Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81008
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Tak, to musi trochu potrwać. Poza tym pamięć o dotychczasowej pani ti tęsknota za nią będzie trudna do pokonania, ale czas, czas, czas...
  2. Z pewnością będzie jej tam dobrze, przecież malawaszka zna ten domek i ręczy za niego. Musi się tylko zapoznać z nowymi warunkami i przekonać, że tu też jest kochana i jedyna :)
  3. [quote name='Pipi']...Szkoda, ze zadna fundacja nie jest zainteresowana. Wiem, ze z kasa wszedzie krucho, ale moze cegielki by cos pomogly. Ja wlasciwie nie pisalam po Fundacjach i moze nie wiedza, ze my tu zbieramy na klatke lapke. Ktos moze napisac? ...[/QUOTE] Pipi, fundacje nawet jeśli będą zainteresowane, to nie mogą ot tak wpłacić pieniędzy na konto, bo na każdą wydana złotówkę potrzebują faktury. A kto wystawi fakturę za wpłatę na prywatne konto ?
  4. [quote name='Dogo07']Elik, dziękuję :). Napiszę baksiowi że jest opcja noclegu.[/QUOTE] Ok, proszę daj znać co odpowie :)
  5. [quote name='Dogo07']Baksio napisał mi że sobie da radę, więc rozumiem że wie co robi, do pon. czeka na potwierdzenie podróży.[/QUOTE] Gdyby jednak chciał skorzystać z noclegu, to zapraszam. Adres i telefon mogę Ci podać na PW, tylko daj znać, że nocleg u mnie wchodzi w rachubę.
  6. [quote name='emilia2280']Boziu jak to sié cieszylo! Jedne i drugie :p Cudowna relacja, cudowna sunia i cudowny dom. Dziékujemy! Aaa, Eluniu, zadzwon po weekendzie w sprawie naszej rudej Dixi proszé. Jej potrzeba dopilnowac sterylizacji i zapytac co u Nich slychac.[/QUOTE] Tak Emilko, zadzwonię. Pytanie co z Mysią nie daje mi spokoju. Nie sądziłam, że tak się to potoczy. To o Bianusie się martwiłam, bo ona taka delikatna i czy znajdzie się domek, który pokocha ją tak bardzo, jak ona tego potrzebuje, a tymczasem to myśl co u Mysi, spędza mi sen z powiek. Czemu Państwo Mysi pomimo obietnic, nie dają informacji o niej ? Czy to tak wiele wymaga wysiłku, żeby raz w miesiącu napisać, że wszystko ok, albo, że są problemy, bo.... Jeśli tak jest to może wspólnie da się temu zaradzić ? Tak Bianka, jak i Mysia są mi bardzo bliskie. Mieli się przeprowadzać w pobliże mojego miejsca zamieszkania. Czy to już nastąpiło ? Myszko kochana, co u Ciebie ? [quote name='enia']niesamowite jak te psy pamiętają:loveu::loveu::loveu::lol:[/QUOTE] Też byłam zaskoczona. Doprawdy nie spodziewałam się tak wylewnego powitania i żalu rozstania. Witaj enia, jak to miło, że Bianusia ma wiernych obserwatorów. Dzięki :) A czemu Twój banerek nie jest podlinkowany ?
