-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ajlii
-
Zapraszam :) Rudy to także mój podopieczny :) Gałgan dziś powiedział, że chce ciastko. I to nie psi smaczek, ale takie kruche, maślane... Stał, szczerzył się i machał ogonem :)
-
wybredny.... Jasiek pod tym względem jest po prostu straszny :D Gdyby widział, to pewnie by wybrzydzał co do koloru poszewek... ;)
-
Niestety, potrzebujemy coś co da się prać :( Ale dziękuję za propozycje :) Mam poduszki 50x60 z Ikea, ale Jasiek się na nich nie mieści (kładzie tylko łapy, a reszta psa leży na podłodze). Kołder, koców, drybetów nie lubi.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Franio był w Milanówku, u dr Olkowskiego. Niestety nie znam innego neurologa. Pytałam lekarzy w klinice okulistycznej i polecili dr Lenarcika, który przyjmuje w Warszawie. -
[quote name='ataK']Wet dał tabletkę na robale, bo w książeczce nie było nigdzie adnotacji o odrobaczeniu i pod koniec przyszłego tygodnia Norka umówiona jest na powtórkę wirusówek.[/QUOTE] Podaj proszę nr konta i kwotę do zwrotu. Albo prześlę Ci większą sumę od razu, będzie taka "skarpeta" żebyś nie zakładała własnych pieniedzy. Zbieraj paragony z lecznic, będą potrzebne do rozliczeń z SPS.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dawka encortonu jest w karcie informacyjnej wizyty w Milanówku. Franio dostawał początkowo 15 mg dziennie, a obecnie tą samą dawkę co drugi dzień. W sprawie odstawienia/zmiejszenia dawki/zmiany encortonu miał wypowiedzieć się neurolog. Czy już są decyzje w sprawie konkretnego lekarza i lecznicy? Do mnie nadal nie dotarł ten trzeci suplement. -
Jasio nadal je... :) Fakt, dr Rutkowski uprzedzał że może to być działanie sterydu i po 5 dniach przestanie jeść, ale póki co cieszy każda zjedzona miska. Choć Jasio ostatnio nie chce jeść z miski, karma musi zostać wysypana na podłogę... Mam prośbę - czy ktoś ma na zbyciu poduszki 70x80 cm (z wypełnieniem syntetycznym)? Jasio najchętniej leży na takich. A że wydzielina z głowy Jasia je ciągle brudzi, to dwie puchowe poszły juz do śmieci. Trzecia, z bawełną w środku, jest właśnie dobijana przez kolejne pranie. O ile poszewki mogę co chwilę wrzucić na 90 stopni do pralki, to poduszki niszczą się szybko. Teraz mam taką tylko jedną i niestety po praniu długo schnie.
-
AtaK - jak wygląda sprawa szczepień Norki? Czy planujesz wizytę u weterynarza z małą?
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Badania krwi nie są ujęte w rozliczeniu skarpety. Rozliczymy się z Malibo57 bezpośrednio. Wstrzymaj się z wysyłką pieniedzy do skarpety - nie wiem ile będzie kosztował ostatni lek do oczu. Podam saldo skarpety po jego zakupie. Kończy się Brainactiv Balance - mamy zapas do 04.08. Podobnie olej z czarnuszki. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma. Do wydatków trzeba doliczyć 143 zł (transport do Warszawy). Saldo skarpety: -27,44 zł Musze wykupić jeszcze krople dla Frania wg zaleceń okulisty. -
Dzisiaj Ci też objada Rudolfa....... na kolację Jasio zjadł normalną porcję :)
