Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. A ten człowiek nerwowy był :shake: Krzyczał, że on by prędzej kopnął człowieka niż psa... Ale znowu "dar przekonywania" Ady-jeje zadziałał. Borka kochana, ale bidniutka i boi się :-( Ci państwo to złoci ludzie!!!!
  2. ee tam, u mamy se spała :evil_lol:
  3. Dzisiaj z Ada-jeje jechałyśmy do Mętkowa i znowu kolejny psiak w atrapie :angryy: Dom piękny nowo zbudowany a pies w rozwalających się dechach na gołej ziemi :angryy::angryy::angryy: Ludzi nie stać na budę i nie mają czasu zrobić, ale na pokrycie kosztu materiałów ich stać, więc dobrowolnie zdecydowali się na wymienienie budy. Wizyta u sołtysa dzisiaj wstępna, jutro oficjalna. Sołtys ma maleństwo zapchlone na łańcuchu, więc o czym rozmowa :angryy: Natomiast ksiądz jest wielkim miłośnikiem zwierząt i dokarmia nawet, ale na kazaniu nie powie. Już wiemy jak ma to wyglądać.
  4. Dokładnie to samo mu powiedziałam :evil_lol: że każdy powinien odchować szczenię, zanim będzie mógł mieć własne dziecko. A ja teraz wróciłam do domu po paru godzinach nieobecności i nasze dziecko gdzieś zginęło :crazyeye::mad:
  5. [quote name='Mada:)']Ulaa, ci ludzie zrezygnowali z tego bokserka, więc psiak spokojnie może jechać do nowego domku! ;) Dzwonili do tego pana, był nieco niezdecydowany.[/quote] Może czuje się osaczony? Zadzwonię znowu.
  6. a to fotki Tofecka ;) od Weroniki [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4344/tofecekcg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3436/tofecek1hi9.jpg[/IMG] On wygląda jak czarny Golden ;) albo Flat-Coated Retriever Po kim takie olbrzym, nie mogę się nadziwić! Dobrze, że trafił do tak wspaniałego domku, a nie do kogoś, kto oddałby go, "bo za duży". Ważne, że jest mądry i kochany :loveu:
  7. Maleństwo jest już praktycznie nauczone czystości :) Chodzi tylko na podkłady (chyba, że akurat żadnego nie ma w pobliżu...). Mądra dziewczynka. Wystarczyło jej parę razy pokazać, gdzie trzeba. TZ wczoraj kupil jej pierwsz raz saszetki Pedigree dla szczeniąt. Chciał puszkę, ale wyczytał, że to od 8 tygodnia, a saszetka od 4-go :D Ja bym na to wogóle uwagi nie zwróciła!! A jak ona się rzuciła na to :-o Jeszcze niczego tak nie wp... (dosłownie ;) ) nawet jej nie tzreba było ugniatać! Ale dalej wchodzi łapami do talerzyka, więc trzeba być przy tym jak je i pomagac jej. Wczoraj wieczorem miałam wolne :) TZ opiekował się nią cudownie!!! NOrmalnie on mnie tak zadziwia od pewnego czasu... Sam nigdy nie miał psów, moje lubił, ale tymczsami był już zmęczony. A szzeniaczkami tak się opiekuje :loveu: szczególnie Biancią :loveu: Tuli ją, nosi i całuje, opowiada jej różne rzeczy i mówi "chodź do tatusia", "tatuś nakarmi" itd... A ona go uwielbia, ciągle mu się po nodze wspina "na ląćki" :p Dzisiaj rano też sobie mogłam pospać, bo ją popilnował, żeby poszła na podkład, dał mleczko, nakarmił. Przez to musi wstać wcześniej, a ja nawet nie wiedziałam, że to robi! Dobra koniec tego zachwytu :D W sumie to normalne, że człowiek się szczedniorkiem opiekuje. Moja mama np wczoraj leżała z nią na łóżku i czytala bajkę :crazyeye:
  8. [quote name='Mysia_']Po ulicy też się nigdy nie turlałam :lol: Ulaa, fajna foteczka :cool3: A co Ty tam w rękach trzymasz? :mad:[/quote] [quote name='Kincia']To tez spróbuj tylko uważaj an auta :evil_lol::lol: Pewnie jakies tanie winko xD[/quote] No wiecie... :eviltong: Tanie... piwko. Z biedronki ;) [quote name='Justa'][URL]http://img227.imageshack.us/img227/8480/b2cv3.jpg[/URL] ale klimatycznie się zrobiło :cool3: podziwiam za samozaparcie w wiązaniu, mnie tam nigdy się nie chce :evil_lol:[/quote] Wtedy akurat mi się chciało, bo dłuuugo ich z nóg miałam nie ściągać :roll: Normalnie mi się nie chce i mam 10-tki.
