Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81043
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Dobrze jest, gdy można swoją radość dzielić z innymi. Dziękuję Wam, że jesteście, że cieszycie się razem ze mną :loveu: Dobrze, że Eliczek jest już u siebie, bo my dzisiaj musieliśmy się ewakuować z działki. Raba wylała tak, że woda jest już tylko 4 metry od drogi, która prowadzi do Krakowa :( W sztabie kryzysowym dowiedziałam się, że na popołudnie przewidziane są intensywne opady deszczu. Nie było na co czekać. Już raz - 4 lata temu - ewakuowani byliśmy łodziami. Nie chciałabym powtórki z tamtego zdarzenia. Wrócimy, jak pogoda się poprawi. Kilka dni temu mówiłam ewu, że kończy się karma. Prosiła żebym zamówiła i powiadomiła o tym na wątku, co niniejszym czynię :) Eliczek konsumuje już karmę w swoim DS więc nie ma konieczności zakupu karmy dla szczeniąt. Zamierzam zamówić dla Nutki karmę Brit, chyba, że macie jakąś inną propozycję. Pobyt w kraku zamierzam wykorzystać na sterylizację Nutki. Uzgodnię z wetką termin.
  2. [quote name='elaja']Ja na początek deklaruje 60 zł .[/QUOTE] [quote name='epe']To ja też zadeklaruję 100,-[/QUOTE] Bardzo dziękuję za deklaracje :loveu: W miarę napływu nowych deklaracji,zestawienie będzie aktualizowane. [COLOR=#ffffff]...[/COLOR]100,00 zł - Borut [COLOR=#ffffff].....[/COLOR]60,00 zł - elaja [COLOR=#ffffff]...[/COLOR]100,00 zł - epe [COLOR=#ffffff].....[/COLOR]50,00 zł - elik ================= [SIZE=3][COLOR=#ffffff]..[/COLOR][COLOR=#800080]310,00 zł[/COLOR][/SIZE] Bardzo prosimy w imieniu Bena o deklarowanie pomocy finansowej na jego szkolenie.
  3. Wybaczcie mi te pomyłki. Są spowodowane wielkim stresem. Od wczoraj żyjemy w strachu, bo Raba podnosiła się coraz wyżej. Dzisiaj rano stwierdziliśmy, że nie możemy już dłużej zwlekać, bo znowu może dojść do sytuacji jak 4 lata temu, że byliśmy ewakuowani łodziami, bo w nocy Raba wylała jak nigdy dotąd i zalała wszystkie domki na działkach. U nas woda wlewała się oknami :( W sztabie kryzysowym dowiedziałam sie, że na popołudnie przewidywane są obfite opady deszczu. Spakowaliśmy co się dało i godzinę temu wróciliśmy do Krakowa. Raba była 4 metry od drogi. Jedynej drogi powrotu do domu. Wrócimy jak pogoda się poprawi i nie będzie zagrożenia powodziowego.
  4. [quote name='betkak']Tak wyraziła w rozmowie telefonicznej[/QUOTE] Czyli mamy jasność w temacie :) Ponieważ propozycje finansowania szkolenia Bena znajdują się na kilku różnych stronach wątku, proponuję ponowne zdeklarowanie się kto, ile może przeznaczyć na ten cel. 100,00 zł - Borut ............. - elaja ............. - epe Bardzo prosze podajcie konkretne sumy jakie możecie przeznaczyc na szkolenie Bena. Musimy wiedzieć jaka kwotą będziemy dysponować.
