Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81675
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Witam gorąco wszystkich :) Tych, którzy od początku i z sercem, tych, którzy od dzisiaj także z sercem i tych, którzy także od dzisiaj, ale bez serca :) Przepraszam Was i moja małą tymczaskę, że nie było mnie tu dzisiaj cały dzień. Ale mogę Was zapewnić, że pomimo mojej prawie całodniowej nieobecności w domu, maleństwo było bardzo dobrze zaopiekowane przez mojego TZeta. Gdy wróciłam na łono rodziny witaniom nie było końca :) Maleńka bez szwów śmiga chyżo na tych swoich trzech łapinkach, że aż miło patrzeć :) Ktoś tak właśnie podejrzewał, że po zdjęciu szwów przestanie skakać, jak zajączek. I tak właśnie jest :) W przyszłym tygodniu będę mogła Ją wreszcie wykąpać i w związku z tym przypominam się :) Biorąc pod uwagę, że jeszcze ma bardzo wrażliwy brzuszek. Szrama szkaradna :(
  2. Mnie też się włączyło cytowanie, ale nie to co chciałam. Chciałam zacytować post teresaa118, a zacytował się post Tyś. Musiałam kombinować, żeby mieć, co chcę wrrrrr Twoja kasa teresaa118 już jest na koncie Brysia. Teresaa118 deklarowała 30,00 zł/m-c, a wpłaciła 100,00 czyli jak deklaracja na 3 m-ce + dodatek :) Bardzo serdecznie dziękujemy Przed chwilą odświeżyłam ogłoszenia Brysia na 3 województwa. Można wybrać któryś z tytułów.
  3. Jesteście wspaniałe i wspaniałomyślne :) Bardzo serdecznie Wam dziękuję Wczoraj zrobiłam przelew na konto szafirek na kwotę 40,50 zł
  4. Agusiu, Daszeńka jest piękna od zawsze :) Co zaś do zapaszku, nie będę się wypowiadać, bowiem nie węszyłam :) Tu zdałabym się na zdanie szafirka :) aczkolwiek odpowiedzi się domyślam :) Havanka, dziękuje również wielce A czy Daszeńka była odrobaczana i co zeszczepieniem p/wściekliźnie? Co racja,to racja - i kurdupelek i najsłodszy :) Też myślę, że nie ma co się spieszyć. Stres + szczepienie to niedobra kombinacja. Zaraz skoczę do banku i zrobię przelew, ale ponieważ jutro już jest weekend, przelew przejdzie dopiero w poniedziałek. Jestem za, a nawet przeciw :) Ostrożna dziewczynka :)
  5. Dzięki Agusiu :) Właśnie tak jest. Pani, nie ukrywam, bardzo mi się podoba. Dzwoniła do mnie, gdy Nutelcia była jeszcze u Asi i już wtedy bardzo mi się spodobała. Na moje może zbyt dosadne zdziwienie skąd zna mój nr telefonu, bardzo pozytywnie zareagowała. Skrupulatnie się tłumaczyła, SMSem przysłała mi link do fb, gdzie Niunia była ogłoszona. No i teraz ta korespondencja. Na pewno są to pozytywni Ludzie i Nutelci byłaby tam dobrze traktowana, z należytą troską. Ale to jeszcze za wcześnie.
  6. Nie skreślamy. Na razie Nutelcia nie jest gotowa do adopcji, a Pani ma mój nr telefonu.
  7. Bardzo proszę potwierdź na bazarku otrzymanie kwoty 173,60 zł. Link do bazarku jest kilka postów wyżej.
  8. Nie mogłoby być inaczej ! :) Odnosi się to do powodów, dla których Asia mnie pokochała ;)
  9. Cicho sza :(
  10. Przecinek był grzeczny, to klawiaturka czasem za jednym kliknięciem dwie literki, czy cyferki wstawi. Ten typ tak ma, chociaż młodziak jezd :) A Numerek to Pokerek ma w skrzyneczce od wczoraj :)
  11. Na razie i tak sunia nie jest do adopcji. Jak już pisałam 21-go ma mieć szczepienie p/wściekliźnie. Nie możemy adoptować Jej bez tego szczepienia.
  12. Razem wybierzemy :) Kurtka na wacie, ta pani tak bardzo dobrze brzmiała przez telefon :( I to co pisze taż zawiera masę empatii.