  7. [quote name='IwonaG']Bardzo dziekujemy za odwiedziny i prezenty dla Biancika. Myslę,że Pani bardzo skromnie napisała o powitaniu Pani przez Biankę, a właściewie to nie da się tego opisać słowami: tej radości, miłości i czułości- to trzeba było zobaczyć.:multi: Bianka nie pozwoliła sie rozebrać Pani Eli a zdjecia sa robione juz na górze, kiedy pierwsze emocje obie Panie miały już za sobą. To było powitanie ukochanej osoby, kt ora wróciła po długiej nieobecności.Potem , gdy odprowadzałyśmy Panią na przystanek jej oczy mówiły jedno: Nie Odchodź! Było mi jej żal, cały czas sie odracała za Panią, potem była bardzo smutna.Dziś już jest dobrze. Pozdrawiamy serdeczni i do następnego spotkania.[/QUOTE] Pani Iwonko, dziękuję za miłe słowa (rozczuliły mnie do łez) i za wspaniały dom dla Bianeczki. To prawda, że ta smarkula potrafi ująć za serce, jest rozbrajająca, ale przecież tyle super psiaków nie znajduje kochających ich opiekunów. Bardzo, bardzo Państwu dziękuję :loveu: Widziałam, jak Bianusia ogląda się za mną, chce iść w moim kierunki i było mi strasznie smutno. Wiedziałam co ona czuje w tym momencie, czułam to samo :-( To dobrze, że już znowu jest wesoła. Nie mogę znieść myśli, że cierpiała :-( Bianeczka bardzo Panią kocha. To widać w jej spojrzeniach na Panią, w reakcjach na Pani głos, dotyk. Takie relacje są możliwe tylko wówczas, gdy pies czuje się kochany i bezpieczny. Pewny, że to nie chwila, że to jest jego Dom i jego Ludzie. Państwo stworzyliście Bianusi takie właśnie warunki i ona za to się Wam odwdzięcza. I ja jestem Państwu wdzięczna. Świadomość, że psiak, który na starcie miał marne szanse na dobre życie, ma tak wspaniałe warunki i kochających Opiekunów, daje radość i siłę oraz wiarę w to, że warto działać nawet w sytuacjach wydawać by się mogło beznadziejnych. I za to także Państwu dziękuję :loveu:
  8. [quote name='majqa']Jak to dobrze Elu, że znasz moje możliwości. :lol: Oj, jak ładnie edytowałaś i podrasowałaś post. Od razu wygląda lepiej niż pierwotna wersja. :lol: Link w poście też niczego sobie, szkoda tylko, że nie działa.[/QUOTE] Post edytowałam wyłącznie po to, żeby wstawić podlinkowany banerek. Resztę pozostawię bez komentarza.
  9. Dajmy temu spokój, proszę. Widzę, że przyznanie się do błędu leży daleko poza Twoimi możliwościami. Cóż w sumie każdy ma prawo do własnych przekonań i sądzę, że dość już zostało powiedziane i każdy może wyciągnąć wnioski. [quote name='kkasiiiar']Banerek juz gotowy ..dziekuje fochu :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/6051/12psw.jpg[/IMG][/QUOTE] [SIZE=3]Bardzo dziękujemy fochu i kkasiiiar[/SIZE] :Rose::Rose::Rose: Podlinkowany banerek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217732-Gubin-12-ps%C3%B3w-koty-kozy-i-indor-u-82-letniego-dziadka.-POMOCY%21%21%21"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/6051/12psw.jpg[/IMG][/URL]
  10. Szkoda czasu na czcze gadaniny. Przeczytaj Majqa to co napisałaś w pości 210 i zastanów się, czy to, co tam piszesz, co we wcześniejszych postach robiłaś, nie jest właśnie grzebaniem w cudzym życiorysie ? To co teraz piszesz jest najzwyklejszym odwracaniem kota do góry nogami, wycofywanie się z wcześniej zajętej pozycji. [COLOR=blue]Pytałam o sytuację pana ale widać nie wyraziłam się jasno i przeczytałam znacznie więcej niżbym chciała.[/COLOR] Przeczytałaś znacznie więcej niż byś chciała. Pytanie o czyjąś sytuację jest sygnałem, że chcemy wiedzieć o tej osobie coś więcej niż ogólnie wiadomo. Chciałaś usłyszeć jaki ma nr buta, a nie chciałaś usłyszeć, że ma niedobre dzieci ? Zadając tak skonstruowane pytanie należy się liczyć z tym, że usłyszymy różne sprawy. Tak bywa w życiu kilkudziesięcioletnich osób, że zazwyczaj mają spory i różnorodny bagaż doświadczeń. Wybacz za sarkazm mojej wypowiedzi, ale w tej sytuacji udawanie bardzo subtelnej, delikatnej nie uchodzi, bo cokolwiek byś teraz nie powiedziała, nie zmienisz faktu, że nakłaniałaś Taygę do tak głębokiego wejścia w życiorys pana Tadeusza, jakim jest sprawdzenie zapisów aktu notarialnego sprzed iluś tam lat. Czy to delikatne lub subtelne posunięcie ? Dla jasności, ja nie widziałam w tym nic złego. Odczytałam troskę i chęć pomocy Panu Tadeuszowi. Dla mnie, a podejrzewam, że i dla 99,9 % uczestników tego forum i zdarzenia na FB, Pan Tadeusz jest panem X. Znam może część prawdy o człowieku o imieniu Tadeusz, mieszkającym pod Gubinek i to wszystko, nie wiem kto to jest i nie zamierzam dociekać, bo nie o tu w tym wszystkim chodzi.
