-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
tak tak wyszłam stamtąd prawie o 23 :oops: ledwo zdążyłam na ostatni autobus... Konuiecznie proszę mi po powrocie przesłać zdjecia.. w szczególnosci te łóżkowe :cool3: i te z kąpieli.... Pako na nich wyglądał jak grzywacz chiński :evil_lol: Za chwile obrobię i wstawię fotki.... Ta mała menda powinna się nazywać nie Pako, a AHMED :mad: Sterroryzował oba psy Pani Wandy.. chodzą tak jak Pako im zagra.... :razz:
-
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
największe podziękowania należą się Salibince.. :loveu: To Ona odwaliła kawał dobrej roboty.. przy obu sunieczkach!!!! -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
i co i co?? Jakies wieści??? -
Najweselszy pod słońcem Amstek w schronisku w Ostródzie
Asior replied to ylonne's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, dajcie kuźwa ludziom znać co z psem, bo wydzwaniają do mnie a ja niewiem co im mówić... :roll: ALBO NAPISZCIE MI ZE TO JUZ NIEAKTUALNE to zaproponuje im Borysa... ALE NAPISZCIE COKOLWIEK!!!!!!! -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Salibinka obiecała zrobic fotki :) Pani ma takiego maluszka kilkiu miesięcznego, więc pies i dzieć będą wychowywały się razem ;) -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
otrzymałam taką odpowiedź... [QUOTE]Witam! W zasadzie to nie ma problemu. Jednak nie wszystko jest takie proste. Do konca sierpnia wynajmujemy dom w KRakowie i od wrzesnia przenosimy sie do Bedzina (woj. slaskie). Tam tez bedziemy mieszkac w domu- jest na ukonczeniu. Wakacje spedzac bedziemy na dzialce (za Czestochowa), ktorej jest az 0.5 ha i pies ma idealne warunki by sie do nas przyzwyczaic. A chce psa przed wakacjami wlasnie po to, by nauczyc go higieny (ale pewnie tak dorosly pies wie co i gdzie sie robi) i w ogole miec juz na dzialce jakies stworzenie. Z Krakowa wyjezdzam dzisiaj, ale mieszkam na Przegorzalach i w niedziele przyszlam do schroniska na nogach, wiec jezeli opiekunka ma dzisiaj czas, to chetnie sie z Nia spotkam. To nie byłby moj pierwszy pies, wiec doswiadczenie w tym temacie mam dosyc bogate. Erna nam sie bardzo podoba i jestesmy gotowi ja przyjac, kwestia tylko kiedy. Najlepiej by bylo dzisiaj, no ale to nie ode mnie zalezy. Dzisiaj po poludniu jade do Sosnowca do rodzicow, gdzie zostaly akcesoria po poprzedniej suczce, a jutro rano na dzialke. gwarantuje dobre zycie Erni. Moj nr telefonu: ....... Pozdrawiam[/QUOTE] -
sprostowanie, pani jest z wadowic... to ja pochrzaniłam bo miałam kilak telefonów o psy w tym dniu... No ale temat juz nieaktualny ;)
-
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
OK dam namiary na Salibinkę .... -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
dziewczyny... w schronisku spotkałam kobietę, która przyszła szukać szczeniaka..ale nie było zadnych oprócz amstafowych.. Pani przyszła z wnoworodkiem w nosidełku i synek ok 5-6 letnim... Dałam Pani namiary na siebie i wysłałam jej maila z Erną i jeszcze jedną sunią... i tak mi odpisała... [QUOTE][I]Po konsultacji ze starszym synem postanowilismy umilic zycie Ernie. Choc ma piekne oczy, to pewnie nie szybko znajdzie opiekuna. Ale u nas sprawa jest lekko skomplikowana. Jutro wyjezdzamy z Krakowa na dzialke i nie wiem dokladnie kiedy tu wpadniemy. Smycze mam w Sosnowcu po poprzednim piesku, jedynie musze dokupic obroze. Nawet kaganiec pownien na nia pasowac. Pewnie jutro nie bedzie mozna jej odebrac, prawda? I takie drobne pytanie- czy ona nie ma choroby lokomocyjnej? Moja poprzednia psina miala i wiem jak to jest jechac z takim psem, a ja na jutro nie mialabym dla niej odpowiedzialnej opieki. Czekamy z niecierpliwoscia na odpowiedz.[/I][/QUOTE] TRZEBA DOMEK SPRAWDZIĆ, jednak nie rozmawiałam z Panią o szczegółach.... Zaraz napiszę Pani o kontroli przedadopcyjnej.. Bierzemy ją pod uwagę??? No i kto sprawdzi domek...???( bo ja juz wolała bym się nie mieszać, zeby nie zostać posądzona o nie dokładne sprawdzenie domu... :roll: -
[quote name='agamika']a czemu j3nny chcecie namawiać na ten dom ? Psiak jest pod jej opieką, przeczytała meile od tych ludzi, i podjęła decyzje Ja osobiście tym ludziom tez bym psa nie oddała spod mojej opieki i rozumiem j3nny. Nie zaufałabym już, i tyle .[/QUOTE] aga, ale kto namawia?? [U]Poprostu zapytałam[/U].. NIKOGO DO NICZEGO NIE ZAMIERZAM ZMUSZAĆ.. zresztą babka w pierwszym mailu napisała, ze nie chce na razie brać żadnego psa..... Ja tylko poczekam aż te osoby, które tak ją potępiają, będą miały swoje dzieci... wtedy ich nastawienie zmieni się.. gwarantuje....