  5. Wczoraj wpłynęła dla Korków kwota 80 zł - deklaracja za maj od Sabina02. Wczoraj byłam w podróży 7 godzin, a po powrocie musiałam wykonać kilka zaległych czynności i dopiero dzisiaj zaglądnęłam do banku. [CENTER][COLOR=#800080][SIZE=3]Bardzo serdecznie dziękujemy[/SIZE][/COLOR] :iloveyou::Rose: [/CENTER] Dopisując powyższą wpłatę zauważyłam w wydatkach wpisaną kwotę 15,00 zł - zwrot Ayame za paliwo - wizyta PA dla Kory. Nie pamiętałam takiej wypłaty z konta więc pobiegłam do banku sprawdzić. Pamięć mnie nie myliła. Nie było takiej wypłatyy z konta. Ayame bardzo przepraszam, przelałam Ci 15 zł, jak tylko zorientowałam się, że zdjęłam tą kwote z majątku Korków, a nie zrobiłam przelewu. Widocznie coś zajęło moja uwagę, a potem wyleciało mi z pamięci, że mam zrobić ten przelew. Ale to poniekąd wina nas obu. Trzeba się przypominać, bo pamięć ludzka jest niestety zawodna. [CENTER][COLOR=#800080][SIZE=3] Proszę sprawdzajcie czy są w rozliczeniach Wasze wpłaty i wypłaty. Bardzo proszę. Pomyłki mogą się zdarzyć. Tylko ten się nie myli, kto nic nie robi. [/SIZE][/COLOR] [/CENTER]
  6. [quote name='betkak']... Druga sprawa to taka, że uczestnictwo Bena w projekcie musi zostać rozpoczęte i zakończone(nie można go przerwać w wybranym momencie), więc dobrze by było mieć oficjalną zgodę osoby decyzyjnej.[/QUOTE] Ja zrozumiałam, że Aga-ta już na to wyraziła zgodę. Czy się mylę ?
  7. [quote name='paula_t']Za dużo już tych informacji na tych wszystkich wątkach:evil_lol:[/QUOTE] Masz rację. Sporo się dzieje na wątkach, ale na szczęście są to dobre dzieje :)
  8. Jesteście kochane i bardzo Wam dziękuję, że tu jesteście i wspieracie mnie :loveu: Przed Elikiem było u mnie na BDT sporo maluszków, łącznie z tym z awatarku i ze wszystkimi bardzo trudno było mi się rozstać. Pocieszeniem był fakt, że każdy z nich trafił do super domu. Większość do domów z ogrodem, jak i Elik. Rozmawiałam z DS już i wczoraj i dzisiaj. Dostałam też e-mail od Moniki, która dzisiaj nie poszła do szkoły, żeby być z Elikiem cały dzień :) Elik wczoraj po moim wyjściu zakwateroiwał się pod stołek w tym pokoju, gdzie ostatni raz mnie widział i przez godzinę nie chciał wyjść. Jak dostanę zezwolenie, to wkleję relacje z wczorajszego popołudnia i dzisiejszego ranka [quote name='margoth137']zaglądam rankiem do Nutki:), podejrzewam, że o tej porze Eliczek już łobuzuje, np. szczeka do swojego odbicia w lustrze;)[/QUOTE] No właśnie wczoraj z emocji zapomniałam Wam powiedzieć, że Elik szczekał, jak nakręcony, gdy zobaczył swoje odbicie w lustrze w pokoju Moniki. Zdziwiłam się, bo u nas w Krakowie widział się w lustrze, ale nie reagował. Być może podrósł już na tyle, że zaczyna bronić swojego terytorium przed intruzem, za jakiego uznał swoje odbicie w lustrze :)
  9. [quote name='anett']Elik ze względu na problemy skórne lepiej aby nic go nie podrażniało i aby skóra mogła swobodnie oddychać ale wielkie dzięki:lol::lol:...[/QUOTE] No tak, przy chorobach skórnych lepiej nie drażnić skóry. [quote name='anett']...A Foreścik bardzo się spodobał w sobotę ludziom, którzy szukają psiaka ale niestety wiek Go zdyskwalifikował...[/QUOTE] To znaczy, że nie zasługiwali na Foreścika :cool3:
  10. [quote name='Rudzia-Bianca']Dinka od wczoraj nie bardzo chce jeść , ale humor ma świetny, biega , skacze zaczepia wszystkich , nawet Bianę ;) Wczoraj zobaczyłam cudny widok , Biana siedziała na schodach przed domem podeszła do niej Dinka i wylizała ją po pyszczku a moja Bianeczka nawet pomerdała ogonem :) no ale cóż z tego kiedy dziś chciała już ją pożreć ze 2 razy :mad:[/QUOTE] Kobieta zmienną jest jak prąd... :) Ja też uwielbiam obserwować przejawy miłości pomiędzy moimi zwierzaczkami :loveu:
  11. Bardzo chciałabym, żeby Huzar znalazł miejsce w ich sercach, bo to dobrzy ludzie i lubię mieć w pobliżu psiaki, z którymi czuję się związana. Poczekajmy, a swoja drogą ogłaszajmy.
