Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Czyli chyba mają zakrapiane oczka i podawane leki?
  2. Bardzo chciałabym, żeby był c.d. i będę o to prosić LiluTosi.
  3. Też mi to siedzi na wątrobie. Bardzo mi żal Micha, ale niestety nie ma wyjścia Na kilka dni wróciłam do Krakowa. Teraz tak już będzie - kilka dni w Krakowie, kilka na działce. Ech los wędrowca.
  4. Aż nie chce się stąd wychodzić
  5. Przerwałam prace w ogródku żeby zobaczyć co u chłopak, ale jeszcze nic nie wiadomo. Wracam do pracy, ale kciuki zaciśnięte (w pamięci).
  6. Bardzo dobrze. Dzięki temu Michu nie reaguje strachem na odgłosy domu
  7. Myślę, że to nie tyle smutne, co rozsądne. Ja też bym nie dała, a i sama nie chciałabym adoptować szczeniaka właśnie dlatego, że jestem po 70-tce
  8. Na konto Odisia wpłynęły poniższe kwoty: 20,00 zł od anica deklaracja V - 7.05. Bardzo serdecznie dziękujemy oraz 110,00 zł od elik z bazarku - 8.05.
  9. Będzie dobrze, być inaczej nie może
  10. Póki co nie będę nic mówić lekarzowi z Wrocławia, bo na początek, o ile się zgodzi, będzie to wizyta telefoniczna. Jeśliby doszło do wizyty Micha we Wrocławiu, to wtedy będzie czas, aby o tym powiedzieć.
  11. Na pewno opieka nad niewidomym psem należy do jednych z najtrudniejszych, a szczególnie, gdy to pies duży. Sądząc po reakcji Micha na ruch uliczny, można sądzić, że poprzednio mieszkał w małej miejscowości, a jeśli w większej, to na obrzeżu i nie miał styczności z odgłosami ruchliwej ulicy. Teraz słysząc, a niezbyt dobrze widząc co się dzieje, reaguje strachem, bo zgiełk uliczny jest głośny i nieprzyjemny dla uszu. Dla Micha faktycznie odpowiedni byłby DS w małej miejscowości w domu z ogrodem. Trudno będzie znaleźć taki dom dla niego
  12. 8.05. na konto Aresa wpłynęła kwota 110,00 zł od elik z bazarku.
  13. Ojej, ale mnie tu dawno nie było A co to się działo? Czemu Aresik wrócił do domu w podskokach?
  14. Na konto Cymusia wpłaciłam 110,00 zł - częściowy zwrot kwoty 139,90 zł pożyczonej od Cymusia na zakup obroży przeciw pchłom i kleszczom dla Limonka. Pozostałą część - 29,90 zł zwrócę z kolejnego bazarku.
  15. Nie dziwię się To bardzo miły sercu i ładny widok
  16. SDorki, edytowałam post Masz rację, mógł burczeć z powodu niedowidzenia, a ktoś (nie powiem kto wrrrr) brał to za agresję.
  17. Wspaniałe jest poczucie, że tym razem zdążyliśmy. Dzięki Aniu za te słowa. Być może, gdyby proces utraty wzroku postępował dalej w schronie, Michu skończyłby jak Fado z prawdopodobnym urazem głowy. Tak określił stan Fado dr Stefanowicz, gdy byłam z nim na wizycie kilka lat temu. Niestety ślepota Fado już jest nieodwracalna. Może zdążymy uratować wzrok Micha. Kolejne burczenia Micha, który już był uznany za agresora, mogłyby spowodować cios łopatą, co prawdopodobnie zdarzyło się Fado i co ostatecznie przekreśliło jego szansę na uratowanie wzroku.
×
×
  • Create New...