-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
[quote name='piechcia15']jest dom w Holandii dla boskia ale niestety sa dość duże wymagania:( dom sprawdzony, kochający boksery od zawsze. Teraz pożegnali swojego boksia po 10latach i bardzo to przeżyli dlatego nowego boskera chcą poniżej 5lat aby był z nimi jak najdłużej. Stronka SOS już została im wysłana, mieli popatrzeć na psiaki. [B]A wymagania są takie:[/B] pies, poniżej 5lat, brązowy, nie pręgowany i [COLOR=red]niestety nie żaden mieszaniec[/COLOR] tylko jak najbardziej zbliżony do boksera, tolerancyjny do psów i ludzi bo chodziłby z nimi do pracy. Wiem że są to spore wymagania, ale jeśli byłby psiak pasujący do opisu to będzie tam szczęśliwy.[/QUOTE] [COLOR=red] Czyli rasowy? Może jeszcze żeby miał przy sobie rodowód?[/COLOR] Jak najbardziej zbliżony do boksera - to jest po prostu mieszaniec w typie. Dobra domyślam się o co chodzi. :lol: Chcą psiaka jak najbardziej wyglądającego na boksia. A ktoś z dogo ma kontakt z tym domem? Chętny dom pokryje koszty transportu (i wszelkie z tym związane) psa do Holandii? Czy są gotowi nawet i po niego przyjechać?
-
[URL]http://img833.imageshack.us/img833/2021/dscn3912g.jpg[/URL] Black and white lub Pieprz i sól :loveu: Pozdrawiam ciepluchno ! :evil_lol:
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Zaglądam bo tyle mogę. Tak mnie choroba rozłożyła.... :angryy: -
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Zaglądam bo tyle mogę. Tak mnie choroba rozłożyła.... :angryy: -
Mi on bardziej na labradora wygląda. Może w labkach go też ogłaszać warto.
-
[quote name='Patik']mogę dać ,ale nie dziś jak kuzyn przyjedzie to nie mój pies wiem ,że hodowla seterów szkockich w łodzi. I nie uparłam się przy pseudo szukam w schronie ,ale od roku jeszcze nie znalazłam :([/QUOTE] Ok. To czekam cierpliwie. :diabloti: Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, gdzie ludzie kilka lat szukali "tego jedynego" szczeniaka... Poza tym nie neguj wszystkich hodowli. Poszukaj na necie a znajdziesz wiele wartościowych hodowli (sztandarowych w swojej rasie).
-
[quote name='Patik']Nie bijcie.... Po pierwsze to nie od mnie zależy do końca po drugie nie mogę wziąć pierwszego lepszego ze schronu dwa powody !. mama nie lubi sierści w domu a przynajmniej jej dużej ilości 2. Brat ma uczulenie jak mówiłam szukam a czy znajdę czy nie nie wiem i nie che brać dorosłego ,bo Kubę chce zapoznać ze szczeniakiem ponieważ do takich ma większe przekonanie ( wręcz powiem ,ze je uwielbia , a potem po prost się przyzwyczaja i są przyjaciółmi ) Po pierwsze, na co ma uczulenie? Po drugie czy wiesz, że to nie psia sierść uczula a wydzielina na skórze, ślina, itd? Po trzecie. W pseudo to może matka być w typie rasy ale jakie masz gwarancje, że ojciec też? Uwierzysz na słowo? No sorry.... Bo może matkę zapłodnił zupełnie inny pies.... I co wtedy jak z ładnego szczeniaka w typie rasy wyrośnie masakrycznie lniejący pies z zupełnie inną sierścią? Co wtedy z psem zrobisz? Wywalisz na dwór? Pamietaj, że jak pies nie ma rodowodu to nie masz się jak dowiedzieć czy przodkowie byli czystej rasy. Bo może matka wygląda w typie ale w genach może u szczeniąt wyjść inna sierść (np puch, którego psiak nabierze po około roku). I co wtedy? [quote name='Patik']NA dużo rzeczy :P nie jakoś bardzo ,ale ma. szukam młodego sznupka ,czasami ma ktoś do oddania. A według mnie rodowud to nie gwarancja ,moja kuzynak dała za setera ok 2000 zł i nie wygląda jak rodowodowy (za mało sierści , krzywy ogon !!! alergie ,dysplazje Wiem że rodowód tu akurat nie ma znaczenia i jest źle z socjalizowana , drugi też nie wygląda pięknie i jest agresywna mimo dobrego ,podobno prowadzenia, tylko jamniczka wygląda na rodowodowego, reszty chyba nie znam już z rodowodem Skoro tak negujesz hodowle to poproszę o nazwy hodowli i fotki szczeniąt (czy już dorosłych psów) pochodzących z tych hodowli i ksero lub skan rodowodu. I skoro tak jawnie negujesz hodowle to udowodnij to. Chętnie takie hodowle się zgłosi do związku. Psa należy socjalizować znacznie dłużej niż czas od urodzenia do wydania do nowego domu. Więc nie zwalaj winy na hodowców. To samo tyczy się agresji. Nawet najspokojniejszego szczeniaka można "przerobić" na agresywnego psa... I tak często jest jak ludzie biora psa a nie mają pojęcia jak go układać i jak nad nim pracować.