  12. Nie tylko przyjadą po psiaki, ale zasponsorują zabieg sterylizacji/kastracji. Ale o tym pisałam. Czytać proszę kochane Panie :loveu:
  13. [quote name='ania75']właśnie przeczytałam i troszkę smutno mi się zrobiło jak pomyślałam, że pewnie za nim tęsknisz tak jak Eliczek za Wami i mamusią (bo jak się oddaje szczeniaczka to w domu tak pusto się robi) ale przecież to dobre wieści :multi:[/QUOTE] Aniu, ogromnie pusto się zrobiło - jedną maluczką (dosłownie) duszą tak wiele ubyło. Na szczęście w zupełnie innym znaczeniu ubyło, ale to prawda. Pustka nastała, zwłaszcza, że mąż rozebrał już kojec, który jednak sporo miejsca zajmował. Ale tak musiało być :-(
  14. [quote name='ania75']Śpijcie więc wszyscy słodko ;)[/QUOTE] Dzięki :) Ty także śpij smacznie i miej kolorowe sny :)
  15. [quote name='margoth137']...bardzo miło spotkać było i poznać osobiście tak cudowną, sympatyczną i zwierzolubną Elik:)...[/QUOTE] Ooooo dziękuję. Nie wstydzę się przyznać, że miło czytać takie słowa. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że to samo myślę o Tobie. Przesympatyczna, uczynna i ogromnie miła osoba kochająca zwierzaki. Ogromnie się cieszę z naszego poznania :loveu: [quote name='margoth137']... Podejrzewam, że będzie spał w łóżku z Moniką:)...[/QUOTE] Cha, cha, cha ja też mam takie odczucie. [quote name='margoth137']...Pociągiem wygodniej, ale droga do elikowego domku dłuższa:) Oj tak. Choć było mi o co najmniej 5 kg lżej, droga była dłuższa :( [quote name='margoth137']...A jak sunia? Bardzo tęskni za synusiem??? Pozdrawiam gorąco:)[/QUOTE] Póki była z synkiem, była super mamą, choć już czasem ostro na niego warczała, gdy zbyt mocno ją gryzł. A teraz, jakby nie zauważyła, że go nie ma. Zobaczę jak będzie jutro. Nigdy nie miałam suczki z małym i nie wiem jak suczka reaguje, gdy jej zabierają dziecko.
  16. [quote name='ania75']Kochany Eliczek - pewnie tęskni tak jak i Ty ale to normalne :-(...[/QUOTE] Ten smarkacz znacznie szybciej zapomni niż ja, bo będzie otoczony miłością i dobrymi ludźmi. Już się bawił w najlepsze, a ja buczę. Ale dobrze, byłoby mi trudniej, gdybym wiedziała, że on cierpi, bo tęskni. Niech ich jak najszybciej pokocha i będzie szczęśliwy :loveu: [quote name='ania75']...trzymaj się Elu - na pewno dobry domek mu znalazłaś :calus:...[/QUOTE] Takie odniosłam wrażenie, że będzie to dla niego dobry dom. Inaczej nie zostawiłabym go. [quote name='ania75']...a jak Nutka?[/QUOTE] Wydaje się, że Nucia zupełnie nie odczuła braku Elika, co mnie bardzo dziwi, bo gdy był u nas, to cały czas byli blisko siebie. Cały czas nawzajem się tarmosili przez co nie mogłam założyć Nutce obroży przeciwkleszczowej. Mąż zlikwidował kojec, w którym mieszkali razem i teraz Nutka rozwala się w łóżku. Z jednej strony leży rozciągnięta na całą długość Nutka, z drugiej strony Mała, a mąż w środku. Ale ma branie :evil_lol: Zobaczę jak będzie się zachowywała jutro.
  17. [quote name='ania75']Beatka jesteś WIELKA :loveu: Elu jak ja uwielbiam jak piszesz takie wieści :multi:[/QUOTE] A ja uwielbiam takie dobre wieści pisać :lol: Oby takich jak najwięcej. Dla mnie dzisiaj były dwie takie dobre wiadomości. Jedna dobra dla Bena, a druga dla mojego tymczasika - zawiozłam go dzisiaj do super ludzi, choć miała to być na razie tylko wizyta PA. Wizyta tak dobrze wypadła, że bez sensu byłoby zabierać psiaka z powrotem do mnie (byłby 7 godzin w drodze), po to żeby zawozić go tam znowu.
