-
Posts
81153 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
313
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Pewnie nieco przygłuchy i dlatego burze mu nie straszne :) Nesca dobrze ma z Ptysiem :) -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wiesz co Boguniu? Ja też to zauważam i zastanawiam się czy to przypadkiem nie my wolniej wszystko robimy i dlatego coraz mniej czasu mamy dla siebie? Chyba coś w tym jest :) Kolorowych snów :) -
Jasna sprawa, że przecinek się zgubił :) Dostają po 2,5 ml odmierzam strzykawką i strzykawką podaję do pysiaczków :) Nawet niezbyt protestują. Zmiany może są, ale pewnie malutkie i jak ja widzę moje psiaki codziennie, to mogę nawet nie zauważyć, jeśli będą niewielkie, ale dla nich dobre i niewielkie. Dobrze jeśli chociaż trochu lepiej będzie im się poruszało.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
U nas też chłodniej i wilgotniej. Wczoraj zanosiło się na wielką burzę, nawet grad zapowiadali, ale skończyło się na kilku grzmotach i kilku kroplach deszczu. Za to dzisiaj rano popadało sobie całkiem sporo. Ochłodziło się znacznie. Z wczorajszych trzydziestu stopni pozostało zaledwie osiemnaście. Rudi wylazł dzisiaj na dach. Dobrze, że dzisiaj, a nie wczoraj przy temperaturze 30 stopni, bo byłaby zwierzęca wersja "Kotki na gorącym blaszanym dachu". Dobrze, że upały odpuściły. Oby jak najdłużej. -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Niestety w takich sytuacjach bezsilność potęguje ból i żal z powodu tego co się dzieje. Ale musimy mieć świadomość i pogodzić się z tym, że nie zawsze da się pomóc. -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
elik replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Miałam sunię ze schronu chorą na parwo. To co człowiek przeżywa to koszmar. Zrobiłoby się wszystko, żeby pomóc maleństwu, a tymczasem człowiek nie może nic zrobić. Nawet weci nie zawsze są w stanie pomóc. Mam nadzieję, że wszystkie maluszki wyjdą z tego szczęśliwie.