Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Mówiłam o Misiu, którego także mam na tymczasie - jego wątek jest tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77423[/url]. Malutką już się mama zachwyca, nazwała sobie ją Zuzia (bo zawsze chciała mieć malutkiego pieska Zuzię :roll: ).
  2. [quote name='Reno2001']Śliczna malutka. Ulaa czy to znaczy, ze ona u Ciebie na tymczasie jest???[/quote] Tak, ale na szczęście dzisiaj Misiolek idzie do domku (co prawda mam wątpliwości, ale niestety muszę zaryzykować...). Właśnie przyszła mama i nawet się nie zdziwiła. Też nie jest zbyt zadowolona, że oddajemy Miśka tym ludziom. Będziemy musieli mieć ich na oku. Malutka słodka kruszynka szuka domku!
  3. Podobno ładnym jest w życiu łatwiej.... Podobno dzieci powinny być chronione przed złem tego świata.... Podobno... Mała puchata ŚNIEŻYNKA jest ślicznym dzieckiem. A mimo to byla dla ludzi śmieciem... Ktoś podrzucił 3 szczeniaczki do kobiety chorej psychicznie. Nie wiadomo, co stało się z dwójką. Została tylko Śnieżynka. Nocowała na zewnątrz, na kawałku szmatki pod krzaczkiem. Ta szmatka była dla niej wszystkim, Śnieżynka ssała ją jak mamę, gdy została zupełnie sama. Wycieńczona, zmarznięta, smutna sierotka. Jej towarzyszem był czarny kocurek. Dlatego sunia nie szukała braciszków.Miała kotka. Jednak kotek był tak samo zapchlony i głodny jak ona. Pani ledwo zgodziła się zatrzymać kota, jednak psinka koniecznie musiała zniknąć. Ludzi troszkę się boi, ruchu ulicznego isamochodów też... ale dlatego, że ich nie zna. Jak nabierze siłki, to pozna wszystko i niczego nie będzie się bała... Zabrałam ją, a w drodze do weta pchły skakały i po mnie. Sunia lała się przez ręce. Nie miała siły nawet stać. W lecznicy ludzie byli zachwyceni małą, a jednocześnie zdruzgotani jej stanem, wpuścili nas bez kolejki. Wet Maciek odpchlił, założył książeczkę... Stwierdził, że sunia ma naturalnie krótki ogonek :loveu: z takim się urodziła. W domu położyłam ją na łóżku a ona momentalnie padła i zasnęła. Wyczesałam dosłownie setki pcheł :-o. Potem obudziłam ją, by zjadła mielone mięso kurczaka z żółtkiem i proszkiem na odrobaczanie. Zjadła połowę i znowu zasnęła. Jest taka maleńka słodka i bezbronna :loveu: Spójrzcie sami: [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/1192/01ic0.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/2128/02fr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/5782/03es1.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/237/04xm2.jpg[/IMG] [SIZE=4][I]Kto mnie pokocha?[/I][/SIZE]
  4. No pewnie że będziemy zaglądać :loveu: To jeden z moich ulubionych wątków na dogo :loveu: Miłego weekendu!!!
  5. [quote name='BeataJ'] [URL="http://www.nadzieja-dobermana.pl/"][COLOR=#800080]http://www.nadzieja-dobermana.pl/[/COLOR][/URL] prowadzona przez Maćka-Anashara Beata[/quote] a na tej stronie nie ma mojej Sońci w nowyn domu :-(:mad: już nikt o niej nie pamięta :shake:
  6. [quote name='ewadr']Ula Szeira ma kłopoty z moczem. Bardzo czesto sika, za czesto. Przywioze ja jutro do pracy, ale nie dam rady jechac do weta. Odbierzesz ja ode mnie z biura i podejdziesz do lecznicy?[/quote] Spróbuję, ale o której? Może od razu bym z Majkim podjechała. Ona może tyle sikać dlatego, że w schronisku psy nie miały stałego dostępu do wody, aby nie sikały dużo :-o:angryy:. Teraz jak pije ile chce, to jej się kurek zepsuł... Może być także przeziębiona, albo mieć infekcję... Kurcze, a myślałam, że ona szybko do domku pójdzie :shake:
  7. Wczoraj Misiaczek miał odwiedziny. Pewna rodzinka chciała go zabierać JUŻ - NATYCHMIAST - OD RAZU. Ale ja miałm wątpliwości i nie dałam - on musi mieć idealnie. Bo to, że sam jest idealny i napewno nikomu nie będzie robił kłopotu, nie znaczy, że będzie szczęśliwy. Dzisiaj ma kolejne odwiedzinki - robię sobie OGROMNE nadzieje po tej wizycie, bo jak wszystko pójdzie dobrze, to Micholek zostanie praktycznie wśród swoich :lol:
  8. ojj taak.... DŁUGO będą pamiętać.....
  9. Właśnie robię tak, po troszku małe porcje. Ale słyszałam, że jest taka karma i chciałam ją wypróbować. Teraz w zasadzie już niepotrzebna, bo pies zaczyna jeść normalnie, ale tak na przyszłość mogłoby się przydać :razz:
  10. [quote name='ewadr']z katowic odbiore jak obiecałam, te koszty wezme na siebie. Miejsce nie ma znaczenia, prosze tylko podac dokładnie gdzie. Dworzec PKP a Spodek to troche oddalone. I o której? A wiemy czy ona ładnie pojedzie autem, czy trzeba kogos do trzymania? W moim małym aucie moze tylko na siedzeniu z tyłu jechać. Przesle na pw moj telefon, bedziemy w kontakcie.[/quote] Jakby trzeba było, chętnie pojadę z Tobą. Wogóle to musimy się spotkać koniecznie na dniach.
  11. NOO WRESZCIE ZAMÓWIŁAM :multi::multi::multi: TZ mi obiecał zapłacić :loveu::multi: po 2 września, mam nadzieje że to nie za późno...
  12. [quote name='pajunia'] A tak ogolnie, takie wspaniale psy, mozecie nam zawsze wysylac. [/quote] OOOoooo trzeba zapamiętać :evil_lol:
  13. [url]http://chomikuj.pl/ullka/ogl_krecik.doc[/url] To ja przypominam ogłoszenie Krecika....
  14. Zadzwoniłam do TZ-ta. Była to kolejna "burzliwa" rozmowa, po której wspólnie doszliśmy do wniosku, że jego mama jednak nie nadaje się do tego, by mieć jakiegokolwiek psa. TZ ma jednak głowę na karku czasami, ja bym zapsiła wszystkie bezpsiowe domki... Jednak o tą sunię powinni się ludziska zabijać :cool3: Ciekawe czy Ewa już ją widziała :evil_lol:
  15. To, czym karmią w schronie miałam okazję zobaczyć w swoim samochodzie w drodze do domu :razz: Paskudztwa jakich nie powinien jeść dorosły pies, a co dopiero małe szczenię :smhair2: Kupuj szybko ten aparat, zabawa w węglu musiała być cudna!! :diabloti: Mój kot Krecik też uwielbia tarzać się w węglu i maskować swoje białe pończoszki, a potem koniecznie na pościel się wpakować :roll:
  16. Już oczyścilam skrzynkę. Niestety nie mam na razie co liczyć na pożyczenie auta :shake: tymbardziej w weekend...
  17. Czyli moge pokazać ją mamie TZ-ta? A jak ona do małego (3 latka) dziecka? Jak myślicie? To siostrzenica TZ-ta i czesto u nich bywa, a troszke boi sie psow i niedobrze byloby, gdyby sunia np oszczekiwala dziecko, warczala na sam widok itp. Mala moglaby sie calkiem zablokowac na psiaki wtedy...
  18. [quote name='Marta i Wika']Świetne :-) Nie wiem, czy psy tak myślą, ale tak się zachowują.[/quote] Dokładnie!! :cool2:
  19. Niestety osoby nim zainteresowane rezygnują słysząc, że musiałyby same zapłacić za zabieg :-( w końcu Misiolek jest "tylko" zwykłym kundelkiem i ludzie nie mają motywacji :shake: Udało się wytargować u weta kastrację "po kosztach" 80-100zł, ale dla mnie to i tak ogromna suma. W związku z tym zbieramy na zabieg, wystawiłam mu bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78283[/url] Może coś komuś się spodoba? Zapraszamy :p
  20. Misiak to straszny pieszczoch :loveu: Tutaj z moją siostrą Asią wygłupy na psiej wersalce :lol: [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/2310/011jp9.jpg[/IMG] [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/5950/012va5.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/345/013vb7.jpg[/IMG] Misiaczek tam z tyłu się kotłuje :diabloti: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4563/014rq9.jpg[/IMG] Abra dawaj buziaka [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3630/015ts3.jpg[/IMG]
  21. Rudzika przydałoby się oddać na tymczas i wtedy szukać mu domku, pokazywać, oprowadzać... On musi nadrobić charakterem, bo inaczej chyba nie da rady :shake:
  22. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: jak wspaniale!!!! Nikt lepiej by się nim nie zaopiekował :loveu:
  23. Moja mama ma lampę Bioptron Zeptera!! Często pożyczają od nas znajomi dla swoich psów, spytam czy jest szansa pożyczyć nie-znajomym ;)
  24. [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3296/02ty5.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8655/05cx4.jpg[/IMG]
  25. Misiol jest nie do zajechania na spacerku. Obeszliśmy pola przy autostradzie, a że bylo gorąco, Abra zaczęła dyszec jak parowóz. Więc poszlismy jeszcze do lasku nad stawek dla ochłody. Zanim dotarliśmy, mały wariat wskoczył ze skarby po rzeki, bo zobaczył pieska, a za nim Megi i Abra - tyle że bokiem po ścieżce :evil_lol: Potem wytarzał się w piachu nad stawkiem :evil_lol: A potem spotkaliśmy znajomych idących na "piknik" z kocykiem. Poszliśmy z nimi i - do czasu aż pojawiło się jedzenie - psiaki goniły się jak szalone. Potem... wiadomo :roll: Psy glodzone latami dałyby się pokroić za orzeszka :razz: Na smyczy nauczyl się chodzić expresowo. Szedl przy nodze TZ-ta na luźnej smyczy, regulaminowo: bark równolegle do kolana :cool3: A tu fotki jak się Misiak grzeje na balkonie. Bo on tylko na spacerach taki świr, w domu nie ma psa. [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/3302/01vz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/7426/02ak9.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...