  18. [quote name='Panna Marple']Wydaje mi się, że margoth137 jest ze Skawiny[/QUOTE] Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wskazówkę. Margoth137 była dobrym duszkiem tej wizyty :loveu: Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale wyszłam z domu o godz. 12-tej, a wróciłam dopiero po 19-tej przemoczona, zmarznięta i głodna, a w domu czekała moja stęskniona sfora, która musiałam nakarmić, wyprowadzić na spacer i powypieszczać każdego z osobna, łącznie z TZtem ;)Muszę zacząć od tego, że na wizytę postanowiłam zabrać Eliczka, żeby potem nie było: a bo ja myślałam, że jest mniejszy, albo, że jest większy, albo, że inaczej wygląda, albo..... Jak nie jest taki jakiego chcą, to niech się to od razu wyjaśni. A że Elik duży nie jest, to go do torby, tylko łebeczek wystawał i w drogę. W podróży wyraźnie zwracał na siebie uwagę i to bardzo pozytywnie :) W Skawinie, gdyby nie argoth137, przepadłabym z kretesem. Dworzec w Skawinie niby mieści się w centrum miasta, ale to centrum jest z dala od domostw. Nie wiedziałabym w która stronę się udać, a z pociągu wysiadło niewiele osób. Szłyśmy dość długo, a obfity deszcz umilał nam drogę. Ale wreszcie dotarłyśmy i zostałyśmy przywitane pytaniem czemu nie zadzwoniłam, bo pani wyjechałaby po nas na stację :angryy: Na szczęście był to jedyny stres, z resztą przeze mnie zawiniony - nie wpadłam na pomysł, żeby zadzwonić. Po kilku rozmowach telefonicznych i wymianie korespondencji e-mail odniosłam wrażenia, że będzie to dobry dom dla Elika. Spotkanie utwierdziło mnie w tym przekonaniu, a nawet stwierdziłam, że będzie to bardzo dobry dla Elika dom. Jest to rodzina wielopokoleniowa: babcia, rodzice i dwoje dzieci: 17 letnie Monika - to ona wypatrzyła Elika oraz 13 letni Tomek. Ponieważ w pierwszej wersji spotkanie miało sie odbyć wczoraj, Monika i Tomek na rowerach pojechali kupić kwiatki do altanki w ogrodzie, gdzie miało się odbyć spotkanie :) Monika była niepocieszona, że odwołałam spotkanie. Przedwczoraj przesłałam link do albumu Elika i Nutki i rodzinka na okrągło oglądała zdjęcia i filmy psiaków. Ponad godzinne rozmowy przekonały mnie, że Elik będzie oczkiem w głowie tak mamy, jak i Moniki. Mama nie pracuje więc Elik będzie miał cały czas towarzystwo. Poinformowałam o konieczności: - nauki czystości i innych przydatnych w życiu psa umiejętności, - chowania przed Elikiem wszystkiego, co mogłoby mu wpaść w pyszczek, jak buty, skarpetki, i inne części garderoby, - stwierdzenia przez weterynarza czy stulejka to przeszłość, czy jednak konieczny będzie zabieg, - szczepienia p/wściekliźnie po osiągnięciu 6-go miesiąca życia, - leczenia przez weterynarza w razie choroby oraz o bezwzględnym obowiązku kastracji. Zabrałam Eliczka na spotkanie z zamiarem wrócenia z nim z powrotem, a w trakcie rozmów odniosłam na tyle pozytywne wrażenie, że uznałam, iż będzie to odpowiedni dom dla Elika, że tu będzie kochany i będzie miał należytą opieką w razie potrzeby. W tej sytuacji wracanie z nim do domu (7 godzin w drodze), po czym wiezienie go znów do Skawiny, byłoby nonsensem. Podjęłam trudną decyzję o rozstaniu :-( Wycałowałam pycholka i oddałam w objęcia Moniki. Biedaczek wyrywał się za mną :-( Było mi ogromnie trudno, ale musiałam go zostawić. Tak miało być od początku :-( Całą drogę do domu myślałam o biedaczku, co robi, co myśli... Po powrocie zadzwoniłam z zapytaniem jak się Elik czuje - przez pierwsze pół godziny siedział pod stołem i nikomu nie pozwalał się zbliżyć do siebie, ale ciekawość i chęć poznania zwyciężyły. Już biegał na podwórku, bawił się piłeczką i zrobił siusiu. Kochany chłopaczek :loveu: W najbliższych