  11. Majqa, z całym szacunkiem - demagogia. Nie padło tu nazwisko, imię, adres. Nie wiem komu pomagamy. Pomagamy osobie X i nie rozumiem całego tego napuszonego, mentorskiego tonu, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, do czego nie tak dawno namawiałaś: [quote name='majqa']Tayga, spróbuj dotrzeć do zapisu w akcie notarialnym. Co dokładnie jest w nim postanowione.[/QUOTE]. Nie chce mi się sięga do Twoich wcześniejszych postów. Też pewnie coś by się znalazło kolidującego z Twoją ostatnia wypowiedzią. Skąd ta nagła zmiana frontu ?
  12. [quote name='IVV']przerazaja mnie te personalne informacje i analizy zycia pana T.:shake: nie wiem na czym ta cala pomoc ma polegac ??? czlowiek poprosil tylko o pomoc w znalezieniu domow dla psow ,a tu ...szkoda slow :shake:[/QUOTE] Mnie natomiast przeraża taka postawa j.w. Takich pewnie ludzi spotykała na swej życiowej drodze Pan Tadzio. Prosił tylko o pomoc dla swoich zwierzaków, bo Jemu nic nie potrzeba ? Prosił tylko o to, bo o nic więcej nie miał śmiałości prosić. On nawet chyba nie liczył na pomoc, choć pewnie w skrytości ducha o niej marzył, bo kto nie marzyłby będąc w Jego sytuacji ? Napisałam więcej na tę okoliczność na FB więc nie będę się powtarzać. Powiem tylko, że odzew z jakim spotkał się apel Taygi świadczy o akceptacji Jej poczynań przez społeczność tak dogo, jak i FB, a chęć całowania Taygi po rękach przez Pana Tadzia też mówi sama za siebie. Szkoda, że Pan Tadeusz nie miał obrońców, gdy w Jego życiu pojawili się ludzie, którzy wykorzystali Jego łatwowierność i oszukali go, pozbawili podstaw egzystencj, wszystkiego.
  13. Biedny, bardzo biedny jest "nasz" Pan Tadzio :placz: doznał tyle złego, a pomimo tego, tyle dobra z niego emanuje. Tajga, jesteś Jego Dobrym Duchem. Temu, że go zauważyłaś i nie przeszłaś obok obojętnie, zawdzięcza to, czego teraz doznaje. Pewnie marzył o tym w skrytości ducha, że znajdzie się ktoś, kto zechce mu pomóc, ale pewnie sam w to nie wierzył. Teraz musi uwierzyć, że są dobrzy ludzie :) Tylko czy uda się Mu pomóc w tej najtrudniejszej, mieszkaniowej sprawie ?
