Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. rany, ile tak bedziemy tu biadolic jeszcze nad tym bidulinem zanim ktos go zechce....:shake:
  2. [quote name='darunia-puma']on ponad wszystko pragnie kochac i byc kochanym.....[/quote] jak kazdy psiaczek :roll:
  3. kasztanek nie jest pilnym przypadkiem w sensie, ze nikt go nie bije, nie podpala itd. ale potrzebuje domku i swojego kochanego pancia :roll:
  4. na razie dostal po grzbiecie gazeta z programem, bo sie na mala rzucil z takim warkotem, az sie wystraszyla; w kuchni byl polmrok, zrobilam mu dlugi wyklad polaczony z grozbami, ze 'jak sie to jeszcze raz powtorzy...' i takie tam, pogrozilam palcem i uznawszy, ze 5 minut opindalania wystarczy, wrocilam do pokoju, gdzie zastalam.... frodzia lezacego na swoim ulubionym miejscu czyli pod kanapka; a myslalam, ze siedzi pod krzeslem... tyle gadania na darmo........:diabloti:; no, krzeslo sie na pewno nie rzuci na nikogo po tej reprymendzie ;)
  5. [quote name='Murka']Jakie cudne imię :loveu::lol: [SIZE=2]Ja też mam kicię Murkę (mieszka z rodzicami).[/SIZE] [B]kakadu[/B], a skąd się u Ciebie kicia wzięła?? :cool3:[/quote] coz... kicia jest od kai555, a imie............ od ciebie :evil_lol:
  6. kasztanek szuka dobrego domku!!!
  7. i tu jeszcze razem w lazience :) [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/2414/p5120174up1.jpg[/IMG]
  8. [quote name='kaja555']Oj Frodek, jakby tak Murka trochę chiała pouciekać to na pewno byś miał motywację żeby trochę za nią pogonić...[/quote] a no wlasnie, bo wy moze nic nie wiecie; frodzio ma kolezanke murke; murka jest mloda kicia, ale jej poglady na psy sa juz dobrze ugruntowane; sluza one mianowicie do strzelania barankow i do ocierania; frodzio zniesmaczony, kola sama nie wie kurcze; a oto murka i frodzio (wytez wzrok i znajdz psa ;)) [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/5058/p5110147xw5.jpg[/IMG]
  9. malec spada w tempie blyskawicznym; nikt go nie zdazyl zauwazyc napierwszej nawet :(
  10. kochani, napisala do mnie znajoma: [COLOR=Blue][I][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]W grudniu zeszłego roku, ktoś go podrzucił na teren mojej pracy. Na początku był bardzo nieufny, dokarmialiśmy go, ale nie wiemy gdzie nocował.[/FONT][/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Po jakimś czasie zaczął coraz bardziej ufać mi i ochraniarzom. Ponad miesiąc temu, albo psy go pogryzły, albo zły człowiek zrobił mu krzywdę. Przyszedł do mnie pod biuro, na prawej przedniej łapce miał zdarty płat skóry. Nie mogliśmy go tak zostawić, więc zawiozłam go do szpitala. Rana była paskudna, nawet miałam obawy, że będzie konieczna amputacja. [/FONT][/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Był w klinice na Modlińskiej w Vetce, prowadził go lekarz Piotr Konarski. Miał konsultację chirurga ortopedy, nie zostały uszkodzone żadne mięśnie. Obecnie jeszcze trochę kuleje, ale lekarz powiedział, że za jakiś czas to minie. Nazywamy go Buhajek, albo Rudy. Jest bardzo grzecznym psem, przez parę dób, po szpitalu