-
[quote name='bobroska.']Co wy kuwa macie z tymi domowymi hodowlami? To co, jak hodowla normalna, zrzeszona w zkwp, to kojcowa?[/QUOTE] [quote name='Collie']hodowla domowa.. rozmnażają kundle czy to rasowe psy ?[/QUOTE] No właśnie? Ta "hodowla domowa" to ma szczeniaki z rodowodem? Bo zauważyłam, że pseudo często lubią siebie nazwać "hodowlą domową" tak by ludzie myśleli że oni mają "najlepsiejsze i wypaśne" warunki jak i szczeniaczki a prawdziwe hodowle to masówka kojcowa... z byle szczeniętami i z drogim do nich papierkiem.... Pseuduchy uwielbiają tak w błąd wprowadzać... No ale skoro mowa o zaliczce to chyba to hodowla? Czy bezpapierowcy też już zaczną sprzedawać w ratach? Bo zapowiedzi miotów u pseudo jest już dość często spotykane.... Patiku zadam pytanie wprost. Czy również szukasz psiaka dla siebie w pseudo? Czyli szczeniaka bez papierów?
-
Wielkiej miłości i zgrania może nie być u szczeniaków jak podrosną. Teraz szczeniaki się mogą fajnie bawić ale nie ma gwarancji, że zawsze będą tak zżyte. ;) Tu wpływ mają także cechy osobnicze, popędy dominacyjne, itd. Znam przypadki gdzie dwa już bardzo wiekowe psy bardzo się ze sobą zżyły. Znam też przypadki gdzie od szczeniaka psiaki mieszkały razem i zawsze był między nimi dystans... Jak oba psy nie będą "czuły" potrzeby zżycia się to tego nie zrobią (tak jak pisałaś mogą się jedynie tolerować). Dobrze robisz rezygnując na chwilę obecną z nowego przyjaciela. Sama zobaczysz jak już obecnego wyszkolisz jak bardzo będzie pomocny przy kształtowaniu i uczeniu drugiego psa. ;)
-
Kopiuję z innego wątku Twojego posta: [quote name='iwonka341']aha bo mój jest strasznie rozrywkowy i nie odpuszcza nawqet jak 2gi daje wyraźny sygnał wtedy reaguje odwracając jego uwagę ( jest tak nachalny, że z osiedla już prawie nikt nie chce aby się z nim bawiły psy :( ) myślałam nad tym aby było im raźniej gdy będą zostawałty same i o suce :) leon jest strasznym dominatorem.. rywalizuje nawet z moim chłopakiem o miejsce w łóżku, bo jak go nie ma u mnie to pies ze mną nie śpi tylko obok łóżka natomiast gdy on śpi to [COLOR=blue]leon odpycha go w nocy i podgryza i odsuwa ode mnie [/COLOR]( tak mówił Pan Wu ja nie widziałam bo spie jak zabita :D)[/QUOTE] Tu już widać, że dominacja może (nie musi oczywiście) pójść w kierunku agresji. Nie znam psa więc nie mówię, że tak bedzie na pewno. Ale niewłaściwe korygowanie dominacji i niewłaściwe podejście wychowawcze do psa dominującego może spowodować agresję.... Piszę z dobrego serca. Najpierw ułóż jednego psa a później zabierz się za drugiego. Trudniej jest pracować z dwoma psami (zwłaszcza jak już jest problem dominacji). Tym bardziej jak nie ma się dostatecznej wiedzy na temat psiej psychiki i wychowania. To jest jeszcze szczenię ale jak nie wyplenisz dominacji albo nie zaczniesz nad nią panować to jak zacznie "dorastać" płciowo i zaczną hormony szaleć to dopiero może być problem.... Musisz psa nauczyć jak ma się bawić z psami. Musisz nauczyć się wychwycać momenty "nakrecania" się psa co włącza zapędy dominacyjne. Nie będę wszystkiego tłumaczyć bo skoro idziecie do psiego przedszkola to tam wiele spraw wyjdzie w "praktyce". Wiec napisałam wszystko w bardzo wielkim skrócie. Nie obrażaj się ale pierwszy post jest dość dziwnie napisany. Więc reakcja na niego również może być różna.
