Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81150
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    313

Everything posted by elik

  1. Fantastyczne wiadomości. Tylko tak dalej kruszynko
  2. Wpłata na konto Fundacji ZEA: 60 zł - Pani Iwona z znajoma Tola VII - 30.07. Bardzo serdecznie dziękuję
  3. 7.07. wysłałam PW do markofix1, Keyuta1, Dulska i Tola z informacją, że Wolfik nie żyje Do dzisiaj tą wiadomość odczytała tylko Tola
  4. Wspaniały widok Kasiu W realu pewnie jeszcze bardziej wspaniały
  5. Dobrze byłoby go wykastrować, tylko co tu wymyślić?
  6. Stawiam na to, że szczeka, żeby wydawać się groźnym przeciwnikiem
  7. Na koncie Rewuni pojawiły się poniższe kwoty: 10,00 zł od ludwa - 31.07. 30,00 zł od Kaas1 - 1.08. Bardzo serdecznie dziękuję
  8. Mamy kolejną porcję informacji o uszkach Neruni. Dzień dobry Elu. Przychodzę do Ciebie z uszami Neri... Nie idzie to leczenie jak byśmy chcieli Było już niby lepiej, sucho, ucho czystsze, potem znowu gorzej, potem lepiej i myślałam że wystarczy dobrać do doleczenia same sterydy, ale myśleć to sobie można....znowu jest niestety gorzej Dziś zrobiłam zdjęcie, żeby pokazać w klinice jak nam się to paprze ciągle - weterynarz mówi, że taki czas teraz zły dla alergików, ciągle coś pyli więc się będziemy pewnie tak męczyć... Na zdjęciu widać, że nie jest sucho, to czarne, to jest ciapka która się zbiera, jak się pojawia zapalenie, im więcej tej mazi, tym gorzej w uchu. Wrócili w związku z tym, z powrotem do antybiotyków plus dalej hedylon (tu przerw w podawaniu nie było) - jeśli pod koniec tej partii leków, dalej będzie się paprać, to będziemy musieli jechać się znieczulać i grzebać w uszach głębiej - czyścić i zaaplikować pewnie dodatkowo Neptre, którą dostawała do uszu w przeszłości, wtedy jak jeździła na czyszczenie pod narkozą. Z Neri utrudniona jest opieka pod względem leczenia jakiegokolwiek, bo u niej nikt niczego nie zrobi bez podania znieczulacza, chyba że ktoś jest szalony albo ma ochotę spędzić życie bez rąk Kazałam napisać weterynarz na kartce jaki jest koszt tych wziętych leków - wcześniejsze 270 zł, dzisiejsze 250 zł. Leki mamy do 16 sierpnia, zobaczymy co dalej. Wysyłam Elu tą wiadomość na maila, a tu załączam dzisiejsze ucho, które " zawiozłam" dziś do obejrzenia weterynarz. Na fakturę szybko nie ma co liczyć, ale chciałam żebyś miała orientacje ile te leki kosztują. Bardzo dziękuję Kasiu za wiadomości, choć nie są dobre, ale dobrze, że są Okropnie to ucho wygląda, a jak musi boleć?
  9. Na prywatne konto Neri wpłynęły poniższe kwoty 40 zł od seramarias VI-VII - 27.07. 160 zł od Karen116 X - 29.07. 80 zł od helli VIII - 30.07. Bardzo serdecznie dziękuję
  10. Dobrze, że diagnoza nie jest na NIE! Będzie chodzić, ale wymagać to będzie nakładów sił i środków. Przeleję grosik.
  11. Tak i cieszę się, że zaglądacie do suni Rozważałam zrobienie bazarku, żeby znaleźć środki, ale obecnie jest to poza moim zasięgiem (głównie robienie zdjęć). Pomoc Kasi, bo nie obyło się tu bez Jej udziału, wybawiła mnie z wielkiego kłopotu.
  12. Biedactwo Pewnie tęskni za swym "opiekunem", choć ten niezbyt o nią dbał
  13. Myślę, że zwłaszcza, gdy to miałby być ich nawet krótki, ostatni etap życia. Jeśli nie udało się to wcześniej, to choćby ostatni czas niech spędzą w warunkach na jakie zasługują.
  14. Trzymaj się maleńka słodzizno. Kciuki zaciśnięte, dobre myśli w drodze.
×
×
  • Create New...