-
Posts
81639 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Michu jest na utrzymaniu Ani, nie dostała dla niego karmy. Sama kupiła mu 12 kg karmy Raste of the Wild za 189,00 zł. Ania ma na utrzymaniu, oprócz oczywiście swoich psów, Dianę z Poldasia 500,00 zł i Pablo z Grudziądza 300,00 zł oboje w hoteliku pod Trójmiastem oraz Ejdżej z Grudziądza zagrożony wywózką do Węgrowa czeka na miejsce w hotelu i trzeba płacić 300,00 zł za przetrzymanie go w schronisku. Wiedząc o tym, zaproponowałam Ani 500,00 zł za miesiąc pobytu Micha u niej. Dla porównania - za 2 tygodnie pobytu w boksie 3x2 m w hotelu Amok zapłaciliśmy 300,00 zł.
-
Martusiu w sytuacji tych suczek to bardzo dużo. Nie marzną już w tm budynku bez ściany. To tak, jakby były zupełnie na polu. Jeśli możesz to proszę monitoruj co się z nimi dzieje. Mam nadzieję, że w Ostatniej Szansie będą miały lepiej niż w schronisku.
-
głoszenie na Kraków https://www.olx.pl/d/oferta/piekny-duzy-psiak-dla-milosnikow-molosow-szuka-domu-CID103-IDMYMk4.html Ten duży, piękny pies niedawno przebywał za schroniskowymi kratami. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Był lubiany przez pracowników schroniska i nazwany był przez nich Miśkiem. Z wielką nadzieją podbiegał do siatki na widok ludzi, jednak przestał już wierzyć, że człowiek go stamtąd zabierze. Schudł i zmizerniał, był smutny, zrezygnowany, nie podchodził do ogrodzenia... pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego lub stałego u miłośników/znawców molosów, ponieważ pies posiada cechy charakterystyczne dla tych ras. Bardzo prosimy o ratunek dla tego biedaka. Szukamy ludzi o dobrym sercu, którzy pomogą nam odmienić, a raczej uratować jego życie. Pies jest wykastrowany i zaszczepiony, ma około 8 lat. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Krakowie jednak nie może tam zostać z uwagi na to, iż mieszkają tam 2 duże psy, z którymi nie znalazł wspólnego języka. Najlepszy byłby dla Misia dom z ogrodem. Możliwa jest pomoc w transporcie. Kontakt w sprawie adopcji wyłącznie telefoniczny.
-
ULItosi, pisałyśmy razem Bardzo dziękuję Ci za te słuszne uwagi. Też bardzo chciałabym, żeby Michu mógł mieszkać u Ani do czasu znalezienia mu odpowiedniego DS. Jednak boję się sytuacji, w której będziemy musieli awaryjnie zabrać od Niej Micha. Z hotelu raczej nikt nie każe go zabierać, będzie mógł tam mieszkać do czasu znalezienia mu DS, ale czy to kiedykolwiek nastąpi? A wiemy, że u Ani nie może zostać na stałe, ani nie na zbyt długo. Wg mnie hotel jest w tej chwili jedynym wyjściem z tej, jakby na to nie patrzeć, patowej sytuacji. A jeśli hotel, to czy mamy jakiś dostępny, nie na miarę tego, z którego go zabrałyśmy? Biorąc pod uwagę jego przypadłości, ogrzewane pomieszczenie jest bardzo ważnym argumentem. Ale zrobimy tak, jak zadecyduje większość.
-
seramarias bardzo dziękuję za Twoje słowa, w których świetnie nakreśliłaś moją sytuację, moje odczucia i lęki. Ci, którzy znają mnie z moich czynów, a nie przypisywanych mi słów wyrwanych z kontekstu, wiedzą, że dobro bezdomnych zwierząt ogromnie leży mi na sercu i przedkładam go, ponad bezsensowną walkę na słówka. Bóle Micha czuje niemal fizycznie i jego dobro jest teraz dla mnie najwyższą wartością, priorytetem. Dlatego stąpam twardo po ziemi i biorę pod uwagę to, co w danej chwili jest dla niego najlepsze, ale i dostępne. Obecnie nie mamy widoków na DS, czy choćby tylko DT więc, żeby zabezpieczyć Micha na wypadek konieczności zabrania go od Ani, a nie mamy pewności, czy nie nastąpi to już z chwilą, gdy wróci TZ Ani, zarezerwowałam miejsce w tym hotelu. Nie zamierzam jednak na tym poprzestać. Będę intensywnie szukać mu lepszych warunków. Już dzisiaj dostanę zdjęcia zdobione przez dobrego fotografa poleconego przez LILUtosi. Mam nadzieję, że przyniesie to spodziewany skutek w postaci domowego DT lub nawet odpowiedniego DS - domu z ogrodem, gdzie Michu mógłby wychodzić bez spinania się po schodach. Dla mnie Michu, to jak bomba z opóźnionym zapłonem. Nie wiadomo kiedy odpali. Hotel traktuję tylko jako zawór bezpieczeństwa.