Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81619
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Handel żywym towarem jest zabroniony. Kary są wysokie :)
  2. [quote name='KateBono']Pani, o której pisała luizkamor nie zadzwoniła ani nie przysłała maila, nic nie wiem o tym domku . A teraz wiadomość dnia - TOZ przysłął pieniążki za leczenie suni - 192 zł :lol: Zrobiłam przelew do elik i zwróciłam 192 zł. Cioteczko elik jak kasa dojdzie na konto to daj znać.[/QUOTE] Też jestem pod wrażeniem :crazyeye: Może niepotrzebnie zwracałaś, mogło to być a konto należności za hotelowanie grudniowe.
  3. [quote name='AgusiaP']Ciekawe co z tym domkiem co Luizka o nim pisała... Martwię się, ze nic z tego nie będzie...[/QUOTE] Właściwie to nie wiadomo czy jest się o co martwić. Nie wiemy co to za domek. [QUOTE]Podałam jej maila do Kasi i powiedziałam, ze pierwszy etap to wypełnienie ankiety.[/QUOTE] A Kasia nic o ty domku nie pisze. [SIZE=3] Kasiu, czy możesz nam coś na temat ewentualnego domku od luizkamor powiedzieć ?[/SIZE]
  4. Z maluchami nie jest gorzej - takie mizerne, a jednak wspaniałe wiadomości. Oby tak dalej :)
  5. [quote name='BIANKA1']To mąż był w domu . Zresztą oni napisali , że awizo było 16 listopada , tydzień temu .[/QUOTE] Kurcze, wszystko pod górę :( Szpitalik niczego sobie.
  6. [quote name='BIANKA1']Przeczytajcie co się dzieje z tą przesyłką . Oni ją wydają na kuriera ,a on na magazyn i tak w kółko .[/QUOTE] Jak widać to już nie wina sklepu, ale firmy kurierskiej. A może kurier był, jak byłaś ze szczeniakami u wetki ?
  7. [quote name='enia']Wanda, pewnie na działce, a tam ma problemy z zasięgiem....pisała o tym na którymś ze swoich wątków..poczekaj Elu, na pewno karma jest b.potrzebna..[/QUOTE] Dziękuję Marzenmko, pewnie masz rację :) Poczekam :)
  8. Cholera jasna. Nie można tego czytać, a co dopiero patrzeć jak one umierają :( Nie wolno darować bestiom tego co zrobili tym maluchom !!! Bo to nie sakramenckie lenistwo, to wielki wysiłek, wiele pracy, żeby doprowadzić te maleństwa do takiego stanu, żeby tak cierpiały i umierały. To nie powinno miec miejsca, ci mordercy muszą odejść z tego schronu, a pierwsza ta przeklęta kierowniczka.
  9. Czy brak informacji dot. adresu dostawy oznacza brak zainteresowania propozycją, czy są jakieś inne powody ?
  10. [QUOTE] Mówi że nie mają szansy z tego wyjść . Jest zdziwiona , ze te 2 jeszcze żyją . Nie wiem już co o tym myśleć . [/QUOTE] Nie wolno się smucić na zapas. Co będzie pokaże czas i trzeba się będzie z tym pogodzić. Życie...
  11. Nikita jest pięknym kotem :crazyeye: A co z czajnikiem, znalazłaś, czy posłać ?
  12. [QUOTE]Dwa lata temu takiego tchórza w trzy dni udało mi się przekonać do siebie .....niestety o dogomanii nie miałam pojęcia że nawet istnieje , dzwoniłam po fundacjach , do tozu , pytałam znajomych - nikt nie chciał pomóc.....i pies pojechał do olkusza :-( . Tu gdzie był mógł w każdej chwili zginąć pod kołami ciężarówek jeżdżących non stop do kopalni .[/QUOTE] Smutna historia :( On koczuje na terenie opuszczonego domu, na obrzeżach Krakowa. Dla mnie to drugi kraniec miasta. Dzisiaj pojechałam tam specjalnie żeby go złapać. Nie sądziłam, że z niego taki wypłosz. Miałam pachnące żarełko, wodę, szeleczki i smycz. Niestety nie dał podejść do siebie bliżej niż na 10 metrów :( Zrobiłam za nim wielkie koło wokół tego domostwa i wreszcie zniknął mi z oczu. Zrezygnowana odjeżdżałam i wtedy zobaczyłam go jak wraca w to miejsce. Przez jakiś czas przemieszczał sie takim parowem szerokim może na 2 - 3 metry. Myślę, że gdyby go tam zajść z dwóch stron, nie miałby drogi ucieczki. Ale musze to jeszcze przemyśleć.
  13. Fundacja KASTOR kupi dla psiaków worek karmy. Proszę podać na PW adres dostawy i telefon dla kuriera.
  14. Dziewczynyyyyyy to koszmar. Ja dzisiaj łapałam psiaka, którego ktoś zostawił w opuszczonym domu na obrzeżu Krakowa. Psiak już podobno od roku tam koczuje - czeka na powrót pana sklurkozjada. Niestety nie udało się go złapać. Psiak kuleje - w ogóle nie staje na jedna łapkę - pani, która pomagała mi go łapać (dokarmia go) mówiła, że 2 dni temu został potrącony przez samochód. Ludzie nawet mówili, że nie żyje, ale widocznie zaszył się gdzieś głęboko i dopiero wczoraj wyszedł. Nie wiem jak, ale musze go złapać. Chyba konieczna będzie współpraca sporej grupki osób, tylko jak skrzyknąć tyle osób :(
  15. [quote name='BIANKA1']Moje mają identycznie jak na filmiku . Wszystkie .[/QUOTE] To już teraz wszystkie są tak bardzo chore ?