  14. Wróciłam z domu Rodziny Bianki i jestem rozkojarzona. Moje myśli zostały tam, razem z nią :) Jest ukochanym psem Rodzinki i moim :loveu: Aha i zdaniem Pani Iwonki i moim, jest najpiękniejszym psem na świecie. Jest rewelacyjna, bardzo szczęśliwa, radosna i otwarta, a wszystko to dzięki miłości jaką otacza ją cała Rodzinka. Pani Iwono, proszę mi wybaczyć to co powiem, szkoda, że klonowanie jest na razie w fazie prób ;) Przywitała mnie głośno obszczekując.. Ale gdy się odezwałam, poznała mnie i wielce się ucieszyła. Całuskom praktycznie nie było końca. Były nawet całuski z języczkiem :) Pięknie wygląda. Przytyła nieco, jak na prawie dorosłą suńkę przystało, pycholek taki, że ciągle całować się go chce, a ona chętnie pozwala. No i ten brzuchol. Emi, Ty wiesz co :evil_lol: Torcika nie było, ale była wspaniała beza od mistrza Adamka. Krakusy wiedzą co to za pychotka. No i przepyszna kawa w wykonaniu Pani Iwonki, której smak pamiętam jeszcze z poprzedniego spotkania. Nie będę Wam już więcej smaczków robić i nawijać. Musze się przyznać, że.... zapomniałam zabrać aparatu fotograficznego :wallbash: Mogę jedynie pokazać Bianeczkę zrobioną telefonem. Dobrze, że nie macie mnie pod ręką, bo pewnie :mad: No, tym razem mam szczęście :) Mniej więcej tak wyglądało powitanie [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qpk0VihmBCk/Tsa9EF0s1II/AAAAAAAADfE/8QET7zyzx90/s800/Bianusia%252520sko%2525C5%252584czy%2525C5%252582a%252520rok%252520003.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6QsmWG7CQ_s/Tsa9bQkef-I/AAAAAAAADfM/qoFEexDX1iw/s800/Bianusia%252520sko%2525C5%252584czy%2525C5%252582a%252520rok%252520004.jpg[/IMG] [/CENTER] Tu wyjątkowo stabilnie się zachowywała. Normalnie to trudno ja uchwycić w obiektywie, bo to żywe srebro [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aNzmBkgrgVI/Tsa6QxSkk3I/AAAAAAAADcs/Pk8zkcRct80/s800/Bianusia%252520sko%2525C5%252584czy%2525C5%252582a%252520rok%252520012.jpg[/IMG] [/CENTER] Tu widać leżący na mojej torebce, kubraczek, który Pani Iwonka kupiła Bianusi na allegro, a że okazał się być za mały, przekazała go mi z przeznaczeniem dla jakiejś bidulkli. Jeśli znacie takiego biednego psiaczka mniejszego nieco od Bianki, to bardzo proszę o namiary. Skontaktuje się i jeśli kubraczek będzie dobry, przekażę. [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Ulu6kkPzAv4/Tsa7fjjpv4I/AAAAAAAADds/_otlFv0RHSc/s800/Bianusia%252520sko%2525C5%252584czy%2525C5%252582a%252520rok%252520013.jpg[/IMG] [LEFT]Tutaj zajęła sie orzeszkiem. Zrobił się z niej mały żarłoczek :) [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-w8iL5Fi7a_s/Tsa7KWrQmbI/AAAAAAAADdU/iKOHPbw27Xc/s800/Bianusia%252520sko%2525C5%252584czy%2525C5%252582a%252520rok%252520019.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ddFcw5r5Axc/Tsa85vuYL-I/AAAAAAAADe0/PL3U60SpiQU/s800/Bianusia%252520sko%2525C5%252584czy%2525C5%252582a%252520rok%252520036.jpg[/IMG] [/CENTER] Mam Więcej zdjęć Bianusi, ale powieki mam jak z ołowiu. Wstałam dzisiaj bardzo wcześnie. Jutro wkleję jeszcze kilka zdjąć Bianusi. [/LEFT] [/CENTER]
  15. [quote name='paula91']...Pani Elu jak Pani może to proszę dać jeszcze znać jaka jest nazwa tej pasty, o której mówiła mi Pani przez telefon, że tak stawia psa na nogi po chorobie itp. Z góry dziękuję :)[/QUOTE] Pasta calo-pet + odżywka np. portagen, to sposób Bianki1. Pasta szybko się wchłania wiec psiaki nie zdążą wydalić i jest prawie w całości spożytkowana przez organizm :) Tylko bez pani, bo już nic nie powiem, gdzie co podczytam :)
