-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ajlii
-
Przed chwilą był telefon z laboratoriu - w posiewie wyszły grzyby! Mój mąż właśnie pojechał zlecić i opłacić mykogram. Niezależnie od tego wynik i tak dziś zobaczy weterynarz (i skonsultuje inny przez telefon) - więc mam nadzieję że już coś się ruszy... Mamy wyniki!!! CANDIDA GLABRATA Da się ubić. Za chwilę jedziemy do lecznicy.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juli88 - a możesz zrobić też tak ładnie zdjęcie Jasia (to także mój podopieczny, był z Franiem na I wizycie u dr Garncarza)? Kupiłam dla Frania i Jasia ładną ramkę - z czterema miejscami na zdjęcia. Myślałam żeby umiescić tam 1) zdjęcie Frania, 2) zdjęcie Jasia, 3) zdjęcie wspólne psiaków, 4) tekst podziękowania. Oczywiście to w prezencie dla okulistów, którzy ratują oczka obu psiaków i nie policzyli nic za wizyty. KrystynoS - dyszenia na codzień prawie nie ma, tylko w sytuacjach stresowych (np. w lecznicy, w czasie wizyty obcej osoby itp). W sprawie powtórki convenii zadecyduje dr Garncarz - za 2 tygodnie muszę zawieźć Frania na kontynuację leczenie (jak zaleczy się wrzód, to będą leczyć gałkę oczną). Franuś na apetyt nie narzeka - je 20 dag vitake senior dziennie (wyższa dawka karmy niż na jego wagę - ale on przyszedł z niedowagą). Wylizuje miskę do czysta i chętnie by jeszcze dokładkę zjadł... -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, Pan Pies znów chory... Pilnowałam, żeby nie kładł się na mokrej trawie (u nas ostatnio ciągle pada) ale on łapie infekcje pęcherza błyskawicznie. Teraz jest strasznie nieszczęśliwy, bo większość czasu spędza w domu. Wychodzi na spacery i od razu pędzi do ogrodu, na swoje ulubione grajdołki. Dostał kołdrę do pracowni, więc może sobie chociaż leżeć w pomieszczeniu i wyglądać na podwórko przez otwarte dzwi... ale minę ma strasznie nieszczęśliwą :( Za to apetyt jak zawsze dopisuje! I humor też... szczególnie po przegonieniu kota z płotu... ;) -
Lenka rozrabia i tuli się do ciotek. Jest tak podobna do mojej Iskry, że nawet moja mama gdy dostała mms z fotką śpiacej Lenki, zapytała czy to nowa wykładzina na której lezy Iskra... Mój mąż się śmieje, że mamy w domu hodowlę żółtych psów (3 takie same, tyle że jedno mniejsze narazie). A pozostałe siedzą zamkniete w komórce... Patrzę na Lenę brykającą w ogrodzie, bijącą się z krzakami borówek, tarzającą się w paprociach... i aż serce boli... Czy naprawdę nikt nie może wziąć choć jednego malucha na DT...? Lena wygrała już swój los na loterii... a one tam marnieją...
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Franio już po zastrzyku z convenii... Dzielny był chłopak, a zastrzyk z gatunku tych nie-bolesnych. Zapłaciłam 173 zł (w tym 43 zł za "wizytę"). KrystynoS - oczko się leczy, ale to potrwa. Wg dr Buczek (okulistki, która badała Frania razem z dr Garncarzem) leczenie wrzodu potrwa ok. 3 tygodni. Natomiast mam wrażenie że się nie pogarsza, a to dobrze wróży. Ważyłam dziś Frania - 14,6 kg. Podobny wynik w lecznicy w Warszawie. Natomiast miesiac temu, w lecznicy w Łodzi Franio ważył 15,4 kg. Oczywiście dużo zależy tu od samej wagi, takie wahania mogą być. Musiałabym go zważyć znów w lecznicy Pod Żabką żeby wynik był wiarygodny. Ale warto mieć na uwadze możliwość że Franuś może jednak faktycznie tracić na wadze. -
Wynik mam nadzieję że będzie w poniedziałek lub wtorek. Od razu zapakuję Jaśka do samochodu i pojedziemy ustawiać leczenie antybiotykiem i/lub czymś grzybobójczym (posiew jest na bakterie i grzyby). Natomiast nie możemy odwlekać już sprawy kolejnej punkcji. Pogarsza się, jak zawsze skokowo. Dziś zmiana zaczeła się przekształcać. Rano był okrągły ubytek skóry na głowie (tam gdzie pękła przed poprzenią punkcją i Jaś reszte otarł łapą). A wieczorem wygląda to tak, jakby wypychało tkanki od środka przez ten otwór. Narazie będę próbować nadal wymasowywać wydzielinę, ale to naprawdę już nie wiele daje. Jeśli w weterynarz zadecyduje o punkcji, to nie możemy jej przełożyć. Co najwyżej można podyskutować czy znów tylko nakłucie igłą, czy kładziemy Jasia w narkozę i czyścimy wszystkie komory.
