-
Posts
81011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
[quote name='emilia2280']Eluniu, za tydzien nowe ogloszenia jak bédzie trzeba to mów, bo ja mam jeszcze 19 pakietów![/QUOTE] Ok Emilko, jeśli nie zgłosi się do tego czasu odpowiedni domek, to Cię poproszę. Dziękuję serdecznie :)
-
Tak, cena dobra i w tym przypadku także. Pomiędzy nimi, a allegro 10 zł różnicy. No nie wiem, tu kusi cena, tam może bez problemów z fakturą... Chyba jeszcze zaryzykuję w Krakvecie. Ostatnio - w zeszłym tygodniu - napisałam do szefa i przysłali mi poprawione faktury nawet z grudnia zeszłego roku. Obiecali poprawę. Może akurat. Zaryzykuję, ale jeśli i tym razem będzie faktura na kwotę z księżyca, a nie na tą, jaka sami wystawią na koniec składania zamówienia, to już nigdy, na nic u nich się nie skuszę, choćby było nie wiem jak tanie !
-
MA DOMEK!! ruda mała Lenka - niezwylke przyjazna sunia
elik replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']... Kto wpłaci grosik na karmę, bardzo proszę o pomoc...........[/QUOTE] Fundacja KASTOR może zamówić karmę na Allegro lub w Krakvecie, tylko proszę na PW adres dostawy wraz z telefonem kontaktowym dla kuriera. -
[quote name='majqa']Chodzi Ci o to, czym załatwiłam na amen swoje psiaki? :evil_lol: E... no to piorunem się sytuacja odwróciła po arionie multi-vital. Gdybym nie wydzielała, szamałyby non - stop. A nim dopatrzyłam, że dobierają się i do cudzych misek, część z nich teraz odchudzam.:roll: Tak więc, czy ta karma działa? Łoj... tak. Wyniki po niej są dobre (mam na myśli morfo. i biochem.), kupki również. Przy zmianie diety może być kupa luźniejsza ale to normalne, nową karmę może traktować jako domieszkę lub w rozciągnięciu czasowym na nią przejść etapami. Całkiem, całkiem zwierzyniec też mi się rozdął po joserze festival ale tu też... ehm... karma im podpasowała więc krążyły wokół niej jak piranie. :cool1: Arion - tańszy, josera znacznie jest droższa.[/QUOTE] Wiedziałam gdzie uderzyć w sprawie karmy :) Wiem, że i w sprawie linku do tej karmy na Allegro, tez można na Ciebie liczyć. Podrzucisz ;)
-
[quote name='RUTA93']Maleńka psina, koszty niewielkie - serce jest tu najważniejsze. Jeśli Państwo ją naprawdę kochają to i w skromnych warunkach będzie szczęśliwa. Kasa pomaga, ale nie daje szczęścia, pozwala tylko na lepsze zakupy... Mam nadzieję, ze suczka i Państwo dadzą sobie nawzajem uczucie potrzebne OBU stronom.[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć - kwintesencja tego co chciałabym powiedzieć :)
-
[quote name='majqa']Coś przepięknego - zdjęcia, a co za tym idzie sama Sonieczka. :-) Relacja superancka. Dziękuję Elu. :-) Tak, Ela ma rację, jej nie zaszkodzi (bo i w czym) karma, która ją nieco podtuczy.[/QUOTE] Ty Izuniu masz doświadczenie w tej materii, jaka karmę radziłabyś dla Soni, żeby nam królewna nieco boczków zaokrągliła ?
-
Na prawdę baz żadnej przesady, to słodkie, kochane, delikatne psiątko. Ktoś kto ją przygarnie, będzie szczęśliwy :)
-
[quote name='Justyna Lipicka']trzymam kciuki, z takiej ilości musi być odzew!![/QUOTE] Miejmy nadzieję, choć jak dotychczas ani jeden telefon w sprawie maleńkiej :( Ona powinna jak najszybciej mieć swój DS, bo bardzo się przyzwyczaja, coraz bardziej. Już całkiem dobrze radzi sobie w sforze :) Zna swoje miejsce i wie na co może sobie pozwolić, a na co nie. Mądra dziewczynka.
