-
Posts
81628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']Ela, widzę miejsce na budkę, na lewo od suki: Czy dobrze widzę? tam jest coś na kształt półki..[/QUOTE] Owszem jest, ale ma szerokość około 30 cm. Sunia tamtędy przechodzi, ale budka, ani klatka tam nie stanie. Teren jest tak pochyły, że klatka, czy bnudka nie utrzyma się. Nawet podkopanie nie gwarantowałoby, że na skutek przemieszczania sie suni wewnątrz, nie spadnie wraz z nią w dół do rzeki. Ponadto poruszanie sie człowieka w tak stromym terenie jest niebezpieczne, przez co powolne. Sunia zawsze byłaby szybsza. Zanim ktoś zdążyłby podejść, sunia byłaby daleko od budki. [quote name='majqa']Elu, sedalin w tej sytuacji to jeden z gorszych pomysłów. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/shake.gif[/IMG]... Swoje z łapaniem na sedalin już przeszłam, stąd takie moje zdanie. (Pamiętam sunię kruszynę, która nie dała się dorwać i po sedalinie i po odstrzale. Na szczęście tu zadziałała ludzka determinacja, podstęp, a i warunki były łatwiejsze.)[/QUOTE] To jakie widzisz wyjście Majeczko ? Ja miałam nadzieję, że codzienne widzenie się z nią, gadanie do niej upewnią ją, że z mojej strony nic złego jej nie grozi i pozwoli mi podejść na tyle, że będe mogła załozyć jej szelki i zabrać z sobą. Niestety chyba nie uda mi się to. Nie mam już innego pomysłu poza sedalinem :( -
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobry pomysł z tym, że nie do zastosowania w terenie o nachyleniu gruntu 75 % :( zobacz jak wygląda brzeg, na którym Dorcia koczuje [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6vfBQmVOAg4/T_FYkGKOzpI/AAAAAAAAERA/GLfVp3q17uE/s640/porzucony%2520psiak%2520nad%2520Rab%25C4%2585%2520012.jpg[/IMG] [/CENTER] Oczywiście chodzi o brzeg po drugiej stronie rzeki. Tu też widać Dorcię - czarna plamka przy samym brzegu rzeki, kilka metrów w lewo od ciemnozielonego dużego krzaka. Przy takim ukształtowaniu terenu nie ma gdzie ustawić takiej budki. Spadnie do rzeki. Ja z resztą mam sporych rozmiarów klatkę łapkę w którą złapałam 10 kotów z przeznaczeniem do ciachania :diabloti: ale niestety z w/w przyczyny nie mogę jej tam zastosować. Znajomy wellington podrzucił mi myśl, żeby zastosować seladin. Już go nabyłam u weta, jak również środek p/pchłom i kleszczom, ale czekam na spotkanie pana, który proponował mi zorganizowanie ekipy do łapania Dorci. Odmówiłam, bo szans na jej złapanie ni ma i skutek byłby taki, że albo Dorcia przeniosłaby się gdzieś indziej i szukaj wiatru w polu, albo musiałabym zacząć oswajanie jej od początku. Ale teraz przydałoby się kilka osób, gdy Dorci zmiękną mięśnie i zaszyje się gdzieś pod krzaczkiem. Większa ilość szukających szybciej by ją znalazła. Jak na złość przedtem widywałam go prawie codziennie, jak jeździł ze swoim psiakiem. Teraz nie widzę go od kilku dni. To starszy pan i może przy tej deszczowej pogodzie gorzej się czuje :( Serce mi pęka, gdy szaleje burza, moje psiaki tula się do mnie, a tam ona sama moknie i boi się :-( Ostatnio przyszła taka mokra, jakby przed chwila wyszła z Raby [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-M4dP6qcqPWA/UCvA-zc42BI/AAAAAAAAEw0/LNqk2LOzdmM/s640/Dora%252021.07.2012%2520021.jpg[/IMG] [/CENTER] Mam przed tą sytuację psychicznego doła. -
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']O jasny gwint. Niezły ambaras, w tym i z dojściem do psiny. :-( Taka jazda może nieźle potrwać. :-([/QUOTE] Trwa już piąty tydzień, a Dorcia nadal jest bardzo nieufna i na każdy najmniejszy szmer reaguje ucieczką. Musiała przejść niezłą szkołę życia. Córka jednej pani mówiła, że dzieciaki rzucają do niej kamieniami :( -
Witajcie Kochani, witam Was i razem z bandą czworga całuję kochane, wypoczęte pysiołki i z utęsknieniem czekam na wspaniałe relacje z wojaży, jak również z nie mniejszą tęsknotą na obiecaną wizytę na ranczu nad Rabą :)
-
[quote name='Kika9004']Błagam, poczekajmy jeszcze te klika dni. Myślę, że jak Magda wróci to na pewno pomoże. Ona już łapała kociaki i wie co i jak. Kuuurczątko, ja na 99,2 % w poniedziałek wyjadę na szkolenie z pracy na dwa tygodnie, będę bez neta :-(, nie będzie mnie na miejscu. Może na weekend wrócę.[/QUOTE] My możemy poczekać, ale czy mogą czekać koty ???? Bez osób działających i zorientowanych w temacie tam na miejscu, nie da sie pomagać biedakom :( Samo założenie wątku nie zmieni bytu kotów.