-
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
malawaszko, ale o to chodzi, że albo ja wpadłam w jakiś obłęd, albo wszyscy na siłe chcą udowodnić, ze jestem zła i nie nadaję się do pomocy psom... :shake: -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś'] I wogole nie podobaja mi sie ci ludzie tak jak od razu po twoim wpisie po sprawdzonym domku nie podobali mi sie ci ludzie co chcieli Erne i w zwiazku z tym od razu zadzwonilam do malawszki z moimi watpliwosciami ,ktore sie potwierdzily.[/QUOTE] Pani Beato, ale nie rozumiem wczym rzecz.. OD RAZU MIAŁAM WĄTPLIWOŚCI co do tych ludzi, bo NIE BYŁAM W STANIE zagwarantować, ze pies napewno nie wyląduje na polu.. [quote name='Asior']rozmawiałam z malawaszką.. Domek OK..Będe tylko musiała sprawdzać czy sunia napewno ma dostęp stały do domu!!![/QUOTE] Rozmawiałam z Salibinką i o tym też rozmawiałyśmy.... Powiedziałam, ze rozmawiałam tylko z facetem, a nie z jego zoną i zamin wyda się sunie trzeba koniecznie z nią pogadać... Więc nie tylko Pani miała wątpliwości, a pisze Pani tak, jakbym sparawdziła domek i dała opinię dobrą a okazało się, ze domek był nie taki jak powinien....:shake: -
Kasiek, dobra dobra.. Twojego tatę ugryzł :P
-
j3nny, ale czemu ???? Czym ci ludzie zawinili???
-
Pani Wando, proszę mi wysłać w takim razie ;)
-
a druga sprawa, to bardzo stary mix nowofunlanda, taka miniatura, staruszka, która mieszka w schronie., w małym boksie tylko leży smutnie, na spacerku owszem chodzi, ale jest strasznie gruba i chodzenie jej sprawie trudność, oprócz tego ma potwornie grube futro i gorąco jej okropnie, włosy wiszą jej do ziemi, owszem jest wyczesana w miarę ale co to za życie.. nie zostało jej już wiele, i domek by się przydał... Pani Ewunia mi ja pokazała i od razu się zakochałam... Jak tylko się przy niej kucnie od razu wtula się w człowieka... [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/4314/dsc00075f.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/9940/dsc00082b.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/777/dsc00084gzn.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9860/dsc00085htc.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9614/dsc00088igd.jpg[/IMG] [B]CZY KTOŚ MOŻE ZAŁOŻYĆ IM WATEK ??[/B] Ja już się nie podejmuje tego bo wczoraj dowiedziałam się że zakładający wątek jest odpowiedzialny CAŁKOWICIE za psa, za dom do którego pies by trafił ZA WSZYSTKO.... i musi ponosić wszelkie konsekwencje, koszty..... w związku ze pies jest w schronisku nie mogę odpowiadać za kontrolowanie domu do którego trafi bez mojej ingerencji... To samo dotyczy tego drugiego psa.. Państwo go uśpią a ja nie będę mieć wpływu na ich decyzje i znów będę linczowana.... Nie mam ochoty mieć nieprzyjemności za ratowanie psiaków :shake: CZY KTOŚ MOŻE POMÓC???? OWCZAREK MA TYLKO KILKA DNI....