-
[quote name='Marycha35']:) Ale Dogo miesza, wyrzuca mnie brutalnie;) Już jest ok, mam nadzieję![/QUOTE] Mnie dogo traktuje natomiast bardzo poważnie, bo ukazuje mi sie w formie html-a no i oczywiście zmusza do używania znaczków html-owych. Jak tego nie robię, a nie robię, bo to za dużo roboty, zwyczajnie nie mam ani czasu ani ochoty, to moje maczki lecą jeden za drugim, bez żadnych akapitów. Oczywiście mowy nie ma o żadnych emotkach. Ja także przyłączam się do wszystkich podziękowań :) Jak tylko coś wpłynie na monto Misia, zawsze będę powiadamiać na bieżąco i oczywiście aktualizować rozliczenia. Gdyby kiedyś, coś się nie pojawiło w rozliczenia, to bardzo proszę natychmiast głośno krzyczeć. Pomyłki, zamyłki mogą się zdarzyć za co z góry przepraszam i uprzedzam, że bić będę za nie zwracanie uwagi na pomyłki matematyczne.
-
[quote name='Marycha35']:) Ale Dogo miesza, wyrzuca mnie brutalnie;) Już jest ok, mam nadzieję![/QUOTE] Mnie dogo traktuje natomiast bardzo powaąnie, bo ukazuje mi sie w formie html-a no i oczywiście zmusza do używania znaczków html-owych. Jak tego nie robię, a nie robię, bo to za dużo roboty, zwyczajnie nie mam ani czasu ani ochoty, to moje maczki lecą jeden za drugim, bez żadnych akapitów. Oczywiście mowy nie ma o żadnych emotkach. Ja także przyłączam się do wszystkich podziękowań :) Jak tylko coś wpłynie na monto Misia, zawsze będę powiadamiać na bieżąco i oczywiście aktualizować rozliczenia. Gdyby kiedyś, coś się nie pojawiło w rozliczenia, to bardzo proszę natychmiast głośno krzyczeć. Pomyłki, zamyłki mogą się zdarzyć za co z góry przepraszam i uprzedzam, że bić będę za nie zwracanie uwagi na pomyłki matematyczne.
-
[quote name='Marycha35']:) Ale Dogo miesza, wyrzuca mnie brutalnie;) Już jest ok, mam nadzieję![/QUOTE] Mnie dogo traktuje natomiast bardzo powaznie, bo ukazuje mi sie w formie html-a no i oczywiście zmusza do używania znaczków html-owych. Jak tego nie robię, a nie robię, bo to za dużo roboty, zwyczajnie nie mam ani czasu ani ochoty, to moje maczki lecą jeden za drugim, bez żadnych akapitów. Oczywiście mowy nie ma o żadnych emotkach. Ja także przyłączam się do wszystkich podziękowań :) Jak tylko coś wpłynie na monto Misia, zawsze będę powiadamiać na bieżąco i oczywiście aktualizowac rozliczenia. Gdyby kiedyś, coś sie nie pojawiło w rozliczenia, to bardzo prosze natychmiast głośno krzyczeć. Pomyłki, zamyłki mogą sie zdarzyć za co z góry przepraszam i uprzedzam, że bić będę za nie zwracanie uwagi na pomyłki matematyczne.
