-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
KRAKÓW - szczeniak pręgowana PRIMA, POTRZEBA PIENIĘDZY NA OPERACJE !!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
postaram się "wypożyczyć" to zdjęcie zeby podesłać do wawki... -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
Asior replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
jaki tam pospolity!!! Piękiny jest!!!!!!! -
Jeśli o hodowle chodzi to zwracam honor.. i przepraszam...napisałam ze nie wiadomo czy legalna ta hodowla czy nie.... co do reszty postaram się wszystko wytłumaczyć w dalszej części... To jak wytłumaczysz, ze kiedy ludzie przyjechali to ona była zamknięta i nie pozwolili jej dojść nawet w kierunku borderów (jak ją przenosili do auta) , a Pani mówiła, zeby trzymali Małą Mi, zeby nie było na koniec jakiejś scysji.... NIE MOZESZ NAS WINIĆ, za to co robiło schronisko... i że nie wywiązało się z "umowy" nie dziw się.. :roll: od wczoraj wszyscy czekaliśmy w napięciu na rozwój dalszych losów Mi... Każdemu nerwy puszczają, i człowiek snuje domysły :shake: Jednak wytłumacz mi, jak dawjka sedalinu dla kotka mogła ją tak zwalić z nóg, ze nie była w stanie kroka zrobić... WET powiedział, zę mała jest w strasznym stanie... niewiem czy były leczone czy nie, bo w książeczce jest wpis z marca a dzis uszy są w koszmarnym stanie.... Uwierz mi, ludzie którzy adoptowali Małą dalecy są od oskarżania kogokolwiek, bo nawet do mnie złego słowa na babki nie powiedzieli..... Jednak opisali stan psa i jej zachowanie, które było conajmniej dziwne... Napewno też nie wyolbrzymili problemu, bo jak pisałam od początku powiedzieli ze będą walczyć o to by ona tam została... Dorothy.. mylisz się.. miałam z paniami stały kontakt, regularnie podsyłałam jej chętnych, a było ich kilku... jednak zazwyczaj był to kawał drogi... Panie wiedziały, ze robię jej allegro cały czas i ze szukam jej domu... Dorothy, ale czytałaś wypowiedź pracownika schroniska.. jaka była Mała,, że nie przejawiała agresji.. ze była w boksie z innymi psami..... Ja przez te półtora mieiąca też z nią "obcowałam"" i nie było w niej śladu agresji :( TO CO OPISAŁAŚ DOROTHY, trochę mnie uspokoiło, jednak nadal nie rozumiem dlaczego ok 5-6 letni pies ma tak zniszczony organizm, uszy w strasznym stanie i najprawdopodobniej ogłuchła przez ten okres :(
-
[quote name='wilczyca']A ty jak piszesz że kobieta ma hodowlę borderów to całkiem możliwe że Mała miała "służyć" do trenowania borderów w zaganianiu :mad:. Ty wiesz, ze nie jesteś pierwszą osobą która to mówi.. ktoś mi to już wczoraj podsunął.....tylko nie pamiętam kto.... Dobre wieści... Mała Mi była rano na spacerku poza domem i tylko raz rzuciła się na sunię Państwa.... :multi: Teraz śpi na "ganku" Państwo są w niej zakochani :loveu: i są dobrej myśli ;) POPROSIŁAM PANIĄ o to, zeby poprosiła weta, zeby opisał stan Malej... Zamierzam pokazać to w schronisku....
-
[quote name='irenaka']Asiu:loveu:Musisz mi obecać, że następnym razem coś z tym fotelkim załatwisz:shake:.[/QUOTE] nic nie załatwie, bo nie mam skąd :roll:
-
[url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/brus-zaglodzony-wyrzucony-z-auta-prawie-golden-prosi-o-ds-ogloszenia-finanse-pomocy-140565/][img]http://img72.imageshack.us/img72/2092/brus114.png[/img][/url] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/brus-zaglodzony-wyrzucony-z-auta-prawie-golden-prosi-o-ds-ogloszenia-finanse-pomocy-140565/][img]http://img146.imageshack.us/img146/4663/brus077.png[/img][/url] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/brus-zaglodzony-wyrzucony-z-auta-prawie-golden-prosi-o-ds-ogloszenia-finanse-pomocy-140565/][img]http://img209.imageshack.us/img209/3064/brus109.png[/img][/url] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/brus-zaglodzony-wyrzucony-z-auta-prawie-golden-prosi-o-ds-ogloszenia-finanse-pomocy-140565/][img]http://img341.imageshack.us/img341/7350/brus120.png[/img][/url]
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Asior replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Asior,a obok to TZ śpi? :evil_lol:[/QUOTE] :oops: nooooo -
zuzliku... zabij mnie, ale nie wiem :( babki tam mają kilka psów.... oprócz tego mnóstwo ludzi tam z pasmi przyjeżdża.. bo to ośrodek wypoczynkowy :roll: Jak ona tam żyła przez te pół roku :shake: Niewiem po co ona im była :shake: Moze chcieli maskoteczkę dla "klientów"?? niewiem.. wiem tylko,że jak mała wyjeżdżala ze schroniska nie była agresywna :roll:
-
na razie nic nie chce pisać, ale w sobotę Gonzio będzie miał odwiedziny :loveu: Państwo mieli wiele lat psa z padaczką :loveu: Mieszkają wprawdzie w bloku, ale na parterze.. bardzo kochani ludzie :) Ale na razie nie zapeszajmy... Do tego do Ulki dziś napisała parka z krakowa, ze też są zainteresowani Gonziakiem.. Jednak to młodzi ludzie 19 i 20 lat... też mieszkają w bloku, ale nie jesteśmy z Ulką przekonane.. tak sobie pomyślałam, młodzi będą chcieli mieć dziecko i co wtedy?? Czy chory pies nie będzie im przeszkadzał???