-
[quote name='iwonka341']Witam wszystkich od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie przygarnąć suczki dla swojego leona. [COLOR=red]Ma on około 3 miesięcy i jest niezwykle dominującym psem[/COLOR]. Zadnia na temat 2go psa w bloku są podzielone. Chłopak uważa, że leo to kompletny jedynak i zrobie mu krzywde biorąc 2go psa. moi rodzice również się nie zgadzają na 2go psiaka [COLOR=blue]jednak nei mieszkam z nimi i jeśli postanowię wziąć to wezmę[/COLOR]. Boję się również, że mój psiak nie zaakceptuje innego w domu ( był jeden problem z suką znajomej 4 letnia goldenka bardzo uelgła którą wręcz zterroryzował na terenie mieszkania co było ogromym zdziwieniem bo szalał z nią jak wariat na łace.. Mi z kolei wydaje się, że lepiej jakby we 2 jke zostawały to byłoby im razźneij [COLOR=blue](narazie leo mieszka ze mna u rodzicow gdzie jest biuro w którym pracuję)[/COLOR] jednak nie chciałąbym na pewno po powrocie z pracy zastać któregoś mocno pogryzionego.. Nie wiem teraz już co mam zrobić czy mógłby ktoś wyrazić swoją opinię na ten temat i podsunąć mi pomysł w którą drogę uderzyć ?[/QUOTE] Najpierw zajmij się obecnym psem (pod okiem behawiorysty). Skoro ma już jako szczeniak problemy z dominacją to pracuj nad nim a nie szukaj drugiego psa! [COLOR=blue]To mieszkasz z rodzicami czy nie mieszkasz? Bo podkreślone dwa zdania na niebiesko sobie przeczą....[/COLOR] Wybacz ale dla mnie masz dziecinne i nieodpowiedzialne podejście. I widać, że nie masz pojęcia na temat wychowania i układania psa. Psu problematycznemu nie wprowadza się do stada kolejnego psa a pracuje się nad nim non stop. Weż się za szkolenie szczeniaka. Zapisz go do szkoły dla psów (tresura).
-
Jeżeli szczenię ma tendencję do gryzienia polecam kongo (są różne rozmiary). Ja dzięki niemu oduczyłam psa demolowania mieszkania pod moją nieobecność. Można napchać do środka smakołyków, można w fazie zmiany ząbków podawać schłodzone w lodówce. Nie śmierdzi. Trochę kosztuje oryginalny ale jest wytrzymały a kauczuk jest bardzo dobrej jakości.
-
[quote name='Patik']I jeszcze jedno pytanko nie chce zakładać nowego tematu jak wprowadzić szczeniaka do domu i jak go zapoznać z Kubą ,żeby nie było większych komplikacji???[/QUOTE] Nie wprowadzaj szczeniaka na podwórko jak pierwszy pies na nim jest. Zapoznanie psów powinno się odbyć na neutralnym gruncie. Tak by stary pies był zainteresowany zapoznaniem się z drugim psem a nie obroną własnego terenu przed obcym. Przyszło mi do głowy. Obecny pies woli być na dworze. Ale czy będziecie mogli mieć dwa psy w domu? Bo jak się zaprzyjaźnią to Kuba może chcieć być tam gdzie jego kolega. To jest dość często spotykane. Kolejna sprawa. Piszesz, że obu psom będziesz poświęcać tyle samo czasu. Ale to nie prawda. Szczeniakowi trzeba poświęcić więcej czasu... Szkolić, uczyć i pilnować (bo szczeniaki świat chcą poznawać). No i to będzie szczeniak więc wiadomo, że każdy będzie się zachwycał nowym domownikiem (bo stary pies jest już doskonale znany a z racji wieku nie tak ciapowato śmieszny i ruchliwy). Każdy będzie się chciał z nim bawić albo i szczenię będzie zachęcało do zabawy. Szczenięta uwielbiają się bawić (bo tak też poznają świat, poprzez zabawę się uczą). Więc szczeniak może być "upierdliwy" względem Kuby. A teraz o psach z papierami i bez. Pies bez rodowodu to kundel (co najwyżej w typie rasy). Pominę masowe pseudohodowle gdzie jest po prostu masakra. Bierz pod uwagę że 90% pseudo oddaje szczeniaka w wieku 7 tygodni. To jest stanowczo za mało. Dlaczego? Bo pies wtedy najwięcej się uczy psich zachowań. A uczy go tego matka. Jak za mocno ją ugryzie podczas zabawy to matka go od razu skoryguje. Jak jest upierdliwy to we właściwy sposób suka go skarci. W tym czasie pies się sporo uczy o relacjach między psami. Szczeniaki odgapiają od innych (starają się naśladować). Więc dlatego tak ważne jest by uczył się od matki. Bo jak natrafi w nowym domu lub jego otoczeniu na psa agresywnego to może od niego "nauczyć" się jak reagować w danej sytuacji. W pseudo psy dorosłe są często źle zsocjalizowane - co może się odbić na psychice szczeniaka. W pseudo często szczeniaki są karmione byle czym. W pseudo nie wiesz kim był ojciec szczeniaka. Mógł nim być przypadkowy kundel z ulicy albo jakiś inny pies, który od pokoleń mógł mieć w genach agresję. Sprzedający pseuduch będzie się zapierał że ojcem jest rasowy ale często to stek kłamstw byleby zarobić. Jak będziesz mieć problemy z szczeniakiem to zawsze możesz liczyć na pomoc hodowcy. W pseudo najczęściej ostatnia rozmowa jest w momencie sprzedania szczeniaka bo co się z nim dzieje ich nie obchodzi (zwykle obchodzą ich tylko pieniądze). W hodowlach sa robione badania czy rodzice nie mają wad genetycznych. Czy jesteście gotowi wydać kilka tysięcy na leczenie psa? Bo może się zdarzyć, że pies zachoruje albo będzie mieć przez całe życie problemy zdrowotne. Są w necie strony rasowy=rodowodowy albo stop pseudohodowlom. Poszukaj, poczytaj i pokarz rodzicom. Może jak zobaczą jak wyglądają pseudohodowle to przemyślą sprawę. Bo to, że pseuduch ugości Cię w domu nie koniecznie musi oznaczać że matka ze szczeniętami mieszka w domu. Nie masz pewności że jej przed waszym przyjściem nie wykąpali a tak to siedziała ze szczeniakami w cuchnącej klatce. Kolejna sprawa. Wiele osób biorących z pseudohodowli psa narzeka, że szczenię ma pchły czy robale w kupach.... A bardzo łatwo zarazić drugiego psa.... Sama się o tym przekonałam jak się okazało, że moje domowe koty (niewychodzące) nagle zaczęły mieć pchły.... A w domu nigdy nie było innych zwierząt. Więc musiałam ja lub mój chłopak przynieść na butach czy spodniach czy na czymś innym.... Więc albo przekonaj rodziców do rasowego albo uzbrój się w cierpliwość i szukaj w adopcjach i na stronach schronisk. Tak jak powyżej napisano. Można kupić rasowego psiaka ale z wadami, które wykluczają go z bycia psem hodowlanym. Przykładowo krzywy zgryz (który psu wcale nie przeszkadza), złe wybarwienie czy inne tego typu ale zupełnie nie wpływające na zdrowie i długość życia psa a jedynie dyskwalifikujące go jako psa do dalszej reprodukcji hodowlanej. Są hodowle, które zgodzą się sprzedać szczenię na raty. Bywa, że hodowle mają psy do adopcji (jak wróci im psiak zakupiony od nich).
-
Znalezione na stronie Palucha (kwarantanna): [IMG]http://napaluchu.pl/foto/011102364_mini.jpg[/IMG] [FONT=arial][SIZE=2][COLOR=#003366][FONT=arial][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=1][B]ID[/B]: 2187/11 [B]Gatunek[/B]: PIES [ BOKSER ] [ samica ] [B]Masc[/B]: brąz [B]Waga[/B]: 25,000 [B]Skad[/B]: z UL. Koryncka [SIZE=2][COLOR=black]Na paluchu po kwarantannie wykazuje mi jeszcze 3 boksie... [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][URL]http://www.paluch.org.pl/index.php?do=animals&what=2&posted=1&all=1&kategoria=PIES&podkategoria=BOKSER&plec=2&waga=-----&data_dzien=--&data_miesiac=--&data_rok=--&datak_dzien=--&datak_miesiac=--&datak_rok=--&od_lat=&do_lat=&idz=[/URL]
-
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Dziś już nic mądrego nie wymyślę. Zrobiłam ponad 750 km i ledwo żyję. Jutro z kolei na budowę. Dlaczego ten czas tak szybko ucieka... Wandziu damy radę. Nie jestem w stanie wiele pomóc ale nie pozwolę byś została sama. Może w poniedziałek będę mieć trochę czasu by pomyśleć co zrobić. -
NIE ma na hotel! Pomóż Krawcowi utrzymać się w hotelu!
Franca81 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Podrzucam Krawca. Śliczny jest. -
NIE ma na hotel! Pomóż Krawcowi utrzymać się w hotelu!
Franca81 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karolcia_ko5']Też się cieszę. Jeśli chodzi o oczy to po zakraplaniu są o wiele lepsze więc może to nie jest żadna alergia. Po spacerach mu nie puchną, ani nie są zaczerwienione. Obserwuje cały czas.[/QUOTE] No ja mam nadzieję, ze się mylę. ;) -
NIE ma na hotel! Pomóż Krawcowi utrzymać się w hotelu!
Franca81 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że wyniki sa w normie. -
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Wandziu nie wiedziałam, że taka trudna sytuacja.... Trzeba coś zrobić. Tylko co....................