Jump to content
Dogomania

Jowita Poznań

Members
  • Posts

    1519
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jowita Poznań

  1. na szczescie do soboty juz niedaleko! :)
  2. Zuzia postaram się porobić. kolezanka ma fajna drukarke to u niej wydrukuje ( na A4) tylko bym prosiła na maila jeszcze raz zdjecia, (no i teksty jakie tam umieszczac) bo w watkach mam w wiekszosci fotosik ktory juz mi sie nie otwiera. Wydrukuje dopiero najwczesniej u niej za tydzien bo jest chora a ja teraz nie moge miec z zakaznymi kontaktu, ale potem od razu sle do Ciebie poleconym priorytetem. moj mail: [email protected] co do tekstow czy moge wziasc te z pierwszych stron?? I o jakie psiaki dokładnie chodzi ( nie we wszystkich watkach moge byc)
  3. zobaczycie ze jeszcze znajdzie sie domek z ogrodem ktory wezmie te nasze dwa czarnuszki :)
  4. Z Drakusia oczkiem już trochę lepiej- dalej będę przemywać ale już tak strasznie tego oka nie mruzy- czyli poprawia się! :) Co do Amidalki to probuje go menda mała drugi raz dziabnąć, ale Drakuś sie nie daje :evil_lol: Co do Fizi, biedna- dobrze ze wtedy została wyrwana ze schronu i dostała szanse na nowe lepsze zycie!
  5. no Zuzuia masz szczesliwa reke :D a Bartusiowi aby było jak najlepiej!!! Ciesz sie szczesciem mały piesku :multi:
  6. Agnie, 24 h już minęły ;) :cool3: :cool3: :cool3: :evil_lol:
  7. Ja tez podziwiam Tami. Kochana z Ciebie kobietka. Trzymam kciuki by Kropka się odnalazła. Liczę ze wszystko się ułoży. Napewno jest głodna i może łatwiej będzie ja złapać i odnależć.
  8. maleńka pokaż sie! ona mogła sie komuś zgubić skoro ma obróżkę. Moze by zadzwonić do schroniska wrocławskiego czy nikt jej nie szukał?
  9. Świetlik kupiony, juz sie parzy. Poczekam az przestygnie i jak dorwe sie do oczka Drakusia ;) Ma być znów piekne! :evil_lol:
  10. My się zachłystujemy i zachwycamy. W końcu jestesmy fanclub Figuni :)
  11. koniecznie zdjecia- Jolu nie damy Ci zyc jak ich nie zamieścisz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  12. trzymamy kciuki bardzo mocno!!! Bartus, badz dobrym pieskiem i kochanym bo moze Twoj domek po Ciebie juz jedzie :)
  13. no to trzymamy za sunke kciuki zeby wszystko było dobrze!! Byle by tylko jakiś wewnetrznych obrazen nie było. i jeszcze by domek dla tej sliczności sie znalazł!!!
  14. Juz nie boli, ale całkiem mozliwe że to była TA łapka :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  15. to ja Haniu kupie ten swietlik herbatke i zaczne mu przemywać. szkoda takiego pieknego oczka zeby było takie chorutkie...
  16. Agnie--> ale prosić cos do przemywania oka??? czy kropelki?? Bo mam jeszcze Biodacynę- kropelki do oczu po ostatniej jego chorobie- gdy miał zaropiałe oczeta ( ma w składzie antybiotyk) tylko nie wiem czy moge podać. Może faktycznie świetlik jak radzi Hania ( czy to herbatka czy w postaci maści?) Ale jakoś maśc do oka mi nie pasuje ;)
  17. wandul a myślisz ze w Poznaniu to lepiej? Mąz znalazl 1,5 miesiaca temu kota w pracy, gdyby go nie zabrał mała została by zagryziona przez psy stróżujące. Tylko on sie zainteresował losem małego, wygłodniałego kotka. Każdy zwierzeta lubi ale jak są u kogoś :-/ Tylko mąż mówił że by nie darował sobie gdyby na nastepny dzień znalzl rozszarpane jej małe ciałko, albo zamarznięte bo i mrozy się zaczęły. Niestety znieczulica ludzi jest ogromna, ale co sie dziwic ze na zwierzeta nie reaguja jak koło małego głodnego dziecka przejdą obojętnie :shake:
  18. Tylko jednego sie obawiam- zeby on w domku nie płakał jak rodzina wyjdzie do pracy, obawiam się ze potem moga go spowrotem oddac jesli bedzie godzinami wył pod drzwiami. Najlepiej by było gdyby trafił do osoby która stale jest w domu i nie musi wychodzić do pracy- moze jakis emeryt?
  19. pewnie przytył, co ma nie przytyć jak mu teraz nikt miski nie zabiera :D
  20. kurde co za wstretne babsko, zeby tak ją kto utopił...:angryy:
  21. Agnie---> wypluj te słowa!!! Mała musi żyć, żeby ciotki potem mogły podziwiac jak nowy hów rośnie ;) :evil_lol:
  22. to teraz napisze Wam jakie ja mam zmartwienie. Drakul cały czas mruży jedno oko i troszke ropki mu sie zbiera ( niedużo na szczescie). Narazie nie panikuję bo może mała mu pazurem oczko zahaczyła. Wprawdzie nie widac jakiejs rany- narazie przemywam ciepłą woda i czekam do soboty- jak nie przejdzie-wet. Co do Amisi to tak dziś rozrabiała tak skakała ze coś sobie w łapę zrobiła- powiem Wam ze juz widziałam kota w gipsie! :crazyeye: Na szczeście po pół godzinie nózka przestała boleć i może już normalnie chodzić. Boże, co ja mam z tymi kotami...czy nie mogą to być grzeczne mruczki :evil_lol:
  23. żyj kotku, żyj! takie słodkie stworzonko musiało tak cierpieć przez głupotę ludzką. Moj kotek z awatarka tez był kiedys znaleziony w takim strasznym stanie- na szczescie był silny- lekarstwa i odpornosc pomogła. Mam nadzieje ze i ten kotus przezyje.
  24. a pewnie- jak miała kolegów i koleżanki i do tego była w nos całowana- kto by chciał wychodzić :evil_lol: a ja tymczasem trzymam kciuki za zdrowko Fizi :)
×
×
  • Create New...