  16. Dzięki :) Jak przed sterylką jest okrąglutka, to co będzie po :)
  17. A podany był nr telefony Bianki dla kuriera, żeby uzgodnił dostawę - ja tak zawsze w uwagach piszę.
  18. [quote name='KatiKorej']Dzisiaj byłam na dworcu. Pani Myszki nie było, za to Mysza biegała po podwórku. Doleciała do płotu i dała się pogłaskać w końcu :) Widać, że o nią dbają i to aż za bardzo, bo Myszka jest grubiutka.[/QUOTE] A nie w ciąży przypadkiem ?
  19. [quote name='Jaaga']... Emilio, dziekuję. Poprosze dr Olender o fakturę, tam nie muszę od razu płacić...[/QUOTE] Jeszcze tylko słówko w sprawie faktury. Dane do f-ry są na naszej stronie - link w podpisie. Poproś proszę weta, żeby na fakturze uwidocznił, że to o bezdomnego psiaka chodzi. Np - Diagnozowanie, czy leczenie bezpańskiego psa.
  20. Jak ja zamawiam, a odbiorcą jest ktoś inny, to podaję mu nr zamówienia, żeby mógł w razie potrzeby rozmawiać w sprawie dostawy. Czy znasz nr zamówienia ? Jeśli tak, podaj to zapytam jutro w KrakVecie.
  21. [quote name='BIANKA1']Czarny jeszcze żyje . 2 razy umierał u weta i raz zanim pojechałam . Dusił się okropnie . Teraz ciut mu lepiej . W rozpaczy dałam mu inhalację moim lekiem sterydowym za pomocą inhalatora ( mam astmę ) i wetka powiedziała , że może to uratowało mu życie . Jak dotrwa do jutra to może będzie żył . Mały dalej jest karmiony strzykawką . Reszta w skali do 5 gdzieś na 3 do 4 .[/QUOTE] Jest w miarę dobrze i tak trzymać :) Biedna Bianka, przed Tobą ciężka noc :(
  22. Może lepiej już nie podgrzewać sytuacji cytatami. Czas na konkretne, odpowiedzialne decyzje w sprawie psa.
  23. [quote name='BIANKA1']... Jestem wykończona psychicznie .[/QUOTE] Trzymaj się. musisz być silna dla tych maluszków. A jak się czuje czarny ? Jest poprawa ?
  24. Biedny psiaku, co z Tobą będzie ? :(
  25. [quote name='patrycja ostrowska']Witam, tu dt u Patrycji. Chciałam wam powiedzieć, że włos mi się jeży, jak czytam wypowiedzi dotyczące li1, a także krytyczne uwagi na temat mojego postępowania z psem, którego większość z was, która to pisze nie widziała na oczy. Mam doświadczenie z psami zdrowymi i chorymi od 12 lat, odkąd zaczęłam współpracować z Fundacją Sfora. Zajmuję się fundacyjnymi psami, z przytuliska, które mieści się niedaleko mojego domu. Jeśli wyszłam z Basikiem na długi spacer widocznie uznałam, że jest on na to gotowy. Co do jedzenia - jeśli macie w domu zagłodzonego psa i on nie chce jeść przepisanej mu karmy weterynaryjnej, to na pewno będziecie czekały, aż jeszcze bardziej schudnie i nie dacie mu nic dobrego do jedzenia. Naprawdę, szczerze mam was dosyć. Teraz wątek opłat. W lecznicy na SGGW JEST DO UREGULOWANIA RACHUNEK 965 zł. Podpięłam Basika pod Fundację Sfora, żeby np. doby hotelowe kosztowały nie 40 a 10 zł, a było on tam prawie tydzień. Ktoś od was musi zapłacić, bo lecznica nie przyjmie nam żadnego innego psa w potrzebie. Piechcia się rzuca o jakieś bzdury, a nie nie jest w stanie pomóc w kwestiach decydujących o być albo nie być Basika.[/QUOTE] Prawie tydzień to 7 dni x 10 zł to dopiero 70 zł, a gdzie reszta i gdzie rachunek ? [quote name='li1']Basik ma wieczorem wizyte kontrolna w klinice Garncarza. Wydaje mi sie, ze moze juz jutro pojechac do zaproponowanego dt. Moze, ale nie musi byc ono w Warszawie. Emilio, wypisujesz o mnie stek bzdur i klamstw. Nie bede mogla goscic cie w moim mieszkaniu w Warszawie. Nie ma tam miejsca dla oszustek.[/QUOTE] [SIZE=3]Wręcz nie do wiary, jak tak można ? Co tu się dzieje. [/SIZE] [SIZE=3]Przecież to są jakieś nienormalne reakcje :crazyeye: Aż mi dech zaparło. Gdzie te bzdury, gdzie te kłamstwa, a mowa o oszustwach to z pewnością nie ten adres. [SIZE=2]Jedno co może przyjść go głowy po lekturze kilku ostatnich stron, to to, że niektóre wypowiedzi są pod wpływem...[/SIZE]. [/SIZE]
×
×
  • Create New...