Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81663
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Już podaje Basieńko. Dla mnie połowa - 24,10 zł. Dziękuję
  2. Suzi od rana nie kuleje Nie wiem czy to zasługa środków p/bólowych, czy obcięcia pazurków. Ważne, że nie kuleje i niech tak pozostanie. Jeśli nie, to trzeba będzie jednak zrobić prześwietlenie łapaczki.
  3. Aaaaa bo w domu, to inna gadka. W domu to ona jest panią na włościach i musi to podkreślić!
  4. To prawda. Alfik co nieco otrząsnął się po śmierci Masiuni dopiero, gdy Suzi do nas przyjechała. Wyraźnie widać, że odzyskuje swój rezon i wesołość. Na spacerach zazwyczaj kręcą się koło siebie. Jak jedno zacznie coś wąchać, to zaraz drugie przybiega i też węszy.
  5. Czyli Zulcia była na śniadaniu, a teraz ma wychodne
  6. Zamówienie Będzie w paczkomacie w czwartek-piątek. Paragon 24,10 zł to zakup dla Alfika.
  7. Najgorsze są choroby, które trudno jest zdiagnozować Masz wielką pomoc w TZ-cie. Pewnie nawet nie wiesz, jak to dobrze, jak wygodnie, że nie trzeba robić podchodów. Wielkie uznanie dla Małżonka.
  8. Bardzo mi miło, tym bardziej, że wiem, że u Ciebie czas, jak na lekarstwo.
  9. To może ja przetestuję Caniviton na sobie, bo moje stawy już odmawiają posłuszeństwa
  10. konfirm31 też bardzo poleca Caniviton. Czy można podawać ten preparat profilaktycznie?
  11. Bardzo mi miło A co myślisz o braku reakcji na zastrzyk p/bólowy? Czy on potrzebuje czasu, żeby była reakcja?
  12. Też mnie to zastanawia, ale może to za krótki okres po iniekcji. Może jeszcze szczepionka nie zdążyła się rozprowadzić tam gdzie trzeba? Alfik bardzo dobrze przyjął Suzi Po odejściu od nas Masieńki, Alfik pomarkotniał. Ona była dla niego podporą w wielu sytuacjach. Myślę, że Suzi jakby trochu zastępuje mu Masię, no i nie jest sam, gdy wychodzimy z domu oboje z mężem.
  13. Dzięki. Należycie do grona osób, na które zawsze można liczyć
  14. Ależ jestem zakręcona Tak mi się nie chciało jechać, bo byłam zmęczona po zabiegach, no i nie musiałam, bo jedziemy dopiero jutro. Jutro mąż jeszcze idzie do pracy
  15. Zapomniałam napisać, że pazurki obcięte, ale sunia w trakcie powrotu od weta kulała nadal, pomimo zastrzyku. Myślę, że jakikolwiek jest powód bólu, to po zastrzyku sunia nie powinna go odczuwać. Ale może się mylę. Najtańszy Hepatiale forte jest na allegro - 24,10 zł za 40 tabletek. Alfinek też musi zażywać Hepatiale, a od 40,00 zł mam bezpłatną dostawę. Mogę zamówić dla Suzi i dla Alfika razem i będą miały bezpłatną dostawę Muszę jeszcze raz pojechać do wet po odbiór Vetorylu, zamówionego podczas porannej wizyty. Tak mi się nie chce, ale muszę, bo dzisiaj jedziemy na działkę, a Alfik ma już tylko 4 kapsułki więc zabraknie do następnego pobytu w kraku.
  16. Oczywiście, że nie. Taka słodycz niech jak najszybciej spotka swojego opiekuna.
  17. Teraz muszę już lecieć na zabiegi. Po powrocie podejmę temat Hepatiale Forte.
  18. Nie chcę nic robić bez Waszej akceptacji, bo dla Suzi jestem tylko DT więc nie mam prawa decydować. Mogę tylko informować i ewentualnie sugerować. Ustaliłam z ewu, która jest osobą decyzyjną, że trzeba łapkę Suzi pokazać wetowi, nie ma co zwlekać, tym bardziej, że dzisiaj znowu wracamy na działkę, a tam z wetem, jak już mówiłam, nie za tęgo. Poza tym Suzi ma jeszcze tylko 4 tabletki Hepatiale Forte i trzeba zbadać krew, żeby wiedzieć czy nadal ma się stosować Hepatiale, czy już nie. No i te pazurki, które, jak też już mówiłam, mogą być powodem utykania na łapkę, a których ja nie obetnę. Kartę informacyjna mam dostać w PDF-ie na adres e-mail więc jak dostanę to wkleję jej skan. A tak na gębusię, to wyniki wątrobowe bardzo się poprawiły - o połowę i lipo... coś tam (nie mam pamięci do nazw medycznych i innych nie polski ) też poprawione, ale Hepatiale Forte należy Suzi podawać przez następny miesiąc, bo te wyniki nadal nie są zadawalające. Wyniki dzisiejsze I dla porównania poprzednie wyniki Łapeczkę wetka badała dotykowo bardzo dokładnie, każdy pazurek osobno, całą łapkę, potem porównywała obie łapki, ale nie stwierdziła żadnego zdecydowanego powodu do takiego utykania, jak ma to miejsce u Suzi. Stwierdziła jakieś niewielkie zmiany zwyrodnieniowe, ale one raczej nie mogą być powodem. Suzi dostała zastrzyk p/bulowy i do domu pastylkę do zażycia po 1/2 dziennie od jutra. Jeśli kulawienie nie przejdzie, trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Zapytałam o sanację pysia. Po oglądnięciu paszczęki, wetka powiedziała, że tak, jest konieczna. Suzi ma w pyszczku stan zapalny, pod dwoma zębami z prawej strony jest ropa i jest duży kamień na zębach. Tego nie widać na zdjęciach, ale w realu faktycznie bardzo brzydko to wygląda i brzydko pachnie z pyszczka Suzi. Zapytalam, jak ocenia wiek Suzi - wetka powiedziała, że z pewnością nie ma 8 lat, jakby to wynikało z wpisu w książeczce zdrowia. Coś z przodu ma jeszcze nie starte, co wskazuje na to, że nie ma jeszcze 8 lat, że jest młodsza. Może mieć około 6 lat. Na zakończenie wizyty wetka obcięła Suzi pazurki, co spotkało się z wyraźną dezaprobatą suni. Za całość zapłaciłam 94,00 zł. EDIT Na seramarias skończyły mi sie lajki, ale one wrócą
×
×
  • Create New...