-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
A tak wyglądam jak wracam z ogródka przy obecnej pogodzie :diabloti: [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/3163/zuzu1jq9.jpg[/IMG] Od razu do wanny - jestem przerażona, gdzie oni mnie dali! [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/9097/zuzu2ot2.jpg[/IMG] Szira ratuj!! [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/7762/zuzu3go7.jpg[/IMG] Nie umiem stąd wyjść [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/596/zuzu4cx6.jpg[/IMG] A kuku, chcę wyjść!!! [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2518/zuzu5hv6.jpg[/IMG]
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='katya']Ulaa, a co to jest demencja?[/quote] Chyba chodzi to, że przestanie poznawać nas i miejsca, nie będzie umiała odróżnić co jest zagrożeniem, a co nie... Takie coś chyba jak człowiek z alzheimerem... Boże, oby nie. -
Zapraszam do mnie :) Zuzia ma kwarantannę po szczepieniu, więc nie powinna wychodzić jeszcze przez kika dni. Potem zostanie ponownie odrobaczona i koło 12-13 może iść do domku :cool3: Będzie miała do zrobienia jeszcze jedno szczepienie na wirusówki, a gdy skończy 3, 4 miesiące na wściekliznę. Może w niedzielę wpadniecie? Od razu uprzedzam, że mieszkanie wygląda jak... przy szczeniakach ;) Chciałabym, żeby 2 lub 3 razy odwiedzić Zuzię przed zabraniem, pobawić się z nią, oswoić, "sprawdzić jej rozmiar" aby kupić odpowiednie łóżeczko, szeleczki, miseczki. A ja będę miała czas, żeby oswoić się ze świadomością rozstania :evil_lol: Foteczka będzie zaraz, a nawet filmik jak się uda :cool3:
-
ok 5 mies. sunia mix HUSKY + LABRADOR. ......... !!! MA DOMEK !!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Szira ma chyba coś z Akity Inu :lol: Jest bardzo podobna do małego Akity. [IMG]http://www.europuppy.com/images/europu_refimages/1781_kicsi.jpg[/IMG] [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-y/yawara/yawara-04-06.jpg[/IMG] Może taka urośnie? :evil_lol: [IMG]http://www.justusdogs.com.au/images/AKITA.jpg[/IMG] -
Ogolno-europejska akcja przeciw mafi handlujacej szczeniakami-
Ulaa replied to xxxx52's topic in Pseudohodowle
Podpisane. . -
ok 5 mies. sunia mix HUSKY + LABRADOR. ......... !!! MA DOMEK !!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Aukcja [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=242107160[/url] :cool3: -
ok 5 mies. sunia mix HUSKY + LABRADOR. ......... !!! MA DOMEK !!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Pani Jolu, dziękuję za ogłoszenie suni w gazecie :multi: Wystawiłam małej allegro Czy ktoś mógłby zrobić dla nniej ogłoszenia w internecie? -
Oto co pisze p. Bogusia o kocurku: [FONT=Arial]Na początku / to już dwa tygonie jak jest z nami/ był bardzo wystraszony i zaglodzony. Na razie jest odkarmiany , w zasadzie to od poniedzialku zacząl jesć w miare normalnie..[/FONT] [FONT=Arial]Na tej samej ulicy , co nasza betoniarnia, jest przychodnia weterynaryjna i jest pod opieką takiej sympatycznej Pani doktor. Szybko dochodzi do siebie i chyba pod koniec tygodnia będzie zaszczepiony. Kotek dostał na imię Cezary, czyli Czaruś i mieszka w moim biurze. Jest bardzo grzeczny i porządny, szybko się nauczył dobrych manier . Teraz Czaruś prawie niczego się już nie boi, stał się wielkim pieszczochem, lubi być przytulany i głaskany. [/FONT][FONT=Arial] [/FONT]
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Niestety nie ma dobrych wieści :-( Dr Derkowski zbadał Sonię pod kątem neurologicznym. Jej reakcje nie są do końca prawidłowe :shake: Zaniepokoił się bardzo, ponieważ może to oznaczać [B]opóźnioną reakcję ze str. ukł. nerwowego na przebytą nosówkę. [/B]Wyjaśnił, że u starszych psów, którym udało się przeżyć, nosówka może dawać skutki nawet po 1,5 roku (u szczeniąt do 2 m-cy). Efektem może być postępujący paraliż, ślepota, niekontrolowane zachowanie, padaczka, demencja... Mogą być to także chwilowe problemy. Nie da się tego przewidzieć. Będziemy czekać, ale błądzimy po omacku... W zasadzie leczenie polega na minimalizowaniu bólu i dyskomfortu psa w danym momencie, nic więcej :-( Dodatkowo Sonia ma [B]daleko posunięty reumatyzm, stany zapalne niemal wszystkich stawów[/B]. Najbardziej bolą ją kolana, stawy skokowe, nadgarstki i barki. Oraz paluszki :-( Pocieszeniem jest to, że kręgosłup wydaje się być w porządku. Nie boli i nie ma w nim poważniejszych zwyrodnień. Serce i płuca także pracuja dobrze. Dostała sterydy, nie było innego wyjścia - będziemy obserwować reakcje. Za 3-4 dni mam zadzwonić z informacją i pomyślimy co dalej. [B]Abrze[/B] też się pogorszyło :-( Bioderka znów sie rozchodzą, bolą. Być może będzie potrzebna kolejna operacja :placz: Bark sztywnieje, co oznacza, że [B]zwapnienie postępuje[/B] :placz: Lekarz mówił to w bardzo delikatny sposób, bo wie jak przeżywam wszystkie złe wieści o Abrze, ale wciąż powtarzał "pies w tym wieku... tej rasy... trzeba sie liczyć z..." . Dodatkowo okazało się, że w oczku na powiece zrobił się spory [B]brodawczak[/B] i trzeba szybko go usunąć. Jeśli okaże się nowotworem, trzeba będzie usuąć dolną powieke i zaszyć oczko :placz: Abra znów ma ćwiczenia, żeby poprawić stan stawów. Po 15 października będziemy robić RTG wszystkich głównych stawów i myśleć co dalej. Trzeba sprawdzić także stan kolan, zwłaszcza tego po operacji. Niestety powoli odchodzi mi nadzieja, że Abra będzie jeszcze mogła biegać do woli i bawić się jak normalny pies :shake: Dobrze, że chociaż Megi jest zdrowa... -
Witaj przepraszam, że nie odywałam się, ale nie miałam czasu jakoś odpisać na pw. Często tak robię, że jak mam do napisania długie pw, to odkładam na później, no i w końcu wylatuje z głowy :splat: Oczywiście możesz odwiedzić Zuzię, najlepiej z dziećmi. Chciałabym zobaczyć jak zachowują się względem tak małego pieska. Jej naprawdę trudno nie traktować jak zabawki, bo nawet się tak zachowuje, ale mimo to jest normalnym psem i tak trzeba ją traktować. Jest dość delikatna psychicznie (względem ludzi nie psów). Bardzo źle znosi podnesiony głos, nawet jeśli to do innego psa czy człowieka. Ogródka absoltnie jej nie trzeba. Nawet nie lubi :razz: Problem będzie z załatwianiem się, bo ona na polu ani raz jeszcze tego nie zrobiła, tylko w domu najchętniej w ukrytych miejscach. Podejrzewam, że była bita i karcona za załatwianie się. W jej sytuacji trzeba więc najpierw pokazać, że ne jest zagrożona gdy załatwia się przy człowieku - czyli nawet w domu ignorwać a nawet chwalić - bo nie robi nic złego. Już prawie nie boi się sikać przy ludziach. Teraz uczę ją na gazetki, ale można też kupić maty do nauki siusiania (mnie nie stać na takie luxusy przy obecnej ilości psów :roll:). Co do jedzenia, nie jest wybredna, wszystko dostaje i chętnie je. Zwłaszcza lubi surowe mięso i kości oraz ser biały. Je też suchą karmę dla szczeniąt, puszki i kiebasy psie, makaron z mięsem i marchewką, ryż z żółtkem. Lubi się bawić z psami, także wielkimi :diabloti: Dzięki temu wzmacniiłaq jej się pewność siebie i wyćwiczyły odpowiednie reakcje. Śpi w łóżku, albo w kocim posłanku, lubi polar. Jak nas odwiedzicie to zresztą wszystko Ci opowiem, bo jej trzeba troszkę rzeczy kupić. Aha, no i musicie się liczyć z moim "monitoringiem" :evil_lol: Zakochałam się w maleństwie i napewno odchoruje jak pójdzie :roll: Muszę być pewna, że ma dobrze i jest szczęśliwa :loveu: Wtedy się odczepię :p
-
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Ewa przepraszam, że nie było mnie w lecznicy, ale o 21:00 dopiero wróciłam z Krakowa. Mam nadzieję, że jeszcze zobaczę Koffi :lol: -
O dobkach czy onkach ledwo podobnych w ogłoszeniach też piszą jak o rasowych i nikt nie ma pretensji. Przecież nikt nie będzie sprawdzał suni tatoo w uchu, ani sprawdzał exterieru na wystawach :roll: A może jest ktoś, kto chciałby psa w typie leonka i Sofka przyciągie jgo uwagę, gdy w ogłoszeniu będzie napisane, że to leonberger? Maupo jesteś niesamowita, nasuwa mi się skojarzenie... Jak ROBOCOP :cool3:
-
Maupa4 zauważyłam, że wstawiając Sofkę w oferty osób poszukujących psa piszesz krótką informacje "młoda suczka po porażeniu mózgowym". Jeśli mogę coś zasugerwać - to bardzo źle wygląda :shake: Może lepiej pisać, że musi stale przyjmować leki, co nie jest wogóle kłopotliwe ani bardzo kosztowne (bo nie jest aż tak bardzo prawda?). I koniecznie pisz, że to Leonberger :loveu:
-
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Ewa, o której do weta jedziesz? To ja bym też przyszła, bo muszę uzupełnić książeczki dzieciaków i od razu dałabym Ci rzeczy Miśka :cool3: Mam nadzieję, że jakoś pod wieczór, bo o 17:30 jedziemy z Abrą i Sonią do kliniki do Krakowa. Na kawkę zapraszam oczywiście!!!! choć będę się wstydzić :oops: Bo przy szczeniakach mieszkanie absolutnie nie nadaje się na widok publiczny :roll: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Ulaa replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, podziwiam Cię. Naprawdę, z całego serca PODZIWIAM. Chyba kżdy ju dawno uśpiłby tą psinę.... Starsza, chora bez szans na wyleczenie, uciążliwa i męcząca. W dodatku nie jest z Tobą od szczeniaka. Ty ją znalazłaś i poświęciłaś jej BARDZO WAŻNY okres w Twoim życiu, który mogłaś przeżywać i wspominać zupełnie inaczej... Mogłaś spokojnie siedzieć w fotelu składając ciuszki dla dzidziusia i czytając poradniki dla mam... Nie znam Ciebie, ale to, co czytam zdumiewa mnie. JAKIM PRAWEM KTOKOLWIEK ŚMIE KRYTYKOWAĆ?? To chore, by kilka osób poświęcilo swoje całe życie psu i nikt nie ma prawa od Was tego wymagać!! Żal mi Dianki, ale jeszcze bardziej Romenki, bo nie zasłużyła na to, żeby wysłuchiwać co o niej niektórzy piszą! Mam w tej chwili na tymczasie 2 szczeniaki, które srają i leją na okrągło, po całym mieszkaniu i czuje się jakbym mieszkała w kiblu. To naprawde jest męczące na dłuższą metę. Rozumiem Cię Romenko i podziwiam - skąd masz na to wszystko siłę??? Dzielna dziewczyno, po tym co robisz masz prawo do takiej decyzji jaką sama podejmiesz. Nie wątpię w to, że będzie słuszna. Życzę Ci wszystkiego najlepszego!!! -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='dzodzo']i jak ten lek sie spisuje?[/quote] Szczerze mówiąc nie widziałam po Abrze wielkiej różnicy, a dostawała najpierw najmocniejszą dawkę - w płynie, dla koni. Potem miała być kuracja słabszą wersją w proszku, w celu "urtwalenia" efektów, ale przerwalam, bo nie było co utrwalać. Choć Abra ma już stawy w takim stanie, że jej tylko pływanie przynosi chwilową poprawę, żadne leki już :-( Z pływaniem mamy spory problem, bo ona nie potrafi i topi się. Sprowadziłam więc kapok z USA, ale teraz już jest za zimno i niewiele pływała... Wracając do Corta Vetu - podobno ma super efekty, znajoma zachwalała. .Zostawiłam więc resztę proszku, może Soni się przyda. Abrze już tylko operacje zostały :shake: Może wypróbuj, w sumie nic nie zaszkodzi. -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Chyba jednak nie ;) Pomyliłam nazwę, chodziło o Corta-Vet HA, [URL="http://horsemarket.pl/index.php?cmd=view_tests_details&id=18"]tutaj jest [/URL] A tu znalazłam fajne zestawienie [URL="http://www.molosy.pl/preparaty_chondroterapeutyczne_psy_molosy.htm"][FONT=Verdana][B][SIZE=3]Porównanie preparatów chondroterapeutycznych wspomagających układ ruchu dla psów obecnych na naszym rynku w 2007[/SIZE][/B][/FONT][/URL] . . -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Ulaa replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę, może Wam się przyda [FONT=Verdana]Porównanie preparatów chondroterapeutycznych wspomagających układ ruchu dla psów obecnych na naszym rynku w 2007[/FONT] -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Czy to ma coś wspólnego z Cortha-Vet? -
No nie mogę, już 2-gi raz próbuję wstawić fotki z Flamingo i mozilla mi się zawiesza :angryy: A cały dopieszczony fotoreportaż cholera bierze :placz: Dni tego kompa są już policzone :mad: Aha. Napisała wczoraj p. Bogusia - chciałaby jeszcze kotka przygarnąć :multi: Dostałam też śliczne fotki czarnego kocurka Czarka :loveu: Wstawię tu i na stronkę później.
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Ojej to by było bardzo podobnie jak ma Abra. Ona właśnie doznała zerwania rościęgna barkowego z powodu odciążania tylych łapek (ma dysplazję), potem chciała znów odciążyć bolącą przednią łapę (staw się zwapnia :-() i zerwała więzadło krzyżowe w kolanie... Zasugeruje wetowi to, co powiedziałaś - bo Sonia faktycznie też miała robione RTG kręgosłupa i bioder, ale kolan już nie. O fachowość weta się nie martwię. On robił Abrze operacje, dzięki którym znów chodzi a nawet biega :multi: Nikt inny, nawet Siembieda i weci z SGGW się nie podjęli. -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='dzodzo']na krok się nie odstepują, spacery, mizianie i miłosne wpatrywanie się w oczy:loveu: pzrykrywanie kocykiem coby piesek nie zmarzł... [/quote] oo dokładnie :lol: Mama kupuje Soni ciągle nowe kocyki i kołderki (w ciucholandach co prawda - ale sam fakt, że jej kupuje :roll: pozostałym naszym psom nie kupuje...) [quote name='dzodzo'] a poczatki nie byly łatwe-dobek ze schroniska jest wlasnie takim jak to nazwałas"dziwolągiem"-nieufny i nie wylewny... [/quote] Sonia jeszcze do tego kradła, gryzła, szczekała, załatwiała się w domu, wyła i niszczyła :evil_lol: A teraz NIC kompletnie NIC! [quote name='dzodzo'] A jak zdrówko Soni?[/quote] Ostatnio brzydka pogoda, nic nie robi tylko je i śpi. Więc chyba dobrze :evil_lol: Dzisiaj jedziemy do Krakowa do klinki. Zobaczymy co lekarz powie... Choć już raz nam powiedział, bo badaliśmy - że ona ma tyle zwyrodnień po starych złamaniach i urazach, popodcinane ścięgna, stany reumatyczne od złych warunków... Jak coś wysiądzie to w zasadzie kwestia czasu i będziemy leczyć tylko doraźnie stany zapalne itd, bo inaczej już się nie da :-( Fajnie, że chociaż był szczery... Cieszmy się, że to chyba jednak nie guz. Tylne łapki juź lepiej, ale zaczęła utykać na przednią (w dodatku tą z normalnymi paluszkami). Reumatyzm? Na czym polega badanie pod tym kątem?