-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55'] zwracam sie z uprzejmą prośbą o przyjęcie mnie na DT:lol::lol:. Oczywiście moje legowisko musi być jak najdalej od lodówki :diabloti: i barku o ile jest w Malibu :evil_lol:[/QUOTE] oooo przepraszam.. jak jest malibu to i ja się wpisuję na DT :megagrin: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
masz rację... są wyjątki... :megagrin: choć rzadkie :p -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
ooo............ jedna z czarownic :megagrin: -
Su - przerażona ruda piękność i jej dzieci proszą o pomoc
Asior replied to bea100's topic in Już w nowym domu
[url]http://adopcjektoz.blox.pl/2010/11/Mama-i-dwa-maluszki-pilnie-szukaja-domkow.html[/url] matkę z pięciorgiem maluchów wrzucę jak będą znane "pułcie" wszystkich :D aa i w jakim wieku są te maluchy od suczki nr 1 i napisz coś więcej o suni wyłowionej z rzeki -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
byłam dziś w odwiedzinach u cioci Irenki, tej wrednej, nie zrównoważonej klimakteryczki, :diabloti::evil_lol::evil_lol: ale niestety "se" nie pogadałyśmy bo jak odebrała telefon od jednej z czarownic na dogo, pogadała, odłożyła, za 4-5 minut zadzwoniła następna i następna.. tak więc "Irenka "zaliczyła " jakieś 5 rozmów, średnio po 30-40 minut każda (jedna to nawet trwała ponad godzinę) KURDE FLAK normalnie tylko mojej mamci brakło i byłby komplet... i cały sabat z dogo by był zaliczony :eviltong: Następnym razem ja się może zapowiem na dogo, ze w odwiedziny do cioci Irenki jadę to ciotki nie będą dupy zawracać :evil_lol:, coby se Irenka z asiorem mogła spokojnie poplotkować.. Dobrze, ze do Marysi tyle ich nie dzwoni bo normalnie m,usiała bym wszystkim powiedzieć, że przyszła sobotę rezerwuję dla siebie :cool3: -
jak zauważyłaś mnie chodziło o ostatni rok, wiem, ze wcześniej wpłacałyście... a co do tych kilku tysięcy zebranych z 1% miałam wgląd ile zebrała irena a ile wpłynęło z innych źródeł.. nie ważne.. nie będe szarpać się o to kto ile dał, chodziło o to, ze ci co teraz krzyczą NIE ZGADZAM SIĘ, nie mają prawa decydować o losie Sonii
-
[url]http://adopcjektoz.blox.pl/2010/10/Porzucona-na-ulicy-Ma-okolo-2-lata-jest-spokojna.html[/url] :)
-
Marysiu chciałam to właśnie pytanie zadać wczoraj, ale mój młody jest chory i nie zawsze mogę usiąść przy kompie... Z informacji jakie uzyskałam od Irenki, żadna z tych krzyczących teraz na wątku osób, że się nie zgadzają na przenosiny Sonii, w ciągu ostatniego roku nie wpłacała na nią kasy!!! Kiedy Irenka we wrześniu rwała włosy głowy, że zostało kasy na jakieś 2 tygodnie, jakoś nie wyrwałyście się do pomocy, co???? Gdyby nie stałe grono osób które pomaga przy krzyczkowych akcjach ogłoszeniowych, to te psy daaawno nie miały by kasy.. W tamtym roku , kiedy to Irenka (przy nie małej pomocy Marysi) uzyskała parę tysięcy zł z 1% to nagle wszystkie zaczęły się psy stawać psami Irenki :roll: Od roku mnie to mierziło i muszę teraz to powiedzieć głośno.... Kiedy Irenka miła kasę, to wszystkie krzyczkowiaki miały być jej psami.... ale teraz kiedy jej nie ma już jest be i nie wolno jej decydować o jednym z trzech tak bliskich jej psów????? żenada i tyle... jeśli chodzi o moją wypowiedź to do dnia w którym rozpętała się afera z DT, Irenka nie miała zamiaru przenosić Sonii .. posty Marysi, zawsze są na temat i zawsze powalają na kolana, szczerością wypowiedzi i tym, że nie zawierają jadu .... myszo, a postaw sie w skórze Irenki.. Jak miała by teraz wyglądać współpraca z DT... Irenka prosiła by o jakiś filmik, a ronja napisała by, że nie ma czasu latać za Sonią cały czas z aparatem... albo Irenka napisała by, że nie do końca się zgadza z decyzją wetów, a ronja znowu by jej napisała, że niech "se" jej wetka w takim razie przyjedzie do warszawy (oczywiście nie tymi słowami, ale taki był ich wydźwięk) Jak dla mnie to nie realne :roll: niestety.... Natusiu, czy uważasz, że Irenka oddała by Sonię po tym wszystkim do jakiegoś złego miejsca?? na zewnątrz , czy do kojca??? chyba sobie żartujesz, że ktokolwiek odpowie na te pytania... I tak właśnie by wyglądała dalsza współpraca z DT... Niby Irena rzuciła fochem, ale jak widzę to nie tylko jej powinnyście to zarzucić....
-
[quote name='mshume']jest tu jakiś wolontariusz z Krotoszyna? Są tam takie okruszki: Dropsik [URL]http://krotoszyn.schronisko.net/adopcja-id-51430.html[/URL] [/QUOTE] o jezuuuu już go kocham!!! cudny jest!!!!!!!! szkoda, ze tak daleko od krakowa jest :( bo bym go na tymczas zgarnęła!!! pewnie w tri miga by domek znalazła!!!
-
malutka SUCZKA, ~7 mies, ŹLE zaczęła życie... MA DOM!
Asior replied to missieek's topic in Już w nowym domu
i co z małą???? -
FART-krzywa łapka nie przeszkodziła adopcji-niuniek w nowym domu
Asior replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
wątek trza rozreklamować... bo inaczej nic z tego nie bedzie... -
a ja Wam nie pisałam, ze mała odwiedziła mnie w pracy niedawno :) razem ze swoją nową mamą :) rzeczywiscie obrosła futerkiem i podszerstkiem i nie widać juz tych przeswitów :) Oczywiscie wszystkie ciotki w pracy, do której ciągle ze mną jeździła ją wymiziały :)