-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
[quote name='Asiaczek']Pisałam, że mam kilka duzych garnków do odstapienia + na pewno jakies rzeczy dla schroniska. Nadal czekam na PW z instrukcja, gdzie mam to zawieźć. Była wstepnie mowa o stacji metra gdzies na Bielach...? Czy może ktoś się ze mną skontaktowac w tej sprawie? pzdr.[/QUOTE] asiu - napisalam pw
-
ja mysle, ze ona wie najlepiej (choc moze sie jeszcze nie przyznaje do tego), ze malucha juz po prostu nie odda jak juz go odchucha, odchowa i tyle :) :)
-
[quote name='edek']Sunia piękna, na tych fotkach nic nie wskazuje, żeby miała problem z kręgosłupem. Biedna maleńka. U Nutusi będzie miała jak w niebie :) i pewnie szybko domku nie będzie szukała.[/QUOTE] pewnie, ze nie bedzie dlugo szukala, bo juz znalazla - o co sie zalozycie? ;)
-
Alex - Rambo już w DS. Szczęśliwe zakończenie :)
kakadu replied to suślik's topic in Już w nowym domu
przepraszam, nie mam czasu czytac calego watku, ale widzialam na pierwszej stronie, ze buniaaga ma jakies fanty na bazarek; jesli to jeszcze aktualne to poprosze zdjecia i zrobie bazarek; cud swiata to nie bedzie, ale postaram sie, zeby byl czytelny; prosze o wiadomosc na pw, jesli moja pomoc sie przyda; i mam nadzieje, ze chlopak sie znajdzie...- 630 replies
-
- onek
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
kakadu replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
wiselo, jesli bede mogla pomoc w robieniu bazarkow to daj prosze znac; moge przyjac zdjecia i poprowadzic bazarek; inaczej nie pomoge, przykro mi... -
o jezulku :oops::oops::oops:, dostalam i calkiem zapomnialam o niej bo w piatek mialam urlop i siedzialam w domu, a siadl mi internet wiec dopiero w poniedzialek zdolalam sie jakos ogarnac, ale widac, ze nie do konca; moglabys mi przeslac link do tego watku?
-
mam kilka zdjec, ale nie ze spacerku - te beda pozniej bo zapomnialam poprosic meza o pomoc... [IMG]http://i52.tinypic.com/25iq91u.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/rwpcu1.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/a16bm.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2585bbt.jpg[/IMG]
-
na razie sie "wszczymam" z nazywaniem, niech staly domek ja nazwie; u mnie zostac na zawsze nie moze; chociaz w sumie bym chciala bo sie przywyczailam do lobuza ;)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
kakadu replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Jest problem :hmmmm: I największa robota teraz spadła na Ciebie... Nie potrafię robić bazarków, nie potrafię robić ogłoszeń...Ale może któraś cioteczka pomoże?[/QUOTE] ja moge pomoc z bazarkami, ale nie wiem o co chodzi w watku; isabel napisz mi moze na pw co i jak bo ja tak z doskoku wpadam i nie mam za bardzo czasu na czytanie tylu stron ;) -
[quote name='Isabel']Chyba wszystkie Vegi to takie cudowne psy :loveu: Moją Vegunię pożegnałam w zeszłą niedzielę :placz:[/QUOTE] ojej, isabel, tak strasznie mi przykro..., co sie stalo? przytulam cie mocno :glaszcze:
-
dziewczynka ma okolo roku; nie ma imienia bo cos zadne do niej nie pasuje... cycolki ma wyciagniete bo faktycznie miala juz male, ale nie wiem co sie z nimi stalo, chyba jeszcze w poprzednim schronisku urodzila (dziewczyny ja wyciagnely z innego nie wiem czy nie z chrcynna); teraz jest juz wysterylizowana - widac jeszcze szwy; a frodzio to jakos tak sie zlosci na nia, ale z drugiej strony zacheca do zabawy, przysiada na tych swoich krzywulcach, przednie do przodu i podszczekuje, ale jakos tak basem i w efekcie nie brzmi to zachecajaco; mala sie pare razy z nim pobawila, ale jakos bez entuzjazmu; za to z onka vega, ktora wreszcie zrozumiala, ze to male to pies, a nie szczur ;) to sa takie kolezanki, ze zal bedzie je rozdzielac :roll:; razem spaceruja, razem sie bawia - az sie serce cieszy na taki widok; mam w telefonie zdjecia z wczorajszego spaceru (byly obie razem, potem polecialam na druga runde z frodziem i kolą - juz mi czasu zaczyna brakowac ;)) i z zabawy w ogrodzie - postaram sie je jakos wstawic, ale to z domu z pomoca tz-ta
-
Dziadzius z wypadajacymi zabkami...Tadziu za TM :(
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no i co u tadzia? jak sie rozwinal temat? zostaje w przystani? jak jego rozliczenia? ile zstalo dlugu? a dom na pradze bedzie wykorzystany? -
e tam, jaka z niej ratlerka! taki dlugi rudo-brazowy prosiaczek raczej :diabloti:
-
a to wzielam w sobote ze schroniska bo sie balam, ze ja psy zagryza; wiecie, jak jest w schronisku - biega czesc psow luzem to i awantury sie zdarzaja... juz dwie male suczki przebiegajace obok krat, psy z kojca wciagnely do srodka i pokiereszowaly (o dwoch wiem) i sie balam ze te kruszynke tez to moze spotkac; dopoki byla w izolatce to sie nie balam, ale jak tydzien pozniej ja zobaczylam, ze biega luzem to zadzwonilam do meza, uzyskalam zgode i wzielam ja na tymczas; do piatku jest jeszcze na kwarantannie, jade z nia na ostatnie szczepienie czy zastrzyk (juz nie pamietam) i wtedy bedzie juz gotowa do adopcji; ale dziewczyny ze schroniska szukaja jej domku, wiec mysle, ze nie bedzie z tym klopotu; chyba, zeby moi rodzice sie zdecydowali...; bardzo bym chciala; ojciec to z miejsca by ja wzial - on kocha psy; ale matka cos tak nie jest pewna; no nic; zobaczymy w sobote; ja to bym ja zostawila u siebie, ale sie arek nie zgodzi za skarby swiata; nie wiem jakim cudem sie zgodzil na ten tymczas; nie za bardzo moglam uwierzyc jak powiedzial, ze moge ja wziac...
-
no dobrze... :) ale to tak nieoficjalnie: [IMG]http://i51.tinypic.com/214rpfa.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2lig5lx.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/zxtd7m.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/23r0pro.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2qsbbbd.jpg[/IMG]
-
udalo mi sie zaglosowac dzis rano i pipi byla na pierwszym miejscu, wiec chyba sie udalo :multi:
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
wiem, ze to co napisze nic nie zmieni w losie malucha, normalnie sie tak nie wypowiadam na forum, ale moze mi to troche pomoze - trzeba byc naprawde p..dolonym sk...rwysynem, zeby wyrzucic takie malenstwo na ulice :angryy: pieniazki to sie potrafilo wziac? czy nie ma bata na takich drani? ale jestem pewna, ze los im za to zaplaci - amen; -
Dziadzius z wypadajacymi zabkami...Tadziu za TM :(
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='nausicaa'] mam tylko jedną uwagę- to, że ktoś mieszka na Pradze Północ nie oznacza, że jest totalną patologią. może przesadzam, ale poczułam się trochę urażona tym, że z góry traktuje się osobę, do której jedzie się na wizytę w taki sposób, że zaraz kogoś zamorduje i wyjdzie z flaszką wódki, szczególnie, jeśli pisze się takie rzeczy publicznie na forum bez wiedzy osoby zainteresowanej. telefonu późnym wieczorem też nie muszę odbierać. nie wiem skad pomysl, ze pisalam o tobie? :razz: mysle, ze to lekka nadinterpretacja; gdybym miala choc cien podejrzenia, ze wyjedziesz z flaszka na powitanie dziewczyn (a wczesniej je zamordujesz trzymajac sie twojej kolejnosci) i ze podejrzewam, ze twoja rodzina jest patologiczna na pewno odradzilabym wizyte, wiec prosze nie przesadzaj; przykro mi, ale do twojej osoby, ani do twojej rodziny nie odnioslam sie ani razu; w tym temacie wypowiedza sie dziewczyny juz w sobote; poza tym jak to bez wiedzy osoby zainteresowanej skoro na publicznym forum do ktorego zostala zaproszona? -
mnie sie tez wydaje, ze takie rozgraniczenia na dwie skarbonki wyniklo tylko z tego, ze latwiej bylo na tych wszystkich fejsach i innych, zbierac pieniadze pod haslem "na lek"; ale to troche sztuczne, nie uwazacie? potrzeby jasia sa jedna sprawa, jasio to jasio i tak samo jest mu potrzebny dom jak i lek; dokladajac sie do jego utrzymania chocby najmniejsza kwota dokladamy sie do jasia, a nie do ajili, czy kwl'a; ja to tak widze; moze jestem w bledzie...; problem tylko w rozsadnym podziale; a gdyby teraz jasio nie daj boze odszedl, a zostawil dlug w hotelu, albo lek bylby niedostepny, czy nieskuteczny i nie byloby sensu dalej nim jasia szprycowac, to bylyby jakies moralne przeciwwskazania do splacenia hotelu z pieniedzy zbieranych "na lek"? czy trzeba by bylo pytac wszystkich ofiarodawcow z fb czy sie na to zgadzaja? naprawde nie rozumiem calego zamieszania... do tego mam wrazenie, ze takim postronnym ofiarodawcom niezwiazanym z dogo, nacią od pietruszki wisi tak naprawde czy pieniadze pojda na hotel czy na lek - oni z dobrego serca daja je na ogolnie pojęte ratowanie psa i dopoki nie ma mowy o jakiejkolwiek defraudacji srodkow, dopoty nie beda mieli watpliwosci, ze dali kase na dobry cel; wg. mnie problemem sa animozje miedzyludzkie, chec moze "ukarania" kwl'a, ze nie poswiecal tyle uwagi psu ile powinien; sama juz nie wiem czy poswiecal, czy nie, wrazenie moze byc takie, ze nie poswiecal, bo na dogo go nie bylo, ale w realu mogl dzialac intensywnie na rzecz innych psow; ten konflikt miedzy wirtualami, a realami, bedzie zawsze; sama sie wsciekalam jak mi nie odpisali z morisowa na jakies prosby o rade, ale obiektywnie rzecz biorac robia 100 razy wiecej ode mnie na rzecz ratowania psow i to musze uznac jako usprawiedliwienie pewnych rzeczy, czy mi sie to podoba czy nie; inna rzecz, ze komentarze do magdyski, ktora odwala tu naprawde wielka robote sa niestosowne;
-
Dziadzius z wypadajacymi zabkami...Tadziu za TM :(
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
najlepiej rosomakiem ;) -
Dziadzius z wypadajacymi zabkami...Tadziu za TM :(
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.................... dubel................. -
siedzi we więźniu... :(