-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
No to się udało [IMG]http://images44.fotosik.pl/268/b639de7165ca4cf7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/264/411c7af737409f11med.jpg[/IMG] Normalnie cud-miód :loveu: [IMG]http://images48.fotosik.pl/268/2676be5c12f7a7f2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/268/7cde720e14ad0eb7.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/268/f80bf0464410d81cmed.jpg[/IMG]
-
Neris wrzuci fotki za jakieś 6 godzin bo taki czas zgrywania fotek zapowiedział jej komputer :angryy:
-
Pokerku, czy dom w okolicach Warszawy też by wchodził w grę? Bo nie wiem czy proponować Neris pani, która się do mnie zgłosiła poszukując suczki ok. 15kg. Moja Lusia (9kg) jest dla niej za mała, woli średnią suczkę. A tak w ogóle to Ty masz Neris a ja mam Pokera :diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/threads/142158-Aria-piAE-kna-jak-A-wiatA-o-ksiAE-A-yca-ONka-i-Poker-brzydki-jak-czort-szukajAE-domu/page45[/url]
-
Powiem Wam, że takiego kierownika jak mają w Brodnicy to ze świecą szukać.. Dzisiaj zadzwoniła pani z Gdyni. Dzwoniła już ok. tygodnia temu, ale nie zdecydowała się wtedy na adopcję Szarika. A teraz jest na 100% zdecydowana. Państwo mają mieszkanie 60m. Pani chciała, żebym nauczyła Szarika chodzić na smyczy i jechać pociągiem. Nie bardzo słuchała moich argumentów, że on w mieszkaniu będzie nieszczęśliwy. Państwo mieli mixa leonbergera i chcą podobnego psa. Szarik z leonbergera ma niewiele...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Neris replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamniczka Pinia w nowym domu. -
Z tego wszystkiego zapomniałam Wpłaty: Yana - 185 Poker - 10 Wydatki: Transport- 220 Fiprex- 17 I przepraszam za żebranie, ale naprawdę po tylu latach "grubych" mam cieniznę...
-
Szarik nie chciał wejść do auta, pokazał mi zęby, pan był zabarykadowany w domu ale w końcu nam pomógł zapakować psa. Od razu go zakropliłam fiprexem. Droga całkiem spokojnie, tylko Szarik z nerwów zrobił kupsko :oops: Z auta wyszedł zachęcany głosem i lekkim pociągnięciem za obrożę. Potem - zachęcając - przeprowadziłam go wzdłuż boksów, ja szłam od strony psów, Szarik trawnikiem. Bez problemu odwracałam jego uwagę od psów, bez problemu! Raz tylko jak go jakieś małe tałatajstwa oszczekały ryknął na nie, ale to moja nieuwaga i stres. Wprowadziłam go do kojca, ładnie wszedł, bez żadnego szarpania, przytulił swój wielki łeb do mnie, dał całusa i poszłam. Jak na tak stresującą sytuację, 2-godzinną PIERWSZĄ W ŻYCIU podróż, spotkanie z obcymi ludźmi, sporo psów wokół - ten pies to ideał. Za transport wyszło 220zł.
-
Ja już to wcześniej poruszałam - nie wiem, czy te kwestie są prawnie uregulowane, czy wolontariuszka ma prawo prowadzić psa na zabieg, co więcej - czy posiada wiedzę o zachowaniu psów. Jeśli nawet wolontariuszka tej wiedzy nie posiada, to każdy ze znanych mi wetów ją ma. I nie zdarzyło mi się, żebym idąc do weta z którymś z moich nowych nabytków nie została poproszona o założenie kagańca. Za bezmyślność osoby powołanej do RATOWANIA psiego życia zapłacił pies. Warto też poruszyć kwestię dysponowania majątkiem - w świetle naszego prawa pies jest jednak rzeczą i do kogoś należy. Osoba trzecia nie jest uprawniona do podejmowania samodzielnych decyzji o jego losie. Czy protokół przekazania głowy do badania istnieje? Z DATĄ... Nic więcej nie powiem, ale jakoś to dziwnie wygląda.
-
Czekam jeszcze... to tu do Was przyszłam posiedzieć Sąsiad prosił, żeby go przy tym nie było. Chce się zamknąć w domu, żeby nie widzieć. Raz w jedną raz w drugą, nie dojdziesz za nimi...
-
Jedziemy ok. 11, mam okropnego "nerwa".
-
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Neris replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Ta opiekunka powiedziała, ile jest czasu? -
Opłakuję go razem z Wami... [*] Czy wolontariusze z tego pożal się Boże przytuliska przeszli jakiekolwiek przeszkolenie dotyczące zachowania psów? I dlaczego wolontariusz zabiera psa na jakiekolwiek zabiegi, to powinna być praca przeszkolonego pielęgniarza. Nie prowadzę przytuliska, ale nie wyobrażam sobie takiej beztroski w traktowaniu psów i ludzi się nimi zajmujących.
-
No co, ja napisałam raz ale "page was temporarily unavailable" i mi się zrobiło tak :(
-
Ja też jem jak koń, najbardziej lubię musli :)
-
Ja też jem jak koń, najbardziej lubię musli :)
-
Ja też jem jak koń, najbardziej lubię musli :)
-
[quote name='Madallena']Pileczka dla Melci :) Ale chyba nie jedna ;) rany...jak mi smutno tak troche, ze jej juz nie bedzie w hotelu :( i Oliwki nie bedzie...i co ja tam bede robic? :( Ale najbardziej kocham MELE :)[/QUOTE] CI przywiozę Szarika! Za darmo całkiem![B][URL="http://bluemoon71.mondozoo.com/"][B][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/eviltongue.gif[/IMG][/B][/URL][/B] KCES?
-
Szarik jedzie jutro, na ok.14 musi być w Brodnicy. Napisz PM do Ajlii, może zechce wziąć sunię.
-
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Neris replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Abra w delegacji, ja w końcu nie wiem czy ona pojechała na zastrzyk przeciwtężcowy, mam nadzieję że tak! Był kiedyś wątek jamnikowatego psiaka, który gryzł za każdym razem kiedy go podnoszono, znalazł dom w którym tę jego niechęć uszanowano. Bartuś to tylko zestresowany bidok, mam nadzieję że z normalnymi, ciepłymi ludźmi otworzy się i będzie ok.