-
MAMY jakiegoś red nosa albo amstafa w okolicahc Tucholi?? To maisto w kujawsko - pomorskim.. jest facet, nie sprawdzony jeszcze, przez tel dość konkretny, chciał Dantego od nas, ale to za daleko.. opródcz tego ma małego psa (wielkosciowo) kundelka.. psiak musiał by się z nim zgodzić... W razie coś mail do pana: [email][email protected][/email]
-
KRAKÓW - młody MALAMUT oddany przez właścicielkę do schroniska :( MA DOM
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
zero jakiegokolwiek telefonu :( -
Pani Irenko, proszę mnie nie uwzględniać na niedziele, bo ja naprawde nie dam rady... fotelika nie mam.......
-
KRAKÓW - szczeniak pręgowana PRIMA, POTRZEBA PIENIĘDZY NA OPERACJE !!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
epe, magazyn to nie szpitalik..... magazyn ten w którym jest sunia, jest koło głownego biurka, na korytarzu... [B]arinalilu[/B]- nie zarzucam Ci kłamstwa, piszę tylko to co ja zaobserwowałam... sunią interesuję się od prawie dwóch miesięcy.... jednak chyba ze 3 tyg była niedostępna bo była na izolatkach... Potem nagle wylądoewała w tym magazynie.... miejmy nadzieje, ze łapka się "zagoi" i sunia szybko trafi do normalnego boksu :( -
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Asior replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh'] Jak będzie nadmiar fajnych imion, to nazwę od razu tego Pokurcza ( czy raczej Pokurczę ), którą dziś/jutro będę jednak łapać..... Nie przepadam za małymi psami .......jakoś tak nie czuję ich. Wolałabym, zeby to było wieeelkie i teoretycznie nawet groźne. Z takimi się dogaduję. Z małymi Ohydkami ni du du. Wobec ratlerka sąsiadów miałam myśli mordercze.... Histeryczne to, od razu najeżone i awanturnicze.[/QUOTE] oj tam od razu awanturnicze .. :roll: kochane są i tyle... jak ja kocham te małe wypierdki... no zobacz czy to nie cudowny widok.... [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/DSC07013.jpg[/IMG] [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/DSC07009.jpg[/IMG] -
[quote name='epe']Makabra!:-( A ten DT był płatny?:angryy: nie... to obce babki.. poprostu przyszły do schronu i dowiedziałam się, ze Mała Mi adoptowana.... na tymczas.... :roll: Cieszyłam się, bo usłyszałam, ze duży otwart teren, że jakaś stadnina.... Babka przez tel mi opowiadała, ze nie chcę Małej wiązać (wtedy jak okazało się, zę nie toleruje małych suk)... no to nie wiązała jej... :roll: tylko w szopie zamieszkała.... :roll: przez tel baba zdziwiona tym co opowiadam..., bo przecież pieski sobie wspólnie biegały jak państwo przyjechali po nią :mad:..g.. prawda, sunia siedziała wtedy w tej szopie , wypuścili na chwilę i spowrotem do szopy ją zamknęli.... potem od razu kazali Państwu ją zapakować do auta, zeby do jakiejś scysji na odchodne nie doszło.. ( biagały te ich bordery...) Jak zapytałam co Ci ludzie mają zrobić teraz skoro pies jest agresywny... przecież nie wsiadą w auto teraz i znowu nie przejadą 950 km...... :shake: a ona do mnie, ze przecież można by jej szukać domu w takim razie gdzies w ich okolicy :angryy: ręce opadają..... Mimo wszystko moja wina, że po raz kolejny pdjęłam się adopcji psa, którego nie miałam "koło siebie" i nie wiedziałam kilka m-cy.... No i ten sedalin..... zaproponowałam Pani to jako tymczasowe rozwiązanie, do jutra, zeby mogli noc przetrwać :placz: [SIZE="1"]Ja nie chce widzieć rachunku za tel w tym m-cu :roll:
-
KRAKÓW - szczeniak pręgowana PRIMA, POTRZEBA PIENIĘDZY NA OPERACJE !!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
ja za zgodą weta wyprowadzam sunię na przerwie.... i sunia siedzi tam nie 7 dni a dużo dłuzej... Jest w tak małym pomieszczeniu, zeby zagoiło się to skręcone ścięgno.... kratka nie jest malutka, a wielkosci dwóch A4 przyznam szczerze, ze jestem w szoku bo byłam tam w tamtym tygodniu i sunia miała sucho..... -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
malawaszko, ja wiem, ze w poniedziałek :) ale ja w sobotę do schronu jadę ;) -
SZNAUCER MINI - przerazony schroniskiem MA DOMEK!!!!
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']oczywiście o ile ten sznaucer pozwoli sobie założyć kaganiec na pychola[/QUOTE] taaaa:evil_lol: już to widze :cool3: [quote name='weszka']A jest szansa na zorganizowanie w schronisku miejsca do ostrzyżenia sznupka?[/QUOTE] zawsze strzygą na korytarzu naprzeciwko komputera.. ale myśle, ze można by go do "naszego" pokoju wsadzić... dziołszki a Wy będziecie w sobotę czy niedziele??? -
a mnie aż trzepie... myślałam,z ę Mała wygrała los na loterii jak ze schroniska pojechała tam na tymczas.. nie znałam ludzi, ale mówili że fane babki... ehhhh przez telefon to bądź jakie rzeczy mi opowiadały... a tu sie okazuje, ze sunia nadal KOSZMARNIE WYCHUDZONA!!!!!!!!!!!!!! Przecież przez te pół roku powinna już się upaść... :shake: