Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81618
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. [quote name='emilia2280']Ale mogé im wziác na próbé po 2 puszki z tych smaków co majá dla szczeniát: [URL="http://www.krakvet.pl/animonda-grancarno-junior-smak-wolowina-serca-indyka-400g-p-11116.html"][B][FONT=Tahoma][COLOR=#0c6f07]ANIMONDA Grancarno Junior smak: wołowina i serca indyka 400g[/COLOR][/FONT][/B][/URL] [URL="http://www.krakvet.pl/animonda-grancarno-junior-smak-kurczak-krolik-400g-p-11117.html"][B][FONT=Tahoma][COLOR=#0c6f07]ANIMONDA Grancarno Junior smak: kurczak i królik 400g[/COLOR][/FONT][/B][/URL][/QUOTE] Emi, wellington pisała kiedyś, że najlepsze mięsko dla psiaków to baranina, a tamte puchy są właśnie z [B][SIZE=2][COLOR=#339966][B] Wołowina + Jagnięcina[/B][/COLOR][/SIZE][/B] czyli młoda baranina Ale tak prawdę powiedziawszy, jeśli baraniny za chorere nie można nigdzie dostać, a jak juz to co najmniej 4 dychy kg, to nie wierzę w to, że oni w te puchy jagnięcinę ładują. A jak tam wtykają nie wiadomo co, to może faktycznie lepiej kupić dzidzi którąś z tych puszek, które proponujesz, bo to dostępna produkty. Enia poleciła mi sprzedawcę, ale ona odbiera osobiście w W-wie. Przeliczałam ceny puszek u różnych sprzedawców i różnych wag. Wychodzi prawie jednakowo u wszystkich 400 g - 4,1 zł
  2. [quote name='emilia2280']O matko ale tu sié dzieje! hehe, ile ludzi, tyle opinii, ja juz nic nie wiem...[/QUOTE] Ale trzy opinie zgodne są: wellington, Lidan i ja zgodnie twierdzimy, że to psiaki nie powinny jeść kociego żarełka :) [quote name='emilia2280']...Elu kupié dzidzi co potrzeba do jedzenia, ale Ty mi powiedz co ;ppp A swojá drogá dziwne majá upodobania- parówki i serek tak, to znaczy ze chora nie jest, ale przeciez cale zycie nie moze jesc parówek i serka dziadu jeden. a jakby já przeglodzic tzn. tylko jej wlasne suche dac Elu?...No i to drapanie. Zupelnie nie wiem co wiejskim szczeniakom moze dolegac. Ich mam mieszka w budzie i jest zdrowa, one równie dobrze tez mogly skonczyc w budzie i jesc byle co i nikt by nawet nie wiedzial o ich drapaniu czy zwyczajach zywnosciowych- jadlyby co popadnie ;pp A tu majá wszystko i takie cyrki.[/QUOTE] Wynalazłam na allegro takie jedzonko:[CENTER][B][SIZE=2][COLOR=#339966][B]Animonda Gran Carno Wołowina + Jagnięcina[/B][/COLOR][B] to apetyczne kawałeczki mięsne, dla zapewnienia prawdziwego smaku, waga netto 800g[/B][/SIZE][/B] [/CENTER] To link do tej karmy, sama zobacz Emi [URL]http://allegro.pl/animonda-wolowina-jagnieci-puszki-800g-12-sztuk-i1510903677.html[/URL] Dzwoniłam, pytałam, jak zamówię dzisiaj, jest duże prawdopodobieństwo, że dostarczą jutro, najpóźniej w poniedziałek. [quote name='emilia2280']...No i to drapanie. Zupelnie nie wiem co wiejskim szczeniakom moze dolegac. Ich mam mieszka w budzie i jest zdrowa, one równie dobrze tez mogly skonczyc w budzie i jesc byle co i nikt by nawet nie wiedzial o ich drapaniu czy zwyczajach zywnosciowych- jadlyby co popadnie ;pp A tu majá wszystko i takie cyrki.[/QUOTE] No, kto by pomyślał, że te psiaki będą tak wybredne ?
  3. [quote name='enia']ja kupuje na allegro, ale w sklepach niektórych też jest...[/QUOTE] Dawno nie kupowałam na allegro, chyba znowu zacznę :) [quote name='quick23']Jak mówiłem mogłem się mylić :P widać, że biorąc to na logikę nie wyszłoby z tego nic dobrego :D a Psotka jak zwykle ma nadmiar energii i szaleje po całym domu całymi dniami z małymi tylko przerwami na picie, jedzenie i odpoczynek jak się zgrzeje już za bardzo.. Nie wiem czy ten pies nie ma po prostu ADHD! :D[/QUOTE] Soreczki, zwracałam się do Ciebie, jak do kobitki, a tu widać, żem siem myliła :oops: ADHD mówisz, powiem, że myślałam o tym :) Może nie zaszkodziłoby podawać jej jakieś środki wyciszające oczywiście pod ścisłą kontrolą weta. [SIZE=3][COLOR=purple]Marzenko wracam z allegro, tam jest wiele stron tego specyfiku. Czy masz kogoś, u kogo stale zamawiasz i kogo mogłabyś polecić, czy tak na kogo wypadnie, na tego...[/COLOR][/SIZE]
  4. [quote name='quick23']Wydaję mi się, że chyba koty nie mogą psiego jeść bo koty mają dietę typowo mięsną beż żadnych dodatków warzywnych czy innych.. a w psim jedzeniu właśnie takie rzeczy się znajdują.. za to pies jest bardziej wszystkożerny więc chyba nie byłoby problemu z kocim jedzeniem. Ale może się mylę.. trzeba zasięgnąć porady weterynarza.[/QUOTE] Ja słyszałam dokładnie odwrotnie :) Mam częste kontakty z wetką, to zapytam i zapodam na wątku. Jak Psotka ? [quote name='wellington']Kocie papu zawiera za duzo bialka dla psow. Elu, jak sie wyrobie z mojemi sprawami zadzwonie do Ciebie i przyjde.[/QUOTE] Ooooo to mamy już wiarygodną wypowiedź, prawie jak wetki :lol: Marzenko, uważaj z tym kocim jedzonkiem dla psiurka :) [CENTER][COLOR=purple]Czekam w takim razie na telefon i przybycie. Dziękuję[/COLOR] [/CENTER]
  5. [quote name='enia']Elu, ja mam niejadka ale ...a animondę dla kociąt to już w ogóle - zabija się o nią....[/QUOTE] Marzenko dzięki :loveu: Animonda, co to je i gdzie to można kupić - w sklepie, czy tylko u weta ? A czy kocie jedzonko nie szkodzi psiakom ? Słyszałam, chyba od wetki, że koty psie jedzonko mogą wcinać, ale na odwrót nie za bardzo.
  6. [quote name='kambyzesa']Dixi też nie chce jeść suchej karmy, nawet gdy polewam ją oliwą. Ugotowałam jej gicz cielęcą i samo mięsko chętnie zjadła, ale jak dodałam do tego ryż i marchewkę to zjadła z wielkimi oporami i nie od razu :) Mała też się jeszcze gryzie, w przyszłym tygodniu pójdziemy z nią do lekarza, może trzeba zrobić jakieś badania.[/QUOTE] Ogromnie się cieszę, że jesteś na wątku maluszków :loveu: Bardzo dziękuję. Napisz czasem co robi, jak się bawi, jak daje Wam popalić :evil_lol: No i jej zdjęcia. Bardzo ją tu kochamy i gorąco pragniemy wieści z Waszej Sfory :lol: Pozdrawiam Was serdecznie, ucałuj Dixi w słodkiego pycholka. Po wizycie u weta, daj znać co powiedział. Ja też wybiorę się z Bianką może jutro, jeśli mi nic nie wypadnie. Jestem mocno zdziwiona, bo obie dziewuszki bardzo chętnie jadły indyka, czy kurczaka z ryżem i marchewką. Aż miło było patrzeć.
  7. [quote name='Lidan']Wydawało mi się, że powodu alergii obydwa szczeniaki miały jeść specjalną sucha karmę :hmmmm: Już się nie drapią? Skoro nie ma apetytu trzeba było jej pozwolić podkradać to co jedzą duże psy. Ważne, żeby w ogóle coś zjadła. Przecież jej nie zaszkodzi kilka większych chrupek :diabloti:[/QUOTE] Po specjalnej suchej karmie to już nie ma śladu, bo to była paczuszka kilkukilogramowa - nawet nie pamiętam ilu, ale chyba w domu jest jeszcze opakowanie to sprawdzę. Drapią się nadal - Dixi też :-( Co do karmy dla dużych, to wetka mówiła, żeby jej nie jadły, bo ona też może uczulać maluchy. Ale jeśli nie chce suchej karmy, mięsa z ryżem, to co jej dawać ? Bardzo chętnie jadła by, wręcz się rzuca na parówki drobiowe, które po kawałeczku daję rano dorosłym. Dawniej jak nie chciały jeść, to rzucałam im kuleczkami suchej karmy, a ona goniły kulki i pożerały je. Teraz zamiast zjadać, to "zabija" kulki, tarza się po nich. Myślałam, że to chwilowe, że przejdzie, ale to zbyt długo trwa. Już nie wiem co jej dawać i jakie metody stosować. Tak chętnie jadły, a teraz :-( Ona jest bardzo drobnej budowy, jak schudnie, to co z niej zostanie ? [quote name='wellington']No jest, przypadkiem :smile:[/QUOTE] O rety w Tobie cała moja i Emilki nadzieja. Ja mam nadzieję, że wpadniesz i zobaczysz naszą panienkę. Jak się zachowuje i jak wygląda. Może przyjdzie Ci do głowy jakiś pomysł, co zaradzić na naszego Tadka niejadka. A jak przyniesiesz ze sobą aparat i zrobisz kolejną sesję zdjęciową panience, to uszczęśliwisz i Emi i mnie :loveu: Będzie można do ogłoszeń powklejać jej aktualne zdjęcia, no i MAMUŚKA zobaczy jak jej szczeniątko urosło, jak teraz wygląda. [CENTER][SIZE=3][COLOR=purple]ZAPRASZAM [/COLOR][/SIZE] :kaffee_2: [/CENTER] [quote name='emilia2280']o kurka, to niech zje co che, byle jadla, zgadzam sié z Lidan. jak tylko dojdzie do normy zaczniemy oglaszac zlotko, wiéc Lidan hehe, nie rozliczajmy sie z allegro bo widac przyda sié jeszcze.[/QUOTE] Emi w takim razie czy dawać jej te parówy, serek,itp, bo to właśnie jadłaby chętnie. Przynajmniej tak było drzewiej. Na parówy nadal się rzuca.
  8. [quote name='emilia2280']Jak nasze szczeniátko dzisiaj? Elu, ona musi byc wieeelka, sádzác po fotce rudej Dixi. Wklej prosze zlota kilka nawet bele jakich fotek ;ppp[/QUOTE] Maleńkiej coś spsowało się z jedzeniem. Wczoraj myślałam, że to jeszcze wspomnienia, ale dzisiaj ? Widząc jak nie chce jeść suchej karmy, kupiłam dzisiaj podudzia indycze, i zrobiłam z ryżem i marchewką. Z Dixi pędziły za mną tak, że na zakrętach się przewracały, a jadły, że uszy im się trzęsły. To był bardzo miły widok :) Dzisiaj mała ledwie kilka razy skubnęła i odeszła. Jak ją przystawiłam do miseczki, zaparła się łapeczkami i nie chciała jeść. Za to chciała podkradać suchą karmę dużym. Wydaje mi się, że schudła :( Mam nadzieję, że jutro zacznie jeść jak dawniej. Jak nie,to Kurna tez chciałabym jej zrobić zdjęcia póki jest u mnie, ale posiałam gdzieś kabelki tak od aparatu fotograficznego, jak i od telefonu :angryy: A czy wellington nie jest przypadkiem teraz w Krakowie ?
  9. Sory za offa, ale usiłuję się z Tobą Agnieszko skontaktować od kilku dni i nie udaje mi się. Dzwoniła do mnie Pani Babcia trójłapeczki i prosiła, żebyśmy podały Jej kiedy przyjedziemy. Proszę, zadzwoń.
  10. Trudno się dziwić, że powstają różne domysły, gdy czyta się, że od 18 marca ktoś czeka na odpowiedź w sprawie suni, a wcześniej było mówione, że nie wiadomo czy sunia żyje. Jeśli zakłada się watek o tak dramatycznym tytule i reakcja jest prawie natychmiastowa, to zobowiązuje to przynajmniej do bieżącej informacji.
  11. Czy chodziło tu o ratunek dla suni, czy o kasę na....
  12. [quote name='quick23']Faktycznie pod względem energii się nie dopasowały. Sama Elik widziałaś,że nie bardzo do siebie pasowały.. jest mi przykro,ale liczę na to,że właśnie teraz znajdzie dom gdzie będzie mogła być szczęśliwa.. gdzie szybko się odnajdzie i wyrośnie za zdrową cudną Bianusie. Trzymamy za nią mocno kciuki !! A jak się teraz mała czuję? Pewnie u Was dużo lepiej.. Ona strasznie się do Was przywiązała. I tak się zastanawiam czy taki dłuższy stres wpłynąłby potem na jej zachowanie i charakter...[/QUOTE] Dzięki, malutka czuje się bardzo dobrze. Niech Ci nie bedzie przykro z tego powodu. Nie wiemy co psineczka w swojej łepetynce sobie poukładała. Najprawdopodobniej mocno wystraszyła się energii Psotki, a na to żadna z nas nie ma wpływu. Nie ma też szansy na to, żeby Psotka się wyciszyła, a Bianeczka nie wytrzymuje kondycyjnie takich energicznych i długotrwałych zabaw. Psotka jest wyjątkowo energicznym psiakiem :) i jeśli chcecie odpowiedniej towarzyski zabaw dla niej to trzeba byłoby dobrać psiaka o podobnej kondycji co Psotka. Życzę tego i Wam i Psotce :) [quote name='Lidan']elik napisz jak się teraz zachowuje Bianka? Czy ucieszyła się gdy Cię zobaczyła? Czy Twoje stadko przyjęło ją bez problemu?...Ciekawa jestem co będzie dalej i jak się będzie zachowywać mała gdy pójdzie do kolejnego domku :hmmmm:[/QUOTE] Bianeczka jak mnie zobaczyła wybiegła spod fotela, pod którym leżała. Przyklękłam, a ona wskoczyła mi na ręce. Całe jej małe ciałeczko się cieszyło :loveu: Całowałam jej pysia, a ona mnie lizała :) Podałam ją mężowi i z nim też się ładnie przywitała :) Widać było, że bardzo się ucieszyła na nasz widok. Przez całą drogę do domu tuliła się do mnie i podlizywała mi szyje :) Przywitanie ze sforą było także radosne. Wszystkie psiurki oczywiście przywitały nas w przedpokoju, a mała jak je zobaczyła, to o mało nie wyskoczyła mi z rąk. Witała się z nimi, a jej ciałko wykonywało radosne pląsy i podskoki. Momentami myślałam, że się przełamie, bo łepek miała przy samym kuperku :loveu: Psiaki też ja witały. Nawet staruszka Belunia, która groźnie pomrukiwała jak maluchy chciały ją wciągnąć do zabawy, teraz wąchała małą bez pokazywania ząbków. Ponieważ zlikwidowaliśmy już moją tymczasowa sypialnię z maluchami i wróciłam do sypialni małżeńskiej :) przyniosłam do sypialni legowisko, w którym małe spały w ciągu dnia. He he he mała i tak wgramoliła się do naszego łoża i wlazła pomiędzy nas :evil_lol: Słodko przespała calutką noc. Dzisiaj rano zaniosłam ją na pieluszkę, gdzie zrobiła ogromniaste jezioro :lol: Z powrotem jest małą radosną psinką. [quote name='halbina']Moje zdanie znacie... prosiłam o trzy dni wytrwałości... Następnym razem będzie podobnie, najpewniej...[/QUOTE] Halbinko kofana, Bianeczka była u quick23 od piątku wieczór do poniedziałku po południu - trzy dni właśnie. Niestety zamiast coraz lepiej, było coraz gorzej. Nie chciała jeść, a co gorsze, pić. Czy mogłyśmy czekać dłużej ? Ta decyzja była wspólna - quick23 i nasza.
