Jump to content
Dogomania

desdemona

Members
  • Posts

    7874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by desdemona

  1. [quote name='Angelwings']Szyszka nic nie straciłaś- Maechewa powiedziała co widziała. Na nieszczście nie tylko Ona widziała! Straciłaś co najwyżej kilka godzin przeklinania, że znów przeinaczyli prawdę, bredzili, że to niebezpieczna rasa itd... :mad::-( Jeszcze jeden taki pseudo reportaż a zacznę Mokkę na ludzi szczuć :diabloti: z Polsatu ma się rozumieć :mad:[/quote] tez ogladalam wiadomosci. wygladalo na to, ze ludzie biora bullowate do domow a potem sie ich pozbywaja, poniewaz sobie z nimi nie radza itd... szczerze mowiac, to bylam zaskoczona. myslalam, ze Altera zobacze...
  2. no i sie wkurzylam! dzwonilam w sprawie tego boksia do schroniska wczoraj i dzis. wczoraj dzwonilam po godz 14. zgloszenie zostalo przyjete, ale akurat nie bylo samochodu, zeby mozna tam bylo podjechac. dzis po godz 8 ranio zadzwonilam znow, poniewaz okazalo sie, ze pies nadal tam jest! tym razem dowiedzialam sie, ze schronisko pomoc nie moze, gdyz jednostka to teren militarny i zeby oni mogli tam wejsc, zgloszenie o psie musialby zlozyc dyzurny jednostki!!! skoro schronisko nie potrafi pomoc, to kto??? na dodatek okazalo sie, ze oprocz niego na terenie jednostki sa jeszcze inne psy. normalnie krew mnie zalala!
  3. [quote name='Hippies']Czy ten faflun się jeszcze tam błąka ?? :-( Bo może zrobić mu zdjęcie - choćby z telefonu komórkowego, może nie będzie to mistrzostwo świata ale zawsze coś.[/quote] oczywiscie, ze jest tam nadal! wczoraj po godz 14 zadzwonilam w jego sprawie do schroniska dla zwierzat w Kielcach. pani przyjela zgloszenie , ale okazalo sie, ze akurat nie maja samochodu. dzis rano zadzwonilam znow, bo okazalo sie, ze ten pies jest tam nadal. tym razem pani przyjmujaca zgloszenie powiedziala mi, ze nie moga pomoc, poniewaz jednostka to teren militarny i oni nie moga tem wejsc, zeby zabrac stamtad psa:angryy: normalnie rece mi opadly! zapytalam, jak to jest mozliwe? a ta pani dalej swoje. oni tam pojada tylko wtedy, gdy zadzwoni dyzurny jednostki! po raz pierwszy spotykam sie z taka sytuacja! jesli schronisko nie potrafi pomoc, to kto??? ja jestem za daleko! maz tez do gadania tam nic nie ma, bo jest tylko na szkoleniu i za jakis czas stamtad wyjezdza. zdjecie psa przeslal mi przez MMS, ale nie wstawie go, bo nie mam kabelka do telefonu. moze sa tu osoby, ktore by mogly pomoc? jak sie okazalo, nie tylko ten bokser tam sie blaka. oprocz niego sa jeszcze inne psy! jak tak dalej pojdzie, to ten biedak padnie z glodu!
  4. moze ta kara na dobre mu wyszla:) teraz psiak bedzie mial madrzejszych wlascicieli:)
  5. [quote name='doddy']Dobre wieści od Kamila Cześć. Chciałem zaprezentować moją pociechę - Benia. Benio został adoptowany z fundacji AST w połowie czerwca. Jest pełnym energii, traktującym cały świat jak jeden wielki plac zabaw, red nosem. Jest bardzo łagodny i przyjaźnie nastawiony do ludzi. Całkiem nieźle zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu, nie stwarza żadnych problemów. Zaprzyjaźnił się z moimi dwoma pozostałymi psami. Oto jego aktualne fotki: [IMG]http://images27.fotosik.pl/41/8432521ae4070b19.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/41/6372e875868f7f47.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/41/edcda63a5231a763.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/41/75f5397480442637.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/41/011b6be97e199d02.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/41/32c87454cdb67619.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/41/333f6d0b6d82566a.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/41/5b230d9e217df4ae.jpg[/IMG][/quote] piekny kawaler:)
  6. jak dodac ogloszenie, to bede wiedziala. ale jak do ogloszenia sciagnac czy tez wkleic zdjatko suni? nigdy tego nie robilam. jesli chodzi o komputery to prawdziwa ze mnie sierota:oops:
  7. [quote name='sisia0']jacy ludzie sa glupi.... przychodzi dzisiaj baba do schroniska i chce malego szczeniaka bo duzego ma. i duzego chce oddac... no co to za baba oddaje szczeniaka tylko dlatego boo jej podrosl i chce wziasc kolejnego...a jak tamten urosnie to co tez go zamieni.... wrrrrrr naszczescie nie udalo jej sie[/quote] ta baba jest po prostu nienormalna:angryy:
  8. [quote name='Roxana']Bardzo się cieszę, że psiak wrócił do swojego właściciela :multi: Ale to, że pan pomimo swojej prośby pozostawionej w schronisku nie został powiadomiony o tym, ze taki pies jest, nie jest niestety dla mnie czymś nowym :shake: Mi samej kilka lat temu zaginęła ukochana sunia. Ja też pojechałam do schronu, zostawiłam jej zdjęcia i namiary na mnie i nic- cisza. Po tygodniu mój mąż pojechał jednak tam popatrzeć- a może jednak? I co? I była!!! Siedziała nasza bidulka skulona w boksie. Jak mąż do mnie zadzwonił i mi powiedział, że Pepsi jest i że już ją wiezie do domu, to nie mogłam uwierzyć, że ona tam była i nikt mnie nie powiadomił Jak się okazało Pepsi spędziła tam 5 dni, czyli trafiła do schronu dwa dni po mojej tam wizycie! Brak mi słów na to wszystko...[/quote] Bo w schroniskach nie wszyscy sa doinformowani. a powinni byc. w koncu prowadza tam dokmuentacje.
  9. [quote name='Evas']Strony z ogłoszeniami biorę stąd..http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9859 na niektórych potrzebne jest logowanie, na innych nie..trzeba ściągnąć ładne zdjęcia z wątku (na pewno to z uśmiechniętym pysiem) - podaję kontakt na Agę [email protected] 505 222 207 a to mój tekst. Zelka to niewielka sunia, przed kolano, ma ok. 5 lat. Bardzo potrzebuje pomocy, cierpliwego, kochającego domu. Zamknięcie w boksie prawdopodobnie powoduje jej przypadłość – nerwicowe kręcenie się w kółko szczególnie w chwilach radości, podekscytowania. Zelka ogromnie garnie się do ludzi, jest miłą i kontaktową sunią..czy znajdzie kogoś o wielkim sercu? Cyt. Słowa wolontariuszki schroniska w Ostródzie. „ona po prostu się kręci w kółko...nie zawsze, ale chyba jak się podekscytuje, czy z innego powodu nie mam tak do końca pewności...przymrużone oczka...i kręcąca się maleńka ...biedna sunia, której z taką przypadłością nikt nie adoptuje...a ona tak podbiega do człowieka, tak się cieszy...tak chce być zauważona, pogłaskana...to że jest chora nie znaczy, że nie marzy o domu...” Nieco przydługi, i na stronach gdzie jest ograniczenie słów, trzeba go skrócić. czyli wyglada na to, ze trzeba sie na niekorych stronach zarejstrowac/ jak tylko wroce z miasta to usiade i powalcze z ogloszeniami.
  10. do gory kochana Bursztynko. musi cie w koncu ktos zauwazyc!!!
  11. [quote name='KWL']Byłem parę dni bez netu więc aktualizuję: - domek który dzwonił do mnie wczoraj - bardzo sympatyczna pani - niestety nie dla Szili - jest tam mała sunieczka, a Szila niestety nie toleruje konkurencji tej samej płci. Znaleźliśmy natomiast dobrze zapowiadający się domek pod Warszawą, wczoraj byłem tam z wizytą i zapowiada się dobrze, duży ogród, spanie w domku i labkowaty kolega do wspólnych zabaw.[/quote] no to by sie suni w koncu poszczescilo:) domek z ogrodem:multi: dla niej po prostu raj:lol:
  12. ok. tylko jak to sie robi??? bo ja niestety zielona jestem, jesli chodzi o te sprawy:oops:
  13. wlasnie:( czemu tak sie dzieje, ze psy przez tyla lat czekaja na jakiekolwiek zainteresowanie? na domiar zlego niektore w ogole niektore umieraja w schroniskach, zapommnine:angryy: tak byc nie powinno.
  14. a jak dlugo juz piesek jest w schronie?
  15. to super! a coz takiego wyprawie Zgredek???
  16. [quote name='martaa2']Długo zastanawiałam się, czy założyć wątek tej suni. Mam na tymczasie zupełnie podobną psinkę i jak na razie stałego domu nie widać. Moze ta jednak będzie miała więcej szczęscia? Sunia ma 3 - 4 lata, jest nieduża i prawie od urodzenia jest w schronisku. Jeszcze niedawno radośnie podbiegała do siatki, witała odwiedzających. Teraz podchodzi do siatki, ale nie ma w niej juz tej radości i ożywienia... Zbliża sie kolejne gorace lato, kolejne w jej smutnym życiu... Jej kolezankę z budy Jetkę prawie rok temu wzięła na tymczas Agusiazet a teraz Jetka jest juz szczęsliwa w nowym domu. Sunia jest na stronie zamojskiego schroniska, ale nikt nigdy nie zainteresował sie nią. Mam nadzieję, ze i ona bedzie miałą okazje biegać radosnie obok swojego człowieka. [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/7917/obraz017vl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9240/dscn4469sb9.jpg[/IMG][/quote] dziwne, ze nikt nie zwraca na nia uwagi. ma dopiero 4 lata, wiec jest jeszcze mloda. podnosze sunie do gory!
  17. [quote name='ewatonieja']ja się obawiam ,że właściciel Altera porzucił go ,ponieważ opieka i leczenie przerastały jego możliwości ,w koncu Alter siedział w schronisku od kwietnia :-([/quote] najprawdopodobniej tak wlasnie bylo:( ale mimo wszystko pies ma szczescie w nieszczesciu:)
×
×
  • Create New...