dniach dopełnimy wszystkich formalności - przekażę książeczkę zdrowia Elika, jego zabawki. Nie brałam niczego, bo miał wrócić ze mną do domu. Miałam z sobą trochu karmy, którą zabrałam żeby Elik w drodze nie był głodny więc zostawiłam. Będzie miał na dzisiaj i jutro rano. Rano rozmawiałam z ewu i uzgodniłyśmy, że umowę adopcyjną napiszę na siebie. Teraz trzeba wysterylizować Nutkę. Wolałabym to zrobić w Krakowie, bo tu w Bochni nie mam zaufanego weta. Co prawda sterylizowałam tu suczkę Sarę, ale to była wielka psica więc myślę, że taka dużą sunię łatwiej jest wysterylizować. Nutka to malutka psinka i bałabym się powierzyć ją tutejszemu wetowi. Chyba, że na dogo jest ktoś z Bochni, kto mógłby polecić dobrego weta z doświadczeniem w takich zabiegach. Poradźcie co zrobić. Nie przestaje myśleć o Eliczku :-( Margoth proszę dodaj coś od siebie. Napisz jak Ty odebrałaś tą rodzinkę. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się pójść ze mną na tą wizytę :)
  19. Pojawiła się bardzo korzystna oferta dla Bena. Betkak nawiązała kontakt ze znana szkoła z Krakowa i nie wiem jak, ale udało się Jej załatwić bezpłatne szkolenie dla Bena. Musimy jedynie pokryć koszty przejazdu z kraka do betkak i z powrotem - około 30 zł - za każdy dojazd. Szkolenie odbywałoby się w hotelu. Przed rozpoczęciem szkolenia Ben będzie musiał mieć zrobione badanie krwi. Aga-ta już wie o tej możliwości i wyraża na to zgodę. Myślę, że jest to bardzo korzystna propozycja i trzeba ją wykorzystać. O szczegółach będzie mogła powiedzieć betkak.
  20. [quote name='betkak']Czyli rozumiem, że mam dzwonić i załatwiać? Proszę o potwierdzenie deklaracji na ewentualną konsultacje Bena[/QUOTE] Czy wiesz jaki będzie choćby w przybliżeniu koszt tych konsultacji ? Jeśli nie, to bardzo proszę dowiedz się. Bez informacji o cenie trudno podejmować decyzje.
  21. [quote name='Ayame Nishijima']... Czy dalej chcecie, zebym ja zabrała psiaki czy państwo mogą jechac po nei sami? Hm? ELik, jak się z panem umówiłaś? Jak to ma być zorganizowane?[/QUOTE] He he he nie tylko jam gapiowata czasem ;) [quote name='elik']...betkat uzgodniła z wetem, że zabiegi odbędą sie w 18 maja, a wyciągnięcie szwów w następną niedzielę, czyli 25 maja. Uzgodniłam dzisiaj z panem Arturem (tak ma na imię przyszły opiekun psiaków), że pokryje pełny koszt obu zabiegów i jak już będzie to możliwe [COLOR=#800080][SIZE=3]przyjedzie odebrać psiaki z hoteliku...[/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Edit Wczoraj na konto psiaczków wpłynęło 25,00 od [B]moca35[/B] deklaracja maj 25,00 od [B]ANNA GR[/B] [CENTER][COLOR=#800080][SIZE=4]Bardzo dziękujemy[/SIZE][/COLOR] :Rose::Rose: [/CENTER]
  22. [quote name='gluchypies']Tjaaaa... alergia na psa, który nie jest jak z katalogu :/[/QUOTE] Bardzo dobrze to ujęłaś :) Oby jak najmniej takich chętnych na adopcję :mad:
  23. [quote name='gluchypies']Eh ale szybka akcja... A Pani wczesniej nie miała pojęcia, że ma alergię? Ani nie chce z tym nic zrobić? :/[/QUOTE] To pewnie ta alergia, która my psiarze dobrze znamy :angryy:
  24. [quote name='margoth137']Czyżby się szykował domek niedaleko mnie:)[/QUOTE] Jesteś :loveu: Super, tak jak pisałam na PW ogromnie się cieszę, że zgodziłaś się na wizytę PA i tak prędko odpowiedziałaś. Elik to fajny gość i zasługuje na fajowy domek. Czy ul. Polna to gdzieś niedaleko Ciebie ? Jeśli tak, to może znasz starających się o Elika. Edit Jutro idziemy z margoth137 na wizytę PA. Margoth137 dziękuję :)
  25. [quote name='Panna Marple']Wydaje mi się, że margoth137 jest ze Skawiny[/QUOTE] Dzięki :loveu: Napisałam PW z prośbą o wizytę PA.
×
×
  • Create New...