-
MAM DWIE SPRAWY... DOŚĆ PILNE... Wczoraj po zamknięciu schroniska, przyszły matka z córką, z pięknym 2,5 rocznym owczarkiem.. chciały go oddać, bo sobie z nim nie radzą.. jeśli schron nie przyjmie to go uśpią.. Pies ucieka ponoć z kojca i szczeka na dzieci na wsi... Pies jest owszem szczekliwy, dość ostro to wygląda, ale na wyciągniętą ręke, chowa za właścicielka i ucieka od ręki :-( Na naszą prośbę, panie dały mu jeszcze kilka dni,a le nie wiadomo ile, bo ludzie na wsi na nich naciskają... [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7520/sdc10614l.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8824/sdc10604.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/529/sdc10606b.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/3035/sdc10611o.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3564/sdc10612m.jpg[/IMG]
-
ale jak polecić sprawdzonego psa, skoro nie znam żadnego stamtąd... :shake: Jedyne wyjście to jakiś nasz psiak.. nie chce znów pośredniczyć w adopcji przez kogoś bo znów będzie jazda...
-
dostałam kolejnego maila od pani: [QUOTE]Dziekuję,jest Pani naprawdę KOCHANA!!!!!!!Ja nie wiedziałam,że będzie Pani w schronisku dopiero o godz,12,pewnie mówiła to Pani mężowi,a on mi nie powtórzył,albo ja zapomniałam.......Powiem szczerze,że po tych przezyciach wczorajszych i dzisiejszych nie jestem już przekonana co do adopcji pieska,a przy najmniej na razie.Pani Asiu,ja całą noc nie spałam,wczorajszy i dzisiejszy dzień upłynął mi praktycznie na pilnowaniu,żeby mała nie zbliżała się do Nila,choć ona niechętnie do niego podchodzi,co jest dziwne,ponieważ do naszej suni strasznie się garnęła,nie wiem,byc może małe dziecko wyczuwa,ze coś jest nie tak?Ale muszę pilnować,by nie znalezli się przypadkiem w jednym pomieszczeniu.....Syn poszedł dzisiaj do kolegi na noc i wróci jutro,kiedy już odwieziemy psiaka.....Tak po za tym piesek naprawdę nie jest agresywny,wszystkich obcych wita wesoło merdając ogonkiem,tylko moich dzieci nie znosi,a zwłaszcza syna,który naprawdę starał się z nim zaprzyjaznić.No cóż,nie wyszło....Pani Doktor weterynarz z Waszego schroniska powiedziała,że tylko szkolenie może Nila utemperować,ale ja nie mam czasu jezdzić z psiakiem na szkolenia,ponieważ mam trójkę dzieci,w tym jedno małe,a mąż ma pracę po za domem,jest 2-3 dni w tygodniu w domku.Jutro specjalnie przyjedzie,aby odwiezć psiaka do Państwa. Pani Asiu, ja mam tylko dwa pytania do Pani,jakie mogę ponieść konsekwencje w zw. z oddaniem Nila(oprócz złamanego serca) i w jakich godzinach przyjmujecie psiaki,czy do 17????a co będzie jeśli się spóznimy?mąż będzie się starał jak najszybciej przyjechać.....Bardzo proszę o odpowiedz jeszcze tylko na te dwa pytania i już nie zawracam głowy.JEST PANI NAPRAWDĘ WSPANIAŁA OSOBĄ.DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO!!![/QUOTE]
-
muszę zapytać czy sama wybierała, czy jej doradzono.. bo z reguły jak ktoś szuka jakiegoś psiaka i podaje w jakim ma być typie, to doradza się jej... Na pewno babka nie wzięła dlatego spaniela bo rasowy... Mnie mówiła przez telefon, ze nie zależy jej na rasie, byle by psiak tolerował dzieci..
-
POMOCY!!! Suczka pomeranian może znów WIDZIEĆ! Szukamy DS
Asior replied to xxtruskawaxx's topic in Już w nowym domu
ale coronaaj nie jest konkurencją ;) Ona bierze od nas Pako ;) -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
bo znaleźli moje ogłoszenia psiaków..... -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ale tak od razu, po przyjeździe do domu?? Moze im zaproponować Ernę??? Dom trzeba sprawdzić, tylko jest problem, oni są spod katowic...