-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Jak pięknie! :loveu: W koszykówke możnaby w mieszkaniu grać :cool3: A nie chcieliby jakiejs "córki" do zajmowania się psiakiem zaadoptować? Jakby co to się poświęcę :p
-
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie chodzi o mnie. Niestety nie mieszkam i nie żyję sama i nie mogę narażać na problemy i nieprzyjemności osób, które nie mają nic wspólnego ze sprawą. -
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro, ale dzisiaj stało się coś, co sprawiło, że nie będę pisać już nic o Misiaczku na jego wątku. Dla jego dobra nie mogę ujawniać nic więcej na jego temat. Podejrzewamy, że wątek ten czyta osoba, która zrobiła dzisiaj baaardzo przykrą rzecz w stosunku do mnie, mojej mamy i - pośrednio - innych osób związanych z Misiem. Jak beznadziejnie potrafi zachować się człowiek, któremu nie przyszło do głowy choćby przez 5 min zastanowić się nad tym co robi - i jak bardzo może tym zaszkodzić niewinnemu psiaczkowi, który i tak już przeszedł więcej niż na to zasłużył... Przepraszam. Wątek zostaje zawieszony :-( Mało tego. Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek wezmę jakiegoś psa na tymczas... Odechciało mi się wszystkiego. Pomaganie zwierzakom to mój sens życia, a jedna bezmyślna, egoistyczna osoba potrafi w kilka minut zniweczyć coś, co budowałam z takim trudem... W tym momencie już brakło mi sił. Pewnie teraz jest z siebie bardzo zadowolony. -
Nieee :placz: Czemu ich tyle..... :-(
-
Ja również mam sunię z dysplazją, ale z opisu wynika, że w mniejszym stopniu. Z tą chorobą pies może normalnie żyć, trzeba tylko zapewnić mu kilka rzeczy (leki, kontrole, odpowiednia karma i ćwiczenia, w razie konieczności operacja). W "Pani Sadu" to był chyba pierwszy miot, o ile pamiętam. Z jego matką kilka razu spotkała się w ringu moja Abra. To duża, potężna suka. Pradziadek od strony ojca miał HD-C i jak widać geny dysplazji w końcu się ujawniły :shake: Poza tym to niemal ta sama linia co moja sunia, a tam dysplazja to normalka. Niezbyt przemyślane było to krycie...
-
DEMO - jak doberman - tylko dlaczego nie ma domu?
Ulaa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiaap'][IMG]http://upload.miau.pl/3/29143.jpg[/IMG] No próbuję wkleić fotkę, i takie coś mi wyszło... Niby się otwiera, ale dziwne to jakieś...[/quote] Pozwoliłam sobie poprawić :p -
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Oto ogłoszenie (dopisałam jeszcze, że Misiu jest wielkości do kolana :p). [URL="http://www.chomikuj.pl/ullka/misiu.doc"]Do ściągnięcia TUTAJ[/URL] [URL="http://www.chomikuj.pl/ullka/misiu.doc"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5650/oglmisiupo9.jpg[/IMG][/URL] -
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Skleroza :splat: Już daję. -
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gwen']przepraszam za pytanie ale dlaczego zostać nie może?[/quote] Bo mam swoje 3 duże psy (w tym 2 schorowane, stale wymagające leczenia), 2 koty i jestem bez pracy. Poza tym wtedy już nie wezmę żadnego psa na tymczas. -
Czy ktoś orientuje się może jak nazywa się karma na rozpychanie skurczonego żołądka? Wiem, że jest taka w cenie 42 zł/kg. Potrzebna mi dla zagłodzonego psa, którego mam aktualnie na tymczasie.
-
[quote name='kaska9141868']Wiem ale nie mówię o psach :roll: [/quote] No to szkoda, bo tak dla Twojej informacji - to forum jest o psach.