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, muszę odwołać. Samochód zastrajkował - wstawiony do warsztatu, do odbioru najwcześniej w czwartek po południu, możliwe że dopiero w piątek. Daje to czas na rozeznanie się w możliwościach lecznicy "Sowa" i "Cztery Łapy". Żadnej z nich nie znam, w "Sowie" konsultowałam tylko szczurka (nie mają narkozy wziewnej). Także proszę o decyzję do której mam umawiać Frania i do jakich lekarzy konkretnie. Lub decyzje w sprawie wyjazdu do Warszawy - uzyskanie terminów wizyt do więcej niż jednego specjalisty na ten sam dzień nie będzie łatwe, więc trzeba próbować jak najszybciej. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Usg umówione na jutro, godz. 15-16. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
1. Potwierdze jak tylko dojdzie. Do 13.08 Franio ma jeszcze karmę Vitake. 2. USG zrobimy jeszcze w tym tygodniu - dr Sikorski od poniedziałku już jest w pracy. 3. Umówię Frania do neurologa najszybciej jak się da - proszę tylko o decyzję w sprawie lecznicy i konkretnego lekarza. W niedzielę Franio był na zastrzyku z convenii - ostatnim! Zapłaciłam łącznie 252,20 zł za całość (lek + badania krwi). W tym 120 zł za lek, pani w rejestracji powiedziała że tym razem bez kosztów wizyty. Dojazd 36 zł. Wczoraj byliśmy w klinice dr Garncarza. Przyjechaliśmy dużo za wcześnie, ale dr Buczek przyjeła nas od razu - żeby Franuś nie denerwował się, nie siedział w samochodzie. I tu bardzo dobra wiadomość - oczko Frania jest już wyleczone!!! Mamy jeszcze jedne krople do wykupienia, ale już nie musimy jeździć na kontrolę. Pani doktor powiedziała że oczko Frania przerośnie barwnikiem (będzie taka błonka), a że jest niewidzące (degeneracja siatkówki) to będzie dodatkowo zabezpieczone. Ta wizyta była również bezpłatna... Czyli tylko koszt paliwa na dojazd. Dzisiaj dotarły do mnie Frankowe pocztówki (3 sztuki) i śliczna kartka z motylem - dziękuję Moniko Jak pisałam wcześniej - zakupiłam śliczną ramkę na zdjęcia. Trzeba w niej umieścić zdjęcia Frania i wyślę pocztą do kliniki w podziekowaniu lekarzom za trud ratowania oczka i uwzglednienie trudnej sytuacji finansowej bezdomnego psiaka. -
Proszę wszystkich o kciuki!!! Dziś odwiedził nas kolega mojego męża, nie widzieli się kilka lat. Jakiś czas temu umarła Jego sunia-znajda. Bardzo spodobała mu się Lenka, musi przegadać sprawę z rodziną............ Gdyby się zdecydował, to Lenka miałaby cudowny dom...
-
Jaśkowi wrócił apetyt... Rano podszedł do mojego męża szykujące śniadanie i powiedział że chce coś dostać... i tak zjadł 3 kromki chleba :) Plus 12 dag suchej karmy (vitake mieszane z arionem). Jest dobrze :) Przyszła paczka od Malibo57 - dziękuję w imieniu Jasia :) Trzy koktajle mięsne w proszku i trzy paczki kosteczek z dziczyzny. Malibo57 - nie pamietam czy rozmawiałyśmy o tym, ale te kosteczki to było momentami jedyne co Jasiek jadł - a obecnie służą do pobudzania apetytu. Prawie nam się skończyły, miałam dokupić - więc tym bardziej dziękuję :) Na moim PP jest wpłata: 10 funtów "na lekarstwo dla Jaśmina". Dziękuję :) Od razu przewalutowałam, wyszło 44,97 zł.
-
[quote name='Ellig'][B]:shake: [URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=100001925736392"]Ewa Głuchowska[/URL] Witam. W ubiegły czwartek zrobiłam przelew- 100zł na transport do Nowego Sącza.Nie ma tej kwoty w zestawieniach. Czyżby pieniadze nie dotarły?[/B] To kolejna osoba , ktora zglasza swoja wplate, bardzo prosze o sprawdzenie, ludzie nie moga tyle czasu czekac.[/QUOTE] W czwartek wieczorem, gdy skarbnik przesyłał zestawienie wpłat 22-28.07, tej wpłaty nie było na koncie SPS. Na konto dotarła w piątek 29.07. 100 zł - Ewa G. Poza tą wpłatą, do dnia wczorajszego nie dotarła żadna nowa wpłata na szczeniaki.