-
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']haaaaaaaaaa. dziékujemy. Ela mnie zbila, zebym wátek psu-widmo zakladala, jak psa nie ma jeszcze ;ppp[/QUOTE] Emileczko miła dzieweczko, Ci dziękuję za wąteczko :loveu: a Wam Cioteczki za szybkie przybycie :loveu: Liczę na Wasze porady. A rzecz się tak ma, że od pięciu tygodni usiłuję przekonać do się małą psinkę, która koczuje na niedostępnym w tym miejscu brzegu Raby. A wygląda to tak. Ta czarna plamka nad jasnym prostokątem wystającym z wody, to właśnie psinka - Dorcia siedzi w małej jamce, w której na początku zostawiałam jej żarełko. [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cFPu7oNKRmU/T_mak5CqBLI/AAAAAAAAEV4/Hl6PVfyfD9k/s640/PICT0028.JPG[/IMG] [/CENTER] Od góry zejście do niej jest niemożliwe z uwagi na 75 % pochylenie stoku, krzaczory i niepewny grunt - piach zmieszany z ziemią. Jedyna droga to wpław przez rzekę lub znacznie daaaaaaalej przez bród. Jak jest ciepło, to forsuje rzekę na wprost jej siedziska [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xFcYJFcR764/T_mZ8fyepII/AAAAAAAAEVQ/wPeVC6VK6mI/s640/PICT0016.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-NLq-6ZcM444/T_mfEJRzaYI/AAAAAAAAEbM/mnUP4Cp2XiY/s640/PICT0102.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] A jak jest zimno, to lezę dookoła przez bród - do połowy ud :( Dorcia jest chumorzasta. Czasem pozwoli mi dojść bardzo blisko, a czasem wieje na kilometr. Tu miała niezły chumor :) [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Jpekj8MWg5k/T_nwEqAtY-I/AAAAAAAAEe8/7JHKQ64z8w0/s640/PICT0019.JPG[/IMG] [/CENTER] Dorcia jest cała czarna, malutka - oceniam ja naokoło 8 kg. Zanim ja zaczęłam ją dokarmiać, siedziała tam już podobno od około 4 tygodni - z relacji wędkarzy. Teraz nieco się zaokrągliła, ale był to mały szkieletorek. I tak nadal jest chudzinka :( Oczywiście od razu przemyciłam w kiełbasce pastylkę na odrobaczenie. Odpchlić jej jak na razie niestety nie ma szans - zbyt płochliwa. [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6Ni_pE8hv-Y/UAVUXLnzn1I/AAAAAAAAEfk/VpYzwgbvXVE/s576/PICT0022.JPG[/IMG] [/CENTER] Ostatnio dość często u nas padają deszcze więc zrobiliśmy z mężem mały namiocik na górze wzniesienia, gdzie jak pada deszcz, zostawiam jej żarełko. -
Pięknie Misiu wygląda w tym desantowym berecie :loveu:
-
Fido - 7 mies. cocker spaniel juz u siebie w domku z kotem!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Rodzinka super ! Jutro poznają naszego przystojniaczka, bo Rodzinka wybiera się do Mireczki. Jeśli nikt nikogo nie pogryzie i warczał nie będzie, to adopcja może nastąpić w niedzielę, jeśli wet uzna, że wyjęcie szwów może nastąpić w sobotę i nie ma przeciwwskazań, aby chłopak odbył w niedziele podróż około 130 km. Mireczko, czy mogłabyś wypytać o to weta we czwartek lub piątek, tak żeby była jasność w temacie terminu adopcji ? -
Lucky - cocker spaniel "szczésciarz" ma swój wymarzony dom!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Ale mamy pięknego psiaczka :crazyeye: -
[quote name='Mortes']Ja w akcie desperacji obkleiłam samochód ;) Jeżdze tak juz 2 tygodnie i jeszcze nikt nie zadzwonił :([/QUOTE] Wspaniały pomysł, gratuluję. Jeśli dostanę e-mailem te plakaciki, to wydrukuję i także oplakatuję swój samochód.