  13. [quote name='quick23']Bianusi już nie ma :(. Bardzo nam przykro.. :(:([/QUOTE] Nam także bardzo przykro. Bardzo dziękuję za chęć pomocy. Myślę jednak, że to było jedyne wyjście. Inne rozwiązanie tylko wydłużyłoby trudne dla malutkiej chwile. Wiem, że jedne psy potrzebują mniej, inne więcej czasu na adaptacje, a szczeniaczki najwięcej. Ale prawdą jest też, że niektóre adopcje się nie udają, pomimo szczerych chęci tak DT, jak i DS. Decydujący jest psi charakter, a tu w grę wchodziły dwa psie charaktery i to one się po prostu nie dopasowały. Psotka - wulkan niewyczerpanej energii i Bianka - bardzo chętna do zabawy, ale o umiarkowanej kondycji. Bianka jest psiakiem, który z powodu kolejnych szczepień, do tej pory nie miał okazji być na spacerku, wybiegać się, słowem rozwinąć mięśnie. Energia, jaką dysponuje Bianka po prostu ją przerażała i to przerażenie przenosiła na pozostałe odczucia. Miałyśmy czekać, aż dysproporcje się wyrównają ? Moglibyśmy się nie doczekać.... Myślę, że lepiej zaakceptować fakt, że nie wyszło, niż kosztem psiaków próbować dalej. Meleńka była zbyt przerażona, żeby była realna szansa na zmianę jej samopoczucia. [CENTER][SIZE=3]Zapomniałam zapytać czy Bianka dostała dzisiaj kropelki. Bardzo proszę o odpowiedź.[/SIZE] [/CENTER]
  14. [quote name='quick23']Ok. Dobrze,to spakuje jej pieluszki,książeczkę i całą resztę,którą Pani dała.. :(:([/QUOTE] Głowa do góry. Musimy obie się trzymać, coby się nie poryczeć przy małej. Psiaki doskonale wyczuwają nastroje.
  15. [quote name='quick23']Tak oczywiście,zapraszamy... tylko to posłanie małej jest brudne, tzn zasiusiała je znowu dzisiaj i no nie zdążyłam wyprać niestety..[/QUOTE] Dziękuję, w takim razie będę po 15-tej. Posłaniem proszę się nie przejmować, wypiorem :)
  16. [quote name='quick23']Nie, ja jestem z małymi dzisiaj. A o 15:30 narzeczony też już będzie. A wiadomości od Elik nie zauważyłam,przepraszam...[/QUOTE] To się dobrze składa :) W takim razie mogę być około godz. 15:30 ?
  17. [quote name='quick23']Dobrze, rozumiem. Ja już wpisałam w książeczkę zdrowia jej imię i nasz adres... ale to chyba mało istotne akurat jest.. Szkoda,że się nie udało.. Naprawdę chcieliśmy dobrze,nooo... [B]czuję się fatalnie z tym.[/B]..:(:(.[/QUOTE] Zupełnie niepotrzebnie. Wszyscy chcieliśmy dobrze, a że nie wyszło ? No cóż nie zawsze jest tak, jak chcielibyśmy żeby było. Niunia jest jeszcze bardzo młoda na pewno szybko wróci do normy.
  18. [quote name='quick23']Co w takim razie Panie radzą,aby zrobić? Możemy jej jakoś pomóc...?[/QUOTE] Myślę, że Emilia ma rację. Musimy znaleźć suni inny domek. [quote name='emilia2280']to nic, tak bywa i nikt nie mógl tego przewidziec. zabierzemy malenká i bédziemy jej szukac domu bez piesków- czegos sié o niej nauczylismy dziéki Waszej adopcji, moze jak byla z siostrá to nie przeszkadzaly jej psy Elik, teraz mam nadziejé ze odzyska radosc chocby ze wzglédu na to ze Elik zna i tam byla dlugo z Dixi.[/QUOTE] Współczuję Wam, bo zdaję sobie sprawę z tego, że jest Wam przykro, ale chyba będzie dla wszystkich lepiej, jeśli malutka na razie wróci do DT, a potem będziemy myśleć co robic dalej. Czy około 15:30 będzie ktoś z Was w domu ?
  19. [quote name='Lidan']Usp...Ma jakieś rzeczy które miała w dt? Może trzeba działać odwrotnie...Czy karme ma tą samą, która jadła u elik? Odwagi Bianeczko! ...[/QUOTE] Razem z Bianka zawiozłam gotowane pojemnik jedzonka: makaron z mięskiem i jarzynami, pieluszkę z lekka zasikaną (coby czuła siebie i wiedziała gdzie siusiać) i resztę pieluszek jakie się ostały, a także gąbkę z legowiska, na którym w ciagu dnia spała z Dixi - w nocy spały razem ze mną. [quote name='Lidan']Usp...Wierzę, że mała się przekona :kciuki: No bo jeśli nie to co? Zostanie u elik na zawsze? ;-)[/QUOTE] Kocham obie bardzo i chciałabym, je obie, ale już ani jednej nie mogę przyjąć - mam 3 psiaki średniej wielkości i to jest ilość już w górnej granicy możliwości. Obie sunie budziły duże zainteresowanie i do teraz dostaję telefony i e-maile. [quote name='quick23']...Jeżeli podejmiecie decyzję o tym,aby Bianusia miała inny domek, to zrozumiem to.. :-(:-(:-( choć naprawdę jest mi przykro,że nie jesteśmy dla niej dobrym domem.. :-(:-(:-(:-([/QUOTE] Wiem, że chcieliście dobrze tak właśnie Was odebrałam. Nie odbieram tego tak, że nie jesteście dla niej dobrym domkiem. Ona po prostu ma inne potrzeby, a my musimy to przyjąć. W końcu to o jej dobro wszystkim nam chodzi.
  20. Czy sunia jest w stanie wyjątkowego wycieńczenia, czy w stanie choroby tak zaawansowane, że groziłoby jej zejście w czasie podróży ? Wiadomo, że z uwagi na wiek suni trzeba ją przewozić szczególnie ostrożnie - na pewno nie w kontenerku. I nie liczyłabym na opinię weta w schronie. Myślę, że skoro jest DT, należałoby wyciągnąć stareńkę najszybciej jak tylko się da - nie sadzę, żeby było to możliwe przed zakończeniem kwarantanny. Wet w schronie niech nawet nie rusza jej ząbków. Narobi jej tylko niepotrzebnego bólu, a pomoże niewiele, jeśli w ogóle pomoże. Skupiłabym sie teraz na wydobyciu jej ze schronu, a w międzyczasie organizowaniu bezpiecznego transportu, żeby można ją było przewieźć jak tylko będzie możliwe zabranie jej ze schronu. Całym sercem jestem za.
  21. [quote name='Lidan']...Jejku, ależ to psiątko urosło :-o Dixi wygląda już jak dorosły pies :-) A druga "plaga egipska" też taka wielka się zrobiła? ...[/QUOTE] Bianka też urosła, ale jest znacznie mniejsza od Dixi. Generalnie Bianeczka, to bardzo delikatna konstrukcja. Drobnej budowy i delikatna w obejściu. Dixi jest znacznie bardziej przebojowa. [quote name='Lidan']...Mam nadzieję, że u quick23 już nieco spokojniej :kciuki:...[/QUOTE] Też mam taką nadzieję. Bardzo czekam na wiadomości od quick23.
  22. [quote name='Basia1968']Elik nie mają - nie wszystkie maluskzi wstawiłam na wątku Akcji "Psu buda na zimę". Mielismy wczoraj jechać zrobic kolejne zdjęcia, ale niestety dwa samochody niesprawne. W tygodniu na pewno pojedziemy. Zaraz wstawię chociaż jedno zdjęcie do oglądu [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/7321/colinka1.jpg[/IMG][/QUOTE] Boszszszszsz :crazyeye: Przecież one mogą zostać zadeptane. Jak najszybciej zróbcie im zdjęcia to wykupię im ogłoszenia u CatAngel, ona ma szczęśliwą rękę do moich podopiecznych. Czy nie można chociaż jakiejś prowizorycznej zagrody zrobić ? Biduleńki :-(
  23. [quote name='Basia1968']Cieszę się niezmiernie, że sunieczki trafiły do tak wspaniałych ludzi. BIanusia i Dixi teraz będą wiodły szczęśliwe życie w swoich kochających domkach, a my tutaj będziemy cieszyć sie codzienne, że po raz kolejny pomogliśmy wspólnie razem uratować dwa maleńkie serduńka i oczywiście ładujemy energię, bo na przykład sześć szczeniaków owczarka coli /mieszkają w oboże/ musi znaleźć domki!!:-(:-([/QUOTE] Czy szczeniaczki mają swój wątek ?
  24. Witam serdecznie i bardzo dziękuję za relację. Ogromnie się cieszę, że Dixi tak szybko zaakceptowała zmianę. Musze się przyznać, że bałam się tego zostawiania jej samej. Ale jak piszesz, szybko zaakceptowała sytuację. Na zdjęciach widać, że jest szczęśliwa - bardzo Wam dziękuję. Kochany pycholek, nie mogłam przestać jej oglądać. Jeśli nie chce jeść suchej karmy, można uzdatnić ją skrapiając oliwką z oliwek - dodatkowy pozytywny efekt dla sierści. Można też skropić granulki rosołkiem oczywiście bez przypraw. Pisz proszę, pisz cokolwiek i w miarę możliwości pokazujcie ją nam. A może powstanie tu kronika obu sióstr ? Byłoby fantastycznie. 5 lat temu adoptowałam ze schronu w Lublinie starszą sunieczkę i do dziś od czasu do czasu wklejam na jej wątku zdjęcie. Ogromnie Wam dziękuję, że jesteście z nami :loveu: Wierzę, że problemy Bianki także są przejściowe i wkrótce będziemy się cieszyć także jej pełną akceptacją nowych warunków. Być może potrzebuje więcej czasu aby się odnaleźć i zrozumieć, że jest bezpieczna i kochana.
  25. [quote name='enia']nie, Ela teraz nie może jej odwiedzć to zupełnie niepotrzebne....dla małej. jak wszyscy tu piszą czas, czas, czas i serce , mała na pewno sie zaadaptuje, ale na zasadach rezydentki :) nie panikujmy kochane;) z każdą godziną, dniem ma być lepiej:loveu:...[/QUOTE] Dokładnie tak samo myślę. Ale widzę, że nie nadaję się na DT. Okrutnie tęsknię za niuniami. [quote name='enia']...Elu, moja tymczaska o której wspominalam, miala gorzej bo byla już dorosla, a po drugie mieszka pode mną, wiec czula na klatce mój zapach i mojej suki ( którą uwielbia do dziś) trwało tydzień zanim załapała że nie idzie na 3 piętro ze mną tylko do siebie na 1 p. ale w pierwszym tyg. unikałam spotkań z nią na dworzu czy klatce dla jej dobra chociaż serce rwało się do niej...a ona piszczała i chciała iść ze mną.... przez okno czuwałam i podglądałam;)[/QUOTE] To musiało być trudne. Mieć psinkę piętro niżej i nie móc jej przytulić. Dobrze, że moje są dalej :)
×
×
  • Create New...