-
[quote name='kaska9141868']O a jak by się do ciebie obcy facet wprowadził to by ci fajnie było??[/quote] Psy nie myślą w taki sposób :roll::razz:
-
[quote name='lothia']moim zdaniem pieski z metrykami/rodowodami a nie hodowlane powinny być obowiazkowo kastrowane/strylizowane, wtedy nie byłoby pseudohodowli[/quote] Moje 2 suki są rodowodowe, z osiągnięciami na wystawach i nie są sterylizowane. Nigdy nie miały szczeniąt i nie zamierzam ich sterylizować. Nie ma wskazań medycznych. Uważam, że rozmnażanie to kwestia świadomości, a nie przymusu. Nie romnażaliby, jakby nikt nie kupował. Wieśniaki kupują, więc inne wieśniaki rozmnażają. A prawda jest taka, że nawet nie każda rodowodowa suka hodowlana powinna mieć szczeniaki. Co za problem te 3 bdb zdobyć. W Polsce nawet żyrafa zrobi hodowlankę, a potem pokraki po ringach chodzą do rasy niepodobne :roll:
-
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie mogę się nadziwić, jaki on jest grzeczny :loveu: Wczoraj pół dnia przesiedział w kojcu berneńczyków i nawet nie pisnął (wczoraj był dzień oddzielnych spacerów stada, on był na końcu :roll:). Na spacerku za to pięknie dogadywał się z każdym spotkanym psem! Pełna gama sygnałów, jest mistrzem pogawędek - prawdziwy psi gentleman :cool3: Chciała m pokazać go mamie TZ-ta, ale jak dotarliśmy, to już spała. Zostaliśmy tam na noc, a Misiaczek był tak grzeczny, czuł się jak u siebie. [B]Z nim nie ma naprawdę żadnych problemów!!! To pies ideał[/B] - do tego taki wesoły i kochany, ludzie aż zatrzymują się żeby go wymiziać :loveu: Poza tym jest śliczny, taki prawdziwie "psi" ;) Zakochałam się znowu :loveu:, chcę żeby został :-( -
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ewa jest cudotwórcą :loveu: -
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Do Częstochowy może będę mieć możliwość przyjechać po sunię - za zwrot kosztów paliwa (bo pożyczam auto od mamy - duże kombi, mieszczą się z tyłu 4 cielaki, więc byłoby jej wygodnie). Zależy kiedy to będzie i czy mamie nie będzie potrzebny wtedy samochód. Cudnie, normalnie sama prawie się popłakałam ze szczęścia kiedy Ewa (ewadr) odpisała "sunia może przyjechać nawet dziś" (to u Jej znajomych będzie tymczas). Ewa to prawdziwy skarb - żadnego psiaka nie zostawi bez pomocy :cool2: -
[quote name='Filemon.']kurczowo trzymam smycz lub obroze :cool3: ... bydlak ma juz sporo sily :P. no ale mowie do niego ze nie wolno, zostaw, stara msie odwrocic jego uwage. ale tak sie nie da... wyobraz sobie...idziesz parkiem, pelno psow wszedzie, mijasz sie z kims, moj pies zero oznak jakiegos strachu czy cos i nagle ulamek sekundy wyrywa sie w strone psa , najezony ze zloscia.[/quote] Wyobrażam sobie, miałam takiego psa na tymczasie (dalmatyńczyka). Furia, że nic nie docierało. Starałam się dobrze wypracować mu komendę siad i skupianie uwagi na mnie, ale nie zdążyłam, bo poszeadł do adopcji. Choć prawie się udało, gdy widział psa, patrzył na mnie najpierw i musiałam szybko kazać mu usiąść. Wtedy było ok :roll: Mogliśmy iść dalej po chwili.
-
[quote name='maciaszek']Właśnie, na co chorują dziewczyny? Niech zdrowieją, trzymam kciuki !!![/quote] O Soni napisałam w jej wątku, gdzieś pod koniec (link w moim podpisie). A Abra ma zwyrodnienie stawu barkowego, zerwało się rościęgno barkowe. Konieczna jest kolejna operacja. W lutym przeszła operację bioder i kolana, która uratowała jej życie. Bo było tak źle, że już tylko leżała, nie dała rady się podnieść. Operację przeprowadził dr Derkowski z Arki w Krakowie- podjął się jej i jako jedyny nie spisał Abry na straty. Czego nie można powiedzieć o "słynnym" Wrocławiu i SGGW. Niestety Abrunia płaci wysoką cenę za swoją bardzo mocną budowę, a za którą wcześniej zbierała laury na wystawach :-(
-
A co robisz, jak reagujesz w momencie gdy on prezentuje zachowanie agresywne?
-
[quote name='a_ga.isk']Kiedy?:cool3:[/quote] nie wiem :oops: teraz dużo spraw, a do tego Sonia i Abra chore :-( i mam nowego tymczasa... w któryś wieczór wszystko opowiem i wstawię fotki - I promise :lol:
-
Jasne, że nie przea lek tylko przez stres. Na uspokojenie polecam hydroxyzyne, 2-3 razy dziennie po jednej tabletce przez ok 2 tygodnie. A jednocześnie odpowiednie traktowanie psa, by poczuł się wreszcie bezpieczny. I kastracja. Sorry, ale dla mnie to jest wyszukiwanie na siłę. Jak macie możliwość kastracji za darmo, to nad czym tu się zastanawiać?? Poza tym możesz wystawić bazarek na kastrację albo spróbować dogadć się z wetem, może zrobi po kosztach (wówczas będzie ok 100 zł) albo rozłoży na raty? Spróbuj coś myśleć i działać, bo czas działa na niekorzyść. On powinien być wykastrowany od razu, bo jak mu się utrwali złe zachowanie w nowym miejscu, to potem nawet kastracja nie pomoże.
-
[quote name='Betbet']Ulaa gdzie jest ten temat na dogo? Masz linka? Ktoś już coś próbował zrobić? znalazłam wąterk, ale co z tego, nic nie zostało w tej sprawei zrobione...[/quote] podobno jest robione.