Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    80993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='outsi']Wróciłam właśnie po weekendowych wojażach i obiecuję, że jutro wyślę :loveu: .[/quote] [CENTER]Outsi stanęła na wysokości zadania, wysłała umowę adopcyjną priorytetem [/CENTER] [CENTER]i [/CENTER] [SIZE=3][COLOR=blue][B]JUŻ BELLUŚKA JEST KRAKUSKA, CZYLI NASZA DZIEWUSZKA[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Dzięki.[/COLOR] [COLOR=black]Życzę Wam, Wspaniałe Dogomaniaczki, aby wszystkie Wasze akcje miały conajmniej równie pozytywne zakończenie.[/COLOR]
  2. [quote name='Neris']Nawet jak sobie wyliże to nie bój się, już nie rozliże szwów, w tej chwili one już są pewnie w większej części wchłonięte.quote] Niestety nie są to szwy wchłaniające się :shake: W poniedziałek mamy się zgłosić do ich wyciągnięcia. Teraz sterczą jej plastikowe nici, które ona usiłuje sobie wyciągnąć [quote name='Neris']W ostateczności, jak będzie skubać, możesz zakleić szew plastrem z opatrunkiem. Ja tak zrobiłam z Mają. A na to oczywiście ubranko. Wtedy zdążysz zareagować jakby się dobierała.[/quote] Tak też zrobiłam :evil_lol: :evil_lol: Wczoraj wpadłam na pomysł ściągnięcia nogawek gumką, ale ponieważ jej nie miałam, tymczasowo zakleiłam szew plastrem. A że w przypadku Bellusi, "tymczas" nie jest tymczasowy :lol: pozostaniemy przy plastrze. Jest pewniejszy. Gumka mogłaby utrudniać prawidłowe ukrwienie, a spryciucha Bellucha i tak mogłaby się dostać do brzuszka.
  3. [quote name='Tiger']Elik......musisz zrobić coś ....żeby nie mogła się dostać do szwów..... moja Łacia ściągała sobie ubranko od strony pupy......i musiałam zastosować różne sploty żeby jej to uniemożliwić..... Życzę powodzenia....[/quote] Rzecz w tym, że Bellusia dostaje się do brzusia poprzez rozciągnięty otwór na nogę. Uprałam kubraczek w nadzieji, że się skurczy i Bellusia nie będzie mogła wsadzić tam pysia. Niestety już jest tak samo rozciągnięty :cool3: Nie mam pomsłu jak temu zaradzić :shake: Ooooooo, dopiero teraz zauważyłam nowy tytuł wątku ;-) super
  4. [quote name='Neris']oj, skąd my to znamy...[/quote] Neris, uchyl rąbka tajemnicy, powiedz coś więcej na ten temat. Co i kiedy mnie jeszcze czeka ??
  5. [quote name='Tiger']No i jak tam nasza księżniczka perska ??? Przetała się troszkę pieścić ? Czy nadal udaje obłożnie chorą ????:cool3:[/quote] hmmm, nadal opuszcza fotel niemal tylko dla żarełka i spacerków :mad: ale pojawiło się światełko w tunelu - coraz częściej je :evil_lol: W dniu zabiegu i następnym wogóle nie chciała jeść. Rana chyba zaczyna się goić, bo podgryza sobie brzuszek i boję się o całość szwów. Kubraczek nie do końca zdaje egzamin. Bellusia wsadza pyszczek w dziurę na nogę i ma brzuszek w zasięgu kielonków. Cał czas trzeba na nią zwracać uwagę. Nie zostawiamy jej samej w domu - dyżurujemy na zmianę, a i tak w nocy robi co chce. Wyciąganie szwów dopiero w poniedziałek :roll: Nie wiem jak wytrzymamy do tego czasu :shake:
  6. [quote name='outsi']Wróciłam właśnie po weekendowych wojażach i obiecuję, że jutro wyślę :loveu: .[/quote] Super !!! Duża buzia :buzi: :buzi:
  7. [quote name='Neris']Co tam... ważne że Bellusia czuje się coraz lepiej... A że jest księżniczką to chyba wiedzieliście, teraz po prostu to udowania...[/quote] Masz rację :lol: od początku było wiadomo, że to niezwykła sunia :loveu: Dlatego lecę teraz po specjalną adresówkę. Co prawda nie dotarła jeszcze do mnie z powrotem umowa adopcyjna od mamy nr 1, ale myślę, że to tylko kwestia czasu :lol:
  8. Ale się porobiło, miałam zrobić małą poprawkę, a "wyszły" dwie odpowiedzi :lol: Noo, udało mi się usunąć jedną z nich :multi:
  9. [quote name='Tiger']Elik, jak się czuje Bellusia ??? Napisz proszę.... Jak zniosła pierwszą noc i następną..... Czy cierpi ? Czy bryka już ??? Czy rana się ładnie goi?[/quote] Witam :lol: Od wczoraj usiłuję dać głos w sprawie Bellusi, ale jak zapewne wiecie, forum nie działało :roll: :cool1: Stwierdzam, po konsultacji z osobą bardziej rozeznaną w tych sprawach, że Bellusia to paniusia :evil_lol: :evil_lol: Rana goi się książkowo, nie ma temperatury, Pani Doktor stwierdziła podczas badania kontrolnego, że wsio ok, a jednak Bellusia wstaje ze swojego fotela tylko do jedzonka i na spacerki. Potem wraca i śpi. Baaa, nadal oczekuje, że będzie znoszona po schodach, jak to miało miejsce przez 3 dni po zabiegu :razz: Patrzy z wyrzutem, że nie bierze się jej na ręce. Chociaż przyznać się muszę, że są momenty, że zastanawiam się, czy przypadkiem Bellusi faktycznie coś nie dolega ?? Na wyjęcie szwów mamy się zgłosić w przyszły poniedziałek.