-
[quote name='mira145']Uf!Koniec cieczki u Saby:multi:Wszystko wraca do normy-trzeba teraz troszkę odczekać i pod koniec tygodnia podjadę z Sabą do weta,niech ją zobaczy i ustalimy datę zabiegu.No i moje ulubiątka-myziątka mogą iść do kochanych domków a ja będę je opłakiwać:placz: i cieszyć się:lol:.No tak:dwa w jednym!:placz::lol:.[/QUOTE] No nareszcie, bo już sie wydawało, że z Sabą to już constans. Ale co przeszłaś, to Twoje :)
-
[quote name='paoiii']Boże jesteście cudowną rodziną!!! Takich to tylko klonować :) A jak się nazywa nowa koleżanka? Mam wrażenie że skądś ją kojarze :). Dziuńka jest prześliczna. Lepiej nie mogła trafić :loveu: I kto by pomyślał, że gdyby mi sie jednak udało ją adoptować miałabym dwa klony w domu :D [B]Dziuńka[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1333/ba1126ad43302ee4med.jpg[/IMG][/URL] a to moja [B]Wiki[/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/337/1187.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/958/1187.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Podobieństwo faktycznie uderzające :) Koleżanka Dziuni ma na imię Lusia, ale chyba jej nie znasz. Ta pannica błąkała się w okolicach Ronda Mogilskiego w Krakowie bodajże w listopadzie ubr. Zawieziona do schroniska została makabrycznie pogryziona i jej dalszy pobyt w schronisku miał bardzo złe rokowania. Jedyną nadzieją na ocalenie małej od niechybnego zagryzienia była Rodzinka Dziuni :) :) :) Jak należało się spodziewać, nie odmówili. Przyjęli małą, pokiereszowaną staruszkę do swojego słynnego zwierzyńca. Mało tego, to jeszcze po królewsku ugościli przywożących maliznę. O miejsce na stole trudno było. Kiełbasy, salcesony, balerony walczyły między sobą o lepszą ekspozycję. Jajeczka, sałatki same na talerzyki wskakiwały. Znakomite ciasta Dziadka Dziuni rozpływały się w ustach. Rozmowom, opowieściom końca nie było i gdyby nie czas nieubłagalnie uciekający, zapewne do rana by trwały. Jak przyszło się żegnać, odjeżdżający gościńca podostawali, tak coby ich drugie połowy także specjałów pokosztować mogły. Ja kocham tą Rodzinkę z całym Jej dobrostanem zwierzęcym, łącznie z wiecznie teraz śpiącymi jeżami. Całe szczęście, że już mamy umówione następne spotkanie, tym razem u mnie. Nie wiem tylko czy zdążę uzupełnić swój zwierzyniec, żeby choć w połowie równy był liczebności tej Kochanej Rodzinki. Dziękuję bardzo za wszystko. Za zwierza przygarniętego, za wspaniałą wyżerkę i za serca wielkie w Was bijące.Do zobaczenia.
-
[quote name='mira145']Uf!Koniec cieczki u Saby:multi:Wszystko wraca do normy-trzeba teraz troszkę odczekać i pod koniec tygodnia podjadę z Sabą do weta,niech ją zobaczy i ustalimy datę zabiegu.No i moje ulubiątka-myziątka mogą iść do kochanych domków a ja będę je opłakiwać:placz: i cieszyć się:lol:.No tak:dwa w jednym!:placz::lol:.[/QUOTE] No nareszcie, bo już sie wydawało, że z Saba to ju constans. Ale co przeszłaś, to Twoje :)
-
[quote name='emilia2280']Bosze jaka ona jest piékna, dlugonoga, wysoka, wielkoucha i chuda! Rzeczywiscie przy takim spalaniu chyba podeslemy jej ekstra karmé na dojadanie miédzy posilkami, zeby sie podtuczyla. Elu, Romi - bardzo Wam dziékujé ze pojechaliscie specjalnie w odwiedziny do suni. Fotki - rewelacyjne, jutro podmienié w ogloszeniach :)[/QUOTE] A mi połowa fotek się nie otwiera :(
-
Romi dziękuje bardzo, ale powiem szczerze, że miałam nadzieję, że pokażesz więcej zdjęć nowej koleżanki Dziuni. Zrobiłeś tyle ślicznych ujęć i nie chcesz ich pokazać ? Edit Romi przepraszam bardzo, to dogo płata figle :) Gdy weszłam na wątek, widziałam tylko 2 zdjęcia. Dopiero za dłuższa chwilkę zaczęły się wyłaniać kolejne piękne zdjęcia. Przepraszam i bardzo dziękuję.
