Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. no szkoda bardzo; ja od początku miałam mieszane uczucia, chociaż tych ludzi nie widziałam na oczy i znajoma mówiła, że sa ok; cieszyłam się, że znalazł dom, ale czasem jakos się ma dziwne przeczucie, że to nie jest "to"; zaznaczam, że ani ludzi ani psa nie znam osobiście; takie babskie chimery po prostu...
  2. u czarka wszystko ok; jakiś czas temu dostałam info, że został wykąpany i był bardzo grzeczny w wannie; poprosiłam, żeby nie przesadzali z kąpielami, bo to psom nie służy, obiecali, że kąpiele będą tylko w razie konieczności ;) dostałam też zdjęcie z tej kąpieli (chyba) ale tak rozmazane, że nic na nim nie widać ;)
  3. [quote name='ewu']Dziękuję:) 250 zł to chyba nie tak dużo:)[/QUOTE] to faktycznie dobra cena; martwi mnie tylko, że na wątku sterylizacyjnym nikt sie nie odzywa; no nic, trzeba czekać; nie ma wyjścia; nie sądzę, żeby odmówili;
  4. może niektórzy z was pamiętają charliego? niestety właśnie wrócił z adopcji; znowu szukamy mu domu... ma ok. 2 lat, bardzo przyjazny , grzeczny, bardzo lgnie do ludzi , przesuwa się za ręką , żeby go głaskać, wyrzucony z samochodu, wykastrowany, zdrowy; ludzie którzy go wzięli okazali sie byc średnio odpowiedzialni, nie zapewniali mu odpowiedniej dawki ruchu przez co pies uciekał, żeby się wybiegać; charlie nie ma na szczęście tendencji do polowania, nie jest agresywny w stosunku do psów, toleruje koty.. [IMG]http://i50.tinypic.com/23w604j.jpg[/IMG]
  5. edek wie co mówi bo spacerował z chomikiem :)
  6. szkoda tylko, że to cudo ciągle trzeba oglądać od tyłu ;)
  7. juz zgłosiłam sunieczkę na sterylizacyjnym wątku i podałam swoje dane ewu; myślę, że wszystko potoczy sie we właściwym kierunku z tym, że na zwrot trzeba będzie trochę poczekać zwłaszcza, że sterylka juz na dniach; no i ile krzyknął wet za zabieg? bo jak za dużo to może byc problem ze zwrotem 100%...
  8. pilnujcie tylko proszę wagi, żeby nie był za ciężki bo stawy biodrowe nie wytrzymają; pozdrawiam i cieszę się, że wszystko idzie jak trzeba; jak to jest, że w jednym domu pies brudzi i niszczy, a w innym zachowuje się jak aniołek...?
  9. frodzio na niedzielnym spacerku z siostrzyczką tusieńką :) [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/936cf0455fc9.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/936cf0455fc9.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  10. mam za to zdjęcia z telefonu robione w niedzielę na spacerku: [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/931c01e9085c.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/931c01e9085c.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/936cf0455fc9.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/936cf0455fc9.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/6a98f87a8f52.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6a98f87a8f52.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/8b4af24d0a93.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8b4af24d0a93.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/2f53c3ac9fbc.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2f53c3ac9fbc.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  11. ikusia czuje się dobrze, biega w kołnierzu; zabieg był taki drogi bo wszelkie poprawki chirurgiczne wymagają znacznie więcej pracy; przy sterylizacji robi sie nacięcie, chwyta co trzeba, wyciąga, tnie i zaszywa; jeśli jakis kawałek jajnika został w jamie brzusznej to trzeba go znaleźć, szukając czasem igły w stogu siana... a tusia lizała ike po uchu ;) chciałam wstawić zdjęcie z aparatu jak obie ładnie leżą przytulone, ale jakimś cudem, choc na wyświetlaczu to zdjęcie jest to jak podłączę sie kabelkiem do kompa to go nie widać :cool3: są za to jakims cudem zdjęcia, które dawno pokasowałam :angryy:
  12. [quote name='ewu']Bardzo dziękujemy:)[/QUOTE] to znaczy co - zgłaszać, czy nie? ten wątek nie dotyczy jednego psa, wstawcie może gdzieś tutaj zdjęcie suczki to przekopiuję na wątek sterylkowy, żeby było wiadomo jakiego psa zgłaszam;
  13. my też pamiętamy sunieczko i cały czas mamy nadzieję...