-
[CENTER][SIZE=3]Na pocieszenie informuję, że na konto Misia wpłynęło 10 złociszów od Aleksandra.kubiak89 za co serdecznie dziękujemy[/SIZE] :loveu::Rose::Rose::Rose::loveu: [/CENTER]
-
[CENTER][SIZE=3]Wpłynęłó 25 zetów od LadyS[/SIZE] :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: [/CENTER]
-
Mikry Bobik z klatki na króliki juz w swoim cudownym domu!!! juhuuuu
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']Znalazłam wątek Bobika w subskrypcjach. Jaki on szczęśliwy :loveu: Takich domków niestety jak na lekarstwo, wszyscy szukają szczeniaczków :shake:...[/QUOTE] Tak, to prawda, ale na szczęście są znawcy tematu i dzięki Nim, takie psiaki jak Bobiczek, znajdują super Przyjaciół -
Mikry Bobik z klatki na króliki juz w swoim cudownym domu!!! juhuuuu
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']Elik, a gdybys ja kusila czyms naprawde paskudnym jak n.p. smierdzaca na kilometr kielbasa wedzona, nie udaloby Ci sie ja bardziej jeszcze do Ciebie zblizyc ?[/QUOTE] Obawiam się, że nie pomoże nawet najbardziej śmierdzące mięcho. Ona jest bardzo płochliwa. Odwraca łepek na najmniejszy szelest liści. Gdy zmieniam pozycję ucieka :( Jest potwornie wystraszona i wyczulona na każdy odgłos nawet na drugim brzego rzeki. Jak usłyszy jakiś odgłos, natychmiast odwraca się w tamtym kierunku. Ona już nawet zlizuje smak z mojej ręki, ale robi to tak delikatnie i czujnie, że nie ma mowy o złapaniu jej w tym momencie. -
Mikry Bobik z klatki na króliki juz w swoim cudownym domu!!! juhuuuu
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Kocham Was Rodzinko Bobikowa :loveu: Piszecie, że Bobiczek boi się burzy, to jak biedaczek musiał się czuć, gdy był sam w króliczej klatce ? U nas ostatnio często są burze i z ogromnym smutkiem myślę wtedy o samotnej suni nad Rabą. Jeżdżę do niej codziennie z jedzonkiem, ale postępy w oswajaniu są mizerne. Co prawda już bierze pokarm z ręki, ale odnoszę wrażenie, że nie wynika to z chęci zbliżenia się do mnie lecz spowodowane jest głodem. -
[quote name='majqa']Witamy, witamy miłego gościa. :-) Elik (elunia) też już dostała w związku z tym PW. Przesyłka już spakowana. :-)[/QUOTE] Własnie wróciłam z banku, ale wpłata jeszcze nie wpłynęła. Za to zameldowała się wpłata w kwocie 30 zł od ewatonieja - deklaracja. [CENTER][COLOR=#0000ff][SIZE=3]Bardzo serdecznie dziękujemy [/SIZE][/COLOR] :Rose::Rose::Rose: [/CENTER]
-
[quote name='majqa']Uff... uff... :multi: :multi: :multi:[/QUOTE] Buzi, buzi, buzi :loveu:
-
[quote name='majqa']No i qrna weź tu napisz, co myślisz. :evil_lol: Eluśkaaa, no coś Ty!!!!!!! :loveu: W ogóle do łba mi nie przyszło, że tak mogłabyś odebrać mój wpis. Ale skoro to przepraszam... :oops: Mnie chodziło o to, że czasami człowiek czuje się niezręcznie, wchodząc na jakiś wątek, jeśli nie może pomóc finansowo. Bynajmniej ja się tak wiele razy czułam. Chciałam więc, by Ajula wiedziała, miała pewność, że zależy nam tutaj również na tym, by po prostu z nami i z Misiem pobyła, że miły wpis, dobre słowo też mają moc, która pcha wiatr w nasze, wspólne żagle. Tylko tyle Eluś i aż tyle miałam na myśli. :roll: Qrde, wyszło niezręcznie i naprawdę mi przykro... Się teraz pinććć razy namyślę niż kliknę... :wallbash:...[/QUOTE] Majquś, szkoda czasu :loveu: Wierzę, że nie miałaś złych intencji. Tak Cie lubie, że już nie pamiętam :)