  16. [quote name='kkasiiiar']Czy znacie kogos z Bełchatowa ? chodzi mi konkretnie o wolontariuszy z Bełchatowskiego schronu..[/QUOTE] Z Bełchatowa adoptowaliśmy niedawno spanielkę, ale nie przez wolontariuszy, bezpośrednio od pracownika. [quote name='emilia2280']...chyba nie musi zakopywac sié pod kilogramami ciezkiej koldry...[/QUOTE] Ja także nie lubię ciężkich kołder, a te na allegro są faktycznie fajne, jeśli wierzyć opisom. [quote name='paula91']...Pani Elu, Pani to normalnie jest kobieta anioł! A ja to chyba Pani nigdy nie skończę dziękować za tą surowicę dla Zuzy :smile: Pozdrawiam...[/QUOTE] Anioł, no może, że latam z surowicą hi hi hi. Jeśli już, to dzięki i podzięki dla Emilki, bo to Ona była taka przewidująca i zapobiegliwa i zrobiła zapas surowicy, dzięki czemu można teraz ratować chore psiaki, a ja mam magazyn w lodówce i swoje produkty u sąsiada trzymam :evil_lol: Emi, wiesz, że nie mam o to pretensji. Jak będzie trzeba, to drugą lodówkę na raty kupię i do sąsiada wstawię :) Także pozdrawiam, było miło :)
  17. Kochane Cioteczki i tak nie wiedzieć kiedy minął nam, a raczej Bianusi roczek. Ten dzień urodzin to tak z przymrużeniem oka był wytypowany, ale kto by się tam szczegółów czepiał ? Tak, czy siak, dzisiaj wybieram się na urodziny ! Oczywizda mam zaproszenie :) Wyściskam, wygłaskam, wycałuję Bianeczkę ze wszystkich stron, jak mi na to pozwoli :) Zazdrośćcie mi koleżanki haaaaa. Mogę Wam obiecać, że torcika za Was posmakuję hi hi hi, ale i zdjęcia dla Was zrobię. Do zobaczenie po południu Bianeczko śliczna :loveu: Nie tak dawno, bo przedwczoraj, poryczałam się na wspomnienie Bianeczki, gdy rozmawiałam z DT spanielka Gucia, który z DT przyjedzie w sobotę do DS do Krakowa - umowa adopcyjna już podpisana. Też bardzo dobry domek. W ogóle trzeba powiedzieć, że Kraków jest dobrym miastem dla adopcji psiaków :) Obecne DT Gucia już płacze, że musi się z nim rozstawać. Tak więc paplałyśmy i płakałyśmy do słuchawek :)
  18. [quote name='malawaszka']tu mozna poczytać [url]http://www.portalweterynaryjny.pl/artykuly/endokrynologia/nadczynnosc-kory-nadnerczy-zespol-cushinga-42.html[/url] paskudna choroba :([/QUOTE] Dzięki, zostawię sobie lekturkę na wieczór. Miło było :)
  19. [quote name='kora78']koldry z poduszka w sklepie zaczynaja sie od 40zl....:([/QUOTE] Za 4 dychy, to taka byle jaka na lato raczej, a nie na zimę i to w gospodarczym pomieszczeniu, pewnie nie za dobrze dogrzanym. Ale myślę, że i polarowa to nie za ciepła będzie, bo jaki gruby musiałby być ten polar, żeby dobrze ogrzać. Może to taka bardziej elegancka, niż ciepła kołdra :)
  20. Oczywiście, że tak jest wspaniale, biorąc pod uwagę gdzie mogła sie bidulka znaleźć. Ty malawaszko, znalazłaś się w odpowiednim miejscu i czasie :) Odpowiednim dla Figi. Może głupie pytanie, ale co to jest za choroba Zespół Cushinga ? Czym się objawia.
  21. [quote name='kkasiiiar']Niestety mam komplet..i kolejkę :([/QUOTE] Wiadomo o BDT trudno :)
  22. [quote name='kkasiiiar']w takim razie zaraz lece zamowic :)[/QUOTE] Serdecznie dziękujemy i czekamy :) A jakiś bezpłatny tymczasik nie znalazł by się u Ciebie :modla:
  23. [quote name='kkasiiiar']mi chodzilo o banerek nie bazarek:) Czy jest potrzebny banerek?[/QUOTE] :evil_lol: jasne, chyba jeszcze śpię. Wstałam bardzo wcześnie żeby nadać na pociąg o 5:30 surowicę dla chorych na parwo szczeniaczków i już się nie połozyłam spać więc pewnie niedowidzę :) Banerek też by się przydał.
  24. [quote name='kkasiiiar']Zapisuje watek..zrobie dla Pana Tadzia jakas paszuszke. Jaka pomoc jest teraz najbardziej tutaj potrzebna? Ogloszenia? Czy banerek jest potrzeby czy ktos juz to załatwia?[/QUOTE] Myślę, że teraz najpilniejsze byłyby ogłoszenia. O ile wiem, na razie nikt bazarku nie zaproponował, a z pewnością każda złotówka jest tu bardzo potrzebna. Tu nie wystarczy doraźna pomoc.
×
×
  • Create New...