-
Mam info o szczeniakach - na te 3 dni zostały umieszczone w innym miejscu. Nie znaczy że lepszym... ale chociaż miskę z wodą i jedzenie dostaną. Za to przez te 3 dni nie będą mogły opuścić komórki, bo inne psy na zewnątrz. Bez normalnych domów tymczasowych one nie mają szans na powrót do zdrowia i socjalizację...
-
Nie wiem jakie są możliwości osoby dokarmiającej psiaki przez następne 3 dni... To ciężka sytuacja, dlatego tak bardzo potrzebne są domki tymczasowe. Widzę chociażby jak Lena odżyła... przy regularnym karmieniu, lepszej mimo wszystko karmie, witaminach i przede wszystkim w spokojnej domowej atmosferze...
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za szybką odpowiedź i przelew. Jutro rano jedziemy na zatrzyk z conveni :) W końcu Franuś odpocznie trochę od codziennego kłucia, bo bardzo tego nie lubi. Zaczyna płakać gdy tylko zaczynam rozmasowywać mu skórę na karku... -
Byłam dziś w laboratorium - nie ma jeszcze wyników posiewu. Laborantka powiedziała, że coś rośnie dlatego czas się wydłuża. Rinoskopia powtórna z badaniem histopatologicznym pewnie będzie potrzebna, ale jeśli antybiotyk dobrany po wynikach posiewu nic nie da, to trzeba będzie zająć się głową Jasia. Zmiana ciągle się powiększa. Troche z niej wypływa, ale już nie daje się wymasowywać wydzieliny bo natychmiast idzie krew z nosa i Jasiek zaczyna się dławić. Niestety, coś bardziej realna staje się punkcja w narkozie, z opróżnieniem wszystkich komór i pobraniem wycinka wyściółki do badania.
-
Z wieści szczeniaczkowych... Lenka szaleje z ciotką Iskrą po stołach. A ciotka Julkę męczy ciągle o zabawy. Reaguje na imię :) Pozostałe malce nadal w norce którą wykopały pod domem. Ich opiekunka idzie dziś do szpitala... wróci w poniedziałek. Psy będą karmione przez płot suchą karmą, ale czy małe dopchają się do jedzenia...? Biedne maluchy... Bazyliszko - długi musi być taki tekst? I co trzeba w nim zawrzeć? Napisałabym dla nich, ale nie bardzi wiem jak... Ewa Marta - doszedł przelew :) dziekuję serdecznie w imieniu szczeniaków... Lenka ma szczepienie na wirusówki, za 2 tygodnie zaszczepimy ją na wściekliznę. A pozostałe maluchy wyślemy w przyszłym tygodniu na szczepienie p/c wirusówkom :)
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ważna informacja na temat leku Convenia - proszę o szybką decyzję!!! Niestety, tylko jedna z łódzkich lecznic dysponuje odpowiednią ilością leku do podania Franusiowi. To rzadko używany antybiotyk, ze względu na cenę. Dawka na 14 dni (jednorazowo podawana) to koszt ok. 130 zł sam lek + podanie/wizyta + dojazd do centrum Łodzi. Potrzebne będą prawdopodobnie 1-2 dawki. Czy mam jutro jechać z Franiem na zastrzyk z convenii? Kończy się cobactan, jeśli nie podajemy convenii to musze dokupić conajmniej 3 zastrzyki z cobactanu. No i nie wiem co dalej z leczeniem - ale kontynuowanie antybiotykoterapii przy wrzodzie rogówki jest konieczne. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam problem z netem. Chodzą cały czas burze, i zanika zasięg. Narazie mam, ale znów grzmi więc nie wiem na jak długo :( Jakby co, zostaje kontakt telefoniczny. Moniko, dziękuję za skarpetę i zaufanie w sprawach finansów. Z tych finansów zrobię zakupy nowych leków dla Franusia. A Franuś czuje się dobrze, nie widać by oczko sprawiało mu dyskomfort. W porach posiłków wykazuje największą aktywność, a na dźwiek karmy wrzucanej do miski dosłownie sprintem leci do domu... -
