Człowiek po takiej lekturze przestaje wierzyć w miłość i rewolucję, :evil_lol:
  22. tata jest w porzadku, jak jest jakis kot na tymczasie to mówi zebym zostawiła i nazywa mnie Helena bis /to nasz lokalna kocia opiekunka/. Idę zaraz po smectę, Kiwi najadła się czegoś dziwnego i ma biegunkę, wydaje mi się ze złapała coś na podwórku a dokładnie jakieś kulki steropianowe . niby podwórko sprzątnięte ale pisalam że nos ma jak mrówkojad.... W mieszkaniu była TRAGEDIA. Na dodatek koleżanka Nina weszła w materię fekalną. Tak, wesoło było. Nina siedziała na stole i wyła, wyła ze śmiechu..... A potem Kiwi poszła do jej pokoju i ....również nastąpiła eksplozja.
  23. wybacz ale mam obsesje na punkcie niewybudzania się z narkozy, niestety
  24. chyba 19 stycznia albo coś koło tego, o Boże, a jak Drakusiowi coś się stało? np. nie obudził się z narkozy? :crazyeye:
  25. ale ja bardzo cieszę się ze ulepszyłaś moje wypociny! Kiwi siedzi z z moim tatą na podwórku. on cos maluje a ona usiłuje bawić się z kotami. albo leży na wykładzinie, wie jak się izolować!:lol:
×
×
  • Create New...