-
[quote name='majqa']... Nie czuj, że jeśli zrobisz wpis to my z mety zatrzemy ręce, licząc na zastrzyk pieniążków. ... :-)[/QUOTE] Majqa, ale mnie skopałaś. Ja zapytałam nie pod tym katem, żeby ręce zacierać. Zapytałam tak, żeby wiedzieć czy mam dopisać do deklaracji i tylko z tego powodu.
-
[CENTER][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Mam przyjemność zawiadomić, że w dniu wczorajszym wpłynęła na konto Misia kwota 20,- zł od Ajuli z Poznania.[/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Cichutko zapytam, czy to wpłata jednorazowa, czy może stała deklaracja ? [CENTER][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Baz względu na to, co to je, bardzo pięknie dziękujemy.[/COLOR][/SIZE] :iloveyou: :Rose::Rose::Rose: :iloveyou: [/CENTER]
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
elik replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Czy ona nie jest najpiękniejszym psem pod słońcem :loveu: Pięknie dziękujemy za nowe zdjęcia Bianeczki. Wybieramy się w odwiedziny i ciągle coś staje na przeszkodzie :-( Tęsknię do niej okrutnie, tak bym przytuliła, wycałowała, a ona tak daleko. Czym ta smarkula tak mnie przywiązała do siebie ? -
[SIZE=2]Na zakończenie dnia, coby sie dobrze spało, miła wiadomość: na konto Misia wpłynęło dzisiaj z tyt. bazarku: 30,00 zł od Smyku i 27,50 zł od Mama_Alfika[/SIZE] [CENTER][SIZE=3]Bardzo pięknie i serdecznie dziękujemy[/SIZE] :Rose::Rose::Rose: [/CENTER]
-
[quote name='majqa']... Marysiu, poza bazarkiem ale w związku z dogo i Misiem sprzedałam tę czapkę z daszkiem. Na konto Eli ma wejść wpłata 15zł (w tym już jest wysyłka) od daga31081980. :-)[/QUOTE] Dobrze trafiłam, bo ja właśnie z banku, gdzie na Misia wpłynęło dzisiaj 15 złociszków i szukam kto zacz jest sprawcą. Polazłam na bazarek, bo to taka kwota pod bazarek podpadająca, ale tam ani takiego nicka, ani takiej kwoty ni ma :roll: Polazłam więc do rozliczeń, bo myślę sobie może kiepela już słabo pracuje i nie pamięta, że ktoś taki (dość charakterystyczny - [B]...31081980[/B]) deklarował taka kwotę. Ale tam też nie ma takiego nicku, czyli nie deklarował. Łoooo materdeńko, myślę sobie. Rutkowskiego cheba przyjdzie zatrudnić, ale w desperacyji wpadam ci ja na wątek i.... no i tu się wyjaśniło :lol: To majqa, coby skarbonkę Misiową wewzbogacić, pozbyła się ulubionego zapewne nakrycia głowizny. Lece dopisać do majątku Misiowego te 15 zetów :)
-
[INDENT] [CENTER][SIZE=3]Kolejna miła wiadomość od Kama202 wpłynęło wczoraj na konto Misia z tyt. bazarku 70,00 zł[/SIZE]. [/CENTER] [/INDENT] [CENTER]:Rose: :Rose: :Rose: [/CENTER]