  13. Asiunia, ja chciałabym, żeby maleńka zamieszkała w kraku na "mojej" ulicy
  14. Oj tam, oj tam wiesz, że to dla nas normalka :) Ale miło słyszeć :) A w kraku szaro buro :(
  15. Hmmmm na fb dostałam znowu informacje od tych państwa z Mazur, którzy kontaktowali się ze mną jeszcze przed przyjazdem Nutelci do mnie. Wówczas pani wydawała mi się bardzo serdeczna, przejęta niedolą Nutelci. Ponieważ napisali na fb - forum publiczne - mogę przytoczyć ich korespondencję. Nie wkleję tylko ich danych osobowych. Przysłali pełne dane łącznie z adresem i nr tel. Witam, Nie wiem, czy Państwo otrzymali mój ostatni e-mail odnośnie adopcji małej, rudej suni bez nóżki i informacji z jakiego regionu Polski jesteśmy. Chciałam napisać, że ani przez chwilę nie zmieniliśmy decyzji i nadal jesteśmy zdecydowani na przyjęcie małej do naszej rodziny, chciałam też dodać, że oprócz szczerej miłości, mogę dać małej dużo uwagi i poświęcić dużo czasu, ponieważ pracuję w domu - jestem malarką ( olej na płótnie). Bardzo zależy mi na adopcji, nie było chwili, żebym nie myślała o małej suni, czasem trudno mi się skupić na swojej pracy, bo rozmyślam, jak sobie radzi, czy wszystko dobrze, czy ma szanse na prawdziwy dom. Mieszkamy w domu z ogródkiem, dość sporym, jest ogrodzony, ulica bardzo spokojna, niedaleko jezioro, las. Nie wiem co mogłabym jeszcze dodać, by przekonać Państwa, że jesteśmy bardzo dobrą kandydaturą na prawdziwy dom dla małej suni - dom na zawsze. Już tylko mogłyby wypowiedzieć się nasze zwierzęta, które są bardzo przyjacielskie i spokojne. Pozdrawiam serdecznie, Barbara GXXXXX Mieszkamy w Oxxxxxx. Ul . xxxxxxx 25 Nr tel. +48 xxxxxxx Blisko, dosłownie ulicę dalej jest przychodnia weterynaryjna, w której przyjmują dwie miłe panie, także w razie czego pomoc jest prawie na "wyciągnięcie ręki "." Na Mazury kawał drogi, ale nie wolno nam z góry skreślać ludzi tylko z tego powodu, że mieszkaję daleko. Co o tym sadzicie ??? Zawczasu mówię, że gdziekolwiek sunia pojedzie, ja muszę zawieźć Ją osobiście. Musze poznać ludzi z którymi będzie mieszkała. Muszę zobaczyć jak na nich zareaguje, jak oni na Nią i jak będzie mieszkała.
  16. Zapraszam na bazarek na F.B. Piękne szale, książki, kubki, ciuchy, ciuszki, obrazy itp itd Jeśli ktoś nie ma konta na F.B. mogę pośredniczyć w licytacji. https://www.facebook.com/events/318991254911203/ Jeśli ktoś nie ma konta na F.B. mogę pośredniczyć w licytacji
  17. O rany :) Oczywiście, że pomiziam słodziznę od Was oboje :) Pięknie dziękuję za pozdrowienia i pozdrawiam również bardzo serdecznie :) Nie znudziło Męża czytanie ? :)
  18. I oby było coraz lepiej !
  19. Kochana, bardzo dziękuję :) Długość kubraczków jest odpowiednia, to i szerokość będzie dobra, a gdyby była taka potrzeba, to ciut doszyję lub zwężę troszeczkę :) Kochane Dziewczyny, jestem ogromnie wzruszona Waszą życzliwością, serdecznością i troską o maleńką Nutelcię. Bardzo, bardzo Wam Wszystkim dziękuję
  20. Bogusik, Anula bardzo serdecznie Wam dziękuję Dla Jednej serduszka z prawej, a dla Drugiej z lewej ręki :) Adres jak najbardziej ten sam :) Kubraczek ciepły bardzo się Nutelci przyda, bo po wyjściu z domu bardzo szybko marznie, choć przecież jeszcze nie ma tak zimno, a poza tym dotychczas była w kubraczku, a i szeleczki to w zasadzie połowa kubraczka :) Co będzie jak przyjdą mrozy ?? Na jednym bazarku licytuję wełniany kubraczek, to ewentualnie będę go Jej zakładać pod spód Alaskan malamutte z pewnością potwierdzi, że sunia jest niesamowicie delikatna. Taka malizna, że czasem jak biorę Ją na ręce, to aż się boję mocniej ścisnąć (żeby nie upuścić), żeby nie zrobić Jej krzywdy, a z drugiej strony ma się ochotę mocno Ją przytulić :) Chudziutka jest jeszcze bardzo :( Histeryczka jedna dała w kość :) No ale wreszcie bez tego kaftaniczka, który bardzo jej przeszkadzał, będzie mogła chodzić :) Tota, czy odesłać kaftanik ? Może się jeszcze przydać na jakąś maliznę :) Na weta "dorobię" bazarkami. Tylko muszę zrobić zdjęcia. Niunia od kłębu do nasady ogoneczka ma 29 cm długości więc oba kubraczki mają idealna długość. Klatkę z piersiami ma nasza Nutelcia, jak na taką maliznę, dość rozbudowaną. Ale gdyby ubranka były za wąskie, to myślę, że można będzie doszyć odpowiedniej szerokości pas z polaru zapinany na rzepy i będzie ok. Przydadzą się, oj przydadzą,bo teraz Nutelcia ma goły brzuszek więc będzie jeszcze prędzej marzła. W najgorszym razie zawinę Ją w wełniany szalik i zepnę agrafkami. Nie może marznąć !!! Do poniedziałku już niedaleko :) Wszystko na to wskazuje :)
×
×
  • Create New...