  9. I nadal nie mamy umowy Sarki :shake: Mumcio, odezwij się, albo naślemy Wam kogoś :diabloti:
  10. Dominika nauczyłaś się szczepić??? :loveu: Rewelacja!!! :multi: Czy ten siniak oznacza, że sku.... skopał ją po brzuszku??? :placz::placz::placz:
  11. Przecież na niego jest już zdecydowany domek!!! To nie fair wobec niego!!! Cały czas czekamy na tel. od właściciela do chętnego nowego domku, bo zaraz po tym wysyłamy kogoś na wizytę przedadopcyjną i psiak jedzie.... Niestety na razie właściciel trochę olewa sprawę. Ale powtarzam - to nie będzie w porządku wobec nowego domku, bo właściciel wyraził już zgodę na wyjazd psiaka do Kalisza! Jeśli dzisiaj także się z nowym domem nie skontaktuje, zadzwonię znowu i spytam co jest grane. Podejrzewam, że chodzi o temat kastracji.
  12. [quote name='hanek']Ja raczej nie mam ręki do drobiazgów, teraz breloczki niańczę i mam wystawiać bazarka z rzeczami dla zwierząt.[/quote] Ale robisz prześliczne fotki :loveu:
  13. [SIZE=3][B]czy naprawdę nikt na świecie nie chce Koreczka??????? :placz::placz::placz: ak długo już czeka!!!!![/B][/SIZE]
  14. to możę ja coś wstawię nie pamiętam, czy ta fotka już była? (ukochane wspomnienia z bieszczad, dlatego tak mnie ciągnie do tych fot) [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8480/b2cv3.jpg[/IMG]
  15. Popieram, fajnie jest :lol: a jak wstajesz to obowiązkowo przejdź parę kroków na kolanach :lol:
  16. Rotek, Olkusz jest taki jak Krzyczki. Tylko że [B]nikt tego nie widzi i nie zobaczy[/B], bo nie mają wstępu nawet osoby szukające swoich zaginionych psów... Jak do Olkusza pies pojedzie, to już nie wróci i nikt go nie wyrwie :placz: Giselle, a Koka to na moje oko śliczny Cocker Spaniel -ek :loveu: Jakby ja do psiego fryzejra zabrać, to domki się będą zabijać!
  17. Dzisiaj odwiedziła nas (tzn mnie i stadko) Weronika13 z rodzinką :cool3: Szkoda, że taka króka wizytka, ale i tak bardzo miło było poznać :loveu: No i szkoda, że bez Tofecka :mad: :eviltong: Weronika przekazała dla Fundacji [B]kołdrę, kocyki i posłanko dla małego pieska, [/B]a także [B]siatę rzeczy na bazarek!!! [/B]Zabrała [B]ulotki o 1% oraz plakaciki Korka - pechowca :razz: [/B] To jest wspaniałe i niesamowite, kiedy tak młoda osoba wkłada tyle serca i zagnażowania w pomoc zwierzaczkom :loveu: Weroniko, jesteś ogromną szczęściarą, że masz takich wspaniałych rodziców, którzy podtrzymują Twój zapał i pasję!! :multi: Od razu pytanko do ciotek bazarkowych Hanek i Dorixx (bo Dominiczka ma teraz nawał roboty, więc głowy nie zawracamy) ;) : [B]Która ma ochotę zrobić bazarek z mnóstwem ślicznych drobiazgów?[/B] :loveu: [B]Czy podarowane rzeczy można przekazać do Mętkowa?[/B] Weroniko zgadzasz się? I czy pozostałe osoby się zgadzają? (wątek Mętkowa Hanek podała gdzieś wcześniej).