mieszkał u mnie z moimi psami i nie przejawiał żadnej agresji. Ma około 2 lat. W domu wychodził na spacer na smyczy, nic nie niszczył, leżał na swoim miejscu, nie jest łapczywy na jedzenie. Przy zmianie opatrunków sam dawał mi łapkę i spokojnie leżał. W pracy mówią, że jest przyjacielem wszystkich, tutaj sporo jest ludzi i chodzi się wszędzie witać. Teraz leży pod moim biurkiem. Niestety czasami się boi, tak się kuli, ale to też na pewno minie. Obecnie śpi albo w budzie, którą mu zrobiliśmy, albo u ochraniarzy. Jest super pieskiem, bardzo grzecznym, co też może potwierdzić personel Vetki.[/FONT][/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=Blue][I]Chciałabym mu znaleźć dobry dom, ktoś może mieć naprawdę fajnego pieska. [/I][/COLOR][/FONT][/SIZE][/FONT][B][I][COLOR=Red]kontakt do mnie 0602608109 – Magda[/COLOR][/I][/B] przyslala tez zdjecia; na razie dwa, ale bedzie wiecej; [SIZE=4][COLOR=Red] prosze :modla:, pomozcie znalezc mu domek; psiaczek sie marnuje [/COLOR][/SIZE]:-( [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/763/im002198zy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8180/dsc006401wy2.jpg[/IMG]
  11. frodzio ostatnio nie chce chodzic, musze go do krolikarni nosci na rekach, troche pokicka i sie kladzie; moze za goraco? co bedzie latem? czaje sie z wizyta u pani doktor, zeby rzucila okiem na te noge; nic sie nie dzieje, wiec moze tylko podskocze do niej, a potem juz na wyjecie do dra janickiego; mam taka teorie, ze jednak moze by sie przydalo te druga noge zrobic; bo wydaje mi sie, ze jesli sie nie zrobi to to dopiero bedzie zmarnowana szansa na poprawe; bo frodzik (kurcze czy ja tego nie pisalam juz?) zaczyna stawiac te zdrowa a potem probuje te druga i ona mu ucieka i zczyna automatycznie kickac... ale zobaczymy, co powie pan doktor; a w pracy to jak mnie ktos zaczyna denerwowac, to robie wdech i przypominam sobie domek i ogrodek i piekne deby ocieniajace jego czesc i zaraz nabieram odpowiedniego dystansu do sprawy ;)
  12. [quote name='MalgosMalgos']ktora ma 5 kilogramowego Barneya i od dluzszego czasu rozglada sie za psia dziewczynka. Dom bylby w Berlinie, cztery pietra nade mna ( z winda naturalnie) w srodku pieknego parku. Co wy na to? Serdecznie pozdrawiam malgosmalgos[/quote] rany, toz chyba nic lepszego by sobie dziewczyny dla malucha nie mogly wymarzyc!!! :multi: na pewno zaraz napisza, a ty sie upewnij, jesli mozesz, czy by sie twoja sasiadka na sunieczke zgodzila :loveu:
  13. moj tz powiesil w piatek ogloszenie w lecznicy na modzelewskiego, moze akurat tam sie ktos zablaka, kto szuka takiego pieska... :roll: tymczasem w gore maly!
  14. a ja bardzo prosze maupa4, albo kogokolwiek kto wie co sie u niej dzieje o kontakt; kupila u mnie na bazarku pieski pluszowe, nie mogla sie za pierwszym razem spotkac bo miala w domu szpital; potem napisalam i nie odpisala i chyba przedwczoraj napisalam znowu i tez nie odpowiada; mieszka blisko, moglabym jej zaniesc te pieski, ale nie znam dokladnego adresu :shake: a juz mi glupio bo to tak dawno bylo...