  14. wczoraj mi prąd wyłączyli rano i nie przyjechałam do pracy, bo nie było czasu szarpać się z bramą garażową; tż "wyjechany", jestem sama z mamą, więc odpuściłam i poszłam spać ;) [B]jeśli chodzi o "szanowną" panią doktor to służę na pw jej nazwiskiem, bo uważam, że należy jej zwyczajnie unikać delikatnie mówiąc[/B] :angryy: ciekawe ile sterylek tak spieprzyła; zamierzam do wszystkich znajomych powysyłać ostrzeżenia przed nią :mad: a w schronisku prawdopodobnie nigdy nie pracowała; rozmawiałam z kierowniczką, powiedziała, że jej nie zna wcale i byc może wolontariusze zawieźli ikę na sterylkę do jakiegoś gabinetu; też się do nich dobiję, bo muszą wiedzieć do kogo jeżdżą; teraz ikusia jest juz po operacji, szew ma po prostu zegarmistrzowski, choc cięcie jest bardzo długie jak na takiego malutka (7 cm); operował ją dr kraszewski na kijowskiej 11; była pod dobrą opieką i za to wielkie podziękowania dla doktora;
  15. dzięki za miłe słowa, cmoknę ikusię w czółko :) do schroniska zadzwonię na pewno a tusia jest malutka, ale trochę pulpet ;)
  16. ika już po operacji, okazało się, że oprócz tego siedmiomilimetrowego kawałka po jednej stronie, był mniejszy po drugiej; na szczęście został znaleziony i wycięty; i teraz już mam pewność, że wet w schronisku w józefowie spieprzył sprawę; sprawdzę jego nazwisko i zadzwonię do kierowniczki, bo takich konowałów trzeba tępić;
  17. cała przyjemność po mojej :)
  18. [quote name='edek']Jak Ika się czuje ? udało się ???[/QUOTE] nie wiem... arek ją odwiózł, nie wyszedł dopóki nie usnęła; powiedzieli, że zadzwonią jak się wybudzi, więc czekamy; do drugiej na pewno będzie wiadomo [quote name='b-b']:crazyeye: To Tusieńka takich rozmiarków jest ???:cool3: Na zdjęciach wygląda na maluszka :) Jak się okaże, ze jednak mojej małpce za małe jest (ale na to ciocia nie licz :eviltong: ) to Tusieńka je dostanie:) Co u Iki?[/QUOTE] tusieńka wygląda na maleńką, edek z tżem sie zdziwili jak ją zobaczyli, nie wierzyli, że to takie maciupeństwo; ale jak sie ją zacznie mierzyć to sie okazuje, że klata wielka od chodzenia na przednich łapkach (tylne zwichnięte były oszczędzane), że dość długa i w ogóle... byłam pewna, że to ubranko od cioci andegawenki będzie jak ulał, dopóki nie przyszło do zapinania ;)
  19. a ciocia andegawenka niech da znać co robimy z tym ślicznym skafanderkiem... :)
  20. oj ciotka, z chomika to kawał zbója jest ;) klops i pulpet w jednym, a i tak przecież bardziej fit niż jak do nas przyjechała :)
  21. edek napisał do mnie pw z pytaniem, czy mogę zgłosić sunię z tego wątku do sterylizacji w akcji sterylizacja; jeśli to aktualne to proszę o info, bo nie mogę przejrzeć całego wątku z braku czasu;
  22. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248649-Co-tylko-zechcesz-dla-pieska-i-kotka-do-1-12-2013-do-16-00?p=21528652#post21528652[/URL] o proszę - teraz widzę, że jedno ubranko nr 17 mogłoby pasować na tusię, ale właśnie ciotka b-b podkupiła :mad: :eviltong::eviltong::eviltong:
  23. [quote name='BORYSboxer']Kakadu moze faktycznie zadzwoń do schroniska, może choć część Ci zwrócą...choć może w cuda wierzę, ale spróbować warto... Trzymam kciuki za operację, aby odbyła się bezproblemowo...[/QUOTE] ciocia, nie żartuj ;) nie ma szans; dobrze będzie jak powiedzą, że jest im przykro :cool3: a mnie przede wszystkim szkoda psa, bo to poważny i zupełnie niepotrzebny zabieg - można go było uniknąć; i szkoda mi tez tych suczek adoptowanych z józefowa, które też są źle wysterylizowane, ale nikt o tym nie wie... w razie guza gruczołu mlekowego są praktycznie bez szans :-(
  24. kochana ciociu, ubranka sa faktycznie fajne, ale te z pierwszego bazarku za małe... do tego nr 14 ma nogawki, a ja niestety nie jestem w stanie tak manipulować tą złamaną nóżką, żeby ją wsadzić w nogawkę :shake: te z drugiego mają kapturki, a tusia źle reaguje jak ma za dużo "za uszami" i też są za małe (tusia musi mieć długośc 34 cm, a obw, klatki ma 40) ale nie martw się ciocia, bo ubranko w dogfashion już się szyje i niedługo zobaczycie jaka z tusi killerka ;) teraz sen z powiek spędza mi jutrzejsza operacja iki; to będzie taka poprawka sterylizacji, więc cięcie będzie znacznie większe bo trzeba będzie w ikusi poszukać tego zostawionego kawałka jajnika; koszt 500-650 zl tez powalający, zwłaszcza, że opłata adopcyjna czyli 170 złotych była motywowana tym, że sunia jest wysterylizowana... chyba zadzwonię do tego schroniska :cool3:
  25. uff - dobrze, że ktoś się znalazł :) a zupa z chomika nie przejdzie :nono:
×
×
  • Create New...