-
Miałam dzisiaj szczęście poznać pannę Sonię - urocza, żywiołowa dziewczyna :) Przywitała się ze mną bardzo wylewnie, po czym zrobiła kilka okrążeń, tak dla rozprostowania zastanych kości. Przyniesione smaczki połknęła w mig, a następnie dokładnie przeszukała moją torebkę, czy przypadkiem czegoś nie schowałam dla siebie na potem. Stwierdziwszy, że jednak nie oszukuję (a szkoda, pewnie pomyślała), zaczęła robić pyszczkiem otwory wiertnicze w pryzmach śniegu. Czynności te, jak również inne bardzo ważne elementy naszego spotkania zostały utrwalone przez osobistego fotografa Soni, który skrzętnie rejestrował przebieg spotkania. Po wstępnej obróbce materiału i autoryzacji przeprowadzonej przez Sonię, zapewne zostanie nam przedstawiona fotorelacja. Wygłaskałam Sonię, przekazałam jej wszystkie ciepłe słowa od Was, a ona wycałowała mnie i prosiła o przekazanie od niej całusków, co niniejszym czynię. Sonia bardzo potrzebuje ciągłego kontaktu z człowiekiem. Wskutek jego braku, zrobiła się zazdrosna o każdą chwilkę, co przejawia się na warczeniu na potencjalne obiekty zainteresowania Pani Iwonki. Sonia nie nadaje się do mieszkania w bloku. Jest zbyt żywiołowa. Dla Soni najlepszy byłby domek z ogródkiem, ale bez kwiatków :) Widać, że Sonia jest wesołą, bezproblemową sunią. Jest bardzo szczupła, żeby nie powiedzieć chuda. Wyniki badania krwi nie wykazują żadnych nieprawidłowości, czy niedoborów. Wg wetki, Sonia bardzo dużo spala i dlatego jest taka, jaka jest. Moim zdaniem nie zaszkodziłaby jej wysokokaloryczna karma, zwłaszcza, że jest zima i mrozy jeszcze przed nami. Z pewnością nie zaszkodzi, a może zaokrągli boczki naszej Soni. Jakie jest Wasze zdanie ? Bardzo proszę o uwagi i ewentualne propozycje co do rodzaju karmy. Fundacja uregulowała rachunek za hotel za okres 12.01. - 13.02.2012 r. w kwocie 403 zł i Sonia ma obecnie na koncie ponad 1900 zł. Dokładne rozliczenie znajduje się na FB w opisie wydarzenia pod częścią opisową.
-
Właśnie chciałam dopisać w moim poprzednim poście, że super model, ale dogo wariuje i hateemlekiem częstuje :) Zrobiły się dwa posty, żaden skasować się nie daje i dopisać nic tyż.
-
[quote name='ataK']Oko masz dobre, ma około 45cm, waży około 15kg. [B]Muszę to wiedzieć, skoro dostawał preparaty przeciw robalom uzależnione od wagi.[/B] Może u Was podaje się na oko, Szami jednak waży psy.[/QUOTE] Jakoś nie pomyślałam o tym. A ja tak, podaje psom ile tylko zechcą zjeść, kto by się tam wagą przejmował.
-
[quote name='ataK']Oko masz dobre, ma około 45cm, waży około 15kg. [B]Muszę to wiedzieć, skoro dostawał preparaty przeciw robalom uzależnione od wagi.[/B] Może u Was podaje się na oko, Szami jednak waży psy.[/QUOTE] Jakoś nie pomyślałam o tym. A ja tak, podaje psom ile tylko zechcą zjeść, kto by się tam wagą przejmował wagą.
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
elik replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']oooo, jakie super wiesci! Gratulujemy Dixi braciszka :) Dziékujé Eluniu ze zadzwonilas i podzielilas sié z nami wiesciami.[/QUOTE] A ja mam zdjęcia piegusików na śniegu, acha. Jak wrócę z hotelu od Soni (za chwilkę wyjeżdżam) to wkleję na watek :) -
Szczeniaki spaniela już w DOMACH STAŁYCH!
elik replied to natalia.aleksandrov's topic in Już w nowym domu
[quote name='KateBono']Sid właśnie pojechał :lol:.[/QUOTE] No właśnie, jak pisała już Emilka, jechał zbyt długo jak dla babska i coby się jej nie nudziło, wzięła sobie kotka. No tak ma w głowie kota, to kotek do kota lgnie. Potwierdzam, Sidek to gwałciciel, a w dodatku głodomór :) Co rusz gwałci moja tymczasowiczkę maleńką Lusię. W zamian za to, mój Bingus gwałci jego i koło się zamyka. Głodomór taki, że razem z kawałkiem parówki chciał mi odgryźć palec. Dziabnął tak, że krew się pokazała. Normalnie ludojad !