  15. ciagle czekaja :roll:
  16. zakroplilam frodkowi frontline; ale byl czujny przy tym zakraplaniu! spial sie i czekal co bedzie, a dwa razy mu nerwy puscily i chcial uciekac :evil_lol: dluga droga jeszcze przede mna, zeby zdobyc jego zaufanie; ale tylko ja moglam go wyciagac spod kanapki celem nalozenia kolnierza (potwor zaraz po spacerku sie chowal); arek chcial to powtorzyc to frodek na niego zawarczal :roll:
  17. dziewczyny, jesli macie dostep do dogo to z raz na dzien podrzuccie ten bazarek, plis, bo ja raz mam, a raz nie mam mozliwosci (jak wiele innych osob) z gory dziekuje :)
  18. poki co sie trzymam w pracy i nic nie mowia, ze mnie wyrzucaja :cool3:
  19. jest nowy bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110836[/url] zapraszamy :) szwy juz zdjete, musze znalezc chwile, zeby pojechac na konsultacje, ale poki co nic sie nie dzieje, wiec moze tylko mailowo sie skonsultuje i zaczne pomalu z frodziem cwiczyc; zachecamy frodka do wchodzenia po schodach (tylko na pieterko) bo trzeba nozke cwiczyc, a pan doktor powiedzial, ze wchodzenie po schodach jest wskazane, bo wtedy wszystko sie przy okazji rozciaga; pozdrawiamy :)
  20. malgosiu, tak sie ciesze, ze twoje starania zakonczyly sie sukcesem - gratuluje i pozdrawiam :loveu:
  21. :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: no to trzymamy :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
  22. powiem wam, ze ja nie jestem jakims potworem; wiele wytrzymalam; poltora roku bylam cierpliwa, ale wczoraj po prostu mi sie ulalo; ja tez mam nerwy i tez jestem czlowiekiem; pracuje w sklepie z odzieza w jednej z galerii handlowych; 5 razy dziennie rozne paniusie traktuja mnie jak gowno, a 6 razy dziennie jak sluzaca; polityka sklepu nie pozwala nawet na przypomnienie klientom po 22:00, ze juz do cholery minelo 12 godzin przeznaczonych na zakupy, i ze ludzie w nim pracujacy chcieliby moze pojsc do domu spac; staralam sie nie zwracac uwagi na niegrzeczne osoby, korzystalam z wolnosci, ktora dawala mi ta praca (3/4 etetu, masa dni wolnych w tygodniu); wylacznie dla tej wlasnie wolnosci poszlam tam pracowac; nigdy wczesniej nie pracowalam w takim charakterze; ale nie mam ani charakteru dupowlazczego, ani nie jestem wystarczajaco madra, zeby byc ponad to; ponadto pensja wystarcza naprawde na waciki; chyba juz na mnie czas; ale do konca maja musze tam zostac; jesli nie zostane to bedzie tragedia; nie uda sie zrealizowac naszych wielkich i wspanialych planow; trzymajcie wiec kochane ciotki kciuki, zeby mnie po tym moim wystepie nie zwolnili i zebym wytrzymala tyle ile trzeba :-(
  23. przepraszam za off'a, ale czy wy tez macie problemy z dogo? ciagle bialy ekran, a jak sie uda zalapac to tylko na chwile; czy ktos wie co sie dzieje? mnie juz trafia prawde mowiac :angryy:
  24. wreszcie sie dobilam na dogo, ciagle mam bialy ekrani nic sie nie dzieje, cholery mozna dostac; czy ktos wie co sie dzieje? chce robic bazarki, a tu nie mam dostepu :angryy:
  25. [quote name='Margo05']Martuś, mam dla Ciebie kontakt do dobrego chirurga. Prześlę Ci na pw[/quote] ok, dziekuje bardzo; tyle, ze teraz bedziemy walczyc o przetrwanie jesli nie znajde szybko nowej pracy; bez bazarkow frodziowi nie pomoge :shake: mam troche ubran, zrobie sesje zdjeciowa z kolezanka, moze ktos cos kupi; jakies ksiazki jeszcze mam i telefon komorkowy, ale bez kolorowego wyswietlacza; ale moze dla jeksiegos malca by sie przydal, zeby byl z nim kontakt, a zeby nie bylo szkoda jak upusci ;)
×
×
  • Create New...