  10. [quote name='outsi']Elik, oto moja Matylda trzy dni po sterylce :). Czy wygląda na cierpiącą :cool3: ? Nie martw się, to rutynowy zabieg, pieski szybko dochodzą do siebie :)./quote] Nie wygląda na cier.... jest śliczna :lol:
  11. [quote name='Tiger']Elu, nic się nie dzieje... Pewnie pani wet czeka aż Bellusia się obudzi z narkozy....... Oczywiście kciuki cały czas zaciśnięte i czekamy dalej cierpliwie na wieści......[/quote] Miałaś rację Małgosiu :lol: Bellusia już jest w domku, jeszcze nieobecna, ale razem z nami :lol: :lol: :lol: Pani Doktor zrobiła dla Bellusi znacznie więcej niż było ustalone w cenie sterylki - usunęła dodatkową, wielką brodawkę, kamień z ząbków i obcięła pazurki. Mam ogromne uznanie i wdzięczność dla Pani Doktor z krakowskich "Naszych Zwierzaków". Binguś nie odstępuje Bellusi, pełni rolę pielęgniarki.
  12. Bardzo Wam dziękuje za wsparcie, ale qrcze, bardzo sie denerwuję :nerwy: :nerwy: :nerwy: :nerwy: :sadCyber: :sadCyber: Pani Doktor miała dzwonić pomiędzy godz. 16 a 18. Jeszcze nie dzwoniła, ale ja dzwonią, żeby się dowiedziec czy zabieg odbył się bez komplikacj, a tu cały czas telefon jest zajęty. Co sie dzieje :-(
  13. [quote name='Neris']Elik, obiecuję trzymać kciuki[/quote] Dzięki, bardzo nam to potrzebne :sad: :nerwy: [quote name='Neris']możesz też poprosić o zastrzyk przeciwbólowy i za parę dni Bellissima będzie jak nowa![/quote] Tak, o zastrzyk z pewnością poprosimy, ale zastrzyk ma ograniczony czas działania, a skutki zabiegu będą odczuwalne z pewnością kilka dni :-( :-( Wiem jednak, iż z uwagi na Bingusia jest to konieczne. W ogólnym rozrachunku, dla Belusi będzie to także pozytywne :cool3:
  14. Jutro idziemy na sterylkę :sad: :nerwy: :nerwy: :eek: :shocked!: Trzymajcie za nas kciuki. Mamy się zgłosić o 12:30. Bezgranicznie ufam Pani Doktor, ale żal mi Bellusi, że będzie cierpiała :-( :-(
  15. [quote name='loozerka']Elik, to się cieszę, ze dotarły, wiem też, że komisyjnie ;) zostaliście uznani za godny Wirki domek. W imieniu Wirki- dziekuję komisji :)[/quote] My także dziękujemyn Szanownej Komisji :buzi: :Rose: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Umowa adopcyjna, a właściwie jej projekt, wysłane do mamy nr łan. Czekamy na odzew :lol:
  16. [quote name='AgaG'][SIZE=5][COLOR=red]Hurra!!!!!:laola::laola::buzi::buzi::buzi::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:[/COLOR][/SIZE][/quote] Tak Agnieszko, my także bardzo się cieszymy, bo przyjaźń pomiędzy psiakami wyraźnie się zawiązuje. Jeśli czegoś nie wymłodzą, to będzie z nich para przyjaciół :lol: Bingusiek podlizuje, iska Belunię, na spacerkach oglądaja się za sobą. Gorzej gdy w grę wchodzi jedzonko, albo pieszczoty, ale myślę, że i to się zmieni.
