Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Spoko, zrobię plakacik podobny jak np Krecikowi. Dajcie namiary jaki kontakt podać i najłdniejsze ze 3 fotki na meila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  2. A mnie zastanawia jedno... Skąd on wie, że tam leży jego pan? Przecież pan nie umarł na cmentarzu. Został tam zawieziony po kilku dniach od śmierci, pies nie był przy zwłokach przez cały czas. Jak on wyczuł, że tam jest pochowany pan???
  3. Źle mnie zrozumiałyście... Nie miałam ani przez ułamek sekundy urazić czy zasmucić wtatara, napisałam przecież, że fajnie, że sunia ma domek i nie będzie musiała trafić do schronu. Żaden pies nie powinien. Napisałam to zupełnie "bezosobowo" (tzn nikt z osób tu obecnych nie miał być adresatem). Chodziło mi o to, że mały piesek w typie rasy zawsze znajdzie domek. Właśnie dlatego, że jest mały i ładny. To ma swoje dobre strony (duży wybór wśród chętnych) i złe, bo zgłaszają się też domki, które absolutnie nie powinny dostać żadnego psiaka - nie kierują się sercem, a... "modą"? Yorki, shih-tzu, maltańczyki.... To już nie rasy psów, tylko marki modnych dodatków. W dużych miastach paniusie godzinami chodzą po galeriach z małymi pieskami na ręku albo w torebce. Ostatnio koleżanka opowiadała, że w jakiejś gazecie dla pań było dokładnie rozpisane, które rasy są modne, które wyszły z mody, które dla snobów... Chodzi o wizerunek, jaki człowiekowi ma tworzyć obecność pieska. Przy czym samopoczucie, charakter i osobowość pieska nie ma już znaczenia. Nie bierzcie proszę sobie tego do serca. Być może moja psychika jest już skrzywiona przez to, co widzę. Kochane małe śliczne pieski latami tkwią w boksach błagając choćby o spojrzenie. Niektóre nie doczekają się nigdy domku. A snoby wolą iść na giełdę albo do zoologicznego w hipermarkecie i kupić "yorka" za 800 zł, a jak urośnie neipodobny do yorka to won, bo nie pasuje do stroju. wtatara - oczywiście przepraszam, jeśli Cię uraziłam. Absolutnie nie chcałam tego. Wyraziłam tylko pewną refleksję, może niezbyt zręcznie. Akurat też mam na tymczasie małą słodką psinkę, o którą ludzie się zabijają. Bo jest rozkoszna. I ludzie nie chcą jej z potrzeby serca, tylko dlatego, że ium się podoba taka jaka jest teraz. A jak urośnie i przestanie być śliczna i rozkoszna? Martwię się o to, czy uda mi się wybrać ten najlepszy domek... Mam też drugą sunię, którą absolutnie nikt się nie interesuje. Bo wygląda jak pies, a nie zabaweczka. Jakby nie rozumieli, że jedna i druga ma takie same potrzeby - co do jedzenia, wychowania, weterynarza, itd. Echh... rozpisałam się, sorki za offa. Mam nadzieję, że teraz troszkę lepiej rozumiecie, o co mi chodziło i że nie chciałam urazić nikogo stąd.
  4. Jaka wspaniała wiadomość z samego rana :multi: Zwłaszcza o zmianie zarządcy schroniska :multi: Rada Miasta chyba uległa presji społecznej i dla święteg spokoju, aby nie psuć "wizerunku miasta", bo nie wierzę, że nagle urzędasom zrobiło się żal psiaków... Choć w sumie to bez znaczenia - ważne, że będzie lepiej :multi: A czy Morka i Mania będą w Niemczech mieszkały razem?
  5. [quote name='Ada-jeje']Ojejku przeciez ten ogonek dwa razy taki dlugi jak ona, ale za to zajecie ma mala chyba na caly dzien.[/quote] 3 dni :lol: Zuzianka jest wielkości małego kotka :loveu:
  6. Maciaszek dobrze widzisz :lol: Śpi sobie dziecko. Na początku trochę świrowała, ale udało się ją spacyfikowac i później spała tak głębokim snem, że próbowała zwinąć się w kulkę. Zaciskała się jak jeż, musiałam ją na siłę "otwerać" i prostować łapkę. Strasznie dziwna jest :roll: Ma naprawdę dużo z husky - niespożyta energia, duża niezależność i zamiłowanie do spania na zewnątrz (woli balkon niż pokój, w ogródku biega w kółko do upadłego). Widzę, że przykłada spore znaczenie do szczegółow charakterystycznych dla układów hierarchicznych. To także cecha typowa dla husky oraz psów pierwotnych. Fajnie. Coś nowego dla mnie :lol: Jest bardzo pojętna, o ile odpowiednio się z nią postępuje. Przyszły właściciel będzie musiał mieć dość otwarty umysł i umieć ją "przechtrzyć", inaczej sunia niczego się nie nauczy. Tradycyjne metody nie skutkują zupełnie. W środę mamy kolejne zastrzyki, wetka Ania mówi, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, w czwartek sunia może już iść do domku. Tylko jakiego :???: Jestem zupełnie bezradna bez komórki, nawet nie mogę dać jej ogłoszeń... Maciaszek, w środę dostanę od weta opis i rachunek za leczenie. Przesłać Ci je meilem zeskanowane czy normalną pocztą, byś mogła przedstawić w schronie? Bo ja za jej leczenie płacę z własnej kasy i nie mam zamiaru wysłać do schroniska ani grosza. Pies miał być zdrowy. Może ich to czegoś nauczy na przyszłość. Bo jak na razie potwierdzają tylko to, co myśli 80% społeceństwa: psy w schroniskach są wyniszczone i chore, nie opłaca się brać stamtąd bo nie wiadomo czy wogóle przeżyje. Tak nie powinno być. Rola schroniska jest zupełnie inna.
  7. Może on jest tylko wyniszczony schroniskiem? Moje dobci Soni też dawali 8-9, a teraz nikt nie wierzy, że ma więcej niż 4 :lol: Przyjęliśmy więc "wersję środkową", że ma 6-7 :roll: Nyno, jesteś wspaniałym człowiekiem :Rose:
  8. Na kroplówce [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4853/szeri2eu1.jpg[/IMG]
  9. świński ogonek wędzony :lol: [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5236/01zs6.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3833/02zu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/9981/03ay6.jpg[/IMG]
  10. Biedactwo... jakiś facet musiał jej zrobić krzywdę :x
  11. Ojejku na jakich fajnych ludzi trafił :multi:
  12. [quote name='kako80'] sara jest wysterylizowana, wiec jej dzieciaczkow nie zrobi, przynajmniej to jest pewne.[/quote] O to mi właśnie chodziło :lol: A teraz wiadomo, że i tak za słaby, pewnie z 3 m-ce jeszcze będzie dochodził do zdrowia.
  13. Super :loveu: Kiedy Reksio będzie kastrowany?
  14. Malagos, tak na poważnie, ja nie miałam pojęcia, że mały piesek może być taki kochany. Zawsze miałam średnie lub duże, a małe zawsze "dyskryminowałam" - teraz już widzę, że niesłusznie. Bo to taki sam drań jak każdy normalny psiak :eviltong: tylko ludzie robią z nich histeryków i ofiary losu. Moja Zuzanka będzie normalnym psem :cool3: Walczy z większymi od siebie i nikt jej na ręce nie bierze, przy jedzeniu żadnego wybrzydzania i komend też się nauczy... A to, że mama mówi już do niej "córeczko", TZ przynosi zabaweczki ukradzione siostrzenicy, a ja nie potarfię zasnąć jak nie mam jej w łóżku... to już inna bajka :evil_lol:
  15. Mam potwierdzenie - doszło. Dzieki za odp. odnośnie konta :) W ciągu kilku dni zapłacę.
  16. Tam jest większość psów tak wyglądających :-(
  17. [quote name='Ania-tygrysiczka']dajcie zdjęcia tego kolegi Reksa... Może znajdzie się i dla niego domek.[/quote] To on [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/4611/schr12ame9.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/6879/schr14wq0.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5214/schr16ub6.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/7444/onek3wq3.jpg[/IMG]
  18. [quote name='ewadr']No własnie nie wiem jak to powiedzięć. Moj mąz oszalał na punkcie tego psa i jak mu nie przejdzie to będę musiała go adoptować. Ula zrobiłas to specjalnie- przyznaj się. Jak jest z jego szczepieniami i odrobaczeniem?[/quote] Nie specjalnie, ale chętnie się przyznam, że tak :loveu: On ma jeszcze wyprawkę - podjadę po jego rzeczy i książeczkę do tego mieszkania na śląskiej i zabiorę wszystko. Ma taką małpkę i kocyk, które bardzo lubi. Jest zaszczepiony na wszystko, odrobaczony. Jedyne, co go czeka to jeszcze kastracja, ale zaraz jak uzbieram kwotę to zaraz zaniosę do lecznicy i wystarczy go już tylko zawieść na zabieg. Ale to najprędzej 3 tyg od szczepienia, a szczepiony był 25 sierpnia.
  19. Jakie wspaniałe wieści :loveu: to cudownie, że udało sie psiaka wyrwać stamtąd, że może już w spokoju zapominać o koszmarze i cieszyć się swoim nowym życiem! Szkoda, że kolega z boksu Rexa musi dalej tam siedzieć... Jest taki chudziutki i smutny, a to przecież jeszcze szczeniak :-(
  20. [quote name='bumerang']Ula - ja też dołożę grosik - proszę na priva konto![/quote] Dziękuję :loveu::multi:
  21. Proszę, nie ogłaszajcie Zuzi. Na nią mam już osobę chętną, a nawet jeśli nie wypali (tfu tfu), to i tak znajdzie domek szybko :lol: Ją trzeba wręcz chować przed ludźmi, bo już by każdy zabrał. Jeśli możecie ogłaszać, to mam jeszcze jedną fajną tymczaskę tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77876[/url] Zuzia się wreszcie "odkorkowała" wczoraj rano. Była 1 kupa od 2 dni, okropnie wyglądajca, śmierdząca ze stadem różnych mieszkańców :razz: martwych. Teraz robi już prawie normalne kupki i niemal czyste. Za tydzień powtórka odrobaczenia. W połowie września rozstanie :-( Mam nadzieję, że zbrzydnie albo zrobi jej się okropny charakter i da mi w kość, bo inaczej chyba jej nie oddam :eviltong: Jest taka słodka :loveu: Śpi w łóżku koło głowy, pierwszy widok rano to jej malutkie czarne błyszczące oczka wpatrzone we mnie... A jak widzi, że już nie śpię zaczyna wymachiwać łapkami w powietrzy jak kotek i lizać mnie po twarzy :loveu: Mimo, że taka malutka, jest bardzo dzielnym pieskiem. Stawia się do moich berneńczyków, szaleje z Szeri śmiesznie marszcząc pyszczek. Szkoda, że to nie żadna rasa, bo drugi taki kochany śliczny piesek już się nie trafi :loveu:
  22. Szeri (zmieniłam jej trochę imię, bo język mi się plątał :lol:) jest u mnie od wczoraj rana. Podobno Ady-jeje amstaf chciał ją zjeść. Zawiozłam małą od razu na kroplówkę, siedziała przy niej Ola moja koleżanka, a w tym czasie szukałam kogoś, kto by ją przetrzymał. NIestety mam związane ręce bez komórki ze wszystkimi kontaktami... (zgubiłam albo ukradli w sobotę). Moja niesamowita mama zgodziła się zostawić więc Szeri. Jest więc 5 psów :razz: Nie mam możliwości żadnej izolacji, więc Szeri bawi się z moimi psami oraz z Zuzią. Wczoraj dostała tylko połowę kroplówki. Nie ma temp, wygląda i czuje się b. dobrze. Apetyt rzeczywiście iście schroniskowy :razz: Mimo to Maciek uznał, że dzisiaj powinna dostać kolejną kroplówkę. Zaraz więc idziemy.
  23. Aha, na kastrację już jest połowa z bazarków :multi: Zobaczę, może uda mi się dorzucić coś od siebie, o ile leczenie Szeri i Zuzi nie pochłonie zbyt wiele. Czy p. Ela mogłaby też jakiś grosik dołożyć? Nie mogę jej sama spytać, bo w sobotę zgubiłam/ukradli mi telefon...
  24. Ewa widzisz!!!!!! :multi::loveu::multi: Tego psa po prosru nie da się nie kochać!!! On jest wyjątkowy! A tak w tajemnicy powiem Ci, czym zaimponował mojemu TZ-towi :evil_lol:: Misiek lubi piwo. Wypił mu kiedyś z pół kufla :eviltong: Broni domu :crazyeye: Nie wiedziałam, że potrafi. U mnie tylko szczekał, jak suki szczekały, ale widocznie nie miał odwagi rozwinąć przy nich swoich talentów.
  25. Nie była mnie na necie przez weekend a tutaj takie wieści :loveu: Cudownie!!! Oczywiście jak już przyjdzie pora, mogę pomóc rozreklamować suczkę w ogłoszeniach (dalmaty dobrze "schodzą" u nas, wczoraj znów miałam telefon o Fredzia, a minął przecież miesiąc od kiedy ma nowy domek :evil_lol:). Także z domkiem napewno nie będzie problemu :p
×
×
  • Create New...