-
Wątek został przeniesiony na mnie - więc kwestie formalne mamy już za sobą :) I możemy spokojnie skupić się na przyszłości Jasia. Dziękuję Wam za tyle wsparcia i miłych słów... Na połowę z nich nie zasłużyłam, ja tylko wykonuję swoją pracę - którą faktycznie kocham. Wszystkich moich podopiecznych traktuję tak samo: adoptowane psy, tymczasowiczów na BDT, pensjonariuszy hotelu... wszyscy są domownikami, dbam o wszystkie z takim samym zaangażowanie i staram sie zapewnić im wszystko co najlepsze. Jeszcze raz dziękuję Wam za wszystko... a przede wszystkim za pomoc Jasiowi... Moja decyzja ma względzie jedynie dobro Jasia. Mimo że rozliczenie znajduje się cały czas w II poście, przypomnimy je dokładnie w stosownym czasie. Nadwyżka z Twoich bazarków dla Jasia, która przekroczy kwotę zaległości, trafi do skarpety Jasia na leczenie. Sam bohater zamieszania - czyli szanowny pan Jasio - od niedzieli zjada przyzwoitą ilość karmy :) Może zadziałał sterdy, może catosal - a może wizja kroplówki ;) W każdym razie: w niedzielę rano zjadł kosteczki z dziczyzny wymieszane z suchą karmą vitake (nie wiem ile, podsuwałam tyle ile chciał), wieczorem i wczoraj rano interesował się tylko arionem (za każdym razem zjadał wiecej niż powinien na swoją wagę), wczoraj natomiast normalną porcje vitake senior. Widać, że interesuje się jedzeniem - przychodzi na posiłku, macha ogonem i daje wyraźnie do zrozumienia że coś by zjadł, ale sam nie wie co... Czasem trzeba mu pomóc, i pobudzić apetyt wkładajac pierwsze kęsy do paszczy... ale czasem się zabiera bez namawiania do jedzenia. A to bardzo cieszy :) Jasiek ostatni tydzien był słabszy, i bez energii (nic dziwnego, skoro nie chciał jeść). Ale dziś rano, gdy wyszłam do ogrodu utulić Jasia... Mówie mu że jest już mój i nikt już nie powie że nie warto leczyć starego psa. I Jasiek w tym momencie kołami do góry i zaczął się wycierać w mokrą od rosy trawę. Dla takich chwil warto walczyć... Obiecałam Noemi, że przedstawię możliwe szybko plan badań Jasia w najbliższej przyszłości. Będą one miały na celu monitorowanie stanu wątroby i nerek Jasia, a także zmian w ilości leukocytów - które będą m.in. wskaźnikiem skuteczności ketokonazolu. Pierwsze badanie krwi będzie wykowane pod koniec tygodnia. Umieszczę też w I poście historię diagnozowania Jasia i leczenia kolejnych problemów. Magdysko - jak najbardziej chciałabym żebyś dalej pełniła funkcję skarbnika :) Uważam że nasza współpraca dobrze się układa, a dla mnie możliwość takiej pomocy z Twojej strony jest bardzo cenna.
-
Odnosząc się do Waszych propozycji i nowych zasad. Proponuję inne rozwiązanie sytuacji Jasia. Jaś od dnia dzisiejszego przejdzie na bezpłatny tymczas u mnie. Wiąże sie to z przejęciem przeze mnie odpowiedzialności za psa - jego leczenie i żywienie - a także prowadzeniem wątku. Skoro Waszą wolą jest to, żeby Jaś pozostał u mnie do końca życia - uważam że jest to jedyne możliwe rozwiązanie obecnej sytuacji. A tym samym zdejmuje z Was ciężar utrzymania, decydowania i zajmowania się sprawami Jasia. Darczyńców i osoby dotychczas wspomagające Jasia prosze o podjęcie decyzji odnośnie wpłaconych wcześniej pieniędzy i ewentualnej pomocy dla Jasia w przyszłości.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spróbuj jeszcze raz - zmieniłam ustawienia, nie powinno być już problemu. -
Skończył mi się transfer. Dokupiłam, ale jeśli znów się skończy to będę odcieta od internetu do piątku. Prośbę o sprawdzenie konta SPS przekażę skarbnikowi. Na moim koncie nie pojawiły się żadne nowe wpłaty. W tej chwili saldo szczeniaków to 182 zł. Z tej sumy można by zwrócić Marusi 80 zł. Co do reszty: czy mają być odłożone na transport matki husky czy przelane na konto AtaK na szczepienia i ew. leczenie Rotki? AtaK - czy zakładasz Rotce nowy temat? I od kogo jest ta karma (to nowy dar rzeczowy dla szczeniaków?).
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Monika z Katowic'][B]Ponownie proszę o skan rachunku suplementów, bo muszę wstawić na FB. Osoby z wydarzenia dopytują się o skany faktur suplementów (oczywiście wiedzą, ze jeden jeszcze nie dotarł). Zdjęcie tej faktury znajduje się w albumie. Dokładnie tutaj: https://picasaweb.google.com/lh/photo/CGZHso-3LTtAIDiP7eQ4r5po_fGRmliR0yL3lt900gI?feat=directlink A dla Franusiowych wielbicieli - filmik. Zobaczcie jak Franuś zasuwa po ogródku:) https://picasaweb.google.com/lh/photo/qFgtz0a2EiXob3SAkzTpgA?feat=directlink Ja ze swojej strony proszę o wyraźne dyspozycje na wątku w sprawie leczenia Frania. Tzn. gdzie, kiedy i w jakiej kolejności mam go zawieźć na wizytę. Skończył mi się transfer. Dokupiłam, ale gdy się znów skończy to będę odcieta od możliwości dopytania się na wątku. Będę mogła jedynie podglądnąć forum w komórce. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu wstawiłam fotki ostatnich paragonów oraz zaleceń z kliniki okulistycznej: https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/FranioSkany?authkey=Gv1sRgCIi4kOeXvZuzaQ U mnie w skarpecie Frania jest w tej chwili 271, 56 zł. Dotarło 200 zł od Moniki z Katowic. Program policzył 2 razy jeden paragon (na atropine 15 zł), więc po skasowaniu zdublowanego paragonu wyszła taka suma. Proszę o skorygowanie rozliczenia skarpety Frania - z 56,51 zł na 71,56 zł. Większość skarpetki jutro wydamy w lecznicy As (II zastrzyk z convenii - mam nadzieję że ostatni). Z wydatków Frania dochodzi jeszcze nowy kołnierz. Franio miał pożyczony. Ale po 3 tygodniach kołnierz jest popękany i trzeba odkupić. Na dniach tradycyjnie odetnie mnie na kilka dni od netu (koniec transferu). Nie będę mogła pisać, ale podglądnę forum na komórce. Proszę więc o dyspozycje w sprawie Franiowego usg i ogólnie wizyty w tym celu. Lekarz Frania jest na urlopie, bedzie od poniedziałku w pracy. Podjedziemy więc w tygodniu. Jeśli są pytania lub sugestie odnośnie wizyty - proszę o info na forum. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Monika z Katowic']Szkoda, że Ajlii nie napisała nam jak miewa się Franeczek po drugim zastrzyku tego nowoczesnego leku. Zastrzyk z convenii będzie dopiero jutro. Błędnie podałam jako termin sobotę, w lecznicy umawiałam na niedzielę. [quote name='Monika z Katowic']Franio miał usg jąder dnia 8 czerwca 2011 r.- więc wystarczy jak zrobimy usg jamy brzusznej. W jaki sposób usg jamy brzusznej ma dać odpowiedź na pytanie czy nowotwór jąder się rozrasta? Może oczywiście dać odpowiedź dlaczego Franio stracił na wadze. Ale bez powtórnego usg jąder nie dowiemy się nic nowego o guzie. Co do encortonu, Franusiowi zalecił go dr Olkowski. Najpierw codziennie, potem co drugi dzień o ile nie nastąpi pogorszenie i nawrót problemów neurologicznych. Być może Franuś będzie go przejmował na stałe. Za robienie fotek paragonów i faktur zaraz się zabiorę i wrzucę jeszcze dziś do albumu Frania. Zdjęcia Frania nigdzie nie zniknęły, są w jego albumach. https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/Franio02?authkey=Gv1sRgCLmMt4Xkv9bmJA https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/FranioNOWE?authkey=Gv1sRgCPeQxe_Z6ozo_gE -
Super, że wszystko dobrze się układa :) I że zarówno Felerka, jak i chłopaki Macii znalazły już domki. Mam nadzieję że Lenka i Rotka też będą miały tyle szczęścia. Macia - podpisałaś swoją umowę adopcyjną? Potrzebuję jej kopii - chłopaki były wciągniete do ewidencji SPS i muszę mieć podkładkę. Lenka od kilku dni ma fazę na psocenie. Zjada buty, obgryza co się da. Rozpruła brzegi kanapy. Mała paskuda ;)