U Jaśka bez zmian... czuje się dobrze, przytula, próbuje się bawić :)
-
Możliwe :( Badał ją miescowy weterynarz, i stwierdził tylko różaniec krzywiczy. Ale nie specjalnie wierzę przypadkowym wetom. Nie wiem jakiemu specjaliście warto by małą pokazać...
-
Przepraszam za nieobecność - wczoraj nie mogłam się połączyć z netem, dziś także. Chodzą burze po okolicy, więc są zakłócenia. Dziękuję Wam cioteczki za pomoc maluchom... Ewa Marta - jak tylko dojdzie wpłata, napiszę na forum. Maluchy dostaną szczepionki :))) Mysza 1 - dziękuję za preparaty oraz karmę dla maluchów i starszej biedy mieszkającej razem z nimi... Pewnie dojdzie w poniedziałek na miejsce, bo jutro opiekunka psów musi iść na weekend do szpitala :( avii - dziękuję za śliczny obrazek z Lenką :) Pozostałym cioteczkom dziękuję za zainteresowanie maluchami i podrzucanie wątku... Rozmawiałam dziś z opiekunką tej pozostałej trójki. Największy jest Feler, potem Czupurek i Lenka. One rosną... A ta mała rotkowata jest mniej wiecej 1/3 wielkości Lenki, i co gorsze nie rośnie jak jej rodzeństwo...
-
Mysza - dziękuję :)
-
[quote name='mysza 1']A teraz, mniej więcej ile małe ważą? Na pchły i kleszcze jeszcze wezmę ;)[/QUOTE] Nie wiem dokładnie... "Moja" Lenka waży 6,100 kg, brałam dla niej preparat od 4 do 12 kg. Ale tamte są raczej większe. Widziałam jeszcze Felera, ten to kawał chłopa jest (będzie duży pies). Czupurka i Rotki nie widziałam. Macia - transport się znajdzie :) to nie jest bardzo długa trasa...
-
Matka jest zdziczała, nadal biega po lesie... Macia - życzę Twojemu tymczasowi jak najszybszego znalezienia DS :D
-
Mysza - poszło pw z adresem szczeniaczków. Dziękuję serdecznie za pomoc...
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koszty leków: convenia - nie wiem, cena będzie zależeć od lecznicy leki oczne - zamówione w aptece, będą jutro: atropina ok. 16 zł, vigamox ok. 35 zł, oculotect ok. 15 zł (mam jeszcze ze swoich zapasów, starczy do jutra lub pojutrza - więc jutro kupię opakowanie) Muszę też odkupić igły i strzykawki, które Franuś pożyczył z zapasów SPS (antybiotyk cobactan miał ode mnie gratis) Koszty paliwa do Warszawy i z powrotem: 143 zł -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Panem Psem zamieszkała pewna mała dama... http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma!! -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kolejny psi dramat... mała Lenka prosi o pomoc dla siebie i rodzeństwa... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma[/url]!! -
Rudy ma nową koleżankę - Lenkę... zachwycony jest nią! [url]http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma[/url]!!