  18. No właśnie. Postanowiłam wreszcie sobie odbić, żeby się te darmozjady zwróciły :mad: Bo tylko żreją i żreją, a pożytku z nich nie ma :mad: Sonia jako opiekunka do dzieci, berneńczyki do orania pola i ciągnięcia furmanki, maleństwo będzie wypożyczane jako termofor, a Bandyta jeszcze nie ma roli wymyślonej. Może jako syrena alarmowa. Oczywiśćie to wszystko pomiędzy rozmnażaniem :razz: Wreszcie się na coś małpiszony przydadzą :mad: :eviltong:
  19. to maleństwo jest identyczne jak Dziećko tylko ma troszkę dłuższą sierść :loveu:
  20. [quote name='Mecka']Dziewczynki przeczytałam wątek i... niesamowite :-o, kochani ludzie. Juz wam wszystkim coś napisze- otóż możemy zbierac pieniążki na konto i potem kupić wszystko co potrzebne na FAKTURĘ! oczywiście, ale na wątku nie rezygnujmy z pomocy również bezpośrednich darów- jak myślicie? Gro osób ma np. leki, które są na recepte- jak wystawi wet są pełnopłatne, ale jak są dla ludzi wystawiane to wiecie ze zniżką. Ja sama sprawdze, bo zdaje się mam enarenal- to jest na obnizenie ciśnienia tętniczego serca, muszę sprawdzić tylko datę ważności.[/quote] Super!!!!! Mecka, a z darów wiadomo, że nie rezygnujemy, przecież tego państwu potrzeba bardzo. [quote name='Ada-jeje']Zadzwonie jutro do hurtowni do Zabierzowa i dowiem sie jak u nich wyglada sprawa dowozu, recepty jak wystawi wet to tez mozemy wykupic na fakture ale tylko te dla zwierzat i prosimy osoby ktore zaoferowaly kuwety jak rowniez lekarstwa dla ludzi o bezposrednie wyslanie paczki do tych panstwa a Ulka poda dane do wysylki na PW.[/quote] Zamiast w hurtowni w Zabierzowie, można zamówić w hurtowni internetowej. Także wystawiają faktury, a nie trzeba jechać nigdzie, żeby wybrać rzeczy :) [B]Nie wiem, czy wszyscy czytali nowy Przełom :) Jest artykuł o Zuzi i Pitusiu[/B] :loveu: Nawet fajny (biorąc pod uwagę, jak ciężkie warunki pracy miała pani dziennikarka, szczególnie u Pitusia :evil_lol:)
  21. Na razie jedziemy na kozim i na mięsku z kurczaka. Kaszki mannej nie lubi :roll: Deprecha mija, wieczorem zaprzyjaźniła się z Pączkiem (świnkiem TZ-ta) i całą noc sobie razem chodzili po pokoju. Pączek chyba jest zazdrosny o TZ-ta, bo próbował Biancię odpędzać, gdy TZ byłw pobliżu, szczękał zębami. Ale jak byli sami, to bardzo ładnie sobie razem siedzieli. Wreszcie Pączek ma towarzystwo swoich rozmiarów :) Dziećko chciało oczywiśćie zassać Pączka tak jak nauczyło się u Rudzi, ale on się nie daje :evil_lol: Dzisiaj "tatuś" (jak sam się dzisiaj nazwał :evil_lol:) kupi dziećku saszetki dla szczeniąt. Może spasują :p
  22. Nie będę niczego przypominać :diabloti: To Soni dziecko i koniec :loveu:
  23. No to pozostaje tylko wizyta Kostusia w Oświęcimiu...
  24. Tak, rozmawiałam. Właściciel ma się skontaktować z chętnym do adopcji panem. Nie wiem czy to zrobił. Czekam na odp.
×
×
  • Create New...