chyba lepiej hamowac na wejsciu. Nasz kot jak pierwszy raz psa zobaczył syczał straszliwe i podarł mojemu mezowi koszule, tu moze byc podobnie :evil_lol:
ale spokojnie, przemoga sie i przyzwyczaja. raczej obawiam sie kotki niz Figi. Tyle zeby kicia nie przerazila sie zywiolowoscia Figulca. Dlatego proponuje raczki ;)