  17. [quote name='loozerka']chyba chodzi o podanie numeru konta, na ktore maja być przeslane pieniądze na sterylkę :) Znowu udalo mi się trafić na watek ze szczesliwym zakonczeniem. Elik- duzo szczęścia :)- całej, 4- składnikowej ;) rodzince, tradycyjne 2+2....[/quote] Witaj Loozerka :lol: Fundusze na sterylizację już dotarły na konto, za co raz jeszcze gorąco dziękuję. Teraz chodzi o umowe adopcyjną, coby Bellusia była domownikiem, a nie gościem w swoim domku :p Serdecznie dziękujemy za życzenia :kiss_2: także życzymy wszystkiego najlepszego.
  18. [quote name='anielica']Cyrograf wysłałam mailem do elik. I kontakt do Outsi, żebyście sobie już dziewczynki przesłanie dograły.[/quote] Anieliczko Kofana, dotychczas nic do mojej skrzynki nie wpłynęło :-( Ale cierpliwie czekam :loveu:
  19. [quote name='outsi']Anielico, posiadasz zapewne jakieś wzory cyrografów, to podziel się z mamami :loveu: .[/quote] Anieliczko, przyszła mama także dołącza się do prośby :calus: :buzi: Nie daj się długo prosić
  20. [quote name='anielica']Komisja przychyla się do wniosku mamy. Mamo outsi szykuj stosowne cyrografy :loveu:[/quote] Cała wilcza sfora ;) bardzo dziękuje Kochanym Cioteczkom za przychylność. Bardzo, bardzo się cieszymy z podjętej decyzji :loveu: :loveu::loveu: :loveu: :Cool!::Cool!::Cool!: :Cool!: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :bigcool::bigcool::bigcool: :bigcool: Mamy nadzieję, że teraz zaczną się na dobre, a nie zakończą, nasze kontakty :lol: Mamy także nadzieję, że nadal będziemy mogli liczyć na Wasze porady w kwestii wychowania psiaków. Problemy są, nie zawsze jest tak miło jak na zdjęciach :razz: ale nie zamierzamy sie poddawać. Gorąco całujemy :buzi: :buzi: :buzi: i liżemy :eviltong: :eviltong: :eviltong: Kochane Cioteczki i czekamy na instruktaż,co i jak mamy czynić w sprawie adopcji Bellisimy :loveu:
  21. [quote name='anielica'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/8392/obraz078xv9.jpg[/IMG][/URL] No nie wyświetla się wstręciuch ...[/quote] Dorotko, jeśli to zdjęcie Bellusi, to czego wstręciuch ???? :cool3: Posłałam 3 partie fotek - z ostatnią filmik. Jak przebiegają negocjacje ???? :razz:
  22. [quote name='Tiger']Mama ,mama......eeee tam......porzuciła od razu........ i oddała ciotkom :cool3: No to czyja Bellusia jest , no czyja ???!!!! No , ale niech będzie ..... Zaprosimy outsie na naradę ...... Czekam z niecierpliwością na zdjęcia !!!!! A tymczasem .... Niech żyją wspomnienia..... Zobaczymy jak sie zmieniła nasza Bellisima.[/quote] O Łobuzice, trzymały w tajemnicy takie śliczne zdjęcia Bellisimy !!! :-o No niestety moje nie będą tak artystyczne. Jestem fotografem od siedmiu boleści :oops: Władowałam do korespondencji kilkanaście zdjęć i jeden filmik i przez 2 godz. wyłaziło toto ze skrzynki nadawczej i nie wylazło. Ale wcale się nie dziwię. Jak zaglądnęłam do skrzynki nadawczej, okazało się, że razem było tego 42 MB :cool3: Podzieliłam to na 3 porcje, a mimo to siedzi nadal w skrzynce :placz: A w kwestii dysputy nad zezwoleniem na adopcję, to my wszyscy, w liczbie 4-rech, podlizujemy się wszystkim razem i każdemu z osobna tym, którzy przyczynili się do naszego zespolenia :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Mamy nadzieję, że zapadnie pomyślna dla nas decyzja :loveu: Jesteśmy po ostatnim spacerku i wspaniałej kąpieli w super szamponie. Psiaki pachną migdałami i teraz juz smacznie śpią - Bellusia w zaanektowanym fotelu (odstępuje go tylko pańciowi), a Binguś oczywiście z pańciem w sypialni. Pańcia wreszcie znalazła chwilę wolnego czasu, coby popełnić parę postów :lol: Z niecierpliwością czekać będziemy na wynik konsultacji :calus: :calus: :calus: :Rose: :Rose: :Rose:
  23. [quote name='Ulaa']ojejeku jakie cudowne wieści!!!!!! :multi::multi::multi: Czy to znaczy, że Bellusia... zostaje z Wami na zawsze?[/quote] Mam taką nadzieję :razz: jeśli tylko Kochane Dziewczyny z Lublina, pozwolą nam ją przyjąć do domku na stałe :lol: Zdjęcia sie wysyłają, ale cos mi się wydaje, że zbyt długo to trwa. Chyba będę musiała jeszcze raz wysłać przesyłkę, ale podzielić zdjęcia na 2 lub 3 porcje. Jeśli za p[ół godziny nadal będą tkwić w skrzynce nadawczej, wyślę zdjęcia ponownie dzieląc na kilka porcji. Co najwyżej Dorotko otrzymasz podwójne zdjęcia :evil_lol: Byłyśmy wczoraj z Bellusią u Pani Doktor - zmiany skórne na brzuszku ustępują. Leczenie przedłużone, ale rokowania są pomyślne. Bellusia będzie miała zabieg w przyszły czwartek o godz. 12:30. Boję się jak ona to zniesie :-( :-( :-( Wydaje mi się taka delikatna :-( Beluńka jest bardzo pojętną dziewczynką, chociaż w pewnych kwestiach wydaje się być konserwatystką - uparcie wyskakuje na nas przednimi łapkami na powitanie. Wyobrażam sobie takie powitanie jesienią :shake: Z Bingiem stanowią już prawie parę przyjaciół, poza porami posiłków i pieszczot. Myślę, że i to z czasem się unormuje. Sorki, mój zwierzyniec upomina się o spacerek :painting: Więcej po powrocie :scared:
  24. [quote name='Tiger']No nareszcie wróciliście !!!! Napisz tylko dwa słówka na temat relacji Binga z Bellusią, no i jak się nasza gwiazda w ogóle zachowuje.....grzeczna jest ? słucha się choć troszkę ???[/quote] Z przyjemnościa, ale dosłownie dwa słówka, bo padam na pysk, o sorry :lol: Wyjazd bardzo dobrze im zrobił. Jeszcze sie czasem postraszą zębami, ale niegroźnie. Przecież i wśród dobrych znajomych zdarzają się sprzeczki :razz: Belusia jest bystrą, grzeczną dziewczynką, zapatrzoną w pańcię i pańcia. Nie wiem jak wydawano jej polecenia, dlatego musimy ustalić swój własny język, ale idzie nam całkiem dobrze. [quote name='anielica']Cieszę się, że u Bellusi wszystyko dobrze! Zdjęcia oczywiście wstawię, jak tylko dostanę pocztą.[/quote] :angel: jeśli zdąrzę, to jutro poślę na skrzynkę :calus: :calus: :calus: Uciekam bo padam. Do jutra
  25. [quote name='GreenEvil']Swietnie.. z tym, ze te 200zl lezy nadal na koncie AFN, takze ja tenteges bym prosila ;) pzdr GreenEvil[/quote] Co ja mam z tymi odpowiedziami :angryy: Czy Wam także zdarza sie pisać posty po kilka razy ?? Piszę jeszcze raz, bo znowu mnie wywaliło, zgłaszając, żem nie zalogowana :angryy: :angryy: :angryy: W tzw międzyczasie [quote name='GreenEvil']Swietnie.. z tym, ze te 200zl lezy nadal na koncie AFN, takze ja tenteges bym prosila ;) pzdr GreenEvil[/quote] Sorki, pewniem niekumata :oops: :oops: , ale o co chodzi ?? Pieski dogadywały się lepiej niż niejedno rodzeństwo :lol: Nie będe ukrywać, że dochodziło i nadal dochodzi do ząbkowania :cool3: ale jest to raczej gwałtowna wymiana poglądów, niż atak. Z dumą i radością donoszę, że Bellusia to już nie ta chudziutka, wystraszona i bezgranicznie smutna psiczka. Boczki okrąglutkie (już nie będziemy się wstydzić u ani Doktor), odważnie biega z ogonkiem zadartym do góry, merda nim na powitanie i choć na razie nie tryska radością, nie jest smutna :lol: Już ma za sobą zastrzyk antykoncepcyjny, odrobaczanie i odpchlenie, jest w trakcie leczenia zmian skórnych, spowodowanych, jak przypuszcza Pani Doktor, nieodpowiednim odżywianiem w schronie. Przed nią sterylizacja, która odbędzie się w przyszłym tygodniua potem pełna gama szczepień - nosówka i cała reszta. Na bieżąco dostaje dużo dobrego jedzonka :lol: i witaminki. W tej sytuacji Wasza pomoc, za którą jeszcze raz bardzo dziękuję, jest bezcenna. Jestem bardzo zmęczona i muszę jeszcze coś zadziałać. Jutro obiecuję więcej relacji i zdjęcia. Jeśli tylko Anielica :lilangel: będzie tak dobra i zamieści je na stronie :lol: o co bardzo proszę :buzi: A na razie :scared:
×
×
  • Create New...